Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (7)

  • avatar

    Jestem właśnie w Starej Białka, jakieś AMA może?

    odpowiedzi (31)

  • avatar

    Sam się zakiwałem w swoich kłamstwach ale od początku. Mam 27 lat, nie pracuje nigdzie dłużej niż 2 lata, z wykształcenia elektryk ale znacznie częściej pracuje jako grafik. Pracowałem już w Edynburgu, Southampton i Hanowerze, a po 5 latach na emigracji wróciłem do Polski i tak siedze tu od czterech miesięcy. Jedno z większych polskich miast ale nazwy nie podam dla bezpieczeństwa. Po Szkocji w Anglii i w Niemczech postanowiłem podawać się za osobę którą nie jestem, nie że inne imie tylko to co wcześniej robiłem. No i tak w Anglii dla innych byłem sierotą która wychowała się w biednym ośrodku w Polsce a w Niemczech byłym duchownym który był na misji w Etiopii ale odwróciłem się od wiary i prowadze teraz normalne życie. Do roli zawsze się przygotowywałem, poprzedzone było to skutecznym researchem w internecie, daty, miejsca, imiona innych ludzi, idealnie wymyślona postać do opowiadania innym.

    W Polsce wpadłem na bardziej pojebany pomysł niż w Niemczech, powiedziałem nowym znajomym z pracy że jestem aseksualny. xD Młoda ekipa, najstarsza osoba ma tam 30-kilka lat, z poglądów raczej sami liberałowie więc nie spotkałem się z agresją czy odrzuceniem, raczej z ciekawością. No i tak zadawali mi różne dziwne pytania takie jakie czytałem na forach osób aseksualnych gdzie takie osoby się zwierzały. No i standard pytanie czy odbywałem stosunek, ja że raz z ciekawości ale nie czułem przyjemności, czy się masturbuje i czy do porno, ja że tak by rozładować napięcie ale raz na dwa tygodnie i jest to typowa mechaniczna czynność bez żadnej stymulacji wizualnej, czy mogę się w kimś zakochać ja na to że nie wiem raczej tak ale nie patrze na wygląd. No i tak się kręciło zgodnie z moimi oczekiwaniami, wszyscy mnie lubili byłem ich "ulubionym zwierzątkiem" aż do momentu gdzie jedna dziewczyna zaczęła mnie podrywać. Bardzo ładna, ja jestem z 6/10 a ona 8+/10.

    Doszło do spotkań, kino, restauracja, ja u niej ona u mnie ale bez zbliżeń, bardzo ją polubiłem więc nie musiałem zbytnio się starać by przed nią grać. Wreszcie zaprosiła mnie do jej rodziców, spytałem ale w jakiej roli a ona że jej partnera. Przyjąłem jej wymijającą propozycje byśmy byli związkiem. Oczywiście dała mi instrukcje jak mam się zachowywać, miałem nie mówić nic o swojej orientacji(czy jej braku różnie się mówi), a ona pochodzi z religijnej rodziny więc kłamała im że chodzi regularnie do kościoła. xD Potem zaczął się nasz związek, w tajemnicy przed ludźmi z pracy, wreszcie nadszedł temat stosunku. Spytała czy jestem wstanie ją zaspokoić i czy się nie brzydzę, udawałem niezręczność ale w końcu odparłem że skoro mogę jej pomóc to to zrobię, powiedziałem że mój organizm zadziała normalnie(w sensie że penis) ale ja z tego przyjemności czerpał nie będę, zrozumiała i uwierzyła. Jesteśmy razem dwa miesiące a od miesiąca czyta jakieś dziwne książki o seksie, chyba myśli że w końcu zrobi coś co mi sprawi przyjemność a ja dzięki temu mam coraz bardziej pojebane stosunki xD ,jak w pornolach tylko krócej bo wytrzymuje z 10 minut.

    No i jest problem bo się w niej zakochałem, a ona we mnie. Od października mogę rzucić to wszystko i wrócić do Edynburga gdzie byłem sobą albo zostać z nią tylko jak, powiedzieć że to wszystko to kłamstwo czy że nagle stałem się przy niej hetero?

    #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #truestory
    pokaż całość

    odpowiedzi (52)