•  

    Prosta zagadka dla przeciwników aborcji:

    #heheszki #aborcja #prolife #bekazprawakow

    źródło: 23E2BEA4-067B-4940-8C82-5AC3C5EEF2F2.jpeg

    •  

      @NapalInTheMorning: Skierować wagonik na tego z wajchą albo na autora.

    •  

      @NapalInTheMorning: Bzdura, to nie jest żadne obnażanie hipokryzji. To krętactwo, manipulacja.

      To tak jakby dać do wyboru kogo ratować pierwszych - dzieci, kobiety czy starców. Wszystkich o ile się da. Jeśli nie to ludzie odpowiadają różnie, z różncyh powodów, nawet nieujawnionych, sytuacyjnych. I to jest właściwa analogia.

      Jednym z istotnych kryteriów systemów decyzyjnych, które muszą podejmować takie decyzje jest choćby prawdopodobieństwo sukcesu, czas jaki to zajmie. A nie "waga" życia.

      +: AdelbertPeel, d.............n +56 innych
    •  

      @MiKeyCo: to zależy, najpierw odrzucamy ratowanie starców, potem zostają dzieci lub kobiety. Ja bym ratował kobiety bo dzieci można jeszcze zrobić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      najpierw odrzucamy ratowanie starców

      @evilbadday: Jak to "odrzucamy"? Co to za bzdura ufundowała na założeniu, że są to alternatywy wykluczające?

    •  

      @NapalInTheMorning od bym ratował embriony ( ͡° ͜ʖ ͡°) są więcej warte.

    •  

      @evilbadday: najpierw nalezy ratowac zdrowych i silnych mezczyzn bo bez nich reszta nie da sobie rady ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @MiKeyCo: tonie titanic musisz wybrać kolejność ratowania, starcy nie nadają się do prokreacji więc zgodnie z instynktem jakim obdarzony jest człowiek uznaje ich za najmniej istotnych dla gatunku

    •  

      @Hrrr_tfu: zgodnie z równouprawnieniem to powinno się nawet nie ratować kobiet bo one są wystarczająco samodzielne ;D

    •  

      @NapalInTheMorning najbardziej bawi ze debile majac do wyboru opcje a i b zawsze kombinuja ze wszystkich by uratowali lol. tak sie sklada ze na studiach mielismy sporo etyki i bioetyki wiec takich historyjek rozpatrywalismy mnostwo. ja jestem utylitarystka ale nie jestem jebnieta wiec uratowalabym jedno zyjace dziecko zamiast słoika. generalnie ratuje sie silne jednostki ktore maja szanse na przezycie. nie ratuje sie grubasow starcow chorych i pierdolonych lewakow

    •  

      @Hrrr_tfu: @evilbadday: ale mnie to zawsze wkurwia xD jak dla mnie wybór jest pomiędzy dziećmi a starcami. Kobiety jakieś uposledzone są że też są w tej grupie? A co z mężczyznami?

    •  

      @lanekrasz: zobacz jak idziesz do publicznej toalety to masz podział: mężczyźni, albo kobiety/starcy/inwalidzi

    •  

      @NapalInTheMorning: 1. Dziecko nie stoi na torach, więc wiadomo, że bym przestawił na ten tor obok dziecka.
      2. Gdyby stało na torze, to nie ruszał bym dźwigni, bo raz, że nie jestem do tego uprawnieniony, a dwa, że dopiero zmieniając położenie wajchy byłbym odpowiedzialny za czyjąś śmierć ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @NapalInTheMorning: jak byś czytał święte księgi Chrześcijaństwa, Judaizmu i Islamu to byś wiedział że życie rozwiniętego (w stosunku do embrionu) człowieka jest ważniejsze od tego co jeszcze nie zdążyło się rozwinąć

    •  

      tak boli obnażanie hipokryzji?

      @NapalInTheMorning: Ty naprawdę wierzysz, że tym obrazkiem obnażyłeś cokolwiek poza własnym brakiem poczucia humoru?

    •  

      To krętactwo, manipulacja.

      @MiKeyCo: Nie, to obrazek z opcją A i B.

    •  

      @River_Song: zrobiłaś mi dzień ostatnią grupą XDDDDDD

    •  

      Nie, to obrazek z opcją A i B.

      @Caleb88: I dlatego jest manipulacją, bo narzuca alternatywę rozłączną. W realnym życiu to się nie zdarza, jeśli się zdarza to jest nienaturalne. I wtedy decydują inne czynniki, jak możliwości uratowania.

