•  

    #anonimowemirkowyznania
    W marcu tego roku napisałem, że moja żona nosi pod sercem córkę z zespołem Downa. https://www.wykop.pl/wpis/30444963/anonimowemirkowyznania-tl-dr-moje-nienarodzone-dzi/
    Nie wiem czy kogoś to interesuje ale chciałem sprostować, że córka przyszła na świat. Nie doszliśmy z żoną do porozumienia co też można powiedzieć zniszczyło nasze małżeństwo.
    Na chwilę obecną nie mieszkamy razem i oboje skłaniamy się ku decyzji o rozwodzie. Córkę odwiedzam i nie wypieram się, łożę też na jej utrzymanie jednak nie potrafię oddać jej serca.
    Wbrew temu co zapewniała rodzina, żona, księża - choroba dziecka nas wcale nie zbliżyła a wręcz przeciwnie.
    Żona póki swojej decyzji nie żałuje, chociaż jest jej ekstremalnie ciężko. Córka ma wiecznie biegunki na zmianę z zaparciami, problemy z pobieraniem pokarmu, nie daje spać, problemy z oddychaniem - sam odbieram wrażenie takie, że nasze dziecko wiecznie cierpi i ciężko mi się z tym pogodzić.
    Maja oprócz zespołu Downa ma poważną wadę serca (konieczna będzie przynajmniej jedna operacja) oraz bardzo upośledzony słuch. Póki co jeszcze do końca nie da się ocenić jak bardzo jest źle i co nowego jeszcze wyjdzie "w praniu".
    Maja ma także stwierdzony przysadkowy typ zespołu Downa, to ten "gorszy", trudniejszy w późniejszym życiu (często agresywne i detruktywne zachowania). Pewne jest że nigdy nie będzie samodzielna, że zawsze wymagać będzie pełnej opieki i pomocy.
    Jestem przerażony, zły, smutny, wściekły, rozdarty.

    #feels #choroby #trudnepytania #gorzkiezale #rozowepaski #niebieskiepaski #ciaza #aborcja

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje

    • poprzednie komentarze (113)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Strasznie ci współczuję stary, nie ma chyba gorszej sytuacji w małżeństwie niż uszkodzonych płód i przeciwne opinie małżonków

    •  

      @PiPiPingu:

      Osoby z zespołem Downa potrafią być szczęśliwe

      Niby jesteś szczęśliwy, a plujesz żółcią na stronie ze śmiesznymi obrazkami ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      "Tak się kończy wydawanie na świat niepełnosprawnych.
      Dziecko będzie się męczyć i ma zniszczone życie, rodzina rozbita, rozbita psychika ojca, a wkrótce i matki, być może rozwalone kariery zawodowe (po czymś takim ciężko normalnie pracować), utopione finanse, coś tam poleci z podatków na który wszyscy się składają, a wszyscy co tak pięknie wspomagali, teraz odwracają się dupą.
      Bo kurwa nie można było przeprowadzić aborcji po rozpoznaniu choroby. Bo w głowie matki pełno najebanych głupot. Dalej zatruwajcie umysły, że aborcja to grzech, i że trzeba chronić życie poczęte. Ale co to kurwa za życie? Raczej 3 zniszczone życia i rozbita rodzina."

      Sensowne podejscie - jaka to radosc z dziecka ktore od narodzin az do swojej smierci badz rodzicow musi byc monitorowana 24/7? Jakie zycie beda mieli rodzicie? Dajac nowe zycie, zabieramy je sobie i dziecku bo te dziecko bez opieki jest poprostu bezbronne. Nie jestem za usuwaniem bo mi sie zachcialo, tylko ze wzgl zdrowotnych - bo jaka to radosc gdy dziecko jest uposledzone, ma problemy, wymaga opieki i nakladow finansowych a gdy osiagnie pelnoletnosc nie wyprowadzi sie czy wezmie jakis slub, tylko nadal zycie z nim a raczej wiedniecie niz zycie

    •  

      @mockingbird_

      Uuuuu, reductium ad absurdum takie poważne.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: wkurwiłbym się jakbym dorósł i się dowiedział że rodzice mnie wydali na świat mimo wiedzy o jakiejś poważnej chorobie

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: "Moje ciało moja decyzja", ale tylko do momentu gdy potrzeba pomocy to wtedy facet musi zostać i pomagać XD Kiedy faceci się obudzą?!

    •  

      @Commodus: Dlatego w Szwecji otwarcie mówi się o "prawnej aborcji", gdzie facet ma prawo zrzec się wszelkich praw do dziecka i nie musi płacić alimentów.

      Aborcja jest tam w pełni legalne i w sumie jest to najsensowniejsze rozwiązanie.

    •  

      Moja żona poroniła 2 "dziecko" ze względu na jakiś defekt - wiadomo płacz przez kilka dni, ale za chwilę zaszła znów w ciąże i to z bliźniakami, po tamtej historii nie ma już w psychice śladu.

      @revoolution: Ale w Twojej czy w jej? Raczej nie masz wglądu w jej umysł także nie bądź taki przekonany. Dla kobiety poronienie to naprawdę ciężkie przeżycie zwłaszcza jak ciąża była chciana.
      Po śmierci dziecka które żyło, po rodzicach też nie płaczę się całe życie, wręcz przeciwnie żyje się dalej pozornie jakby nigdy nic, bo co innego zrobic? Ale to nie oznacza że w psychice ślad nie zostaje.

    •  

      wkurwiłbym się jakbym dorósł i się dowiedział że rodzice mnie wydali na świat mimo wiedzy o jakiejś poważnej chorobie

      @Piottix:

      Nie masz pojęcia co byś zrobił gdybyś był poważnie chory. 99% chorych ludzi CHCE ŻYĆ mimo swych ułomności. Daje wam to w ogóle coś do myślenia?

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: przykro mi się bardzo zrobiło czytając Twój wpis Mirku. bądź przy dziecku, byłą olej i w ogóle nie przejmuj się babskim pierdoleniem.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: znam podobny przypadek. chory na downa typ ma juz 18 lat, nie umie nawet samodzielnie chodzic, nie umie mowic, jest mega uposledzony i do tego wychowywany przez starsze małżeństwo, wspolczuje im ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Mirku a powiedz co na to rodzina, znajomi gdy ty chciałeś aborcji ? Jakie zdania ? Mówiłeś o swojej decyzji komuś?

      +: lwonly
    •  

      ( ͡° ʖ̯ ͡°) smuteczek ale nie ma dobrej rady wiesz co robisz ogólnie masakra moje współczucie

      +: lwonly
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: mnie bardziej ciekawi historia mężczyzn, którym udało się zapobiec poczęcia dziecka przez nierzetelne kobiety - czy to przy pomocy samej rozmowy, pomocy specjalisty... czy innymi, mniej legalnymi sposobami. Ile jest czasu po badaniach prenatalnych, żeby jeszcze coś zdziałać? Czy w razie przekroczenia tego terminu można wyjechać za granicę, żeby zakończyć ciążę?

    •  

      Współczuję bardzo :(

      +: lwonly
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: zawsze moze zrobic aborcje postnatalna mlotkiem, skoro przekazales jej swojw upośledzone geny

      +: lwonly
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Mamy Ci nic brawo ze jesteś pizdą i chciałeś zamordować swoje dziecko?

      +: lwonly
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania z drugiej storny to jak myślisz jakby żona zgodziła sje na aborcję to nie myslalbys dzisiaj czy to nie był błąd. Żona miala by do Ciebie pretensje, a Ty obwinialbys siebie o to, że jest przez Ciebie ciagle smutna. Chyba nie bylo z tej sytuacji dobrego rozwiązania. W zyciu jest kilka bardzo trudnych decyzji, które trzeba podejmować. Ale trzeba isc dalej. Nie uciekać od konsekwencji.

      +: lwonly
    •  

      Pierdolenie, że usuwanie chorego dziecka na początku ciąży to grzech, okropieństwo jest po prostu śmieszne

      @revoolution: nie ma w tym nic śmiesznego. To bardzo trudny ale chyba konieczny wybór. Niestety. Lepiej dać sobie i następnemu dziecku szansę niż łudzić się że jakoś to będzie. Nikomu nie życzę aby musiał stawać przed takim wyborem.

      +: lwonly, 3Jet
    •  

      Smutno, że jest tu tyle komentarzy popierających autora.
      Może warto poczytać/posłuchać opowieści kobiet, które abortowały swoje dziecko. Z tego nie da się wyleczyć. Zostaje na całe życie.
      Urodzenie dziecka chorego jest na pewno trudne, nawet jest tragedią, ale nie tak straszna jak aborcja. Żona autora wpisu podjęła słuszna decyzję.
      Mam znajomych, którym poczęło się dziecko, potem diagnoza, że trzeba usunąć. Lekarze nalegali. Nie zgodzili się. Wiedzieli, że po porodzie będzie żyło krótko lub w ogóle. Urodzili. Dziecko żyło kilka godzin, ale dla nich był to bardzo szczęśliwy czas. Wiedzieli, że zrobili dla swojego dziecka wszystko co mogli. Wiedzieli, że dziecko czuło się kochane i chciane. Wiedzą, że mają aniołka w niebie, który nie zapyta ich: MAMO TATO DLACZEGO NIE POZWOLILISCIE MI ŻYĆ?

