Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:
    - Poproszę o pokój na jedną noc.
    - Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
    - Może być, w końcu to tylko jedna noc - odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju. Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem. Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
    - Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
    Wrócił do pokoju i mówi:
    - Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch!
    - Co pan! W hotelu?
    - Możemy to łatwo sprawdzić
    - Panie kapitanie! poproszę 5 herbat pod 14-stkę.
    Rzeczywiście, w tym momencie przynoszą herbatę. Współtowarzysze z lekką obawą kładą się spać. Rano podróżny wstaje i widzi że prócz niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:
    - Co się stało z moimi współlokatorami?
    - Rano zabrała ich milicja.
    - A mnie dlaczego nie zabrali?
    - Bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbatą.

    #heheszki #dowcip #zawszesmieszy #pewnobylo100razy #kgb #rosja #zwiazekradziecki
    pokaż całość

    odpowiedzi (23)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Czy zadzwonić i donieść do pewnej kancelarii, że jakiś dwóch głąbów z tej kancelarii komentowało w autobusie sprawę pewnej klientki tej kancelarii i jeden z nich czytał sobie jej akta? Stałam akurat nad nimi i wszystko słyszałam i wszystko czytałam z akt, bo jeden z nich czytał jej dokumenty a ze ja stałam nad nim to sobie czytałam razem z nim. Wiem praktycznie wszystko, czego dotyczy sprawa, kto składał pozew, kto jest pozwanym, zeznania świadków, zeznania stron, wiem jaka kancelaria reprezentuje ich klientkę, no praktycznie wszystko. A nie tylko ja to słyszałam, inni pasażerowie też. Jechaliśmy z 20 min. przez ten czas usłyszałam i przeczytałam dużo interesujących rzeczy. Mało tego, oni podczas rozmowy bez problemu używali nazwiska klientki, jej męża, komentowali sobie ich życie i tą sprawę. Widać, że oni raczej młodzi, jacyś stażyści, praktykanci, nie wydaje mi się żeby to byli już aplikanci, bo za młodo wyglądali. Sytuacja miała miejsce dzisiaj. Dzwonić do kancelarii?

    #kiciochpyta #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla maturzystów
    pokaż całość

    odpowiedzi (40)

  • avatar

    10 plusów i krzyczę do CB "kierowcy TIRa srają do żwira"
    #heheszki #bekaztransa

    odpowiedzi (90)