      Trolley problem jest zwulgaryzowaniem dylematów moralnych, bo narzuca ważenie życia i ogranicza tylko do tego jednego kryterium, a do tego narzuca wspomnianą już alternatywę rozłączną.

      Dylemat wagonika, jak na manipulację przystało, świetnie nadaje się do budowy podziałów. Nieprzypadkowo funkcjonariusze totalitarni często sięgali po ten wybór i narzucali - np. albo zabijemy ci rodzinę albo złamiesz swoje zasady i wydasz kolegów z kolaboracji. To bardziej narzędzie łamania ludzi i zasad niż realny problem moralny.

      SB, KGB i NKWD approve the trolley problem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: k..............h, OjciecMarek +5 innych
    •  

      @MiKeyCo Ziomek, jak cię ktoś pyta czy bardziej lubisz truskawki czy maliny to też mu takim wysrywem odpowiadasz? Pytanie proste jak jebanie - które z dwojga jest dla ciebie więcej warte, które byś się zdecydował uratować, a napierdalasz odpowiedzi jak Szydło w McDonaldzie zapytana o formę płatności.

    •  

      Ziomek, jak cię ktoś pyta czy bardziej lubisz truskawki czy maliny to też mu takim wysrywem odpowiadasz?

      @Flypho: Sam jesteś wysryw, jeśli to dla ciebie ten poziom dyskusji.

      Jesteś ładny czy mądry? Możesz wybrać tylko jedno. Pewnie wybrałeś, że ładny. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Taki sam przykład.

    •  

      @MiKeyCo:
      Pierdolenie kocopołów zachowując kulturę to wciąż pierdolenie kocopołów. Możesz sobie nawet frak ubrać, żeby to napisać, ale to wciąż będzie pierdolenie.

    •  

      @Flypho: Jestem pewny, ze wybrałeś urodę i inteligencji już nie mogłeś. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      To jest właśnie alternatywa rozłączna. Masz odpowiedź na swoim poziomie.

    •  

      @MiKeyCo:
      Nie. Jakbyś mi chciał odpowiedzieć na poziomie tego obrazka to zapytałbyś mojego znajomego czy uważa, że jestem bardziej urodziwy czy inteligentny. Ty mnie nawet na oczy nie widziałeś, typie.

    •  

      @Flypho: Nie bardziej tylko czy w ogóle. Na obrazku żaden z wyborów nie jest bardziej lub mniej żywy. Tylko jeden oznacza życie, drugi - brak.

      Już sobie pyszałkowato nie słódź.

    •  

      Nie bardziej tylko czy w ogóle.

      @MiKeyCo:
      No to się zdecyduj, bo przed chwilą była alternatywa rozłączna xD, a teraz już jednak można wybrać oba albo żadnego?

    •  

      alternatywa rozłączna

      @Flypho: Czyli nawet nie rozumiesz co to alternatywa rozłączna. Bo cały czas niezmiennie o niej mowa.

    •  

      @MiKeyCo:
      Jeśli uważasz, że mając w alternatywie rozłącznej do wyboru: uroda albo inteligencja, możesz nic nie wybrać i uzyskać niezerowy wynik to chyba sam nie wiesz o czym pierdolisz xD.

    •  

      @Flypho: To już sam wymyśliłeś. Chyba, żeby kolejny raz mącić. W każdym z przypadków była alternatywa rozłączna i przymus wyboru dokładnie jednego rozwiązania, ni mniej ni więcej.

      Odnoszę wrażenie, że sam nie wiesz o czym piszesz i prostactwem tylko to maskujesz.

      Nie ma to jak dysputy etyczne ze słownictwem typu "pierdolisz", "napierdalasz", "proste jak jebanie". XD

    •  

      @MiKeyCo:
      Ale to nie ja mam problem z wyborem jednego z dwóch xD.

    •  

      Ale to nie ja mam problem z wyborem jednego z dwóch xD.

      @Flypho: Wiem, jak napisałem wcześniej wybory etyczne wg. ciebie to takie same wybory jak między truskawkami albo malinami - "proste jak jebanie". Etyka na poziomie podwórka. Nic dziwnego, że ten obrazek pada na podatny grunt - prosty przekaz dla ludzi prostych.

    •  

      @MiKeyCo:
      Masz trochę racji - aby wskazać wyższość truskawek nad malinami trudno znaleźć jakąś logiczną przesłankę. Jest to wybór podejmowany wyłącznie na podstawie własnych preferencji i logika nie odgrywa w nim żadnej roli, no chyba, że ktoś zacznie analizować np. wartości odżywcze, ale pytanie było o to, co bardziej lubisz. W przypadku dylematu opisanego przez OPa, nie potrafiąc znaleźć wystarczająco silnego argumentu logicznego przemawiającego za twoim wyborem, można też pokazać, że jest się głupcem xD - dylemat więc odpowiada na dwa pytania - co bym uratował i czy jestem debilem.

