•  
    O....Y

    +78

    Ile pieniędzy SpaceX zainwestowało w rozwój rakiet Falcon?

    Patrząc na obecny obraz przemysłu kosmicznego możemy stwierdzić, że SpaceX znajduje się na prowadzeniu w nowym wyścigu kosmicznym, w którym udział biorą przede wszystkim prywatne przedsiębiorstwa. Kluczem do sukcesu okazała się być wielokrotność użytku rakiet oraz obniżenie kosztów dostępu do przestrzeni kosmicznej. Ile pieniędzy kosztowało firmę doprowadzenie swoich rakiet do perfekcji?

    Debiutancką rakietą SpaceX był Falcon 1. Podczas pierwszych trzech startów zawiódł i doprowadził młodą firmę na skraj bankructwa. Niewiele brakowało, a prawdopodobnie nigdy nie ujrzelibyśmy powracającego z przestrzeni kosmicznej pierwszego stopnia Falcona 9. Na szczęście podczas czwartego startu Falcon 1 dostarczył ładunek na orbitę, a misja zakończyła się sukcesem. Od sukcesu tej misji zależała przyszłość firmy i wart miliardy dolarów kontrakt z NASA, w ramach którego SpaceX uzyskało możliwość dostarczania zaopatrzenia na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

    Program rozwoju Falcona 1 kosztował firmę 90 milionów dolarów. Pierwszy start rakiety miał miejsce 4 lata od rozpoczęcia jej budowy, ale dopiero po 6 latach od założenia firmy Falcon 1 z powodzeniem dostarczył ładunek na orbitę.

    Dwa lata później wystrzelony został Falcon 9. Całkiem szybko, biorąc pod uwagę rozmiar rakiety i skalę przedsięwzięcia, która była znacznie większa niż w przypadku Falcona 1. Początkowo w program Falcona 9 zainwestowanych zostało 300 milionów dolarów. Warto jednak dodać, że projekt rakiety był nieustannie ulepszany i dzisiejsza wersja Falcona 9 znacznie różni się od jego pierwotnej wersji. Opracowanie technologii wielokrotnego użytku kosztowało SpaceX około miliard dolarów. Niska cena, jeśli weźmiemy pod uwagę, jak wielkie możliwości ta technologia umożliwia.

    Falcon Heavy, najpotężniejsza rakieta na świecie ustępująca w historii jedynie amerykańskiemu Saturnowi V i radzieckiej N1. Ustawienie jej na platformie startowej i wystrzelenie zajęło SpaceX aż 7 lat. Pozornie mało skomplikowany projekt, za który początkowo uważana była rakieta, okazał się być prawdziwym koszmarem, o czym mówił Elon Musk podczas konferencji prasowej po debiutanckim starcie rakiety.

    W czasie konferencji dowiedzieliśmy się również, że opracowanie rakiety kosztowało firmę tylko 500 milionów dolarów. Nie jest to wielka kwota. W zamian otrzymaliśmy najpotężniejszą rakietę na świecie, która jest częściowo wielokrotnego użytku, a koszt jej startu zaczyna się od 90 milionów dolarów.

    Podsumowując, SpaceX wydało na rozwój rakiet 890 milionów dolarów. Doliczając do tej kwoty cenę za opracowanie technologii wielokrotnego użytku otrzymamy 1,89 miliarda dolarów. Doliczyć możemy również cenę opracowania kapsuły zaopatrzeniowej Dragon (załogowa kapsuła wciąż jest w budowie i nie są znane oficjalne koszta) czyli 545 milionów dolarów. Teraz otrzymamy kwotę 2,435 miliarda dolarów. Wciąż jest to śmiesznie mała kwota biorąc pod uwagę realia przemysłu kosmicznego oraz koszta ponoszone przez NASA i inne prywatne agencje kosmiczne.

    Dla przykładu, oczekuje się, że do 2023 r. łączny koszt opracowania kapsuły Orion wyniesie około 23 miliardów dolarów. To nie wszystko. Łączny koszt programu Space Launch System (SLS) ma wynieść 35 miliardów dolarów do 2025 roku. Warto również podkreślić, że Space Launch System będzie jednokrotnego użytku. W czasach, gdy rakieta SLS była projektowana, wielokrotność użytku rakiet była w strefie marzeń. Czasy się zmieniły, lecz SLS pozostaje w prehistorii. Niestety NASA, która kiedyś postawiła ludzi na Księżycu, dziś zajmuje się przede wszystkim zapewnieniem miejsc pracy na Ziemi, a nie w przestrzeni kosmicznej.

    Kosmiczna Propaganda

    #spacex #kosmicznapropaganda #ciekawostki #technologia #nasa #eksploracjakomosu

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Miraski jest mały problem. Mojej 12-letniej siostrze włamał się na konto na fejsie miejscowy patusek lat 14 i porozsyłał jej znajomym jako ona baaardzo wulgarne wiadomości. Plus zmienił jej profilowe i pobazgrał jakieś przekleństwa na wallu. Dzieciak (siostra) cały w szoku, boi się że typ porobił screeny jej dzieciowych sektetów w wiadomościach i ją jeszcze bardziej ośmieszy. Jakby to na mnie trafiło zgłosiłabym to na policję albo do dyrekcji, ale siostra płacze że to nic nie zmieni i że on zatruje jej życie. Macie jakieś pomysły jak rozwiązać sprawę? A może olać i tyle? Btw podobno włamał się na to konto przez odzyskiwanie hasła w telefonie- użył jej numeru #kiciochpyta pokaż całość

    odpowiedzi (156)

  • avatar

    Ja mam jakiś patologicznych współpracowników kolejny raz przynieśli do pracy sernik bez rodzynek. Co za ludzie!
    #bandarodzynkarzy #blogsernika

    odpowiedzi (78)

  • avatar

    Wkurza mnie mój niebieski pasek. Zaczął ostatnio sobie popalać, a ja lubię spać przy otwartym oknie. Rano sobie smacznie śpiulkam, a on wychodzi na balkon i zaczyna kurzyć mi prosto w twarz i robi mi smrodliwą pobudkę. On oczywiście mówi, że przesadzam i przecież zamyka za sobą drzwi, ale zawsze jest ten lufcik, przez który wlatuje dym. Poza tym koronny argument, że "sama czasem zapalisz, nie wymyślaj". Owszem, zdarzy mi się, ale raz na ruski rok po alkoholu i zawsze na dworze. Palenie w bloku jest pojebane. Dzisiaj rano poszedł sobie na papieroska, a ja wkurzona go zamknęłam na tym balkonie i poszłam się myć. Wielki foch, przez całą drogę do pracy stroił nadąsane miny w autobusie i nawet się ze mną nie pożegnał. Teraz mi pisze, że jak przeze mnie będzie chory to mi nie daruje. Nie będzie, bo wyszedł w kurtce, więc dramatyzuje. Kto z nas ma rację w tym sporze?

    #zalesie #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #niebieskiepaski #rozowepaski
    pokaż całość

    odpowiedzi (82)