•  

    #antynatalizm #drugawojnaswiatowa #bekazkatoli

    Napis wydrążony na jednej ze ścian budynku obozu koncentracyjnego:

    "Wenn es einen Gott gibt muß er mich um Verzeihung bitten."

    "Jeśli Bóg istnieje będzie musiał błagać o moje przebaczenie"

    •  

      @Werdandi: czemu #bekazkatoli ? to zabawne że ktoś doświadczył załamania ? a jeśli napisał to żyd a nie katol to co?

    •  

      @Werdandi: Czyli to jednak nie naziści zbudowali obozy koncentracyjne

      +: Freakz
    •  

      a jeśli napisał to żyd a nie katol to co?

      @bergero00: ten sam Bóg

    •  

      @Naxster: mimo wszystko tu nie ma nic zabawnego

      +: chun_li
    •  

      @bergero00: Zabawne jest wierzyć w boga który na to przyzwolił. Idea boga miłosiernego to śmieszny żart. Obecność zła gryzie się z ideą wszechmocnego boga. Jeśli uważasz inaczej to wczuj się w tego który to skrobał na ścianie.

    •  

      @Werdandi: skąd wiesz czym jest dobro a czym zło? to pojęcie względne. raczej tobie polecam się wczuć bo to nie ja piszę beki z katoli. specjalnie wierzący jakoś nie jestem ale w biblii masz wyraźnie napisane że władze nad ziemią ma szatan.

    •  

      @bergero00: Bóg jest wszechmogący mógł zainterweniować.

      Matko jak chcesz przy takim chorym przykładzie jeszcze dyskutować o tym czy cierpienie jest złe to proszę nie pisz do mnie, nie mamy o czym rozmawiać.

    •  
      E...................d

      +2

      Obecność zła gryzie się z ideą wszechmocnego boga.

      @Werdandi: zło pochodzące od człowieka, w tym właśnie obozy koncentracyjne, nie gryzie się z ideą wszechmocnego boga, gdybyśmy nie mogli zabijać się nawzajem to nie bylibyśmy wolni, to ludzie zabijali w obozach nie rzekomy bóg

      dużo gorsze jest zło, które pochodzi tak naprawdę znikąd, ze świata samego w sobie, choroby genetyczne, nowotwory i tak można do jutra wymieniać, i dopiero takie zło gryzie się z ideą boga, zło jest pojmowane jako słabość, niedoskonałość

    •  

      @Werdandi: w naszym systemie postrzegania zła i dobra jest to coś złego, chodzi mi o parę kwestii, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, dla nazistów to co robili było dobre, chodzi też o to że jak Bóg (z perspektywy czysto teoretycznej) może mieć władzę nad światem skoro nie należy do niego. ja tego nie piszę jako katolik bo mi daleko do wierzącego w taki porządek.

      +: r4do5
    •  

      @bergero00: Jeśli Bóg nie ma władzy nad tym światem jak piszesz to jest to herezja z punktu widzenia kościoła katolickiego. Podobnie myśleli marcjonici czy gnostycy. Z takiej perspektywy mógłbym się z Tobą zgodzić.

    •  

      @Werdandi: pewnie teologowie się mylą, chociażby dlatego że ta biblia to nie ta sama sprzed 2000 lat tylko pozmieniana na korzyść kościoła księga.

    •  

      @EmbraceTheEndlessVoid:

      zło pochodzące od człowieka, w tym właśnie obozy koncentracyjne, nie gryzie się z ideą wszechmocnego boga

      Gdyby bóg chciał w danej sytuacji interweniować to by zainterweniował, jego bierność względem zła jest równoznaczna z tworzeniem zła. Skoro jest Bogiem wszechmogącym to mógłby do chociaż najgorszych przypadków nie dopuścić ale nie robi tego bo chce zła, chce żeby dany czyn doszedł do skutku. Tak samo szatan działa z przyzwolenia boga.

      Jeśli mamy obwiniać za zło człowieka to mimo wszystko musimy (dodając jeszcze to co wymieniłeś w swoim poście) uznać boga jeśli nie za winnego to za co najmniej współwinnego zła.

