•  

    #medytacja
    Medytacja vipassana w prostych słowach - sasana.pl

    Miałem mały kryzys i powrót do pierwszych książek z których czerpałem wiedzę trochę pomógł to rozwiązać ( ͡º ͜ʖ͡º).

    Cytat który wrzucam trochę ściągnął napięcia, bo zauważyłem że zacząłem dążyć do czegoś co osiągalne nie jest. Przynajmniej tak to interpretuję.

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1537364964943.jpg

    •  

      @sledz: Czym jest w takim razie koncentracja na oddechu jak nie uważnością?

    •  

      @abelel jest koncentracją na oddechu. Uważność pozwala dostrzec subtelne i mniej subtelne zmiany które dzieją się poza nim. Ktoś kiedyś porównał ciało do wypożyczonego samochodu, poszedłem dalej z tą metaforą. Koncentruje się na tym by w odpowiednim momencie hamować zmieniać biegi etc. w odpowiedzi na to co obserwuje z uwagą, co jest poza samochodem. Jazda pusta droga bez zmiany pasa i całego tego ruchu po pewnym czasie pomimo ze przyjemna, to nudna.
      Nuda za kierownicą prowadzi do brawury, albo senności, czegoś co może zagrażać całemu ruchowi na ulicy.

      +: Freakz
    •  

      Czym jest w takim razie koncentracja na oddechu jak nie uważnością?

      @abelel: Dla mnie dobrą i bliską metaforą medytacji jest siłownia. Chodzisz na siłownię, aby zwiększyć siłę (pomijam różne kwestie estetyczne, czy jakichś tam siłowniowych pojebów). Podnosisz różne sztangi i inne takie, ale to samo w sobie nie jest siłą. Jednak to wymaga siły. Ale celem samym w sobie siłowni nie jest podnoszenie sztang, tylko posiadanie siły w innych celach, w innych momentach w życiu.
      Z medytacją jest podobnie. Ćwiczysz uważność koncentrując się na oddechu, a raczej ucząc się zauważać, gdy zgubisz to skupienie, a twoja koncentracja się rozproszy. Jednak nie chodzi o to, aby wykorzystywać to tylko w medytacji, ale aby być Uważnym przez cały czas.

      Oczywiście to tylko jeden aspekt medytacji, bo ma ona jeszcze drugie dno i trzecie i czwarte... itd ;) Ale akurat uważność, może być umiejętnością, czy nawykiem, przydatnym i wykorzystywanym cały czas. Zresztą, nawet mistrzowie zen, o tym mówią (tylko zagadkowo jak to oni ;) - "Jeżeli jesz, jedz. Jeżeli idziesz, idź" co znaczy właśnie tyle, żeby wykonując każdą czynność, mieć te uważność wyćwiczoną przez medytację.
      @sledz:

    •  

      @harakiri888 nie, raczej trzymam się źródeł.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (11)

  • avatar

    Anony, bylem dzis swiadkiem dziwnego wydarzenia.

    Mieszkam w niewielkim miescie kolo Warszawy, jechalem dzis do niej autobusem.
    Spokojnie sam siedzialem, przede mna byly dwa siedzenia zwrocone przeciwko sobie, wiecie, takie 4osobowe, zajete przez 4 karyny z gimbazy albo jakiejs zawodowki.

    Siedzenie z drugiej strony autobusu zajmowal jakis chlopaczek, na oko ~20 lat, straszny stulejarz - chudy, w okularach, wystraszony, nieogarniety, taki anon.
    Nieopodal stal jakis kurwa chlodny koks rozpierdalacz 195cm z blizna na mordzie. Karyny jak to karyny, darly mordy i piszczaly na caly autobus, az chuj strzelal.

    Mialem juz przesiasc sie na koniec, ale nagle dziewuchy zauwazyly stulejarza po prawej i zaczely go zaczepiac.
    Udawaly ze go podrywaja, chwilami po prostu po nim jechaly, nawet rzucaly go jakimis papierkami xD.
    Stulej zaczal wygladac wtedy jeszcze zalosniej, nawet nie umial sie postawic, cos im tam cicho protestowal, ale go nie slyszalem.

    Lekko chichoczac obserwowalem cale zajscie i zauwazylem, ze nie ja jeden - koks z przodu odwrocil sie i z niklym usmiechem patrzyl to na stuleja, to na karyny.
    Myslalem, ze on tez po prostu smieje sie z nieudolnosci tego kolesia.
    Koks jednak nagle zblizyl sie do nas i powiedzial takim kurrwwa przekozaczonym demonicznym glosem do tego typa, ze sam bym slipy zmoczyl prawie cos w stylu "kolego, nie przejmuj sie kurwami, szkoda nerwow, do nich slowami nie dotrzesz", odwraca sie i do karyn cos w stylu "wy nie jestescie godne nawet otwierac mordy, a co dopiero zaczepiac spokojnych chlopakow kurwa", ponownie odwrocil sie do stuleja, dal mu szluga i poszedl na przod autobusu.

    Szoklem ostro, wszystkie karyny momentalnie ucichly, stulejarz wlepil wzrok w okno.
    Wzgledna cisza panowala az do konca trasy. Kurwa koles byl taki chlodny, ze swoim wystapieniem zmrozil caly autobus.
    Niczym obronca anonow

    #pasta #heheszki #takbylo #coolstory #przegryw #stulejacontent
    pokaż całość

    odpowiedzi (28)

  • odpowiedzi (22)