•  

    It! The Terror from Beyond Space (1958)

    Zanim "Alien" szokował i straszył ludzi na całym świecie to horror i sci-fi były gatunkami, które reżyserzy przez lata starali się połączyć i stworzyć dzieło, które na stałe zapiszę się wielkimi literami w historii kinematografii, a jednocześnie przyniesie im sławę i masę pieniędzy. Teraz choć oba te gatunki nie są już aż tak popularne (chodzi mi o filmy horror sci-fi) to w latach pięćdziesiątych czy sześćdziesiątych, kiedy to ludzkość przygotowywała się do kosmicznych ekspansji filmy o zielonych ludzikach atakujących ziemię, czy ludziach odwiedzających nieznane, często zamieszkałe przez przerażające istoty planety, były czymś w rodzaju slasherów w latach osiemdziesiątych, tylko tak kilka razy więcej ich wtedy powstawało. Przykładem takiego filmu, który osiągnął niesamowity sukces niech będzie legendarna już "Godzilla" z 1954r. (reż. Ishirô Honda). Jednak takich dzieł powstawało stosunkowo mało ponieważ, ze względu na mały budżet, bądź też brak talentu, reżyserzy tworzyli dzieła, liche, bez polotu, nudne i często kręcone w tym samym stylu byle tylko zarobić trochę dolarów. Lecz nawet z tych filmów zdarzały się perełki pokroju "Plan 9 from Outer Space", które przez swoją nieporadność, masę absurdalnych i nielogicznych sytuacji potrafiły utkwić w głowie widza nie jako filmy złe, ale tak złe, że aż dobre i właśnie o jednym z takich filmów chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć. Zapraszam na "It! The Terror from Beyond Space"!

    Challenger 141 to pierwszy statek kosmiczny, który dotarł na Marsa, jednak jego cała załoga z niewiadomych przyczyn została brutalnie zamordowana. Podejrzenia padają na jedynego ocalałego całej wyprawy Pułkownika Edwarda Carruthers'a, człowieka niezwykle doświadczonego, nazywanego przez wielu pionierem wypraw kosmicznych. W celu doprowadzenia go przed sąd Stany Zjednoczone Ameryki wysyłają w kierunku czerwonej planety misje ratunkową. Pułkownik zostaję uratowany, ale nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. Opowiada załodze o tajemniczej istocie, która pozbawiła życia jego przyjaciół. Oczywiście nikt nie chce mu uwierzyć, ponieważ dowody twardo wskazują na Carruthers'a. Nikt jednak nie spodziewa się, że istota z opowieści pułkownika jest prawdziwa i właśnie znalazła się na ich statku. Nie wiedzą jeszcze, że od tego momentu wszyscy członkowie załogi będą zmuszeni połączyć siły i walczyć o swoje życie z krwiożerczym kosmitą.

    Za reżyserie owego dzieła odpowiedzialny był Edward L. Cahn, człowiek znany właśnie z tworzenia takowych filmów, no ale jak już wcześniej wspomniałem takie filmy były źródłem łatwej kasy i nie były jakoś strasznie kosztowne w wykonaniu. Dobra, ale zacznijmy może od fabuły, która nie jest najlepszą częścią filmów, ale pewnie już to zauważyliście po ty co wam wcześniej powiedziałem. Zachowania bohaterów i niektóre absurdalne sytuacje śmieszą niesamowicie. Czego tu nie mamy, od śmiercionośnego odwodnienia, przez podrapaną stopę, po granaty, karabiny maszynowe i pistolety w kosmosie. Do pracy kamery nie ma specjalnych zastrzeżeń, niczym nie wyróżnia się od innych produkcji tego typu, może to i dobrze. Aktorzy, choć nie należą do tych najlepszych to jednak starają się coś wykrzesić z tych drewnianych dialogów i wychodzi im to całkiem nieźle. Spytacie pewnie co z potworem, no najlepsze zostawiłem na koniec. Tytułowe "IT" wygląda jak połączenie Potwora z Czarnej Laguny z jakimś randomowym Sebixem spod bloku. Chodzi jakby pod pachami miał 2 arbuzy, a jego ruch i motoryka bardziej przypomina paralityka, który próbuje wydostać się z basenu pełnego słomy. Gość wygląda nad wyraz komicznie, jego mimika, ryki i odporność na wszystko (oprócz braku tlenu) powoduje automatyczny wybuch śmiechu w momentach kiedy go widzimy, czyli przez połowę filmu.

    Podsumowując czy polecam? Oczywiście, jeżeli komuś z was chce się przebrnąć przez 20 minut, kiedy totalnie nic się nie dzieje, to szczerzę polecam i pozdrawiam.

    Moja ocena: 6/10

    Jeśli chcecie więcej, to zapraszam pod tag #nwjaktonazwac.
    #horror #film #ogladajzwykopem #filmnawieczor #gruparatowaniapoziomu

    źródło: it.jpg