      +: lwonly
    •  
      W...............u

      +2

      @PiPiPingu: czy do myślenia daje nam zmyślony przez Ciebie na potrzeby dyskusji procent ludzi, którzy rzekomo chcą żyć mimo ułomności?

    •  

      @vivianka: Co ty pierdolisz XD Pozwolili aby dziecko które się narodziło cierpiało przez kilka godzin, tylko tyle. Opowieści o aniołku i pokazaniu jak się kocha zostawię bez słowa...

      Dobry bait mireczku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      zespol downa
      rozpad zwiazku

      +: lwonly
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Twoja żona lubuje się w umartwianiu na pokaz. Szkoda mi takich ludzi, bo mam kilku sąsiadów, których widuję z ich warzywkami. Widzę co się z nimi dzieje, czasem słyszę ich kłótnie przez sufit w bloku. Takie dziecko to klątwa, tak dla rodziców jak i siebie.
      A obcy ludzie mogą wycierać sobie twarze frazesami, ale oni potem idą do domu, gdzie największym problemem jest zrobienie kupy.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Czyli "w szczęściu i nieszczęściu, w zdrowiu i chorobie, dopóki śmierć nas nie rozłączy, no opcjonalnie większe problemy"? Zostawiłeś swoją żonę z własnym, chorym dzieckiem na głowie i szczycisz się tym, że ją ODWIEDZASZ? Brak słów.

    •  

      Że na co nie ma paragrafu?

      Nie ma paragrafu na kobiety robiące aborcje na życzenie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: współczuję Ci z całego serca. Po chłodnej kalkulacji, gdybym był na Twoim miejscu podjąłbym jakąś ciężką pracę za granicą coś w stylu pracy na północnych krańcach Norwegii - ciężką pracę żeby zatkać głowę, w Norwegii (na przykład) bo dobrze płacą, w ten sposób finansowo pomożesz żonie, może to być traktowane jako ucieczkę od problemu ale nic to innego nie przychodzi mi do głowy. 3 maj się...

      +: lwonly
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: I to są kurwa prawdziwe problemy a nie stulejka i karłowatość

    •  

      @mlecznyadasko:

      Jesteś pewna? Pytanie może intymne ale czy masz dzieci?
      Nie do mnie kierowałeś pytanie, ale odpowiem Ci zarówno jako matka jak i kobieta obecnie w ciąży. Ani chwili nie zawahałabym się usunąć uszkodzonego płodu. To był jeden z tematów, które z mężem omówiliśmy na początku znajomości, a w sumie moje ultimatum - gdyby miał inny pogląd na tę kwestię nie kontynuowałabym w ogóle tego związku. Ba, gdyby teraz zmienił zdanie to i tak bym usunęła obecną ciążę i się zapewne rozwiodła. Żadne ciążowe hormony nie przyćmią zdrowego rozsądku, jeśli od lat ma się wyrobione zdanie. O żadnej z ciąż nie informowaliśmy rodziny dopóki nie dostaliśmy wyników badań prenatalnych, bo decyzja o aborcji nie powinna dotyczyć nikogo oprócz przyszłych rodziców, poza tym starsze pokolenia by jej ani nie zrozumiały ani nie zaakceptowały.

    •  

      @vivianka: co do chuja XD Aniołka w niebie XD Super że przyszło dziecko na świat, się pomęczyć parę godzin XD Katolicy to serio zwyrole że się cieszą z cierpienia innych ludzi.
      @nvmm: i bardzo dobrze zrobił, chciała sobie urodzić to ma swoją gwiazdeczkę i przy okazji rozjebala życie swoje, Mirka, dziecka i pewnie swoich rodziców

    •  

      @mockingbird_

      Że na co nie ma paragrafu?

      Nie ma paragrafu na kobiety robiące aborcje na życzenie

      +: lwonly
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: trzeba było usunąć usunąć usunąć usunąć too

      +: lwonly
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: przykro mi mirku, jesteśmy z Tobą

      +: lwonly
    •  

      @lewoprawo: i po co tak kłamać. osoby z zespołem downa tak długo nie żyją

    •  

      dlaczego grzechem jest usunięcie dziecka, a nie skazanie go na niepełnosprawne i nieświadome pełne cierpienia życie?

    •  

      Niby jesteś szczęśliwy, a plujesz żółcią na stronie ze śmiesznymi obrazkami

      @Royal_Email:

      Pluję jadem na stadną głupotę wykopków... zastanawiam się czy w waszym wieku byłem, aż tak bardzo zjebany i nijak mi się to nie sumuje...

      +: lwonly
    •  

      dlaczego grzechem jest usunięcie dziecka, a nie skazanie go na niepełnosprawne i nieświadome pełne cierpienia życie?

      @SmutnyPepe:

      Nie chodzi o grzech, a o to, że nie masz prawa nikogo uśmiercać bo ci się nie podoba.

      PS. jeśli uważasz, że osoby z zespołem Downa nie mają samoświadomości to chyba sam zasłużyłeś na skrobankę.

      +: lwonly
    •  

      rozjebala życie [...] dziecka

      @Przegrywek123:

      rozjebała życie dziecka bo go nie zabiła. Kurwa mać. Lewacka logika at its finest

      +: lwonly
    •  

      @rakiwo: no powinien być przepis że facet może się zrzec dziecka w czasie ciąży, a jeśli ta była przed nim ukrywana, to później

    •  

      @PiPiPingu:

      If you'd like to love and care for a pet that doesn't have normal human mental capacity, don't create a handicapped human being to be your pet. Get a dog or a parrot. It will appreciate your love, and it will never feel bad for being less capable than normal humans.

    •  

      @Reiter: obyś ty nie musiał się z tym mierzyć

      pokaż spoiler dzieciaku

      +: lwonly
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: i co wykopki? Dalej jestescie przeciwko aborcji? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: lwonly
    •  

      Twoja żona lubuje się w umartwianiu na pokaz.

      @Kulek1981:

      Możliwe, że tak to odbiera ktoś o mentalności 13latka, ewentualnie psychopata, który nie wie co to miłość.

      +: lwonly
    •  

      @rakiwo: tzn. do czasu jak aborcja przestaje być legalna

      +: lwonly
    •  

      @Formbi: Głębokie fchuj. Paulo Coelio.

      +: lwonly
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @PiPiPingu: nie można zabić płodu. Po drugie no lepiej żeby się męczyło całe życie XD Weź idź tak #przegryw poczytaj co drugi ci powie że wolałby się nie urodzić niż żyć

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      Ale kocopoły! Jesteś bez żony, bez dziecka.
      Córka jest bez ojca. Żona jest bez męża.
      Jej samej teraz jest kur...sko ciężko.
      Brawo rycerzu! Namawiałeś na morderstwo dziecka. Ktoś wyżej pisał, że życie ze zdrowymi dziećmi też nie je bajka.
      Poleciałeś na łatwiznę i całe życie tak będziesz leciał. Współczuję kolejnej. Życzę szczęścia.

    •  

      nie można zabić płodu.

      @Przegrywek123:

      Ktoś tu jest na bakier z biologią. Poszukaj w dowolnym podręczniku pod hasłem: "śmierć płodu".

      +: lwonly
    •  

      @PiPiPingu: Samoświadomość na poziomie rośliny, niepełnosprawność i ból do końca życia. Jestem ciekaw ile osób zdecydowałoby się żeby kontynuować swój żywot w taki sposób. Nie mamy prawa uśmiercić płodu, ale mamy prawo skazać je na dożywotnie tortury ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @PiPiPingu:

      ewentualnie psychopata, który nie wie co to miłość.

      ale najwidoczniej wie czym jest odpowiedzialność za życia więcej niż jednej osoby

    •  

      @PiPiPingu: poszukaj wyroku sądu o nazywanie lekarzy mordercami. Nie ośmieszaj się dalej, chcesz życie sobie zniszczyć żeby dziecko z taką chorobą wychować - proszę bardzo, ale oszołomy jak ty próbują wpływać na normalnych ludzi co już nie jest fajne.

    •  

      @her_flik skoro niech każdy patrzy na siebie, to po co autor postu się tu w ogóle pyta o radę. Niech patrzy na siebie.

      +: lwonly
    •  

      oszołomy jak ty

      To nie ja podważam wiedzę naukową na poziomie 1klasy podstawówki.

      chcesz życie sobie zniszczyć żeby dziecko z taką chorobą wychować

      Trzeba być niezwykle ograniczoną jednostką by uważać wychowanie kogokolwiek za zniszczenie życia. Pewnie rodzice dawali ci mocno w kość. Nie zazdroszczę.

      poszukaj wyroku sądu o nazywanie lekarzy mordercami

      skoro płód może być żywy i martwy, a jeszcze raz powtórzę, jest to wiedza na poziomie podstawówki i tylko ktoś z głową w foliowej czapeczce może temu zaprzeczać, to nie widzę nic niepoprawnego w takim epitecie.