    •  

      @NapalInTheMorning:

      źródło: i.kym-cdn.com

      +: SkarykaturaIizowany_prestidigitator, Deadwing +4 innych
    •  

      W przypadku dylematu opisanego przez OPa, nie potrafiąc znaleźć wystarczająco silnego argumentu logicznego przemawiającego za twoim wyborem

      @Flypho: Co ty bredzisz?! Przecież nie wskazałem żadnego wyboru tylko konsekwentnie wskazuję, że wybór rozłączny jest manipulacją. Gdy ktoś ci każe wybrać między żoną i dziećmi, albo między matką a ojcem to odmówisz. Będziesz ratował oboje.

      To dlaczego niby mamy ulegać zwulgaryzowanemu dylematowi wagonika? Funkcjonariusze aparatów terroru ten dylemat uwielbiali, bo mogli łamać nimi więźniów. To pułapka a nie dylemat. Absolutnie pierwszym działaniem wobec niego jest zrobienie wszystkiego by go ominąć, bo wprowadza nieetyczne założenia i kryteria. Nieetyczne, bo nakazujące wybór pomiędzy wartościami uważanymi za równoważne albo równie chronione.

      Główną naukę, którą można wynieść z tego dylematu to absolutne jego unikanie w rzeczywistości. Dlatego nieprzypadkowo napisałem na początku, że wagonik trzeba skierować w kierunku autora. Niech poczuje odpowiedzialność za takie wybory. Gdy funkcjonariusz represji każe mi wybrać pomiędzy rodziną a kolegami z konspiracji to absolutnie zrobię wszystko by móc wpakować kulkę między jego własne oczy.

      Nie, dziękuję za etykę dla prostaków.

    •  

      wprowadza nieetyczne założenia i kryteria.

      @MiKeyCo:
      Czy ty kiedykolwiek miałeś w ręku jakąkolwiek książkę historyczną? Cała historia ludzkości to niekończący się ciąg nieetycznych założeń i kryteriów. Może lepiej omiń sobie historię XX-wieku, bo tam miało miejsce naprawdę okropne pod względem etycznym wydarzenie z udziałem Trzeciej Rzeszy i nie jestem pewny czy twój nadwrażliwy umysł i ciało wytrzymają ten szok. O praktykach starożytnego Rzymu nawet nie wspominam, bo to też mogłaby być dla ciebie krótka droga do zawału xD.

    •  

      Czy ty kiedykolwiek miałeś w ręku jakąkolwiek książkę historyczną?

      @Flypho: Widzę dalej lecisz prostackimi ad personam. XD

      bo tam miało miejsce naprawdę okropne pod względem etycznym wydarzenie z udziałem Trzeciej Rzeszy

      Brawo. Odkryłeś, że zmuszanie do wyboru rozłącznego w dylemacie wagonika to (bardzo często) łamanie zasad moralnych, bo konieczność wyboru rozłącznego pomiędzy dwoma zasadami lub wartościami chronionymi. Gratulacje.

    •  

      @MiKeyCo:

      Odkryłeś, że zmuszanie do wyboru rozłącznego w dylemacie wagonika to łamanie zasad moralnych. Gratulacje.
      Dobrze, załóżmy, że akceptuje taki stan rzeczy. I co z tego?

    •  

      @Flypho: Ale co akceptujesz? Proszę o odrobinę precyzji.

      Akceptujesz, że można zmuszać do wyborów rozłącznych wobec wartości chronionych?
      Czy akceptujesz, że można ten przymus odrzucić?

    •  

      @MiKeyCo:
      Przyjmuję twoje twierdzenie, że zmuszanie do wyboru rozłącznego to łamanie zasad moralnych i nie wiem jak miałoby to pomóc w jego rozwiązaniu. Jeśli ci to pomoże to dołożę ci kolejne założenia - jeśli nie podejmiesz wyboru, wagonik skręci w losowym kierunku, a osobą zmuszającą cię do jego podjęcia jest Superman, który w razie próby ucieczki lub wyboru uratowania obu cię zdekaptiuje xD.

