•  

    Za nami piąta i już przedostatnia runda jedenastego sezonu ACLeague, Motorsport Capsule F4 Grand Prix, w którym startujemy bolidami produkcji włoskiego Tatuus Racing. Tym razem w dwóch sprintach na trzech równoległych serwerach kierowcy walczyli na pętli Autodromo di Vallelunga Piero Taruff, położonej niedaleko Rzymu.

    Co działo się w sezonie do tej pory?

    W poprzednich czterech rundach i ośmiu wyścigach udział wzięło łącznie 140 zawodników. Na serwerze Pro wygrywali DFGT, Berek San (dwa razy), NaraPLN, Eracny, Wojciech Lukaszek (dwa razy) oraz Kimiz. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej objął Berek San, do którego 58 punktów traci Wojciech Lukaszek, a kolejne 3 punkty traci Kimiz. W klasyfikacji drużynowej prowadzi Octan Technic Racing w składzie Kj5d, Mateush92 i Roscoe. Drugie miejsce ze stratą 141 punktów zajmują Spam Racing Team Pro (Fifa2195, Hazzy i Sumek), trzecie jest Texaco Pro Racing (Kinky, HitmanSon, Pawko) ze stratą aż 505 punktów do liderów. Z innych ciekawostek: występ StefanoTerazwino w drugim sprincie na Donington zakończył się rekordową kolekcją punktów karnych, dyskwalifikacją zawodnika do końca sezonu i wykluczeniem z kolejnego sezonu.

    Co dzieje się z mistrzami poprzedniego sezonu, Motorsport Capsule GT3 Cup? DJ Sasek, mistrz GT3, wziął udział tylko w dwóch rundach i dojechał do mety w trzech wyścigach z czterech - 57 miejsce w generalce. Mysk, wicemistrz GT3, wystartował we wszystkich rundach sezonu "Patuusa", najwyżej był w pierwszym wyścigu na Imoli (miejsce 5) - miejsce 13 w generalce. Diego, drugi wicemistrz GT3, pojawił się tylko w pierwszej rundzie Motorsport Capsule F4 Grand Prix - 76 miejsce w generalce.

    A wracając do dzisiejszych wyścigów na Vallelundze:

    Pierwszy sprint na serwerze Pro wygrał... Figo!
    Drugi sprint na serwerze Pro wygrał... Pimpeek!

    Pierwszy sprint na serwerze Semipro wygrał... Cinek!
    http://managerdc7.rackservice.org:50175/sessiondetails?sessionid=518
    Drugi sprint na serwerze Semipro wygrał... Heblo!
    http://managerdc7.rackservice.org:50175/sessiondetails?sessionid=519

    Pierwszy sprint na serwerze Am wygrał... Kittay!
    http://managerdc7.rackservice.org:50456/sessiondetails?sessionid=448
    Drugi sprint na serwerze Am wygrał... Yonashoo!

    Jak Wasze wrażenia?

    Tak się złożyło, że Vallelunga była moim debiutem w aktualnym sezonie. Wcześniej okoliczności przyrody nie pozwoliły na start ani jakieś głębsze zapoznanie się z samochodem. Jeden wieczór na prekwalifikacje, kilkanaście kółek, czas na semipro. Na czwartkowy wyścig wariant rozrywkowo-bezstresowy: wykorzystanie czasu na oswojenie się z maszyną, ominięcie kwalifikacji i start z ostatniego miejsca.

    O, ale mgła. Interesujące. Gdzie był ten zakręt? Gdzie on był?! Krawężnik, trawa, trawa, trawa, nagłe zatrzymanie na barierkach. Mi scusa, bella macchina. Opony soft przećwiczone, medium przećwiczone, hard przećwiczone, kurs z pełnym bakiem odbyty, paliwo na wyścig wyliczone, inżynier na pytania o regulację ABS czy kontroli trakcji puka się w czoło, klakson działa... Można jechać.