      Czym innym jest jednak ratowanie życia matki, a czym innym eugenika.

      @Przegrywek123:

      +: lwonly
    •  

      @Formbi tak, a u Ciebie zapewne wyrafinowana wypowiedź intelektualisty.

      +: lwonly
    •  

      @vivianka:

      No cóż, teraz całe życie będą się bujać z WIELKIM problemem (a tak naprawdę nie będą mieli życia)- no ale lepsze to niż posiadanie aniołka w niebie który spyta o aborcje..

    •  

      @PiPiPingu: Trzeba być wybitnie nudną jednostką bez ambicji i planów życiowych żeby uważać że 24 godzinna opieka nad osobą chorą nie zniszczy ci życia. No jeśli tobie nie zniszczy to najwidoczniej twoją ambicją jest wyjechać do sąsiedniej wsi na odpust.

    •  

      @vivianka: jeśli ktoś jest smutny bo aniołki coś tam coś tam, to po prostu ma mózg wyprany religią

    •  

      @Krzyszy to ich decyzja, ich wybory i ich priorytety.

      +: lwonly
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Formbi smutny

      Chyba nie rozumiesz sedna.

      +: lwonly
    •  

      @vivianka: lepiej pisać o aniołkach i o tym, że mamusia z tatusiem są szczęśliwi.
      Mam dwójkę dzieci i w każdej z ciąż wiedziałam, czekając na wyniki badań prenatalnych, ze nie SKAŻĘ dziecka na cierpienie dla mojego widzimisię/ bo będę miała kiedyś aniołka. Matko, co za egoiści. Wychowanie ZDROWEGO dziecka, opieka nad nim, to nie bułka z masłem. A co dopiero chorego dziecka.
      OP postąpił bardzo dobrze. Życie jest za krótkie na umartwianie się i udawanie przed innymi, ze życie z niepełnosprawnym jest takie super.
      Nie jest. To mordęga, to zatracenie własnego JA. To ciagle cierpienie. Po co? Dla przyszłych zasług w niebie? A ono wogole istnieje?

    •  

      @Przegrywek123: tru, jak ktoś chce wychowywać dzieciaka z zespołem downa jego sprawa i naszych podatków. Skoro ma taka życiową ambicję. Jednak wiem że dla wspaniałej większości życie jest czymś więcej niż krzywy uśmiech politowania i obsrana pielucha przez 20-30 lat.

    •  

      GwiezdnaMaciora: Popieram twoją postawę, dobrze zrobiłeś. Odetnij się, płać alimenty, ale nie bierz udziału w tej farsie.

      Razem z mężem jeszcze przed pierwszymi próbami zajścia w ciążę, podjęliśmy decyzję, że w razie jakikolwiek nieprawidłowości rozwojowych, chorób generycznych (z naciskiem na upośledzenie umysłowe) dokonujemy aborcji, w Polsce albo za granicą. Ja skłaniam się także ku oddaniu dziecka z jakąkolwiek formą upośledzenia umysłowego do specjalistycznego ośrodka całodobowego. Walę to, nie mam zamiaru poświęcać się dlaczego czegoś totalnie bezsensownego. Mówię to jako kobieta.

      Zaakceptował: kwasnydeszcz}

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @Kuciniak, @MadSan, @emio, @adam7820, @Krzyszy, @MikeR, @dziubaja

    •  

      Trzeba być wybitnie nudną jednostką bez ambicji i planów życiowych żeby uważać że 24 godzinna opieka nad osobą chorą nie zniszczy ci życia. No jeśli tobie nie zniszczy to najwidoczniej twoją ambicją jest wyjechać do sąsiedniej wsi na odpust.

      Trzeba być wybitnie głupią jednostką bez wyobraźni by myśleć, że posiadanie w domu chorej osoby wiąże się z całkowitą rezygnacją z siebie. Trzeba być wybitnie pustą i smutną jednostką by nie wiedzieć, że wszelkie dodatkowe wyrzeczenia z nawiązką wynagradza miłość bliskiej osoby. Brawo za ksywkę, doskonale oddaje to kim jesteś.
      @Przegrywek123:

    •  

      A: Współczuję Tobie, żonie i dziecku.
      Chciałam jedynie powiedzieć, że łatwo jest oceniać kiedy w ciąży się nigdy nie było (i w większości przypadków nie będzie, bo większość wypowiadających się to faceci) i nie wie co dzieje się w organizmie kobiety w ciąży. Przed pierwszą ciążą też byłam pewna, że gdyby dziecko okazało się chore, to aborcja byłaby jedynym logicznym rozwiązaniem. Teraz mając już jedno dziecko i będąc w ciąży z drugim nie jestem juz tego taka pewna. Będąc w ciąży, zwłaszcza jeśli dziecko jest planowane i wyczekane, hormony robią swoje i nie myśli się racjonalnie. Facet tego nie czuje i nie jest w stanie tego zrozumieć. OPowi nikt tego nie powiedział, a jego żony nikt nie zabrał psychologa na rozmowę. A może dużo by to zmieniło

      Zaakceptował: kwasnydeszcz}

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @Kuciniak, @MadSan, @emio, @adam7820, @Krzyszy, @MikeR, @dziubaja

    •  

      @PiPiPingu: na zespół downa się nie choruje tylko się ma, bo nie jest chorobą tylko defektem. To wiedza z podstawówki...

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @PiPiPingu: Miłość bliskiej osoby może być dana również poprzez normalne dziecko, które w wieku 30 lat przyniesie doktorat z fizyki a nie się zesra w gacie. Kończą tą dyskusję. Wiesz, co jest najlepsze? Że konserwy zawsze przegrają. Za 20 lat, ludzie o twoich poglądach będą postrzegani jak dzisiaj ludzie którzy twierdzą, że kobiety nie powinny mieć praw wyborczych. Wiesz co jest jeszcze lepsze? Że żyjemy w globalnej wiosce, i mimo waszych faszystowskich zapędów z kontrolowaniem życia ludzi i heroicznej pracy ośrodka ordo szuris - aborcje i tak i tak będą. Pomyśl o tym, że walczysz z wiatrakami, niezależnie ile będziecie krzyczeć - i tak przegracie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania ja jestem aktualnie w ciąży i przed badaniami zastanawiałam się bardzo nad tym co zrobię jeśli usłyszę, że moje dziecko ma zespół Downa. To jest cholernie łatwo powiedzieć jak się nie jest w tej sytuacji, ale ja nie mogłam spać z tydzień przed badaniem. Nie wiem do dziś co by było, całe szczęście wyglada na to, że moje dziecko jest zdrowe, ale za cholerę nie rozumiem osób, które tutaj wyzywają te kobietę. Okej, każdy ma prawo do opinii, ale ciężko pojąć te emocje, które towarzyszą ludziom w takich momentach.

    •  

      @PiPiPingu:
      Jak powiążesz opiekę nad dzieckiem 24/7 - z nie rezygnacją z siebie?

      Znasz kogoś kto ma taką sytuację, albo sam masz?

    •  

      @Przegrywek123:

      Wiesz, co jest najlepsze? Że konserwy zawsze przegrają. Za 20 lat, ludzie o twoich poglądach będą postrzegani jak dzisiaj ludzie którzy twierdzą, że kobiety nie powinny mieć praw wyborczych.

      Zdajesz sobie sprawę z tego, że to żywcem wyrwane z komunistycznej propagandy? Poczytaj o "kobyle historii", o poczuciu cywilizacyjnej i moralnej przewagi nad zgniłym zachodem i kapitalizmem, o postępowości nowej idei i nowego człowieka...

      także się nie zdziw za te 20lat, bo możesz się potulnie chować w kącie, wstydząc się przed własnymi dziećmi (a nie czekaj, do tego trzeba uprawiać seks nie tylko z własną ręką) swoich idiotycznych poglądów.

      i mimo waszych faszystowskich zapędów z kontrolowaniem życia ludzi

      1. Zabijaj ludzi ze względu na jakieś ich cechy.
      2. Jaraj się eugeniką.
      3. Nazywaj innych faszystką xD

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: większość zwierząt posiada instynkt eliminowania słabszych osobników w celu zachowania się tylko tych najmocniejszych genów na kolejne pokolenia. To samo jest z ludźmi i dzięki nauce i rozwojowi medycyny jesteśmy w stanie wykryć taki defekt za wczasu i zadziałać, ale nie możemy ze względu na jakieś głupie widzimisię księży którzy nawet nie mają własnych dzieci. Jak dla mnie Mirku postąpiłeś bardzo dobrze, szkoda tylko twojej córki i współczuję wszystkich cierpień jakie będzie musiała przejść walcząc z licznymi chorobami i brakiem akceptacji społeczeństwa. Trzymaj się!

    •  

      Jak powiążesz opiekę nad dzieckiem 24/7 - z nie rezygnacją z siebie?

