•  

    438055,13 - 14,10 = 438041,03

    Dzisiaj jakoś sam się obudziłem przed budzikiem - o 4:20. Znowu poszedłem spać o północy, bo kończyłem ciasto xD
    Powoli się zebrałem, obsłużyłem koty, sprawdziłem warunki i zaopatrzony w maskę o 4:45 stawiłem się na start. Temperatura całkiem spoko bo 6°C, a gdyby jeszcze trochę wiało to i bez maski by się obyło - cóż, nie można mieć wszystkiego ¯\_(ツ)_/¯

    Kolejny dzień z rzędu wyszło raczej słabo - może odruchowo w masce się powstrzymywałem od mocniejszego wysiłku, a może po prostu kwestia zmęczenia… nie wiem. Ważne, że udało się zaliczyć te 14 km a średnie tempo wyszło jak w pysk strzelił 5:00/km. Mogłoby być lepiej, ale równie dobrze mogło mi pójść dużo gorzej więc nie narzekam ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i wczoraj fizjo mnie ostro wymęczyła więc też w sumie nic mnie podczas biegania nie bolało (ʘ‿ʘ)

    Pulsometr dzisiaj nieco łaskawszy, choć też jeden odpał zaliczył.

    Jutro w planie bardzo grzeczny bieg w okolicach 10-12 km, w sobotę odpoczynek i w niedzielę zobaczymy co uda mi się pobiec ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Miłego!

    pokaż spoiler #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow

    źródło: x3.wykop.pl

Gorące dyskusje ostatnie 12h