•  

      @Fajnisek4522: niektóre dodają jeszcze "...z nadgodzinami, bez urlopu"

    •  

      @Fajnisek4522 Kurwa, nie myślałem że mnie jakiś nosacz jeszcze rozbawi

    •  

      @Fajnisek4522: co najlepsze, to te niepracujące najbardziej narzekają na ilość prac domowych i jakie to one nie są zapracowane. Tak jakby wszystkie pracujące miały pomoc domową. Ale jak spojrzysz na fejsa takich madek to od rana do wieczora napierdalanie zdjęć, komentowanie postów i lajkowanie wszystkiego co popadnie.

    •  

      @Fajnisek4522: moja różowe na samą myśl o urlopie macierzyńskim dostaje wypieków ma twarzy mimo że obecnie się nie przepracowuje (3/4 etatu)

    •  

      @nojednaknie: Niestety taka jest prawda. Znajoma pracująca w żłobku opowiadała o takich typowych madkach, które nie dość że nie pracują to zostawiają dzieci w żłobku na pełny wymiar godzin, a same spotykają się z koleżankami na ploteczki i zakupy.

    •  

      co najlepsze, to te niepracujące najbardziej narzekają na ilość prac domowych i jakie to one nie są zapracowane. Tak jakby wszystkie pracujące miały pomoc domową. Ale jak spojrzysz na fejsa takich madek to od rana do wieczora napierdalanie zdjęć, komentowanie postów i lajkowanie wszystkiego co popadnie.

      @nojednaknie: Dlatego tak irytujące są dla mnie głosy, że kobiety niepracujące powinny dostawać jakieś dodatki od państwa. To jest nagradzanie za nieróbstwo. Z jakiej racji kobieta, która łączy wychowywanie dzieci z pracą i myciem garów, ma płacić haracz innej babie za leżenie w domu dupą do góry? W mojej opinii nikomu nic się nie nalezy od państwa za to, że myje swoje własne gary i wychowuje własne dzieci, które sam chciał mieć. Ewentualne "nalezności" mogą być ustalane tutaj prywatnie między małżonkami. I też zauważam, że głównie te siedzące w domu i pierdzące w stołek mają najwięcej do powiedzenia w kwestii swojej "ciężkiej pracy".

    •  
      S.......y

      +20

      PRASUJEMY SPRZONTAMY GOTUJEMY OPIEKUJEMY SIEM DZIECMI A TY MUWISZ ZE JA NIC NIE ROBIE?
      no tak kek xD bo wrzucenie prania do pierdolonej pralki albo składników do garnka to w chuj wielki wysiłek, jest dużo matek Polek które pracują i zajmują się domem a nie pierdolą że nie pójdą do pracy bo jak to? przecież wychowuję dziecko, leniwe sakwy

    •  

      @nojednaknie żeby jeszcze za tym brakiem pracy szło jakieś "lepsze" wychowanie tych dzieci- w końcu to ich PRACA. Ale nie, zazwyczaj jakoś dziwnie te wszystkie powalone, wrzeszczące, psujące dzieci to dzieci matek na cały etat....

    •  

      @Fajnisek4522: gardzę takimi osobami, bo wiem kim są - obiboki, roszczeniowe, "bo mie się nalerzy".

    •  

      @Fajnisek4522: To nie jest polskie, tylko międzynarodowe. Jestem w uk i tutaj "full time mummy" to chyba najpopularniejszy zawód świata.

    •  
      P..........s

      +9

      @Shanny:

      Nie jesteś w stanie ogarnąć jednego. Żeby społeczeństwo mogło normalnie działać, muszą rodzić się dzieciaki i to w odpowiedniej liczbie. Teraz się nie rodzą i trzeba robić coś by ten stan zmienić. Karynko zrozum, że jeśli dziś nie urodzi się odpowiednio dużo gówniaków, w przyszłości nie będzie komu robić na twoją pomarszczoną dupę. Podobnie, nie będzie komu płacić podatków byś mogła wcześniej wspomnianą, wozić do lekarza. Mam wrażenie, że działanie umowy międzypokoleniowej to dla niektórych jakaś nieodkryta tajemnica. Zrozum, że taka multimatka opłaca się także tobie.
      PS. Mówienie o matce 4 dzieciaków per "nierób" to już skrajny dowód na kompletny brak wyobraźni. Z ogromnym prawdopodobieństwem taka kobita zasuwa bardziej niż dziewczynki po gównokierunkach, na gównostanowiskach w korpo, jak na ten przykład ty. Z jeszcze większym, robi dla społeczeństwa bezgranicznie więcej dobrego, niż ty wywiązując się z dedlajnów, asapów i dyskutująca na lunchu o fakapach.