      Znasz kogoś kto ma taką sytuację, albo sam masz?

      Oczywiście, że znam takich ludzi. Wiesz, że nie trzeba zawsze spędzać czas w komplecie? Wiesz, że jest rodzina, znajomi, którzy również mogą pomóc?

      @Krzyszy:

    •  

      To samo jest z ludźmi i dzięki nauce i rozwojowi medycyny jesteśmy w stanie wykryć taki defekt za wczasu i zadziałać, ale nie możemy ze względu na jakieś głupie widzimisię księży

      Dzięki nauce i rozwojowi medycyny do puli genów dostają się również te ludzi poważnie chorych, którzy jeszcze kilka wieków temu nie mogliby ze względu na swe dolegliwości się rozmnożyć. Zabawne, bo jest dokładnie odwrotnie niż myślisz, bo rozwój i nauka ma negatywny wpływ na "jakość" genów w puli. Chciałeś błysnąć, a wyszło tak raczej średnio.

      większość zwierząt posiada instynkt eliminowania słabszych osobników

      Tutaj też kompletna klapa.

      @Niebieskowaty:

      +: Bellie
    •  

      @PiPiPingu:
      Kobieta sama nie zostanie - bo trzeba przenieść, umyć, ubrać taką osobę.

      Ile razy poprosisz rodzine, znajomych? Raz, dwa - ale czy będziesz oczekiwać że Twoja znajoma będzie podcierać dupę Twojej córce przez (tydzień?) - bo postanowiłeś sobie wyjechać na wczasy?

      Kto w tym czasie będzie pracować? Mąż? Ile musi zarabiać by zarobić na leczenie, utrzymanie domu?

    •  

      @PiPiPingu:
      1. wytykaj innym bycie niedouczonym
      2. zagraj kartą "komuch"
      3. personalne uwagi
      4. nazywanie poglądów innych idiotycznymi
      5. unoszenie się emocjami

      człowieku po prostu obrażasz innych dookoła i masz pretensje że nikt się z tobą nie zgadza?

    •  

      @Krzyszy:

      Pojebało Cię stary? Oczywiście, że ludzie wychowują dzieciaki z Downem, jeżdżą na wczasy, pracują, czasem nawet we dwoje i robią wiele innych, ciekawych rzeczy. Masz jakieś zupełnie błędne wyobrażenia na ten temat.

    •  

      @PiPiPingu: wydaj na świat niedorozwinięte d,iecko i oczekuj że ludzie którzy nie mają z tym nic wspólnego rzucą wszystko by pilnować 80kg trzylatka xD

    •  

      zagraj kartą "komuch"

      @Szumny:

      Głuptasie, głuptasie. Wytłumaczyłbym ci, że to przeświadczenie o historycznej konieczności i racji jest bezpośrednio wyciągnięte z komunistycznej propagandy, ale w sumie już napisałem to wyżej, więc po prostu nie wtrącaj się do dyskusji, których ewidentnie nie rozumiesz. Buziaki #czarnolisto.

    •  

      @PiPiPingu: naucz się najpierw kultury wypowiedzi w Internecie. Atakujesz każdego kto ma inne zdanie nie podając żadnych konkretnych argumentów.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      wydaj na świat niedorozwinięte d,iecko i oczekuj że ludzie którzy nie mają z tym nic wspólnego rzucą wszystko by pilnować 80kg trzylatka

      @Royal_Email:

      możesz podać dokładny cytat, w którym tak twierdzę, bo jakoś sobie kurwa nie przypominam, a chciałbym dowiedzieć się czego nie rozumiesz by na przyszłość w rozmowach z ludźmi ograniczonymi umysłowo, po prostu wyrażać się jeszcze bardziej precyzyjnie.

    •  

      @PiPiPingu: ciężko na tej oligofrenopedagogice?
      teoretyku?

    •  

      @PiPiPingu:

      Podstawowe pytania zadałem - ale mówisz że mnie pojebało - coś jest nie tak.

    •  

      Atakujesz każdego kto ma inne zdanie nie podając żadnych konkretnych argumentów.

      Argument jest jeden. Nie masz prawa nikogo zabijać. Nie ważne czy dlatego, że jest Żydem, że kibicuje innej drużynie, jest innej narodowości czy ma zespół Downa. Zrozumiałeś?

      @Niebieskowaty:

    •  

      @PiPiPingu: argumenty na poziomie tych których bronisz

    •  

      @PiPiPingu: a właśnie że ma prawo - i to nie według jednego prawa, a wielu :)

    •  

      31 lat zmarnowanych

      @Krzyszy:

      tak ci powiedzieli?

      Żadne z nich nie pracuje? Ja mam kumpla, którego brat ma zespół Downa. Wyobraź sobie, że pracowali obydwoje rodzice jak jeszcze babcia była na chodzie, potem tylko ojciec. Zero problemów z hajsem, normalna rodzina.

    •  

      @PiPiPingu: ale ja nie mówię o zabijaniu kogoś, tylko o wstrzymaniu ciąży w wyniku której może urodzić się człowiek który będzie ciężarem dla wszystkich, nie przyniesie żadnej korzyści społeczeństwu i sam będzie cierpiał przez całe swoje życie. Jeżeli tak wszystko generalizujesz i nie widzisz tu żadnej różnicy to dalsza dyskusja nie ma sensu

    •  

      @Szumny: @Krzyszy:

      Dobra, dzieciaki. Nie ma to większego sensu. Pocieszające jest to, że i tak nigdy nie zaruchacie niczego więcej niż własnej prawicy więc wasze rozważania są czysto teoretyczne. Buziaki. Dorastajcie na normalnych.

    •  

      @PiPiPingu: Nie ma babci, nie ma ojca - są zdani na siebie. On nie pracuje z powodu choroby spowodowanej holistycznymi czynnikami; ona nie pracuje - bo nigdy nie pracowała, bo ZAWSZE się opiekowała niepełnosprawnym dzieckiem.

      Wyobraż sobie że to nie jest szczęsliwa rodzina jaką Ty opisujesz tu.

    •  

      @PiPiPingu: mam nadzieję ze nigdy nie poznamy się w realu. Boję się takich ludzi jak Ty.

    •  

      @PiPiPingu:
      kek :) Dla Twojej wiadomości jestem w udanym związku - więć argument z 'dzieciakiem' oraz ruchaniem prawicy nietrafiony.

      Czyżby spazmy pękającej dupy?

    •  

      @PiPiPingu: tragedia z tym co wypisujesz, proponuję jakąś wizytę u specjalisty bo takich ludzi raczej nikt nie chce spotykać na swojej drodze

    •  

      @PiPiPingu: hej nadrozwinięty czlowieku (pewnie tak się rozwinąłeś, że z rozpędu przyswoiłeś dodatkowy chromosom), przed chwilą twierdziłeś, że osoba zajmująca się upośledzonym dzieckiem czy dorosłym ma normalne życie bo pomaga im rodzina i znajomi.

      Tu masz swój komentarz

      Jak powiążesz opiekę nad dzieckiem 24/7 - z nie rezygnacją z siebie?
      Znasz kogoś kto ma taką sytuację, albo sam masz?


      Oczywiście, że znam takich ludzi. Wiesz, że nie trzeba zawsze spędzać czas w komplecie? Wiesz, że jest rodzina, znajomi, którzy również mogą pomóc?

      @Krzyszy:

    •  

      mam nadzieję ze nigdy nie poznamy się w realu. Boję się takich ludzi jak Ty.

      @Masia999:

      Również mam taką nadzieję. Mam również nadzieję, że większość dziewczyn w twoim wieku to wciąż wrażliwe, uczuciowe osoby, a nie psychopatki z internetów.

    •  

      pewnie tak się rozwinąłeś, że z rozpędu przyswoiłeś dodatkowy chromosom

      @Royal_Email:

      Podejrzewam o to twojego staruszka, bo rzucić się na taką raszplę to jednak coś musi być na rzeczy... no, ale zespół Downa wiąże się z bezpłodnością więc widać problem z nim leży gdzie indziej. Pozdrawiam serdecznie!

    •  

      Czyżby spazmy pękającej dupy?

      swoje seksualne fantazje zachowaj dla siebie, ewentualnie chłopaka.
      @Krzyszy:

    •  

      @PiPiPingu: przywodzisz mi na mysl prawicowca obryzganego ślina na pochodzie ktory jest chory z nienawisci do ludzi ktorzy maja inne poglady. Bardzo glosno krzycza o tym ze kazdym powininen zyc i aborcja jest jednowymiarowym zlem. A pozniej tylko w okresie przedswiatecznym zbieracie z kumplami paczuszki ze slodyczami i maskotkami dla uposledzonych dzieci po czym zapominacie o nich na 11 miesiecy.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Przykro mi to czytać mirku, trzymajcie się wszyscy troje!

    •  

      @PiPiPingu: powyzywałbym cię od wiadomo-kogo, ale szkoda bana albo usuniętego komentarza na takich jak ty.
      panie i panowie szkoda czasu

    •  

      @bez_konta_jak_bez_reki: Szanuję, bo czuć że temat miałaś przemyślany już zawczasu.

