•  

    Doradźcie co kupić! Mam plan, żeby pojechać pociągiem z rowerkiem gdzieś, zameldować się, pojeździć po okolicy i też pochodzić. Potem znowu dojechać w inne miejsce itd. Jednak może być też ewentualność nocowania pod namiotem (mam akurat Rockland Soloist). Potrzebuje plecaka i sakwy na bagażnik rowera. W plecaku bym wiózł wszystko co cenne, a na bagażniku bym miał gacie, namiot, śpiwór (co poradzicie zakupić), jakąś mate do spania (co poradzicie zakupić). Mam trochę pierdolca na myśl o kradzieży więc chciałbym też jakoś to wszystko zabezpieczyć. Chodzi o to, żeby móc taką sakwe z bagażami bezpiecznie zostać na rowerze i pójść gdzieś piechotą z plecakiem (pozwiedzać). Moim kryterium jest żeby był dobry stosunek ceny do jakości i żeby to wszystko ważyło jak najlżej. Nie wiem jak się do tego zabrać i co kupić.
    #rower #rowery

    •  

      Chodzi o to, żeby móc taką sakwe z bagażami bezpiecznie zostać na rowerze i pójść gdzieś piechotą z plecakiem (pozwiedzać).

      @hater: ja mam takiego pierdolca, że w życiu bym nie zostawiał gratów: Rower/sakwy samotnie. No, ewentualnie przystanek w sklepie, ale to już ostateczność ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sakwę Ci mogą w trymiga wybebeszyć w poszukiwaniu czegoś cennego. Ale tak jak mówię, ja mam na tym punkcie pierdolca. I brak doświadczenia w wyprawach. :D Może @metaxy coś podpowie. Albo zawoła kogoś innego oblatanego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Co do plecaka. Przemyśl to, jazda z czymś na grzbiecie nie jest bardzo wygodna. Sakwy: W "niskim" budżecie wielu jeździ z crosso. Masz zestaw 2x30 L na tył i powinno wystarczyć. Robię od 3 lat pracodomy z taką sakwą i nic praktycznie się nie dzieje.

    •  

      @hater: @Wycu91: ja polecam tylko podsiodłówki takie jak mam sam czyli np. Apidura 17l. Ale to na szmatki, śpiwora do tego nei zmieścisz. Co nie zmienia faktu, że 4x miesiąc dzień w dzień z nią jeździłem.

    •  

      @metaxy: Wołałem głównie po poradę na temat strachu i zabezpieczenie gratów przed wyjściem na zwiedzanie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kurde, narobiłeś smaka na tą Apidurę, idealna dla mnie na jakieś weekendowe wypady.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (52)

  • avatar

    W nocy obudziło mnie buczenie skrzydeł jakiegoś owada, zaraz pomyślałem, że to szerszeń tylko się trochę zdziwiłem, że takie bydle o drugiej w nocy jest aktywne, przyciągnęła go pewnie lampka, która jest całą noc zapalona. Wstaje bo przecież trzeba się go pozbyć. Lata to to pod sufitem od jednego końca pokoju do drugiego ale mieszkam w starej kamienicy więc jest za wysoko żeby go dosięgnąć, chyba z 10 minut tak stałem z laczkiem w ręce i czekałem na okazje. W końcu obniżył lot, jebs go laczkiem i nie wiem czy dostał pod kątem czy laczek się wykrzywił w każdym razie trochę szerszenia odrzuciło i nic więcej, cały czas go słyszałem i tym razem leciał prosto na mnie. Normalnie się nie boję owadów ale jak taki gigant prawie po ciemku leciał do mnie to trochę się jednak zaniepokoiłem, szybki ruch ręką i trafiłem go może 30 cm od twarzy, spadł na dywan i sobie idzie. Poprawiłem, nadal się ruszał, jeszcze dwa szybkie i koniec walki. Wziąłem kartkę papieru i wywaliłem go za okno, mieszkam na drugim pietrze a on był tak duży, że słyszałem jak uderza w kostkę pod oknem. Zaraz idę kupić cięższe i sztywniejsze laczki.
    #truestory #takbylo #owady
    pokaż całość

    odpowiedzi (34)

  • avatar

    moderacja wykopu na jednym obrazku

    odpowiedzi (12)