•  

    Siema Mireczki,
    Wracam z tripa, przełozyli nam lot z Majorka- Frankfurt na Majorka - Munster, czyli jakieś wypizdowie nie lotnisko. Łapię stopa z kolegą aktualnie na stacji benzynowej, ale jest noc i pizda xd Mialem we Frankfurcie zaklepane blabla, ale przez opoznienie i zmiane destynacji pizda po raz drugi. A najgorsze jest to, ze dzis wieczorem musze być w PL. Dajcie kilka plusów, zeby lepiej sie łapało stopa, jeden plus = jeden ziomek, ktory sie zatrzyma i z nami pogada.