    •  

      i po co tak kłamać. osoby z zespołem downa tak długo nie żyją

      @Aemeth: Napisałem prawdę, jeśli nie chcesz to nie wierz. W sumie to był pierwszy raz kiedy widziałem osobę z Downem w takim wieku. Teoretycznie zawsze możliwe, że zmarszczki i siwiejące włosy to efekt jakiejś choroby.

    •  

      Respekt dla zony. Dla ciebie op nie mam szacunku, gdyz nie szanuje tchorzy i ludzi ktorzy latwo lamia swoje slowo (a przysiegales milosc m.in. w chorobie). Ja tez jestem chory od urodzenia i moj brat tez (nie jest to zespol Downa ale zycie utrudnia i jest zwiazane z genami) i jakos obydwaj zyjemy, mamy prace, mieszkanie, jemu niedawno urodzilo sie dziecko (zdrowe).
      I tez naszym rodzicom bylo trudno i matka nerwy ma zszargane. I co z tego? Nie zamienilaby tego na nic innego.
      Dzis widzialem na miescie matke z dzieckiem z Downem i zachowywala sie jak normalna matka, a dziecko jak normalne dziecko. Dajcie komus pozyc, zamiast od razu usmiercac.
      W komentach widze festiwal spierdolenia. Zobaczymy co bedziecie gadac jak bedzie chodzic o wasze dziecko. Czy tak szybko podpiszecie papier. Bo wtedy jednak perspektywa sie zmienia i nie jest sie juz takim bezkompromisowym kozakiem jak przed monitorem.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: moim zdaniem to wygląda tak że zostawiłeś żonę z chorym dzieckiem a najbardziej płaczesz jak Ci to źle nie jest. A to jednak ona na codzień zajmuje się dzieckiem, musi sobie radzić z tym wszystkim bo przecież ciebie nie ma. Na pewno jej nie jest łatwo przez to przechodzić ale to nie powód by nie chcieć własnego dziecka

    •  

      @Reiter: co rozumiesz przez cierpienia i męczarnie, bo jeśli biegunki i zaparcia to co eutanazja dla nadmiernie srających?

    •  

      @PiPiPingu: no wszystko spoko - to teraz powiedz ile masz dzieci niepełnosprawnych albo jak im pomagasz? Bo chyba nie pierdolisz trolli w poważnym temacie?
      No chyba nie chcesz nam powiedzieć, że jesteś jednym z tych, co pieprzą o cudzie i wartości życia za wszelką cenę i na tym się kończy ich rola?
      Bo owszem - decyzja o usunięciu, szczególnie wyczekiwanego dziecka, nie jest łatwa - ale warto zastanowić się co będzie za lat 10, 30 czy 50. Kto później nimi się będzie opiekował, jak zabraknie rodziców?
      Chyba, że ty prowadzisz taki przytułek dla starszych, schorowanych i niepełnosprawnych upośledzonych? Jak tak, to lepiej OPowi adres podrzuć.

    •  

      @Wzniosl_Abadon_stary_miecz: ale cie piecze dupa, że ktoś ma rigcz i potrafi myśleć racjonalnie

      @paulaaa123: sama tego chciała, świadomie podjęła decyzję, jest dorosła i chyba wiedziała, że lekko nie będzie. Jako posiadaczka macicy możesz sobie rzucac takie frazesy bo to ty ostatecznie podejmujesz decyzje. Faceta stawia się przed faktem dokonanym

    •  

      @Royal_Email: No wlasnie nie wiem jaką godnosc czlowieka ma ktos, kto chce zabic swoje dziecko, bo jest chore (z czym da sie zyc, bo jak widac inni jakos zyja).
      A dupa mnie nie piecze, dorosly jest niech robi co chce, ja po prostu nie mam do niego za grosz szacunku, a patrze od strony takiego wlasnie chorego dziecka.

    •  

      Współczuję, nawet pamietam kiedy pisałeś tego posta, bo odpisalam ci na niego kiedy sama byłam w ciąży.. niestety kobiety lubią brac na siebie taki ciężar w imię miłosierdzia, choć nie wiem czy to tak nawet można nazwać. Niestety podejmując świadoma i rozsądną decyzje to Ty stałeś się najgorszym człowiekiem, który nie umie pokochać „problemu” czyli swojej córki.. szczerze współczuję i dodam, nawet jako matka już, nie umialabym sobie poradzić z takim kalectwem swojego dziecka.. żona świadomie zniszczyła życie waszej 3jki..

    •  

      Mnie tylko zastanawia, jak wiele z osób które mówią "Dobrze postąpiłeś, nie miej wyrzutów sumienia! Twoja żona to egoistka, bo nie zgodziła się na aborcję i zniszczyła życia 3 osobom itp." postąpilo by w tej sytuacji właśnie tak, jak mówią. I tym bardziej ciekawa jestem, czy z taką lekkością jak pisanie tych komentarzy przyszłaby im decyzja o usunięcie "wadliwego" plodu. Życzę każdemu z Was by nikt nigdy nie musiał się mierzyc W REALU (w Internecie zawsze łatwo powiedzieć co by sie zrobiło na czyimś miejscu) z taka tragedią, o której mowa w tym wpisie.
      Co do wpisu: przepraszam, że może Cię dobije, ale bardzo słabo, że w tej sytuacji zostawiłeś żonę samą. Coś jej kiedyś przysiegałeś, pamietasz? Nawet jeśli kiedyś ułożysz sobie życie na nowo i będziesz miał zdrowe dziecko, słaby z Ciebie wzór męskości i wsparcia. Trzymaj się tam i życzę Ci mądrych dalszych decyzji.

    •  

      W komentach widze festiwal spierdolenia. Zobaczymy co bedziecie gadac jak bedzie chodzic o wasze dziecko. Czy tak szybko podpiszecie papier. Bo wtedy jednak perspektywa sie zmienia i nie jest sie juz takim bezkompromisowym kozakiem jak przed monitorem.

      @Wzniosl_Abadon_stary_miecz:

      Dzięki stary, przywracasz wiarę w ludzi. Większość tutaj to jednak gówniarzeria i tak ich trzeba odbierać.

    •  

      @PiPiPingu czytać się tego pierdolenia nie da. Taka dawka raka na cały rok. Najlepiej moralizowac wszystkich dookoła nie mając o temacie żadnego pojęcia. Dlaczego nie piszesz ze swojego konta tylko zakładasz multi?

    •  

      Napisałem prawdę

      @lewoprawo: xD

      @Masia999: przywodzisz mi na myśl taką Agatę co to pali z koleżankami szlugi w szkolnym kiblu. Niby jej nie smakują, ale reszta pali, a Agatka nie chce być inna więc musi się przypodobać stadu.

      +: Aemeth
    •  
      lubie_pracowac_fizycznie via iOS

      0

      Jebać downów prądem

    •  

      czytać się tego pierdolenia nie da. Taka dawka raka na cały rok. Najlepiej moralizowac wszystkich dookoła nie mając o temacie żadnego pojęcia.

      @wisnia6666:

      1. Nie zesraj się xD
      2. Nie czytaj, nikt ci nie każe.
      3. Dzbanie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania a umiałbyś teraz zabić córkę? Załóżmy że mąż możliwość potajemnego zabicia Tak żeby wyglądało na naturalną śmierć bez podejrzeń. Czyli podchdzisz, np. dusisz poduchą lub czymś szprycujesz. Odpowiedz.

    •  

      @PiPiPingu to raczej ty się zesrales po przeczytaniu postu opa.
      I dalej nie widzę odpowiedzi na pytanie dlaczego nie piszesz ze swojego konta? Po co zakładasz multi? Pewnie dlatego, że wiesz ze pierdolisz trzy po trzy.

    •  

      @LoveLight:

      No właśnie nie wyobrażam sobie tego, dlatego pytam. Nie chciałam atakować, a jedynie stwierdzić, że ze względu na taką subtelną różnicę, że tylko kobieta może być w ciąży nigdy nie będzie równości w tym temacie.

      Odpowiedz jest prosta: papierowa aborcja. Mezczyzna powinien miec prawo zrzec sie dziecka, do ktoregos tygodnia/miesiaca, a jezeli kobieta ukrywalaby przed nim ciaze i przekroczyla termin, to z automatu nie bylby on uznawany za ojca, chyba ze by sie sam pozniej na to zgodzil. Moznaby rowniez dodac kontrakt, ktory by bezterminowo okreslal, ze mezczyzna akceptuje ojcostwo przyszlych dzieci danej kobiety (moznaby oczywiscie go anulowac u notariusza np. po rozstaniu), wtedy kobiety ktore balyby sie o swoje finanse, moglyby stawiac ultimatum, a mezczyzna moglby kontrakt in blanco podpisac, lub nie. Tak samo moznaby dodac zapis, ze mezczyzna moze za wczasu zrzec sie wszystkich ciaz, o czym informowalby partnerke. Oczywiscie takie prawo powinno rowniez dawac kobietom prawo do aborcji.

