•  

    Test SSD GoodRAM IRDM Gen2 - Różne wersje, różna wydajność!?
    Pora ma małe kręcenie Małysza w stylu #pcmasterrace? Od jakiegoś czasu dało się słyszeć negatywne opinie o polecanych do tej pory nośnikach SSD GoodRAM IRDM Gen2, które negatywnie zaczęły zaskakiwać swoją wydajnością. Trefna partia? Uszkodzony egzemplarz? Nie! Wygląda na to, że producent cichaczem postanowił zrobić użytkowników w balona, co sprawdziliśmy i udowodniliśmy. Werdykt? GoodRAM IRDM Gen2 240 GB występuje przynajmniej w dwóch wariantach - kupowanie takich nośników obecnie wygląda na swoistą loterię.

    Niektórzy pewnie pamiętają, jakie zamieszanie wybuchło kiedy ujawniliśmy, że nowsza rewizja Kingston SSDNow V300 zamiast pamięci synchronicznych otrzymała asynchroniczne, a producent pozostawił stare oznaczenia. Przypadek GoodRAM IRDM Gen2 240 GB jest znacznie mniej klarowny, jednak efekty są podobne - obydwa sample mają identyczne symbole, wypadają podobnie w testach syntetycznych, ale rzeczywiste pomiary ujawniają brutalną prawdę. Dysproporcje w wydajności miejscami okazują są ogromne, jakby SSD-ki pochodziły z zupełnie różnych segmentów, wykorzystując odmienne rozwiązania technologiczne. Ba! Nawet podstawowe testy zapisu w programie HD Tune PRO pokazują całkowicie inną charakterystykę pracy podczas zapisywania danych. Sampel GSP019435 ogólnie wypada przyzwoicie, podczas gdy GR2078690 bliżej do konkurencji bazujących na pamięciach TLC NAND, chociaż producent deklaruje wykorzystanie MLC... Chyba, że Wilk Elektronik chodziło o trzybitowe MLC, będące de facto TLC, bowiem takie oznaczenia można już dzisiaj spotkać w dokumentacji technicznej (przoduje tutaj Samsung). Niestety, zastosowanych modułów nie zdołaliśmy precyzyjnie zidentyfikować, zaś oprogramowanie pokroju AIDA Extreme nie pokazuje żadnych szczegółów - zostały ewidentnie zablokowane albo wycięte. Ciężko zatem jednoznacznie stwierdzić czy różnice w wydajności spowodowane są odmiennym rozkładem elementów, mogącym wpływać na pracę kontrolera, innymi kośćmi NAND czy jeszcze jakimiś czynnikami (testy wykonaliśmy także na platformie Z370 lecz różnice zostały zachowane). Fakt pozostaje faktem, że GoodRAM IRDM Gen2 240 GB występuje przynajmniej w dwóch wariantach - kupowanie takich nośników obecnie wygląda na swoistą loterię, a jedynym kierunkowskazem mogącym nakierować świadomego klienta jest wersja firmware. Tylko czy warto ryzykować? Polska firma powinna błyskawicznie wyjaśnić sytuację, bo sprzedawanie urządzeń o diametralnie różnych parametrach pod jednym szyldem, to poważne nadużycie mogące kosztować nie tylko wizerunek.

    Końcowej oceny GoodRAM IRDM Gen2 240 GB uwzględniającej plusy i minusy tym razem nie będzie, ponieważ mamy do czynienia z klasycznym syndromem Dr Jekyll i Mr Hyde. Teoretycznie testowaliśmy jeden produkt, ale każdemu z osobna musielibyśmy wystawić świadectwo. Sampel GSP019435 spokojnie zasłużyłby na rekomendację, zwłaszcza w obliczu atrakcyjnej ceny, natomiast GR2078690 niczym szczególny nie imponuje, najczęściej zamykając wykresy razem z modelami wykorzystującymi TLC NAND. Dlatego najlepiej będzie jeśli posiadacze GoodRAM IRDM Gen2 wymienią się tutaj spostrzeżeniami, testami oraz numerami seryjnymi. Poczekamy także na oficjalne stanowisko producenta, które miejmy nadzieję częściowo wyjaśni to zamieszanie. Wcześniej mieliśmy w rękach jeszcze jednego sampla GoodRAM IRDM Gen2 240 GB, przysłanego bezpośrednio przez producenta, który niestety wypadał porównywalnie do GR2078690. Jeśli Wilk Elektronik wysyła modele „gorszego sortu” do mediów technologicznych, to najwidoczniej kompletnie nie wiedzą co zamawiają w fabrykach...

    Pełna publikacja ze wszystkimi testami do znalezienia tutaj:
    https://www.purepc.pl/pamieci_masowe/test_ssd_goodram_irdm_gen2_rozne_wersje_i_rozna_wydajnosc

    #purepc #komputery #hardware #technologia #afera

    źródło: purepc.pl

Gorące dyskusje ostatnie 12h