•  

    #mirki

    Zabierałem się do napisania tego od jakiegoś czasu a wszystko zaczęło się od przeglądania #tinder tutaj. Kieruje to głownie do ludzi którzy pisali lub myślą że są #przegryw ’em. Co wrzucali #tinder pisząc że #rozowepaski im nie odpisały albo że nie mają w ogóle par, a jak już jest to gruby potwór który i tak nie raczy odpisać – wiem że część pisała w żartach ale na pewno niektórzy byli zdruzgotani tym faktem i pisali na serio.

    Chodzi mi przede wszystkim o temat WZROSTU.

    Wiem że całe stowarzyszenie tutaj śmieje się z #rozowychpaskow których wymagania to z góry określony wzrost, najczęściej +180 inaczej nie odpisuje itd. I jak widząc ludzi którzy się użalają, że mają 173 cm wzrostu wiecie co ?
    KURWA zrobiłbym wiele rzeczy żeby tyle mieć, naprawdę wiele…

    Mam 168 cm, echem dobra tutaj nie muszę kłamać, mam 166 cm.. ale każdej dziewczynie mówię/piszę że około 168/169 żeby było że niby „prawie” 170.

    Zdałem sobie sprawę niedawno jak to żałośnie wygląda jak, jako druga cyfra jest 6 a nie nawet 7… Problem wzrostu u mnie jest od zawsze, odkąd jestem świadomy tego jak ciężko może być w życiu, w każdej nowej szkole wzrok ludzi na mnie, śmianie się i ogólnie szydzenie. Przełom przyszedł na studiach, bałem się że tak samo będzie na początku studiów że mierzenie wzrokiem i zdziwienia ale nie, na studiach jest tyle ludzi że jakbyś chciał każdego zmierzyć wzrokiem, oceniać, obgadać to nie starczyłoby Ci lat, rotacja na wydziałach, miasteczkach studenckich i wszędzie jest tak potężna że ludzie nie zwracają na Ciebie uwagi. Jest dużo osób podobnych do Ciebie czy to wzrostowo czy jeśli się całe życie wstydziłeś tego że chodzisz w gorszych ciuchach bo Cię nadzwyczajnie nie stać i w każdej nowej szkolę się śmiali bo ubrania ze szmateksu to na studiach nikt na Ciebie nie zwróci uwagi – ja się zszokowałem, naprawdę.

    Pominę aspekt oczywiście tego że całe życie nie imprezowałem bo wyglądam młodziej o 2/3 lata i w klubach czy gdziekolwiek to jeszcze większa szydera że #dziecko w klubie itd. Źle się czuję między ludźmi na takich imprezach, całe życie raczej byłem sam, nie miałem za wielu znajomych a przyjaciół nigdy. Życie nornika i tyle, mógłbym o tym napisać całą książkę ile razy płakałem po nocach użalając się nad sobą, jak mi było ciężko, jak uzależniłem się poważnie od Internetu nie wychodząc z domu przez rok więcej niż 3 razy (nie licząc szkoły). Wiele innych rzeczy ale tak jak napisałem, nie chce się rozpisywać…