      Przypominam tylko, ze juz nawet pomijajac aborcje, kobiety maja prawo zrzec sie dziecka, oddac je do adopcji i nie ponosic zadnych dalszych konsekwencji tego czynu (glownie finansowych), a ojciec w takiej sytuacji nie moze nic zrobic.

    •  

      @lewoprawo: Widzisz ja nie mówię czy właściwe jest usuwanie w takich wypadkach ciąży, to powinna być indywidualna decyzja osób tym dotkniętych. Ale w przeciwienstwie do większości wykopków miałem styczność z osobami z zespołem downa, bo dorastałem obok takiej osoby. Dlatego wiem, że jak ktoś pierdoli o 60 latkach, albo jak niektórzy o tym jak te "downy się przez całe życie męczą" to wiem, że nie miał nimi do czyniena, co nieprzeszkadza im w pisaniu o tym czy powinny żyć, czy nie.

    •  

      A z drugiej, kto zajmie się córką, bo ci rodzice wyglądali jakby w każdej chwili mogli się znaleźć na łożu śmierci.

      @lewoprawo: W moim mieście i we wsi obok jest specjalne schronisko dla takich ludzi. Opiekują się nimi w zamian za jakiś mały hajs z renciny.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Hej. Wygląda na to, że Twoja żona podjęła właściwą decyzję. Rozumiem, że to co się stało jest dla Ciebie trudne. Odezwij się do mnie na priv, chętnie pomogę wam/Twojej żonie finansowo.

      Disclaimer: Tak, jestem katolem.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: bait jak chuj albo to ty jestes uposledzony wyciagajac takie rzeczy na wykopki

    •  

      Żona postąpiła egoistycznie, pomyślała macicą. Świat to kraina silnych i kumatych, a czasy idą nieciekawe.
      Księża zawsze są za życiem, ale jak się już urodzi, to KK ma w dupie, państwo ma w dupie.

      Kiedyś takie dziecko by po kilku latach umarło, a teraz wszyscy są przegrani: dziecko, bo się nacierpi, rodzeństwo, ojciec, matka (jeszcze o tym nie wie).

      Żal serce ściska jak widzę stare matki z wąsatym synem z Downem zachowującym się jak dziecko, nigdy nie zobaczy wnuka, umrze z niepokojem, czy syna da sobie radę w świecie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Trzymaj się!, nie sluchaj tych, co Cię oskarżają. Świat jest dla silnym, aborcja byłaby najlepszym rozwiązaniem, a tak dziecko się nacierpi.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: podjęłabym podobną decyzję do twojej. Nie skazywałabym tego dziecka na cierpienie. Mam kilka chorób przekazywanych genetycznie i masę problemów/stresów/komplikacji, a jestem osobą samodzielną - przez innych uważaną za zdrową, nie widać, że coś mi dolega, jednak często podłamuję się swoim stanem, wynikami badań, samopoczuciem - męczę się ze swoimi chorobami, a nie są one w 1/100 tak poważne jak choroba twojej córki. Myślę, że i dla Ciebie, i dla twojej żony to była ciężka decyzja. Szkoda, że nie przetrwaliście tej próby. Życzę Ci dużo wytrwałości i zaakceptowania sytuacji - spójrz na to z drugiej strony, nie jest to pierwsze dziecko z taką przypadłością, nie jesteś sam w swoim smutku, żalu, lęku, niemocy, nawet zdrowym dzieciom może w trakcie ich życia się coś stać, nie jest też pewne, że córka was przeżyje, więc nie ma się co martwić na zapas - co z nią później będzie. Ciesz się małymi kroczkami, nie traktuj tego jak koniec życia - tak na prawdę każdego z nas mogło to dosięgnąć, a ludzie z takimi dziećmi normalnie funkcjonują. Doceniaj małe kroczki, to jednak twoje dziecko i będzie Cię obdarzało miłością - zobaczysz, że pomimo trudów, będą momenty kiedy się uśmiechniesz. Życzę twojej córce dużo zdrowia i żeby była szczęśliwa, a tobie, żebyś się powolutku w tym odnalazł. Skontaktuj się może z ludźmi, którzy mają takie dzieci, zobacz jak sobie radzą - pogadaj od serca, myślę, że by Ci to pomogło.

    •  

      @Ingvor: To prawda, ale nadal pozostaje nierozwiązana sytuacja, kiedy to mężczyzna chce dziecko, a kobieta nie chce donosić/urodzić. Nie wyobrażam sobie jak można by było zmusić kobietę do donoszenia i urodzenia, chyba trzymając w lochu. Dlatego właśnie napisałam, że nigdy nie będzie równości, niestety.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: O ile OP postawił sprawę jasno kiedy aborcja była jeszcze w pełni możliwa, a żona mimo to podjęła decyzję o donoszeniu ciąży to nie można mu niczego zarzucić (może z wyjątkiem braku zdecydowania, ale w takich warunkach raczej nikt nie ma prawa osądzać). A co do sprawy odejścia od dziecka i żony... Miałby zostać z upośledzonym dzieckiem którego nie kocha? W imię czego? Cierpienie nie jest żadną cnotą.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: ja na twoim miejscu bym wszystko sprzedał, spakował sie i spieprzyl do innego kraju.
      Twoja żona przez swoją egoistyczną postawę pociągnie Cię na dno

      +: 3Jet
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: to najlepiej pokazuje, że nie może być mowy o liberalizacji dostępu do aborcji, jeśli za tym nie będzie szło prawo do aborcji prawnej dla mężczyzn

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: OPie trzymaj sie, jestem z toba. Rozwiedz sie z ta ''kobieta'' i po prostu o niej zapomnij. Zrobila z siebie meczennice na wlasne zyczenie, wiec to jest tylko JEJ problem, nie twoj. Zaloze sie z reszta ze ten problem ja przerosnie... Znajdziesz normalna dziewczyne, zalozysz nowa, zdrowa rodzine i zapomnisz o tej traumie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: bardzo współczuje.
      Sytuacja okropna, bez dobrego rozwiazania. Są emocje, jest nadzieja, strach, złośc...

      Nie kazdy musi chciec wychowywać chore dziecko, nie kazdy sie do tego nadaje, nie kazde dziecko chore cierpi, ale i nie kazde zyje bez bólu.

      Tu nie ma dobrego rozwiazania. Ważne byście oboje dziecko wspierali i starali sie pomoc skoro juz jest, ale...jesli nie czujesz sie na siłach zadbaj o siebie. Rodzic to tez człowiek.

      Dlatego ważne jest by przed założeniem rodziny rozmawiać na tak trudne tematy.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Dlatego o takie rzeczy trzeba spytać przed ślubem, możliwe, że pomogłoby to uniknąć takiej sytuacjj. Oczywiście kobieta mogłaby zmienić zdanie oszukując nas. Dobrze zrobiłeś, nie psuj sobie życia, rozwiedź się, nie wiem jak moglibyście być razem szczęśliwi. Twoja żona jest nieodpowiedzialna, a dodatkowo skazała tego biedaka na cierpienie. Rodzenie takiego dziecka jest niemoralne.
      Skandalem jest to, że w 21 wieku mąż nie ma nic do gadania w kwestii aborcji, ale płacić musi. Aborcja prawna dla mężczyzn jest koniecznością jeśli chcemy mówić o cywilizacji.

    •  

      @bez_konta_jak_bez_reki:

      Nie do mnie kierowałeś pytanie, ale odpowiem Ci zarówno jako matka jak i kobieta obecnie w ciąży. Ani chwili nie zawahałabym się usunąć uszkodzonego płodu. To był jeden z tematów, które z mężem omówiliśmy na początku znajomości, a w sumie moje ultimatum - gdyby miał inny pogląd na tę kwestię nie kontynuowałabym w ogóle tego związku. Ba, gdyby teraz zmienił zdanie to i tak bym usunęła obecną ciążę i się zapewne rozwiodła. Żadne ciążowe hormony nie przyćmią zdrowego rozsądku, jeśli od lat ma się wyrobione zdanie. O żadnej z ciąż nie informowaliśmy rodziny dopóki nie dostaliśmy wyników badań prenatalnych, bo decyzja o aborcji nie powinna dotyczyć nikogo oprócz przyszłych rodziców, poza tym starsze pokolenia by jej ani nie zrozumiały ani nie zaakceptowały.

      Smutne w tym jest niestety to, że Ty w razie "zmiany zdania" u partnera tak czy siak możesz podjąć wcześniej ustaloną decyzję. W momencie, gdy to działa w drugą stronę, mimo wcześniejszych ustaleń i jasnych deklaracji, nie ma chłop żadnej możliwości z tego wyjść ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @PiPiPingu: haha. Wybitnie nie trafiles. Jestem dokladnym przeciwienstwem tej Twojej kolezanki Agatki. Whatever. Dyskusja z Toba jest oczywista strata czasu. Dzięki

    •  

      @Masia999:

      "ja nie jestem taka jak inne" - jesteś, jesteś... Płyniesz z nurtem jak zdechły śledź. Pozdrawiam.

