•  

    Na giszu na dk86 w stronę Katowic tir zrobił kuku.

    #katowice

    •  

      @blackmesa: nie, tylko jeden pas. Policja kieruje ruchem

    •  

      @blackmesa: chyba puszczają ciurkiem ale bardzo wolno idzie, niedługo będzie korek pod moim domem już.

    •  

      @nama: Widziałem już jak wjeżdżałem w mysłowicką to co się będzie działo.

    •  

      @nama: dzieki za info, wlasnie rozowa wraca z towarem; ale przez Wesola jeszcze pokazuje luzniej:)

    •  

      @Krx_S: no niestety tak raz w tygodniu się tam musi coś odjaniepawlić. Mam szczerą nadzieję że jak puszczą ten pas prosto na 3 garby to trochę luźniej się tam zrobi. Tylko żeby jeszcze ten remont przeżyć

    •  

      @blackmesa: na wesołej zawsze wesoło i fajnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @nama: Wiem że ma ruszyć jakaś przebudowa. Obok Kolistej wycięli wszystkie drzewa.
      Tylko nie wiem czy ma być cały węzeł przebudowany. Wiem że trzy górki mają przebudować

    •  

      @Krx_S: z dk86 będzie dodatkowy pas prosto na 3 garby z pominięciem tego skrzyżowania przy kolistej. Dodatkowo całe 3 garby aż do samego ochojca będą miały po dwa pasy.

    •  

      @nama: zobaczymy co odwalą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Krx_S: mnie tylko martwią korki i to, czy będzie w miarę sprawnie się to działo. Bo to że ma być i co to już wszystko zaklepane, termin wyznaczony, z lasami dogadani - wszystko ruszy na dniach.

      źródło: katowice24.info

    •  

      @nama eh, generalnie to spoko będzie jak skończą remonty w stronę Tychów. Ale do tego czasu będzie dramat, bo na dobra sprawę są otwarte 3 remonty na tym odcinku :D

    •  

      @Jormungand: tam na murckach codziennie jeżdzę i proszę Cię, robią to tempem ślimaczym. Wątpię że przed zimą się wyrobią.

    •  

      @nama ja też jeżdżę więc wiem co masz na myśli... Tam pracują we 2 no Max 3 osoby xD

    •  

      @Jormungand: taa, to jest kpina co oni tam odwalają. Moja codzienna trasa do domu więc widzę ten
      "postęp".

      @caribbean: a jak, dzień bez dzwona na giszu to dzień stracony

    •  

      @nama moja również;)

      Oni to już robią rok z przerwami :D

    •  

      @Jormungand: może somsiad jesteś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @nama powiedz jeszcze że wracasz w okolicach 15 ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Jormungand: a to różnie akurat :D nie mam stabilnych godzinych życiowych ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @nama stabilizacja jest bardzo ważna w życiu! Ale somsiadem to raczej nie, bo jeżdżę w stronę centrum Katowic;)

    •  

      @nama: a tak do tego zdjęcia co wrzuciłaś, to teraz z 86, będą dwa zjazdy na pułku piechoty?

      edit. dobra teraz poczytałem dokładnie. O właśnie ostatnio wrzuciłem temat co mnei wkurza na śląsku. I idealnie że robią ten dodatkowy pas, BARDZO się tam przyda i usprawni ruch.

    •  

      @caribbean: tka to opisują

      Powstanie tu węzeł typu „trąbka”, który składa się z łukowych zjazdów i wjazdów, z przecięciami na różnych poziomach, a także przejścia podziemne. Piesi zyskają połączenia ul. Kolistej pod wiaduktem w ciągu ul. Pszczyńskiej oraz przejścia podziemne oraz połączenia pomiędzy przystankami autobusowymi. Rowerzyści natomiast zyskają ścieżkę rowerową po zachodniej stronie ul. Pszczyńskiej oraz ciągi pieszo-rowerowe poprzeczne do ul. Pszczyńskiej – zapowiadają katowiccy urzędnicy.

      oraz

      Najdłuższy odcinek nowej drogi ma powstać w ciągu ul. Pszczyńskiej. Będzie miał prawie 2,5 km i zaczynie się tuż za zjazdem z węzła „Murckowska”. Dość długi odcinek zostanie zbudowany również w ciągu ul. 73 Pułku Piechoty, tu powstanie około 1,1 km nowej drogi. Jednak najistotniejsze będzie połączenie tych ulic. Zdecydowano się zastosować węzeł typu „Trąbka”, który składa się z łukowych zjazdów i wjazdów, a drogi przecinają się nad lub pod nim.

      Węzeł połączy ul. Pszczyńską (DK 86) z ul. 73 Pułku Piechoty (DK 81). Ma się składać z 4 głównych łącznic: w kierunku Tychów (jeden pas), Warszawy (dwa pasy), Skoczowa (dwa pasy) i skrzyżowania ul. Kolistej z ul. Karolinki (droga dwukierunkowa). Na ul. Pszczyńskiej mają być poprowadzone dwa pasy w obu kierunkach. Odcinek trasy, na którym zlokalizowane zostaną rozjazdy w wymienionych kierunkach, będzie rozszerzony do trzech lub zwężony do jednego pasa w zależności od zjazdu.

      Poniżej ten trąbkowy węzeł

      źródło: katowice24.info

    •  

      @nama: a to ja jeszcze wkleję taki comment z tego artykułu ze zdjęciami:

      Szanowna Pani Malinowska, sugeruję wsiąść do auta i przejechać się drogą, której przebudowę Pani opisuje.

