Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Pisalem zebyscie niczego wielkiego sie nie spodziewali ale chcieliscie to wolam i od razu przepraszam ze zawracam glowe tym nudnym wpisem xD Pojechalem do domu goscia z ktorym umowilem sie na rozmowe kwalifikacyjna. Zdzwonilem do drzwi i otworzyla jego zona. Zaprosila mnie do kuchni bo akurat gotowala jakis obiad. Zawolala meza, przywitalismy sie i siedlismy prze stole. Gosc znal juz moje cv bo widzial je na emailu i dopytywal o konkretne kwestie ktore beda istotne w tej pracy. Zona podala kawke, obydwoje bardzo mili i fajnie rozmawialo sie i zartowalo nie tylko na tematy pracy. Omowilismy nasze wymagania, doszlismy do porozumienia i umowilismy sie za da mi kilka dni na zastanowienie, pytania i ewentualne zmiany. Ogolnie to najprzyjemniejsza rozmowa kwalifikacyjna w moim zyciu :) Wysoka pensja, elastyczna praca ktora lubie, mlody, sympatyczny szef i oby tak zostalo :) branzy i zarobkow nie chce podawac ale pozwoli to na zycie na spokojnym poziomie bez szczegolnych szalenstw i stresu przedewszystkim :) sory ze chaotycznie ale az kilka piwek sobie kupilem ze szczescia :) #czujedobrzeczlowiek #pracbaza #praca pokaż całość

    odpowiedzi (186)

  • odpowiedzi (8)

  • avatar

    Dobra, Mirki. Koniec redukcji, teraz walczę o utrzymanie wagi. Dla porównania, spodenki z lata 2017.
    #ulanekurwy #chudnijzwykopem #rozowepaski

    odpowiedzi (255)