•  

    Śmieszą mnie te żale Lewandowskiego, jak to niby był osamotniony i zostawiony przez klub. Z boku to rzeczywiście może wyglądać tak, że - kurczę, nie wyszły ze 2-3 mecze, a ten niedobry Bayern nie broni swojego zawodnika.

    Fajnie, tylko że Lewy zaczął odstawiać cyrki już dawno temu. Najpierw 2 lata temu sam się praktycznie wyeliminował z dwumeczu z Realem w LM, bo grając mecz w lidze i jak to ma w ostatnich latach, "przyaktorzył" dla karniaczka i rozjebał sobie bark xD Na koniec sezonu płakał, że koledzy my nie podawali i przegrał z Aubameyangiem. Potem zaczął się wpierdalać w nieswoje kompetencje pouczając Bayern o tym, jak powinna wyglądać ich polityka transferowa. Tak wiem, jest chujowa, ale nie oczekuj głaskania po główce od szefa, jeżeli publicznie krytykujesz to, jak prowadzi swoją firmę. Następnie skupianie się na idiotycznych cieszynkach, zmianie koloru włosów... niby nic, ale najpewniej menago mu doradził, by jakoś się wyróżnił, więc widać, że myślami to raczej był daleko od piłki. Gwiazdor nie podał ręki Heynckesowi, w LM nie istniał już od dwumeczu z Sevillą, gdzie aspirując do gry w Realu, powinien ich szybko wyjaśnić.

    Aha, no i właśnie, równocześnie praktycznie otwarcie sugerował, że Bayern jest już dla niego za mały, że chce do Realu. Gość, który sam w ostatnich dwóch sezonach gówno zrobił, by jego zespół wygrał LM xD Wszystko przy ważnym kontrakcie, gdzie Bayern nie ma presji by go sprzedawać.

    Także serio, kogoś dziwi, że Robercik nie był broniony przez klub? Bo chyba tylko jego, Ann i Klarę.

    No i btw, śmieszne jest to, że Pan Piłkarz mówi o braku wsparcia, a jednocześnie chciałby grać w Realu, gdzie po jednym nieudanym meczu, największa gwiazda może być wygwizdana i obsmarowana z każdej strony i klub nic z tym nie robi, bo to jest Real. Tam mają grać najwięksi na świecie i tego kibice mają prawo oczekiwać.

    #pilkanozna #gownowpis #lewandowski #bayern

    źródło: cdn.galleries.smcloud.net