      W żadnym wypadku ten nowy węzeł nie rozładuje korków. Korek będzie się robił 500 metrów dalej, tam, gdzie robi się i dziś - na skrzyżowaniu ul. Pszczyńskiej z ul. Górniczego Stanu. Każdy, kto ma wątpliwą przyjemność jazdy przez Katowice drogą krajową (!!!) DK 86 wie, że codziennie od lat stoi się od Murcek do Górniczego Stanu na Giszowcu, a w drugą stronę - od Muchowca, do Górniczego Stanu na Giszowcu. I to tam robi się korek, a nie na zjeździe na Kolistą / 73 Pułku Piechoty. Oczywiście, ten korek czasem sięga z 2-3 kilometry i obejmuje obszar nowo budowanego skrzyżowania. I będzie obejmował dalej.

      Korek jest spowodowany sygnalizacją świetlną na tej jednej z najbardziej obciążonych dróg w Polsce. Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że w ciągu DK1/DK86 od Pszczyny (Piasek) do Czeladzi (M1), przez ponad 40 km nigdzie poza Katowicami takich sygnalizacji nie ma. A 100 metrów od tych "niezbędnych" świateł i przejścia dla pieszych jest przejście podziemne.

      A przecież rozwiązanie jest dziecinnie proste: zlikwidować przejście naziemne, przenieść przystanek autobusowy kilkadziesiąt metrów dalej w okolice przejścia podziemnego. Miejsca jest od groma, a nawet są już gotowe zatoki i zjazdy. Zlikwidować możliwość lewoskrętu z Pszczyńskiej w Górniczego Stanu; pozostawić tylko zjazd w Kolistą a następny w Kołodzieja na Murckach.

    •  

      @caribbean: jest w tym trochę prawdy, ale nie zgadzam się z tym że to światła są główną przyczyną korków a właśnie zjazd na Kolistą. Tam się robi zator a korek na trzy garby powoduje, że prawy pas stoi przez co robi się zwężka. Ja ostatnimi czasy nie stałam ani razu z powodu świateł ALE gdyby i je zlikwidować to byłoby super - jednak mało prawdopdoobne, ledwo co zrobili lewoskręty tam.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Każdy opiekacz posiada funkcję samooczyszczenia. Wystarczy wlać trochę wody, włączyć, zamknąć, zagotować. Jak już bulgocze, wtedy wycieramy ręcznikiem papierowym.
    #protip #gotujzwykopem #ciekawostki

    odpowiedzi (48)

  • odpowiedzi (5)

  • avatar

    Witam w 1 dniu #mireknawygnaniu dziś postaram się wszystko opowiedzieć jak do tego doszło i co się działo w ostatnim roku.
    (Niestety troszke po skrócie bo za 40 minut kończy mi się doba hotelowa)
    wszystko zaczęło się rok temu w listopadzie gdy moja babcia (ojca matka) zmarła w szpitalu.
    Babia miała zapalenie macicy trafiła do szpitala siedziała tam tydzień, przyszedł czas operacji 1 operacja przeszła pomyślnie, babcia nawet lepiej się czuła, codziennie odwiedzałem babcie wracając ze szkoły. Po 3 dniach od operacji znów się bóle nasilały że babcia mdlała więc znów wzieli ją na operacje, bez skutku ból pozostał. Tego feralnego dnia odwiedziłem babcie z rana, przyszedłem pogadać jak tam się czuje a jedyne co usłyszałem "Michał ja tej operacji nie przeżyje prosze pochowajcie mnie w tej garsonce co jest na samej górze szafy" oczywiście zaprzeczałem i mówiłem że wszystko będzie dobrze, nie było.
    Chirurg się jebnął podczas operacji i nie zszył jelita grubego po wszystkim, sepsa 12h przy maszynach, nic nie pracowało noi.. zgon.

    Już tego dnia ojciec się załamał psychicznie zaczął na początku siebie obwiniać potem lekarza bo to jego wina, coraz bardziej wchodziło mu to w głowę do tego stopnia.... Iż ubzdurał sobie że to ja zabiłem babcie.
    Od tamtego czasu nie miałem życia, ojciec na mnie się wyżywał psychicznie niekiedy fizycznie, liczyłem że po prostu musi odreagować i zaraz mu przejdzie. Jak widać nie udało się bo to trwało rok, non stop kłótnie z ojcem w wakacje nie jedną noc spędziłem u znajomych pod pretekstem że autobus mi na moje zadupie uciekł, albo dworzec ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    mieszkałem cały czas z rodzicami nie uczyłem się, pracowałem. Dokładałem się do rachunków mamie 700zł miesięcznie za jedzenie i wiadomo rachunki. Mimo to wczoraj feralnego dnia ojciec osiągnął ostatni lvl kurwicy i powiedział żebym wypierdalał bo ja w tym domu nic nie robię i nie da się ze mną żyć, jak powiedział tak zrobiłem, z jednej strony czuje takie zagrożenie życia mam ze sobą 3 torby które troche ważą, brak swoich 4 ścian gdzie się wraca codziennie wieczorem, rozumiem jak bym był gdzieś na podróży, ale kurwa miasto znajome. Powiem wam z jednej strony się cieszę że do tego doszło, mam uczucie wolności ale nie takiej zwykłej że hulaj dusza, tylko czuje sie wolny od problemów że uciekłem od czegoś co mnie gnębiło cały rok. Teraz tylko ułożyć sobie życie po swojemu.

    Dziwne uczucie opowiedzieć historię 700 prawie nie znanym Ci osobą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    A jak coś ktoś chciałby spotkać się ze mną w centrum #warszawa to zapraszam bo nie mam konkretniejszych planów na dziś :D
    Mimo wszystko dziękuję również osobą które oferują mi pomoc w warszawie, nawet i poza nią, dziękuję.
    a zdjęcie takie tam z dupy, dużo osób myśli że baituje, chciałbym...
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (161)