      +: Valien, BoredMe +7 innych
    •  

      @Paul_Proteus: Gdzie te gówniaki zarobią na cokolwiek? W całkowicie zrobotyzowanych i nieopodatkowanych wyżej fabrykach (podatki fuj, tylko skapywanko, wiem) czy w coraz mocniej zrobotyzowanych usługach? No chyba że kolejne pokolenie rodu Morawieckich zatrudni wszystkich i "zarobią" w budżetówce. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Rodzenie ludzi dla których nie będzie przystępnej pracy albo trzeba będzie im dotować np. wbijanie i wyciąganie gwoździ żeby czuli się potrzebnymi, Wielkimi Polakami nie jest dobre dla społeczeństwa.

    •  

      @Fajnisek4522 łykaj mojego plusa po same migdałki

    •  

      Karynko zrozum, że jeśli dziś nie urodzi się odpowiednio dużo gówniaków, w przyszłości nie będzie komu robić na twoją pomarszczoną dupę.

      @Paul_Proteus: "Karynko" to sobie możesz mówić do swojej dziewczyny.

      Chłopie, ludzie rozumieją model zastępowalności pokoleń, ale po prostu wątpią w swoje korzyści z niego. Emeryci utrzymywani przez baby boom PRL-u są najlepszym przykładem. Teraz narobimy dzieci ile wlezie, a w następnym pokoleniu co zrobimy przeludnionej Ziemi? Narobimy pięć razy tyle i obciążymy ludzi pracujących jeszcze wyższymi podatkami? Wierzę w to, że lepszą gwarancją dobrego życia (mojego i całego społeczeństwa) w przyszłości jest rozwój technologii i nauki, a nie bezmyślny rozród i pogłębianie spirali biedy. Nie potrzebujemy już tak ogromnej niewykształconej siły roboczej.

      Bardziej wartościowa jest kobieta, która pracuje, płaci podatki i wychowuje dzieci, które uczy etosu pracy i zaradności niż baba z nizin społecznych mnożąca się jak królik i powołująca na świat następne nieroby, elo.

    •  

      @nojednaknie: bo nie wpisze sobie przecież: "zawód: fejsbuk" a tak zawodowa madka ma chwile wolnego to coś kliknie z doskoku na fejsie raz czy tysiąc dziennie i od czasu do czasu zdjęcie wrzuci lub 40-50... i dzięki temu jej lżej w tej pracy.

      Sąsiadka ma bliźniaki (chyba coś 4-5 lat teraz) + starsze 2 lata dziecko, mąż jej pracuje na zmiany 12h i często ma wyjazdy na tydzień. Ile razy ją pytam jak sobie radzi jak go tydzień nie ma to jest zadowolona i mówi że daje radę i nie jest ciężko o ile dzieci zdrowe. Sama je zwozi przywozi itp. Może jej podpowiem żeby sobie pomoc zatrudniła od fejsa bo w sumie z resztą daje radę tylko nie ma kiedy lajków rozdawać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      P..........s

      +2

      @BajaScorpions:

      Jo, jo, jo. Już widzę jak za 20 lat roboty kopią rowy, wiążą zbrojenie czy doręczają przesyłki. Jak to jest, że mimo wzrostu automatyzacji wszystkie, nawet najbardziej rozwinięte gospodarki, potrzebują coraz więcej rąk do pracy? To samo tyczy się wypowiedzi Karny @Shanny... Nie uprawiajcie fikcji, albo przedstawię jakiekolwiek wiarygodne dane na ten temat. Owszem, zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą będzie maleć, ale w kontekście rosnących gospodarek, w liczbach bezwzględnych jest już zupełnie inaczej...

    •  

      @Fajnisek4522: Dokładnie. Szczególnie, że mamy kryzys demograficzny, to nadmiar dzieci i matek jest czymś naturalnym.