    •  

      @tomaszk-poz: osoby z zespołem Downa bardzo rzadko przeżywają rodziców, ignorancie.

    •  

      @tomislawniepelka: Do porazenia mozgowego dochodzi podczas porodu a nie wczesniej.

    •  

      @Masia999: odpusc, zobacz wpisy tego goscia, to jak kopanie sie z koniem. W wiekszosci wypowiedzi, zarzuca innym, ze sa mlodsi, glupsi, zmanipulowani, nie wiedza czego chca. Do tego dochodza z dupy porownania i wszedzie gdzie sie da lewactwo, lewaki, neuropa i cala reszta.
      Dyskusja nie ma sensu, bo on jedyny argument, w dosc duzym uproszczeniu wyglada tak: jestes mlody i chuja wiesz o zyciu.
      Ciul ze gosc ma tak z 30 z malym +, a poucza innych jakby byl buk wie jak stary i doswiadczony.
      Nie wiem czy to objawy tetryczenia, moze testosteron juz nie taki (zalecam badanie w tym wieku), czy przekonania o wlasnej wyzszosci. Ale po prostu nie warto :)

    •  

      @hokuspokus123:

      Smutne w tym jest niestety to, że Ty w razie "zmiany zdania" u partnera tak czy siak możesz podjąć wcześniej ustaloną decyzję. W momencie, gdy to działa w drugą stronę, mimo wcześniejszych ustaleń i jasnych deklaracji, nie ma chłop żadnej możliwości z tego wyjść.
      Cóż, każda kobieta będzie miała ostateczne słowo, dlatego chyba warto takie kwestie omówić przed planowaniem ciąży i dobrać odpowiednio partnerkę aby wasze poglądy na najważniejsze kwestie były zgodne.

    •  

      Urodzenie dziecka chorego jest na pewno trudne, nawet jest tragedią, ale nie tak straszna jak aborcja

      @vivianka: Być może dużo straszniejszą

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Wyszła z tego trochę patowa sytuacja. Jak już niektórzy poruszali w komentarzach, może porozmawiasz z żoną na temat oddania dziecka do adopcji/okna życia? Pytanie jak to wpłynie na żonę, potrzebna rozmowa.

      Natomiast wiele ludzi się może wypowiedzieć, że teraz to będzie oddanie "problemu" komuś innemu. Ja tak nie sądzę i naprawdę jeśli ktoś w twoim środowisku/rodzinie będzie takie rzeczy opowiadał to odizolujcie się od nich bo potrzebne jest wam teraz wsparcie i nakierowanie na samodzielne decyzje a nie wymuszanie decyzji słowami "bo ja bym", "jak to wygląda".

      Podziękowania dla @kura-borzenka: za zdrowe podejście do tematu. Również takie kwestie poruszałem z dziewczyną zanim zaczęliśmy się starać. Trzeba zacząć podchodzić do tematu od innej strony a nie "co się będę martwić".

      Dla OPa, nie załamuj się. W razie czego skorzystaj z pomocy psychologa nawet. Ważne abyś sprostał sytuacji. Życie się jeszcze nie skończyło.

    •  

      @PiPiPingu: no tak.... Bo Twoje poglady są takie postepowe ze inni nie nadazaja. Wroc do jaskini.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Samo płodzenie dzieci jest egoistyczne, a świadome płodzenie chorych dzieci to wyzszy poziom spierdolenia. W ogóle Ci się nie dziwię opie, miała świadomość co ją czeka i teraz musi wypić to piwo sama.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania no sorry ale poebana ta Twoja żona. ..

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ta historia pokazuje kilka rzeczy. Po pierwsze, jak ważne jest, żeby mieć jasną sytuację co do przekonań partnera. Osobiście nie wyobrażam sobie planowania dzieci z osobą tak irracjonalną i ulegającą wpływom rodziny i religii.
      Druga sprawa, to sytuacja prawna. Na szczęście obecnie nadal można (jeszcze) zdecydować się legalnie na aborcję w takim przypadku, jak twój. Problem jest jednak taki, że to prawo dotyczy tylko i wyłącznie kobiet! Zaraz ktoś wyskoczy z tekstem, że jak ma być inaczej, skoro to kobiety rodzą dzieci, a nie mężczyźni. Jasne, że tak, ale mężczyźni ponoszą taką samą odpowiedzialność rodzicielską później, co najczęściej objawia się w stracie dużej ilości pieniędzy. W takiej sytuacji, jak Twoja, nie masz legalnej możliwości sprzeciwienia się decyzji twojej żony. Moim zdaniem jest to absolutnie dyskryminujące i silnie ograniczające wolność do stanowienia o samym sobie! Wiem, że chcesz łożyć na swoją upośledzoną córkę, ale czy zdajesz sobie sprawę, ile to będzie ciebie tak na prawdę kosztować? Przecież ją trzeba będzie utrzymywać całe życie, czyli zapewne co najmniej jakieś 30-40 lat. To jest ekwiwalent fajnego mieszkania w dobrej lokalizacji w Warszawie! Zrzeczenie się praw rodzicielskich nic ci nie da. Z tej sytuacji nie ma odwrotu.
      Współczuję i życzę ci mimo wszystko wytrwałości i pogody ducha.

    •  

      @bircov parę osób wyżej już pisało, że z tymi przekonaniami partnera to nie tak różowo, bo pod wplywem hormonów decyzja może być całkowicie inna, tak niestety biologiczne kobiety są zbudowane więc dla faceta jedynym pewnym wyjściem byłaby prawna aborcja.

    •  

      @turok2016: No taki jest niestety "urok" wielu kobiet, ale to też moim zdaniem da się przewidzieć na bazie obserwacji, czy dana niewiasta jest stabilna, czy jednak ma z tym problem. Bo to nie jest tak, że każda pod wpływem hormonów staje się irracjonalna.
      Trzecia sprawa, o której zapomniałem dopisać, dotyczy też w jakimś stopniu mnie i każdego z Was. A chodzi tu o stratę społeczną. Opieka nad takim człowiekiem jest bardzo czasochłonna i droga. Nie tylko z punktu widzenia rodziców, ale też podatnika. Jednocześnie brak jakichkolwiek korzyści. Dlatego uważam, że nikt nie ma moralnego prawa do namawiania rodziców do nie dokonywania aborcji. Skandaliczne jest też nagradzanie (które wprowadził PiS) takich "bohaterów" dodatkowymi pieniędzmi od podatników za to, że się jednak zdecydowali mieć to upośledzone dziecko. W mojej ocenie rodzicom, którzy dowiedzieli się o takiej wadzie płodu odpowiednio wcześnie i nie zdecydowali się na aborcję, nie powinna przysługiwać żadna pomoc socjalna z pieniędzy podatników.

    •  

      PustaPrzyjaciółka: @AnonimoweMirkoWyznania: Dasz radę stary! Ostatnio coraz bardziej zastanawiam się, co ja zrobię jak mój różowy będzie w takiej ciąży, ona nie usunie na 100%, szczególnie, że jest pedagogiem osób niepełnosprawnych, ja nie wiem czy udźwignę taką odpowiedzialność. Strasznie boję się, że może być coś nie tak z dzieckiem.

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua}

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @Kuciniak, @MadSan, @emio, @adam7820, @Krzyszy, @MikeR, @dziubaja, @lumii, @kopia, @bdziu, @F3538, @Byourself, @puuuuucii, @Nutramigen

    •  

      @PiPiPingu jak widać zero argumentów na oba temat. Zwykłe pieprzenie. Zwykły troll

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania Oddaj do okna życia, to ich wina ))¯_(ツ)_/¯

    •  

      Anonim: A ja myślę, że takie trudne kwestie to się powinno przed ślubem ugadywać. My przed ślubem zadaliśmy sobie pytanie - co będzie, jeśli okaże się, że dzieciak chory? Całe szczęście mamy podobne poglądy - podejmujemy ryzyko i pewnie w naszym przypadku - też byłoby ciężko, ale nas by to zbliżyło. Plus moglibyśmy podołać finansowo - nie wiem jak u OPa. Gdybyśmy wtedy mieli różne zdanie na ten temat - ślubu by nie było.

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua}

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @Kuciniak, @MadSan, @emio, @adam7820, @Krzyszy, @MikeR, @dziubaja, @lumii, @kopia, @bdziu, @F3538, @Byourself, @puuuuucii, @Nutramigen

    •  

      ciekawe czy Ty byś był taki chętny do poświęcenia swojego życia dziecku, które nigdy nie będzie w stanie normalnie funkcjonować i będzie potrzebowało opieki 24/7

      @roon0koh: Swoją drogą nawet jeśli ktoś jest gotowy do poświęceń i do opieki to jest jeszcze jedna sprawa. Jeśli ktoś ma tę cięższą postać zespołu Downa to może nigdy nie być samodzielny. Naturalną rzeczą jest też to, że dzieci żyją dłużej od rodziców. O ile jedną sprawą jest skłonność do poświecenia i całodobowej opieki do końca życia to zupełnie inną świadomość, że nie ma w Polsce tak naprawdę żadnej możliwości by dziecko mogło godnie żyć jak ciebie już zabraknie.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @PiPiPingu:
      Kiedy nawet na portalu gdzie ratio lewacy/konserwy rozkłada się 1:1, w wątku o aborcji napierdalasz takie brednie, że średnią liczbę plusów możesz śmiało zaokrąglić do ZERA, wtedy wiedz że:

      źródło: pics.me.me

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania kobieta w trakcie ciąży i przez kilka tygodni po porodzie nie myśli racjonalne

    •  

      @Dutch:

      ratio lewacy/konserwy rozkłada się pół na pół

      Zakop, informacja nieprawdziwa.

