•  

    Dobra zapodaję konkret temat.

    Server side rendering vs Client side rendering na stronkach napisanych z użyciem front-endowych frameworków js.

    Co artykuł w internecie to inna opinia.
    Po za tym warunki tak się szybko zmieniają, że nie wiem czy artykuł napisany jeszcze rok temu nie jest już przestarzały.

    Przyszła do menedżerów agencja SEO, z ofertą optymalizacji naszej strony, na której w szczycie siedzi nawet z tysiąc osób. Oczywiście menedżerzy przyklepali i tak oto dyskutujemy z tymi ziomkami na temat tego co oni chcą wprowadzić a co jest możliwe, jakim nakładem itp.
    Półtora roku temu przepisaliśmy naszą stronkę i na bardziej interaktywnych stronach używamy Reacta. Ogólnie wszystko ładnie zapierdala. Jesteśmy zadowoleni.
    Ci teraz nam mówią, że musimy zrobić server side rendering, bo Google ma problem z indeksowaniem naszej strony.
    Noz dwa lata temu czytaliśmy, że Google ogarnia javascript i będzie ogarniało jeszcze lepiej, dlatego nawet się tym nie martwiliśmy. Co więcej nie nie wydaję mi się, żeby nasze pozycje spadły, po użyciu Reacta.

    No nie po to każdy z tych 1000 userów ma swoją przeglądarke i procesor, żebyśmy jeszcze my na naszych 3 biednych serwerach dla każdego z nich uruchamiali cały pipeline js.
    No i nie jest to tylko kwestia uruchomienia tego js na serwerze, ale też przystosowania go do tego.

    Chciałbym się dowiedzieć o waszych doświadczeniach w tym zakresie.

    "When React goes server side we're back to ASP.NET in 2002"

    #webdev #programowanie #react #angular #programista15k #dotnet #seo

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Dlaczego dziewczyny noszą spodnie powyżej pępka? #pytanie #logikarozowychpaskow
    Picrel

    odpowiedzi (111)

  • avatar

    Pytanie do palaczy, tzn chciałam napisać śmierdzieli. Dlaczego lubicie śmierdzieć? Smrodzić dookoła siebie, smrodzić innym, zasmradzać przedmioty i rzeczy dookoła siebie, oraz żyć w tym cuchnącym świecie? To takie fajne cuchnąć i gnić od środka?
    #pytanie #pytaniedoeksperta #kiciochpyta #papierosy

    odpowiedzi (159)

  • avatar

    Świetlica otwarta od 7, rodzice przyprowadzają dzieciaczki, one się bawią i uczą, wcześniej niż przed 12 nigdy nikt nie odbierał dzieci.

    TLDR

    pokaż spoiler wpisujcie WSZYSTKICH, którzy mogą odbierać waszego bombelka, bo nie chce dostawać opierdolu co chwile


    Dzisiaj przyszła babeczka. Pierwszy raz ją widzę - przyszła o 8 rano. No okej, może jakaś nagła sprawa, z resztą - nic mi do tego o której ludzie swoje dzieci odbierają.
    "Dzień dobry, ja po Majke" - no dobra, w mojej grupie nie ma żadnej Majki, przeglądam listę z grupy "dorzuconej" do mojej, jest jedna. Jako, że nie znam rodziców dzieci z drugiej grupy, proszę babeczkę o dowód i porównuję z listą osób upoważnionych do odbioru Majki. Nope. Nic.
    Grzecznie mówię pani, że nie mogę oddać dziecka pod jej opiekę.

    pokaż spoiler zaczął się shitstorm

    Babeczka zaczyna na mnie krzyczeć, że ona jest matką i będzie odbierać dziecko kiedy chce. Jako, ze nie miałam zamiaru wydać dziecka - popędziła do dyrektora, a ja w tym czasie zadzwoniłam do ojca Majeczki.

    Co się okazało? Nie, matka nie miała zabranych praw, nie byli po rozwodzie - po prostu "nie myśleli", że jako osobę upoważnioną do odbioru dziecka wypada wpisać drugiego rodzica, bo my nie wiemy czy nie ma sytuacji, gdzie np. odebrane są prawa rodzicielskie, czy może jedno z rodziców planuje z dzieciakiem za granice uciec.

    W sumie lepiej dostać ochrzan od rodziców dziecka, niż mieć je na sumieniu.

    #gownowpis #zalesie
    pokaż całość

    odpowiedzi (30)