    •  

      @Fajnisek4522 każdy tutaj jest tako mądry xd ciekawe czy wy byście chcieli zapierdalać 8h, a potem gotować, myć gary i opiekować się gówniakami. Zazwyczaj traci na tym dziecko, bo nie da rady po 8h pracy, w pełni wykonywać obowiązków względem dziecka. No moze jak dziecko jest starsze i wymaga mniej uwagi, w wieku już nastoletnim, gdzie samo sobie może wszystko zrobić. Reszta młodszych dzieci wymaga uwagi i spędzania z nimi z czasu.

    •  

      @Fajnisek4522: jak faceta stać żeby zarobić na całą rodzinę a kobieta dobrze zajmuje się domem i jej to odpowiada to nie widzę żadnego problemu

    •  

      Na mirko przeszkadza wszystko i trzeba wszystko wyśmiać. Nie ma rzeczy której na mirko nie wyśmieją nasi intelektualiści ćwiczący swój intelekt ciężko w korporacjach. Tylko oni mają racje i dystans do siebie i świata. Przyszła pora na madki no trudno. Czas opuścić szeregi bo szorujemy o dno i kopiemy dalej ;/ #nieotakiemirkonicnierobilem #rakcontent

    •  

      @nojednaknie:
      Ty nie rozumiesz, kobieta w domu cieżko pracuje wychowując dzieci i dbając o dom. Przecież wcisnąć guzik w zmywarce a później w pralce to wielki wysiłek.

    •  

      @Paul_Proteus:

      zrozum, że jeśli dziś nie urodzi się odpowiednio dużo gówniaków, w przyszłości nie będzie komu robić na twoją pomarszczoną dupę. Podobnie, nie będzie komu płacić podatków byś mogła wcześniej wspomnianą, wozić do lekarza. Mam wrażenie, że działanie umowy międzypokoleniowej to dla niektórych jakaś nieodkryta tajemnica. Zrozum, że taka multimatka opłaca się także tobie.

      To nie można sobie odkładać przez ~40 lat pracy na swoją własną emeryturę? Składka emerytalna to 19,52% wynagrodzenia brutto. Mediana w Polsce to 3510,67, minimalna 2100 brutto.
      Załóżmy oszczędzanie według tych samych zasad. Daje to odprowadzania odpowiednio 685 zł oraz 409 zł co miesiąc --> 328 tysięcy złotych i 196 tysięcy po 40 latach.
      Zakładając nawet głupi fakt, że te pieniądze przez 40 lat leżą i nie pracują, a te osoby będą na emeryturze ~15 lat, to dostaną odpowiednio 1822 i 1090 złotych miesięcznie.
      Niewiele, ale przy obecnym systemie nie wiadomo czy ludzie dostaną chociaż tyle, a tak mają fizyczny dostęp do swojej gotówki, która może być również dziedziczona.

      Mówienie o matce 4 dzieciaków per "nierób" to już skrajny dowód na kompletny brak wyobraźni. Z ogromnym prawdopodobieństwem taka kobita zasuwa bardziej niż dziewczynki po gównokierunkach, na gównostanowiskach w korpo, jak na ten przykład ty. Z jeszcze większym, robi dla społeczeństwa bezgranicznie więcej dobrego, niż ty wywiązując się z dedlajnów, asapów i dyskutująca na lunchu o fakapach.

      Ale dziewczynka po gównokierunkach utrzymuje się sama. I prawdopodobnie w przyszłości też będzie miała dziecko. I odprowadzając jebane podatki z pewnością robi dla społeczeństwa dużo więcej dobrego, niż osoba, która tylko z tych podatków ciągnie.
      A poza tym - jak jej tak ciężko jak zasuwa przy dzieciach, to czyj to był wybór?

      Ty nie rozdzielaj ludzi na uciemiężone niepracujące matki i wieczne singielki w korpo. Przekrój społeczeństwa taki nie jest.

    •  

      @Paul_Proteus moja mama sama wychowała czwórkę dzieci pracując przy tym na pełny etat. ojciec zmarł jak byliśmy mali. Nie dostawaliśmy również żadnej rety po nim . Mama musiała sobie dać radę więc zacisnęła zeby i pracowała a nie płakała, że nie ma i jej się należy. No ale w tamtych czasach nie było Facebook a( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: n.....x, MehowM +1 inny
    •  
      P..........s

      +1

      @roxet:

      Ogromny szacunek dla Twojej mamy. Naprawdę. Tyle tylko, że Twoja mama to ktoś bohaterski i ogarnięty, ktoś kto pewnie poradzi sobie ze wszystkim. Tutaj chodzi zaś o zwiększenie dzietności wśród zwykłych szaraczków, czy o zwykły gest: jako państwo, doceniamy to co zrobiłaś dla społeczeństwa.

