•  

    145 850 - 450 = 145 400

    Krwawię ciurkiem, wchodzę na google - jak zatamować krwawienie. Pierwsza lepsza strona, oczywiście wywala RODO, wszystko we krwi a ja odznaczam kolejne znaczki o braku zgody na śledzenie. Wreszcie jest artykuł, to zamiast w pierwszym zdaniu co i jak, to jakieś pieprzenie o rodzajach ran, jak rozpoznać czy to żyła, tętnica... No bardzo mnie to interesuje. Jak szukam gdzie plus/minus na baterii 18650 to nawet w link nie trzeba włazić, zaraz wyskakuje grafika, a jak człowiek się wykrwawia, to musi przechodzić przez jakieś click baity i spam. W każdym razie - przytrzymałem chusteczką, styknie? Mogę to oderwać? Bo nie mam drugiego plastra, a chcę iść na rower.

    A, i bym zapomniał, takie suweniry dają (Wedel) - nie chciałem tego, bo i tak nie jem i leżą te pudełka, ale "trzeba".

    #barylkakrwi #krwiodawstwo

    •  

      @przemilcze: też chętnie bym oddał krew, ale boje się, że nie dam rady (╥﹏╥)

    •  

      ale boje się, że nie dam rady (╥﹏╥)

      @dorEk: W jakim sensie? Ty nic tam nie robisz (poza stawianiem (x) w ankiecie), rejestruje cię pielęgniarka, bada lekarz, wkłuwa się pielęgniarka. Stoisz, siedzisz, leżysz, wstajesz, nic trudnego.

    •  

      @inozytol: nie boje się igieł, chodzi o długość oddawania krwi. Boli mnie przy zwykłym pobieraniu do badania, chociaż jest to znośne. Jak to wygląda w przypadku dłuższego pobierania?

    •  

      @dorEk:

      Jeżeli masz normalne żyły, to nie jest to jakieś bolesne. "Czujesz" igłę, ale w najgorszym razie jest to zwykły dyskomfort (przynajmniej u mnie). Jeżeli masz możliwość, to wybierz się do takiego punktu, gdzie są mniejsze kolejki. Mam wrażenie, że wtedy pielęgniarki są bardziej cierpliwe.

    •  

      @inozytol: no i fajnie, niedługo spróbuję, dzięki :)

    •  

      @dorEk: przy pierwszym podejściu, 2 m-ce temu, skakały pielęgniarki przy mnie jak przy dziecku, tłumaczyły wszystko, nawet jak nie chciałem wersji "źle to znoszę", to i tak mnie nie słuchały i wybierały opcję "easy". Zakładam że będą bardzo wyrozumiałe, w końcu się męczysz dla dobra innych. I też wszyscy zdają sobie sprawę, że wielkość dyskomfortu jest całkowicie losowa, więc nie ma się czego czepiać.

      Formularze sobie przeczytaj w sieci, nie mam tam żadnych odkryć, ale możesz się wstępnie przygotować.

      Ja mam to szczęście że całkowicie dyskomfortu nie odczuwam - jest 17, a ja dziś jeszcze nic nie jadłem, a wracam właśnie z pracy i treningu rowerowego. A i oddałem krew ponad miarę ;P
      Pamiętaj że trzeba zjeść śniadanie i wypić litr wody - inaczej każą ci iść coś zjeść/wypić (woda zwykle stoi za free, ale po co to komu).

    •  

      @przemilcze oddaj dzieciakom, ja kiedyś rozdawałem jadąc komunikacja miejska lub czekając na przystanku, ale teraz mam stałych odbiorców :-P

    •  

      @Navarre: początkowo chciałem dać dziewczynce po drodze, od matki której wziąłem chusteczki, by zatamować krwotok, ale już dosyć ją przestraszyłem i wolałem dłużej nie zatrzymywać ;P
      Teraz wszyscy się odchudzają i trudno cokolwiek komuś wcisnąć, a dzieciaków w zasięgu brak ( ͡° ʖ̯ ͡°)