•  

    Nie ma chyba nic wkurwiającego od ludzi, którzy wchodzą do komunikacji miejskiej zanim pasażerowie wysiądą ze środka. Sytuacja z dzisiaj. Wychodzę z pociągu jako ostatni i jakaś stara, gruba baba wpycha się bokiem z torbami koło typa przede mną. Wpusciłem ją, bo babsztyl wchodził jakby zaraz miał być koniec świata. Za nią starsza Pani z kulami, chyba mnie mnie zauwazyła. A następnie kolejna spasiona, spocona gruba orka, ale tym razem nie wytrzymałem i stanąłem na szerokosci calych drzwi i krzyknąłem " hola hola, moze ja sobie najpierw wyjdę". No kurwa wszędzie tak jest,ze trafi się jakaś zazwyczaj baba, która myśli, że po otwarciu drzwi zaraz jest pociąg/tramwaj/autobus spierdoli...
    #gorzkiezale #takaprawda

    +: Cronox