Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    8 lat z moją różową. Dwójką wspaniałych, zdrowych, pięknych dzieci. Masa trudnych chwil które razem przetrwaliśmy. Kocham ją, zawsze będę, zawsze będę przy niej. Życzę sobie i wam, Mirki i Mirabelki, żebyście znaleźli sobie taką właśnie wspaniałą osobę do spędzenia reszty życia, jaką ja znalazłem. Wiem że nocna, nie powinno się tagów ale fck u, dzisiaj moje święto. #szczescie, #milosc, #pijzwykopem, #azylboners pokaż całość

    odpowiedzi (24)

  • avatar

    W sumie dzień był niewąski. Teraz się napiję, posiedzę... #trailerparkboys

    odpowiedzi (14)

  • avatar

    Nocna, więc napiszę coś mega osobistego, nie wiem w sumie po co, chyba, żeby się pochwalić (bo czemu nie), bo rad nie umiem dawać - i nie powiem wam, jak to zrobiłam, bo sama nie wiem

    Ja rok temu:
    - w toksycznym związku z oszustem i socjopatą,
    - rzucone studia,
    - życie z pasywno-agresywną, toksyczną rodziną,
    - samotność, bo znajomi daleko,
    - poważne myśli samobójcze, kilka(naście) razy już mocno naskraju rzucenia się pod pociąg,
    - liczne zachowania autoagresywne,
    - przy okazji olanie leczenia poważnych zaburzeń psychicznych,
    - ogólnie ostry burdel i patologia

    Ja dzisiaj:
    - na studiach, które są moją wielką pasją,
    - w wakacje miałam fajną robotę - właściwie pierwszy raz naprawdę pracowałam poza firmą ojca, a to też przydatne doświadczenie,
    - uwolniona i wyleczona z patologicznego związku,
    - mieszkam sama w uroczym mieszkanku, które uwielbiam,
    - wyprowadziłam się do miasta, które lubię, które daje mimożliwości,
    - mam tu znajomych i poznałam nowych, świetnych ludzi,
    - zero myśli samobójczych, rzadkie doły, jak się w ogóle pojawiają to szybko przechodzą,
    - biorę leki i ogólnie minimalizuję moje patologiczne zachowania najbardziej jak mogę, żyję całkiem normalnie, a wiem,
    że będzie jeszcze lepiej

    Dokonałam tego sama, po drodze jeszcze kopnął mnie w dupę najlepszy przyjaciel

    Wniosek?
    Faceci to chuje i niszczą życie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    A tak serio to musiałam to napisać, bo czasem sama nie wierzę, że się tak poprawiło, bo rok temu nie widziałam nadziei, były same problemy. Jestem dumna z siebie, nie czułam się tak dobrze... od 8 lat.

    Pijcie ze mną kompot mirki ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
    pokaż całość

    odpowiedzi (42)