    •  
      P..........s

      +1

      @xfin:

      A więc nie wolno upraszczać przekroju społeczeństwa, ale wszystkie matki to roszczenie darmozjady żyjące z socjalu? (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  
      P..........s

      +1

      @xfin:

      PS. Nie, nie możesz sobie odkładać przez 40 lat na swoją emeryturę. Tzn. możesz, ale nie zwalnia cię to z opłacania bieżących wypłat dla aktualnych dziadków i babć. Tak to kurwa działa.

    •  

      Zapytalem swojej mamy jak wyglądał u niej macierzyński to odpowiedziała ze pracowała do 2 tyg przed terminem porodu bo nudno w domu bylo siedziec XD

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Wierzę w to, że lepszą gwarancją dobrego życia (mojego i całego społeczeństwa) w przyszłości jest rozwój technologii i nauki, a nie bezmyślny rozród i pogłębianie spirali biedy. Nie potrzebujemy już tak ogromnej niewykształconej siły roboczej.

      @Shanny: Popieram Twoje wpisy w tym wątku- moja matka łączyła pracę z wychowywaniem mnie i mojego brata i również jestem przeciwnikiem płacenia emerytur za nic- tak w cytowanym fragmencie nie przemyślałąś chyba wszystkiego za bardzo :)

      Otóż fakty są takie, że im wyższy jest rozwój technologiczny, tym pracy jest zawsze więcej. Tak było zawsze w historii i to się nigdy nie zmieni.

      Przykład ostatnich kilkudziesięciu lat- kiedyś rowy i drogi musiało kopać 50 mężczyzn, dziś zastępuje ich jedna koparka. Gdyby istniał wtedy Internet- zapewne również mielibyśmy głosy, że będzie niewyobrażalne bezrobocie. Wszak najwięcej niskowykształconej siły roboczej wykonywało właśnie te prace, które najszybciej zastąpiły maszyny, tj. np kopanie dziury w ziemi, na dowolne przeznaczenie( rowy, drogi, budynki, fundamenty itd.).

      Dzisiaj jesteśmy jeszcze bardziej rozwinięci technologicznie, mamy naukę na najwyższym poziomie w historii- zarówno mając największą w historii populację. I co? I pomimo tego, że nie wszędzie jest tak kolorowo, jak byśmy chcieli, to mamy największy dobrobyt w historii i największe zapotrzebowanie na pracę. I to na całym świecie. Bo kto dziś w Europie czy Azji, nawet w najbiedniejszych krajach głoduje( pomijam oczywiście sprzeczne z naturą człowieka i podstawową wiedzą o ekonomii i samej cywilizacji komunistyczne dyktatury jak Korea Północna)?

      Tak że nie jest prawdą, że" nie potrzeba nam niewykształconych ludzi już tak, jak kiedyś". Oczywiście, że potrzeba.

      Wszedzie szukają ludzi do najprostszych prac, chociażby magazynów czy upraw, rąk do pracy brakuje. Ba! Mało tego! Ściąga się właśnie siłę roboczą z Azji Centralnej- gdyż mamy niedobór właśnie niskowykwalifikowanej siły roboczej, do wykonywania najprostszych zajęć.

      Nie ulegaj złudzeniu, że kiedyś maszyny czy komputery nas zastąpią. Na każdym etapie rozwoju byli ludzie, którzy myśleli tak, jak dzisiejsi zwolennicy" basic income". Zapewne także tysiące lat temu, gdy przestawaliśmy nosić kamień w rękach, a wynaleźliśmy koło i zaczęliśmy wozić je - nastokrotnie większe ilości przy użyciu ułamka procenta ludzi potrzebnych do tego zadania.

      Im wyższy rozwój naukowy i technologiczny - tym wyższe zapotrzebowanie na człowieka i jego pracę. Tak jest i było zawsze.

      Jest nas 7 miliardów- a jeszcze 80 lat temu, gdy zapotrzebowanie na pracę chociażby dzisiejszych ciężkich sprzętów w budownictwie( koparki, ciężarówki) czy rolnictwie( taki kombajn zastępuje kolejne dziesiątki ludzi na każdy hektar pola) było pewnie stukrotnie większe, nie wyżywilibyśmy 5 miliardów.