    •  

      @NapalInTheMorning: Wiem, że troll nitka bo tylko debil używa dylematu wagonika jako argumentu ale ratowałbym słoik xD

      - 1000 ludzkich embrionów daje nam więcej ludzi, poprawiamy demografię.
      - jest większa szansa, że przyszły noblista znajduje się w słoiku aniżeli jest nim ten dzieciak (może być na odwrót, wiadomo).
      - można pomóc rodzinom bezpłodnym, ci od rozjechanego gówniaka są płodni i mogą zrobić sobie nowego.

      Coś by się jeszcze znalazło, no ale to jest pytanie na poziomie co ratujesz jeden ludzki embrion + 4 lata czy 1000 ludzkich embrionów. Nie ma dobrych odpowiedzi tak jak w przypadku gdy na torach są dorośli ludzie.

    •  

      @Bizancjum:
      Ziom, z embrionu nie wyrośnie ci już dalej człowiek, nie mamy takiej technologii xD. To już jest jego tzw. final form.

    •  

      Przyjmuję twoje twierdzenie, że zmuszanie do wyboru rozłącznego to łamanie zasad moralnych i nie wiem jak miałoby to pomóc w jego rozwiązaniu.

      @Flypho: Jeśli sam w sobie dylemat wagonika jest łamaniem zasad to po jaką cholerę go rozwiązywać? Należy zrobić wszystko by w ogóle przed nim nie stać. Amerykanie by pewnie nazwali myśleniem out-of-the-box.

      Dylemat wagonika jest łamaniem zasad a nie wybory w jego ramach. Bo dylemat łamie cały system moralny (możliwość dolnego wyboru zasad, wartości, ważenie co jest lepsze), złamanie poszczególnej zasady jest tylko skutkiem tego, że w ogóle złamanie dopuściliśmy. Nieprzypadkowo stosowali go funkcjonariusze reżimów totalitarnych wobec więźniów albo represjonowanych.

    •  

      Jeśli sam w sobie dylemat wagonika jest łamaniem zasad to po jaką cholerę go rozwiązywać?
      Jeśli w prawie jest zapisane, że nie można bić ludzi to po jaką cholerę komukolwiek kursy samoobrony? Jeśli w traktatach międzynarodowych jest zapisane, że nie można wywoływać wojen to po jaką cholerę państwom armie? Jeśli nie można brać sterydów to po cholerę testy antydopingowe przed zawodami? Jeśli nie można łamać zasad w piłce nożnej to po co VAR? Mogę tak cały dzień xD, ale nie będę się pastwił.

      złamanie poszczególnej zasady jest tylko skutkiem tego, że w ogóle złamanie dopuściliśmy.
      No to teraz lekcja życia, chłopie - ludzie silniejsi zawsze będą łamać zasady i zmuszać cię do robienia rzeczy, których nie chcesz robić xD.
      @MiKeyCo:

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Nie ma dobrych odpowiedzi tak jak w przypadku gdy na torach są dorośli ludzie.

      @Bizancjum: No nie ma dobrych, jedynie słusznych. Są różne stanowiska, które można argumentować.

      @MiKeyCo: Nikt cię do niczego nie zmusza, możesz wziąć udział w eksperymencie myślowym lub nie. Widać nie bierzesz, bo albo nie potrafisz albo uważasz że jesteś ponad to. Co na jedno wychodzi, bo nie da się z tobą dyskutować.

    •  

      No nie ma dobrych, jedynie słusznych.

      @memento_mori: Ależ oczywiście, że są. Są dobre, słuszne w ramach systemów moralnych, których są częścią.

      Masz na myśli pewnie wartościowanie całych systemów moralnych. Z pewnym przybliżeniem można stwierdzić, że wszystkie albo zdecydowana większość sama siebie uważa za dobre zaś inne uważa za złe.

      To co robisz to relatywizowanie. Dla nas jest dobry nasz system moralny... cokolwiek uważać za "nas" i "nasz".

    •  

      Ależ oczywiście, że są. Są dobre, słuszne w ramach systemów moralnych, których są częścią.

      @MiKeyCo: No i rozumiem, że w ramach twojego antyaborcyjnego systemu moralnego odpowiedź na pytanie opa brzmi: nie można odpowiedzieć, gdyż samo pytanie jest złe? To od razu powiem, że spoza tego systemu wygląda to jak ucieczka od odpowiedzi.

      +: JV44
    •  

      antyaborcyjnego systemu moralnego

      @memento_mori: Weź się ogarnij i nie przypisuj rozmówcy tego, czego nie napisał, bo to bardzo zła maniera. To podstawia manipulacji i krętactw.

      nie można odpowiedzieć, gdyż samo pytanie jest złe

      Co wolisz zabić - siebie czy swoją rodzinę? To jest adetwatne pytanie dla głupców, którzy na siłę próbują stosować dylemat wagonika.