    Pierwsze okrążenie pierwszego wyścigu usłane żółtymi flagami. Z miejsca 29 awansowałem w okolice pierwszej dziesiątki. Kolejny incydent na prostej startowej - ktoś zapomniał usunąć się wozem transmisyjnym. Za mną sami szybsi kierowcy, więc byłem łatwym celem, ale co stracę to zyskuję na incydentach przede mną i w sumie trzymam się pozycji. W końcu połowa wyścigu, wypadam na Campagnano. Wracam na tor, patrzę czy nie ma nikogo obok, spojrzenie w tył, w bok, jadę przed siebie i... z mgły wyrasta przede mną bolid stojący tyłem do toru jazdy, którego przez to rozglądanie się w ogóle wcześniej nie zauważyłem. Nawet nie miałem czasu zareagować. Czołówka. Przepraszam. Aero z przodu zniszczone, tracę kilka pozycji i pozostaje jakoś dojechać do końca, choć przód momentami ledwo trzyma się asfaltu. Jakimś cudem nie tracę pozycji, dopiero na ostatnim i przedostatnim okrążeniu spadam dwa czy trzy miejsca. Na mecie miejsce 14.

    Wyścig drugi. Dobry start i... to by było na tyle. Przede mną wypadek, zwalniam, uciekam na trawę, trochę poobijany po obcierce z barierkami, ale chyba udaje mi się to wszystko wyminąć. Nic z tego! Bolidy fruwają przede mną, za mną, wszędzie. Obrywam nieskończoną liczbę razy. Co tam się działo?!?! Czekam aż się to wszystko przepcha, wracam na tor gdzieś na końcu. Wiele osób rezygnuje. Bolid tak uszkodzony, że jedzie gdzie chce, na kierownicy luzy, rzuca nim na lewo i prawo. Oddaję kilka pozycji bez walki, bo jeszcze w kogoś przywalę. W ostatniej chwili zjeżdżam do boxów. Manewr tak słaby, że o mało z kimś tam się nie zderzam. Naprawy, okrążenie straty. Pozostaje dojechać do mety. Niebieskich flag pełno, ale i między nimi pełno walki o pozycje! Szczególnie w końcówce. Tracę pozycję, zdobywam pozycję, trację i znowu zdobywam. Uff, koniec! Miejsce 18.

    Dzięki za ściganie!

    #acleague #assettocorsa #simracing

    •  

      @Plupi: Dziś u mnie całkowite odwrócenie sytuacji, a więc to R1 poszło tragicznie, natomiast R2 całkiem nieźle. Samą 5-rundę uważam niestety za najgorszą w sezonie (pod kątem czystości i kultury jazdy). W dużym skrócie bo już późno :

      Quale - tragedia. Niechcący nadpisałem setup kwalifikacyjny tym wyścigowym, długie kombinowanie by doprowadzić go do jakiegokolwiek sensu, wyjazd i od razu dostałem od kogoś strzała, drugi wyjazd i disconnect, w końcu na 3 minuty przed końcem udało się sklecić jakiekolwiek kółko i ostatecznie start z 13 miejsca.

      R1 - obraz nędzy i rozpaczy. Sam start nienajgorzej, w miarę czyste przedarcie się do top10. Niestety już na pierwszym nawrocie dostaję divebombe i spadam kilka pozycji. Niedługo później dostaję strzała od kolejnego zawodnika i kolejne pozycje w dół. Na sam koniec, gdy już w miarę uspokajam jazdę, dostaję ... bolidem, odbitym od Plupiego (poniżej filmik). Tu już totalna padaka, rozwalone aero no i mozolny powrót do pitu. Ostatecznie 18 pozycja więc ech...

      R2 - zaspany start. Na szczęście nikt przez to nie ucierpiał (sprawdzałem). Mimo wszystko szczęście w nieszczęściu bo dzięki temu zostało sporo miejsca przed resztą stawki, która majestatycznie rozpierdzieliła się w drzazgi kilka metrów dalej. Widząc co się dzieję postanowiłem hamować i uciekać w pobocze. Cudem ominąłem tę kaskadę żenady i wylądowałem w top5. Później już w większości nudna jazda przeplatana świetną walką z Cryptonem. Ostatecznie 3 miejsce więc bardzo ok.

      No... to kiedy to retro WEK? ( ͡º ͜ʖ͡º)

      źródło: youtu.be

    •  

      PreQ jak to preQ. Nauka toru a później urywanie po 0.2-0.3sek na okrążeniu. Prawie udało się awansować do PRO, prawie...

      Q - chyba najlepsza moja pozycja startowa w tym sezonie bo 5. Nie jest źle.

      R1 - No i tutaj się zaczynają schody. Byłem ostrożny ( ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) , nie chciałem nikomu zepsuć wyścigu stąd zapatrzyłem się na radar i nie zauważyłem jak dupa ucieka na T3... elo banda. Później komentator zostawił wóz na prostej start/meta, kolejny kontakt... zjechałem do pitu po oponki i naprawę. Niestety setup nie pasował do Hardów, ślizgałem się..elo banda. Back to pits.

      R2 - Tutaj lepiej. Pominę to co wydarzyło się tuż po starcie. Zarówno na końcu stawki (skąd startowałem) jak i początek... Przebiłem się po tych wydarzeniach na P7 (z P25?) i tak sobie jechałem do mety swoim tempem i z dobrym już setupem przystosowanym do opon typu Hard. Ktoś tam wyleciał i awans na P5. Pod koniec goniłem B22 ale ostatecznie wyścig skończyłem za nim na pozycji 6.

      Do zobaczenia za 2tyg na ostatnim GP Patusowego sezonu (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @Plupi tatuus mi totalnie nie leży, a poza tym to dam szansę innym na walkę o czołowe lokaty, ja już przygotowuję się do Retro WEK (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @Plupi:
      PreQ - bardzo zadowolony byłem z wyniku w prekwalifikacjach. 1:33.300 dawało mi spokojne PRO a taki czas wbiłem przy akompaniamencie Perfect - Niewiele mogę Ci dać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Po poprawie czasu w PreQ dzień przed wyścigiem trenowałem hardy z godzinkę czy dwie co myślę miało mocne przełożenie na późniejszy wynik.

      Q - w kwalfikacjach nigdy nie liczę na dobry wynik, nie mam po prostu tempa kwalifikacyjnego i zawsze startuje z +20 pozycji.

      R1 - Restartu nie będę opisywał ( ͡° ͜ʖ ͡°) na T1 źle obrałem punkt hamowania przez to lekko bokiem w kogoś uderzyłem aczkolwiek nikomu się nie nic nie stało i nikt nie stracił pozycji. W R1 nic większego się nie działo oprócz lekkiej walki z Shalkym o 17 pozycje. R1 ostatecznie ukończony na 18 miejscu.

      R2 - Mój najlepszy wyścig w "karierze" w ACLeague. Wykorzystałem błędy innych kierowców i początkowo byłem nawet 4 (。◕‿‿◕。), szybko jednak straciłem dwie pozycje i mocno trzymałem 6 lokatę. Jestem strasznie zadowolony z tego, że inni za mną, którzy zazwyczaj mają top10 w wyścigu w PRO nie mogli mnie dogonić więc musiałem trzymać dobre tempo wyścigowe. Niestety, 3 minuty przed końcem delikatny spin przez co spadłem aż na 11 pozycję z której i tak byłem dumny bo jeśli ktoś dałby mi takie miejsce przed wyścigiem to cieszyłbym się niesamowicie.

      Po wyścigu faktycznie, jest niedosyt, mogło być na spokojnie top 10 ale myślę, że 11 pozycja w PRO jest dla mnie bardzo mocno udanym wynikiem i fajnie byłoby jeszcze kiedyś powtórzyć taki wynik. Cieszy też fakt, że utrzymujemy TOP3 w generalce teamowej i mam nadzieję że tak będzie do końca sezonu.

      Do zobaczenia na dwóch nawrotach i prostej (✌ ゚ ∀ ゚)☞

      +: Plupi, DRN

Gorące dyskusje ostatnie 12h