    •  

      @Werdandi być może zainterweniował: rękami USA, ZSRR, UK i innych narodów, głupotą Hitlera, wczesną i wyjątkowo ostrą zimą w 1941 r. Paradoksalnie nawet Związek Sowiecki, imperium zła, stał się narzędziem do tego celu.

      Musisz zrozumieć, że Bóg w katolickim ujęciu nie działa poprzez ogólnoświatowe, bezpośrednie interwencje, jakiegoś rodzaju ,,piorun z niebios". Wolna wola ofiarowana ludziom oznacza pozostawienie dziejów świata ich własnemu biegowi, a ingerencja ma subtelny, na pierwszy rzut oka niewidoczny wymiar. W innym wypadku bylibyśmy tylko marionetkami w jego rękach.

      I druga sprawa: ja naprawdę rozumiem, że cierpienia których doświadczyli ludzie w tamtych czasach były niewyobrażalne. Jednak u fundamentów chrześcijaństwa leży założenie, że wszystkie ziemskie radości i cierpienia są jedynie mało istotnym szczegółem w naszej wiecznej egzystencji. W trudnych chwilach można o tym zapomnieć, jednak nie zmienia to rzeczywistości którą zakłada chrześcijaństwo i z tego względu Twój zarzut niestety nie znajduje u mnie akceptacji.

    •  

      @Werdandi: w którym miejscu jest ten napis bo nie zauważyłem?

    •  

      @TwujKasztan: Z szybkiego googlowania wynika, że w Mauthausen-Gusen (Austria).

      +: Rzuku
    •  

      @wjtk123:

      Musisz zrozumieć, że Bóg w katolickim ujęciu nie działa poprzez ogólnoświatowe, bezpośrednie interwencje

      Ja tego nigdzie nie neguję ale nie piszmy, że jest dobry. Jest współodpowiedzialny za to zło dlatego, że miał moc interwencji ale z niej nie skorzystał a więc chciał tego zła, chciał żeby się dokonało, zło dzieje się za przyzwoleniem boga. Wolna wola tu w niczym nie przeszkadza jako, że bóg zna całą przeszłość i przyszłość wie jakie działania podejmie każdy człowiek i z góry wie jak go oceni.

      Jednak u fundamentów chrześcijaństwa leży założenie, że wszystkie ziemskie radości i cierpienia są jedynie mało istotnym szczegółem w naszej wiecznej egzystencji.

      Jak w takim razie uzasadnione jest cierpienie zwierząt które nigdy nie zaznają wiecznej egzystencji.

      +: Rzuku
    •  

      @Werdandi: mylisz się, jedno słowo - Deizm. Mówi to coś panu?

    •  

      @Psajkoman: Deizm tak ale wtedy odrzucamy chrześcijaństwo i negujemy istnienie dobrego wszechmocnego boga.

    •  

      @Werdandi: no tak, ale przecież nie wiadomo czy był chrześcijaninem, zresztą to nie ma znaczenia

    •  

      @Psajkoman: No jeśli miałbym uwierzyć to prędzej bym uwierzył w boga na wzór wierzeń heretyków chrześcijańskich katarów, marcjonitów czy gnostyków. Którzy zakładali, że stwórcą świata jest zły demiurg a obcy temu światu bóg działa z czysto empatycznej pozycji i potrzeby wyciągnięcia nas z materialnego świata demiurga.

      Wersja chrześcijańska w której bóg tworzy okrutny świat po czym ma wyjebane na to co się na nim dzieje jest dla mnie nie do zaakceptowania.

    •  

      @Werdandi: Osobiście wierzę w Boga jako istotę, która stworzyła ten chory świat w jakimś celu znanym tylko jemu. Wątpie, że stworzył by ludzi, którzy by zrozumieli jego interesy. Po prostu jest w tym wszystkim jakiś większy cel

    •  

      @Psajkoman: Niech to będzie i największy cel ale co do jednego musimy być zgodni bóg stwórca nie jest bez winy.

    •  

      @Werdandi: tak, zgodzę się bo jaki by nie był, to fakt, że rodzą się dzieci ze zwyrodnieniami, ciężkimi chorobami stawia go w bardzo złym świetle. Jak można w ogóle usprawiedliwiać bo Bóg tak chciał?