      Po prostu wraz z rozwojem gospodarka się rozgałęzia- potrzeba ludzi w dziedzinach, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. To dlatego, że wraz z rozwojem, gdy zapewniamy podstawowe potrzeby( jak np. jedzenie) część środków przeznaczamy na produkty lub usługi, które nie są aż tak podstawowe.

      I z kolei im łatwiejsze za np. kolejne 80 lat będzie dostanie dzisiejszych produktów" drugiej potrzeby"( czyli nie tych zapewniających przeżycie), tym wiecej powstanie zapotrzebowania na" produkty trzeciej kolejności", które to potrzeby dzisiaj byśmy może i wyśmiewali, a które to będzie trzeba wyprodukować lub zaspokoić. Po prostu przenosimy zaoszczędzone automatyzacją środki( tańsze produkty) w inne miejsce.

      Wybacz ten przydługi" elaborat"- ale piszę go także do ogółu ludzi, którzy to czytają, a duża cześć z nich myśli, że" tym razem to maszyny już nas na pewno zastąpią i nie będziemy potrzebni, bezrobocie będzie wynosiło 90%", a jakoś nigdy nie mogę się do tego zebrać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tak nie będzie- tak długo, jak się rozwijamy technologicznie i gospodarczo, tak długo zapotrzebowanie na prace( również te najprostsze, w różnych formach) jak i zarobki( co jest efektem także tego pierwszego) będą rosły ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      I co by napisać rzecz jasną- oczywiście potrzeba będzie ludzi, którzy pracują, a nie Ahmedów niepracujących i matek na pełen etat( chyba, że tak zadecyduje rodzina, a mąż utrzyma ją i dzieci).

      Jednak każdy człowiek, chcący zdobyć pracę- choćby niewiele się różnił od małpy- wraz z rozwojem technologicznym będzie tej pracy miał coraz więcej, a i jej wynagrodzenie będzie pozwalało mu na więcej, niż jego odpowiednikowi pokolenie wstecz :)

      To tak z ekonomicznej strony ;)

    •  

      Proszę wszystkich komentujacych o napisanie ile maja dzieci, ja mam trojke i wpisy oceniam ze pisza je pietnastolatkowie.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #rozdajo #nttsystem

    io io io, uwaga! Rozdajemy taką myszkę bardzo gejmingową jak na zdjęciu ( ͡° ͜ʖ ͡°). W gratisie oczywiście długopisy, jak trzeba będzie podpisać coś tam. Trochę się baliśmy dodawać smyczki bo niektórzy użytkownicy z pewnego tagu za bardzo lubią pętle, jednak ta Was nie utrzyma ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    Zgodnie z tradycją, dorzucony będzie jeszcze fant z automatu ze słodyczami, którego numer wybierze wygrany.

    1. Kto nie bierze udziału?
    - zieloni

    2. Kto bierze udział?
    - czerwoni
    - wszyscy inni użytkownicy wykop peel

    3. Jakie zasady?
    - Dajesz plusa, bo bez plusa to bezsensu takie rozdajo
    - Edytujesz obrazek z naszego pierwszego komentarza i robisz z niego #memy, można dowolną ilość, dowolny temat i w dowolnym programie w dowolny sposób. Liczy się pomysł!

    4. Kto wygrywa?
    - Wygra osoba przy której memie będzie coś więcej niż szybsze wypuszczenie powietrza nosem. Ogólnie to wybierzemy najlepszy a wiedzcie, że jesteśmy informatyki i mamy specyficzne poczucie humoru.

    5. Co jeszcze musisz wiedzieć?
    - nic
    pokaż całość

    odpowiedzi (119)

  • avatar

    Zaplusuj ten wpis a oststnia cyfra powie ci kim bedziesz w nastpenym wcieleniu

    1- dynamiczny oskarek
    2- SILNOSZCZĘKI GIGACHAD
    3- płodna julka
    4- dyskotekowy normik
    5- kierowca tira z zapasem żwira
    6- p0lka witaminka
    7- szara myszka dla anonka
    8- betabankomat
    9- madka
    0- alphamale

    #glupiewykopowezabawy #heheszki #gownowpis pokaż całość

    odpowiedzi (38)

  • odpowiedzi (57)