      Póki co nie podsiadam jeszcze w tym kraju władzy absolutnej, a nawet gdyby tak było, to nie wiem czy wprowadziłbym obowiązek czytania moich postów. Także jak nie chcesz to nie czytaj, idź sobie spokojnie kasłać spermą w kącie. Pozdrawia serdecznie.

    •  

      @Jerry_Odlotowe_Agentki:

      Córka ma wiecznie biegunki na zmianę z zaparciami, problemy z pobieraniem pokarmu, nie daje spać, problemy z oddychaniem

      oprócz zespołu Downa ma poważną wadę serca (konieczna będzie przynajmniej jedna operacja) oraz bardzo upośledzony słuch.

      Pewne jest że nigdy nie będzie samodzielna, że zawsze wymagać będzie pełnej opieki i pomocy.

      Celowo pominęłaś objawy?
      Jeszcze coś chcesz?

      pokaż spoiler Super życie dla dzieciaka.

    •  

      @Reiter: ale żyje, jak wolisz umrzeć to twoja sprawa, to gdzie wg ciebie leży ta granica od to tylko słuch i operacja nic poważnego można z tym żyć do ło kurwa ktoś się nią musi opiekować i inne ww. Więc nie ma prawa kochać być kochana, cieszyć się z małych rzeczy, obdarzać kogoś uczuciem i poznawać ludzi poznawać wgl cały piękny świat. Ma problemy z jedzeniem więc do rynsztoka

    •  

      @Jerry_Odlotowe_Agentki: Jej życie to męczarnia.
      Całymi dniami ma biegunki lub płacze (ryczy) bo ma zaparcia, nie może jeść, w nocy nie ma przerwy i zapewne noce są najgorsze. Trzeba patrzeć czy oddycha i ciągle ją kontrolować, możliwe że jest podpięta często do aparatury, aby mogła oddychać.

      Ma zespół Downa - gorszą odmianę, jak napisał OP. O zespole sobie poczytaj.
      Ma poważną wadę serca i będzie konieczna (przynajmniej) jedna operacja.
      Sugerujesz, że operacja słuchu go naprawi, a może jest tak źle, że już nie ma szans?
      Operacja, operacja i ciągle operacje? Kolejne męczarnie dla dziecka i rodziny.

      Zawsze będzie trzeba się dzieckiem opiekować i mu pomagać. Do końca jego dni, super życie dla dziecka i rodziny.

      Jest kochana i kocha? To dziecko o ile będzie kiedykolwiek w miarę świadome... Będzie samo chciało umrzeć.
      Jej matka będzie miliony razy przeklinać dzień, kiedy urodziła i nie usunęła ciąży. Zniszczy ją to wszystko psychicznie.

    •  

      @PiPiPingu: te twoje spermiarskie ciągoty w każdym poście xDDDDDDDDDDDDDDDDD
      ale stulejarz xDDDDDDDDDDD

    •  

      @Szumny:

      te twoje spermiarskie ciągoty

      twojej mamie to tutaj do pięt nie dorastam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @PiPiPingu: wstydzisz się swojego homoseksualizmu? zapytaj swojego starego że to żaden wstyd, wszystko sobie przećwiczycie

    •  

      @Szumny: Generalnie tatusiowie nie są gejami. Nawet twój ojciec prawdopodobnie nie jest gejem mimo, że poleciał na taką raszplę xD

    •  

      @PiPiPingu: twój potrzebował przykrywki w postaci twojej starej i ciebie.

    •  

      @Szumny:

      Popatrz jaki jesteś nierozsądny. Z jednej strony uważasz, że zespół Downa kwalifikuje do aborcji, a z drugiej strony twoje IQ ledwo co przewyższa to jakim dysponuje kamienny parapet. Nie strach trochę?

    •  

      @PiPiPingu: liczyłem na lepsze bo taki wygadany jesteś. Z loszkami też taki wygadany jesteś? piszesz o rodzeniu i aborcjach jakby to kiedykolwiek miało ciebie dotyczyć.

    •  

      @PiPiPingu: masz porównania na poziomie stulejrza dowolnego lamusa co myśli że od każdego jest mądrzejszy w rzeczywistości boi się cześć powiedzieć żeby go nie wyśmiać? ciężko było w gimanzjum? śmiali się? ojej

    •  

      @Szumny:

      O kurła, ale pojazd, ale zabolało, zakuło pod samym sercem.

      Dobra, pośmialim się, pożartowalim, a teraz spierdalaj na #czarnolisto bo na biedę umysłową tego sortu brak mi po prostu czasu. Pozdrawiam serdecznie, ogarnij się siusiaczku.

    •  

      @PiPiPingu:

      biedę umysłową tego sortu brak mi po prostu czasu.

      typie xDDDD
      przecież piszesz w tym poście tylko po to żeby kogoś powyzywać i powypisywać aluzje seksualne bo to jedyny moment kiedy możesz to zrobić inaczej nie możesz osiągnąć seksualnej satysfakcji. Mam nadziej ze ci ulżyłem i mogłeś sobie w końcu zwalić.

    •  

      @Szumny:

      Mam dzisiaj dobry humor więc ci odpiszę. Po pierwsze, sam robisz bez przerwy aluzje seksualne. Po drugie, brzydzę się taką stadną głupotą. Ok, ja rozumiem, że macie po 15lat, że chuj przeżyliście i że świat wydaje się być czarno-biały, a decyzje proste i klarowne. Po prostu głupota lvl. wykop. Zero wątpliwości, zero próby wczucia się w rolę. Ok, też kiedyś miałem 15 lat i rozumiem, że każdy wiek ma swoje prawa, ale to łechtanie się nawzajem po prostu rozwala.

      i mogłeś sobie w końcu zwalić.

      Od kiedy poznałem twoją mamę, niczego nie muszę robić na własną rękę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Szumny:

    •  

      @Szumny:

      PS. Żartuję, twoja mama jest obrzydliwa, patykiem bym jej nie dotknął.

    •  

      @PiPiPingu:

      Ok, też kiedyś miałem 15 lat

      ale teraz masz 17 czy 18 xD?

    •  

      @PiPiPingu:

      PS.nawet moja w twojej-opinni paskudna matka by ci nie popuściła ze szpary więc skończ marzyć

    •  

      @PiPiPingu: idź być głąbem gdzieś indziej.

      +: Krzyszy
    •  

      @Masia999:

      niemądra Karynko, z twoich pustych ust to brzmi jak komplement ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @PiPiPingu: z http://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/choroby-genetyczne,zespol-downa--trisomia-21----przyczyny--objawy,artykul,1622448.html
      Średnia długość życia osób z zespołem Downa to w tej chwili 49 lat. Zgon następuje zazwyczaj w wyniku poważnych wad serca.
      Więcej Downów rodzi się starym matkom, tak więc sobie policz, jak potrafisz - 49+40 matka = 89.
      Średnia życia kobiet w PL to 82 lata.
      Uważam, że kobieta nierzadko pozostawiona sobie, zajmująca się chorym dzieckiem, zamartwiajaca się - długo nie pociągnie.

      Zanim kogoś nazwiesz ignorantem, pomyśl dwa razy zanim napiszesz, żebyś nie wyszedł na durnia.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: w ogóle to pomyslalam o tym i jest wyjście z całej tej sytuacji calkiem legalne ale może być Ci ciężko żyć w kraju po czymś takim. Oboje z żona oddajcie to dziecko do domu dziecka. Zrzeczcie się go i niech go przygarnie rodzina zastępcza. Rodziny zastępcze dostają lepszy hajs na takie dzieci niz prawdziwe rodziny z krwi i kości. A potem uciekaj z kraju. Egoistyczne bardzo. Myślałam kilka dni żeby w sumie o tym tu napisać ale to jest najlepsze wyjście z sytuacji

    •  

      ja bym uciekal za granice. zona chciala, to niech sie meczy. w sumie, i tak jej pis pomoze, finansowo przynajmniej. xD a ty OPie zaczniesz nowe zycie, w lepszym kraju. same plusy

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: brzmi jakbyś na wlasne żądanie chciał pozbyć się żyły złota!
      Na takiego guwniaka zakładasz siepomaga i masz stale źródło dochodów przez kilkanaście lat.
      Teraz będziesz musiał zapierdalac, żeby płaci za wszystko samemu :(

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora