Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Osz w mordę, Mirole co się odjebauo....

    Byłem w osiedlowym sklepie po piątkowe piwo.
    Płacę, do sklepu wchodzi jakaś dziewczyna tak 120kg+.
    Nie przykłułem do niej WIĘKSZEJ wagi :D Hahaha. Biorę siatkę w rękę, dziękuję odwracam się wprost na nią, a Ona: O, cześć KokainowyKowboju, kopę lat. Co słychać?
    Sobie myślę, nie kibicowałem nigdy zapasom sumo, także skąd się znamy?! Mówię do niej "no cześć, pamięć mam dobrą, ale krótką. Skąd się znamy?"
    Odpowiada: "No Marta, razem do liceum chodziliśmy".
    W tym momencie jakby mi ktoś kijem do golfa w plecy jebnął.
    Owa Marta to w okresie licealnym solidne 9.5/10. Obiekt westchnień i morza krwi rozlanego przez niebieskich, w solówkach o nią.
    Wszak, kurwa mać, od tamtego okresu minęło ok 15 lat, ale kurwa pytam się jak tak można?!
    Próbuję ją szybko spławić i to do Was jak najszybciej napisać, lecz rzuciła: "Poczekaj, wezmę fajki, pogadamy"
    Myślę, kurwa, spierdolę. Normalnie pobiegnę sprintem w pizdu....
    Wyszła. Gadamy. Nie bardzo wiem o czym z nią rozmawiać, trochę niezręcznie :D
    Rzuciłem jak poparzony: "No , to będzie Wasze pierwsze, czy już macie dzieci ?" spoglądając na jej wyjebany bęben, który zasłania połowę jej uda.
    Na co Marta lekko w szoku mówi: "O kurdę, nie no pierwsze. Dopiero siódmy (7-SIÓDMY KURWA) tydzień. W szoku jestem,że wiesz. Kto Ci powiedział? "
    W pizdu kurwa, nie wiedziałem jak wybrnąć. Przecież nie powiem prosto w twarz, że nie chciałem być niemiły i pytać co się tak rozjebała, więc rzuciłem:
    -A tam, wiesz..... świat jest mały. Ludzie gadają :D

    Kurwa mać, było to dobre dwie godziny temu, a ja nie wierzę nadal co się właśnie odkurwiło !
    Obdzwoniłem wszystkich kolegów z tamtych czasów, z którymi mam kontakt, aby zapytać co się kurwa stało. Jak to możliwe....?
    Jako,że nie mam facebooka, ani innego portalu , to nie jestem na bieżąco z ludźmi, ich wyglądem i statusem życiowym.
    Najlepsze koleżka, z którym rozmawiam jako ostatnim, który życie by za nią oddał, mówi : "Ty, no właśnie mi coś kurwa nie pasowało, że ona od 5 lat same zdjęcia mordy na neta wrzuca"

    KURWAAAAAAAAAAAAAAAAA MAĆ , coś niewiarygodnego :D

    ps:#różowepaski tutaj do Was moja gorąca prośba. Jeżeli byłyście top1,2,3,4,5,6,7,8,9,10 szkoły, boska figura itd, itd, to kurwa jeżeli się rozjebałyście o 100% , to nie róbcie wielkich oczu, że ktoś, kogo spotkacie po latach jest wielce ździwiony waszym wyglądem,
    a i nie fochujcie się (w razie gdybyście nie były w ciąży ,a miały spory bebech) o pytanie "Który miesiąc?"

    Pozdrawiam Serdecznie

    ps2: Wypijmy za to, by przyszłe żony , partnerki , kochanki , nie ulały się jak ta z historii powyżej :D

    ps3: Kurwa, zapomniałem dodać. Owy tucznik, jak miał swoje 5 minut i 50 kg, to nos zadarty ,że futryny w szkole wyginała. Opryskliwa, znająca swoją wartość. Szmaciła wręcz swych adoratorów, by padali przed nią na kolana.

    ps4: KARMA SUKO. Haha, i znowu o jedzeniu :D HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #rozowepaski
    #truestory
    #heheszki
    #niebieskiepaski
    #kobietykonczasiena60kg
    #licbaza
    #piwo
    pokaż całość

    odpowiedzi (35)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Witam drogie Mirki.
    Taka sytuacja, która miała w sumie nie ujrzeć światła dziennego.

    Jakieś 2 tygodnie temu zawitałem do jednego z klubów znajdujących się w #katowice którego nazwa zaczyna się na B. Zostałem tam napadnięty przez kilku pijanych kolesi i nic by w sumie się nie stało gdyby jeden z nich nie rozbił mi szklanki na głowie, a drugi nie pociął nożem. TAK NOŻEM.
    Panowie, którzy rzucili się na mnie (powód? wyrywałem laske jednego z nich, co oczywiście jest nieprawdą, po prostu tańczyłem gdzieś w pobliżu, a nawet gdyby to nie oblikuje do takich wyczynów), bili nawet ochroniarzy, którzy "próbowali mi pomóc". Zanim jakiś pro elo koks z mirko napisze mi ze moglem sie nie dać, niech sam stanie przeciwko 5 najebanym kolesiom i wyjdzie bez szwanku.
    Oczywiście pogotowie (krwawienie dość mocne, mam wypis, jeśli ktoś chce to wrzucę zdjęcie), policja. Na moment zdarzenia uznałem że nie do końca wiem co się stało, przez to że zostało uderzony szklanką w głowę i dość obwicie pobity to nie będę składał żadnego zawiadomienia.
    Ogólnie sprawę sobie odpuściłem jako że nie chciałem tracić czasu, robić problemów sobie + klub w którym byłem 3 czy 4 razy wcześniej był w porządku.
    Jednak dziś po około dwóch tygodniach przychodzę na miejsce ze znajomymi z dośc dalekich stron i zostaje wyproszony na wejściu przez ochroniarza (dośc kulturalnie o dziwo), a potem przez panią sprzedającą bilety (tutaj mniej kulturalnie), z argumentem "po ostatniej akcji Cie nie wpuszczam". Od Pani usłyszałem gorsze słowa, ale lepiej nie cytować.

    Tak tej sprawy zostawić nie mogę, zostałem tam pobity (z wypisu z pogotowia mam wypisane iż zostałem zaatakowany nożem) i po jakimś czasie TO JA NIE MOGĘ WEJŚĆ DO KLUBU.

    Normalnie pewnie sprawę bym ostatecznie olał, stało się, ale takiego traktowania nie przepuszczę. Nie robiłem żadnych problemów klubowi, nawet nie wspomniałem nazwy zeznając na policji, a tu takie coś. Co mogę zrobić? Gdzie się udać? Nie popuszczę tego.

    #anonimowemirkowyznania

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

    odpowiedzi (34)

  • avatar

    Plusuj jeśli tu spędziłeś dzieciństwo

    odpowiedzi (20)