    •  

      @MiKeyCo: Czyli nie jesteś przeciwnikiem aborcji?

    •  

      @memento_mori: Nie krętacz. Nie zmieniaj tematu. Oczywiście kluczowe pytanie pokazujące bezsens dylematu wagonika w realnym życiu ominąłeś. Bo to eksperyment teoretyczny i nikomu nie życzę stanięcia przed nim.

      Ponawiam: Co wolisz zabić - siebie czy swoją rodzinę?

    •  

      @MiKeyCo: Siebie - nie wiem co to ma do rzeczy. Jakie masz kompetencje w temacie systemów moralnych?

    •  

      @lanekrasz: prosta matematyka dla przetrwania gatunku lepiej jak jest dużo kobiet bo wystarczy 1 mężczyzna dla przedłużenia gatunku a w drugą to niestety nie działa. Podstawowym celem zwierząt jest prokreacja i to najbardziej pierwotny instynkt

    •  

      @MiKeyCo: Krótko i na temat, masz podejście, że życie jest zawsze warto tyle samo, tylko boisz się tego napisać. Czyli w wypadku kiedy masz do wyboru zabicie jednego dziecka czy 5000 zamrożonych embrionów nie podejmujesz decyzji, dla ciebie powinien decydować los, (Bóg?).

      Tak, ten dylemat jest dosyć prosty i prymitywny, ale zamiast po prostu nic nie napisać to kręcisz się wijesz atakując samo pytanie, co zwyczajnie pokazuje, że cholernie nie podoba sformułowania pytania w taki sposób, bo jest dla ciebie to bardzo, bardzo niewygodne.

      Jeżeli ten scenariusz ci się nie podoba to dam ci bardziej realny - strażak widzi płonącą klinikę. Tamtego dnia akurat jedna z pracownic wzięła wbrew regulaminowi swoje dziecko do pracy, myślała, że ktoś inny wziął jej dziecko ale niestety zostoało ono w budynku. Strażak był bardzo religijnym człowiekiem, w życiu kierował się bardziej swoimi wierzeniami aniżeli prawem państwowym czy regulaminem pracy. Usłyszał jak jeden z pracowników lamentuje mówiąc, że gdyby teraz wciągnąć zamrożone embriony to jeszze dałoby się je uratować. Wynika z teog również, że znajdują się w jednym pojemniku, w konkretnym pomieszczeniu.

      Co powinien zrobić religijny strażak który nie boi się ponieść konsekwencji swoich czynów, próbować odnaleźć jedno dziecko (nie wie gdzie dokładnie się znajduje) czy pójść po embriony? Dodajmy, że nie będzie szedł sam do budynku, być może inny strażak odnajdzie dziecko. Pożar nie jest jeszcze w bardzo zaawansowanej formie, ale w tym samym budynku jest przechowywanych dużo azotu który wybuchnie gdy pożar zajmie większą część, czasu nie ma zbyt wiele.

      Skoro uproszczony przykład do ciebie nie trafia to masz lekko rozbudowany, realistyczny scenariusz.

    •  

      Możesz sobie nawet frak ubrać, żeby to napisać, ale to wciąż będzie pierdolenie.
      @Flypho: za mocne XDDDD

    •  

      Usłyszał jak jeden z pracowników lamentuje mówiąc, że gdyby teraz wciągnąć zamrożone embriony to jeszze dałoby się je uratować.

      @DiscoKhan: "i zrobić z nich gulasz"
      (sorki, nie moglem sie powstrzymac xD)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      dobra stul pysk

      @Kazach_z_Almaty: Kultura prostaków z lewej strony, która wciąż ujada o tolerancję, ale sama nie umie rozmawiać, argumentować czy w ogóle zaakceptować poglądów innych niż ich same. Za to prostacy uważają a priori, że ich poglądy są lepsze. Bo ich infantylny umysł tak im mówi. XD

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      dobra stul pysk
      no juz waruj


      @Kazach_z_Almaty: Morda, głupcze i prostaku. Nie jesteś z kolegami.

      Idiota z lewej strony myśli, że wszystkie rozumy pozjadał, rozmówców nie musi w żaden sposób szanować. Ale ujadać będzie, jeśliby tak właśnie się zachować wobec niego. Infantylny umysł na poziomie dziecka.

    •  

      tak boli obnażanie hipokryzji?

      @NapalInTheMorning: oni nie zrozumieja. Komorki mozgowe prawakow tez sa zamrozone ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gorące dyskusje ostatnie 12h