    I wiecie co? Z twarzy nie jestem zły, myślę że 7/10 będzie sprawiedliwa ocena, wyglądam młodziej ale wyglądam. Będę pisać trochę nieskromnie ale szczerze. Mam gadane, nawet bardzo, po alkoholu jeszcze bardziej ale to jak każdy, potrafię prowadzić rozmowę bez napięcia jakiegoś i nie okazując stresu, po prostu jakoś się przełamałem w ostatnich latach i potrafię zagadać do dziewczyny w prawdziwym życiu. Nie zawsze, nie w każdej sytuacji ale podejść, zapytać się coś i ew. wyczuć czy ma ochotę na pogadanie chwilę czy nie to dam radę. Zmieniło się to na studiach gdzie na juwenaliach jest dużo dziewczyn, każdy trochę podpity i tak zacząłem z kolegą chodzić i pytać o jakąś pierdołę dziewczyn i nawiązywać jakiś kontakt, czasem przez 5 sekund czasem przez 50 min – zależy od dziewczyny. Z kolegą łatwiej bo zawsze on coś powie, ja i tak leci, samemu trochę gorzej ale prawdziwy test przychodzi nie na juwenaliach, a w codziennych sytuacjach. Na ulicy/w galerii/ przystanku i wszędzie gdzie codziennie przebywacie.
    Pooglądałem trochę o podrywaniu na yt, jest tam taki jeden typ co mówi o przełamywaniu barier i wiem jedno – wystarczy w głowie sobie zakodować że prawdopodobnie tej osoby już więcej nie spotkasz (mieszkam #krakow) i nie podchodzę i nie mówię „cześć, poznamy się, dasz mi swój numer? Itd.”
    Potrafię podejść i zadać jakieś pytanie najprostsze jakie może być np. gdzie jest ulica (..)/ którędy na rynek/ czy gdzieś tutaj jest siłownia / który autobus jedzie do centrum itd. Przygotować sobie w pamięci kilka pytań na codzienną sytuacji i podejść kurwa i ZAPYTAĆ o jedną rzecz i co dalej ? Szczerze to naprawdę nic, wystarczy wyczuć albo nawet kurwa ślepy zobaczy jak ta dziewczyna Ci odpowie, jak idzie w biegu i nie ma ochoty się zatrzymywać i rozmawiać to w ciągu 0,4 sek Ci odpowie zwalniając kroku na dosłownie chwilę i pójdzie dalej, a Ty ? powiesz tylko dzięki i tyle bo przecież nie pytasz ją o chodzenie a o drogę/adres czy inne gówno.
    Co jeśli zatrzyma się przy Tobie i zauważysz że naprawdę chce Ci pomóc, pogadać że jest jakaś interakcja ? Po prostu dalej ciągnąć temat, że jesteś tu nowy, że nie masz aplikacji jak dojadę, jak jesteś nieśmiały to podchodź do każdej jednej i po odpowiedzeniu jej na Twoje pytanie mów „okej dzięki” i odchodź! Z czasem przełamiesz tą barierę że jak Ci odpowie to zaczniesz z nią gadać, ślina sama na język przyjdzie, kwestia przełamania pierwszych lodów #podrywajzwykopem

    I teraz KURWA najważniejsze, jeśli myślisz że jesteś przegrywem bo masz 170-175 cm to pomyśl kurwa o mnie! Doceń to co masz i się weź za siebie!!!! Jak masz to zrobić ? To patrz:

    1) FRYZURA – tak kurwa to jest ważne, bardzo ważne!! Idź do jakiegoś Barbera i wydaj to 50-60 zł na strzyżenie #krakow, dużo wiem, szczególnie jak chodzisz do jakiejś Kryśki za 10-15 zł – też tak chodziłem i nie widziałem w mojej fryzurze nic złego ale zaufaj mi i idź do jakiegoś zajebistego Barbera jak mieszkasz w większym mieście, odpierdoli Cię tak że sam się nie poznasz, pocieniuje Ci boki, zrobi przedziałek brzytwą no odświeży Cię w taki sposób że ZAUFAJ MI wrócisz tam!!!

    2) CERA -tak śmieszne wiem, sam w to nie wierzyłem że jakieś męskie oczyszczające żele do twarzy coś zmienią, wiecie kiedy zdałem sobie sprawę że to działa ? Jak zacząłem tego używać codziennie myjąc tym twarz i zobaczyła mnie dziewczyna po 2 tyg, pierwsze jej pytanie było „używasz czegoś do twarzy?” Ja że tak, ziaji jakiejś oczyszczającej – ona że od razu wydać że cera jest taka świeższa, jasna i widać że zadbana. Wydaj kurwa to 15 zł na żel i myj nim twarz codziennie!

    3)BRWI – zlikwiduj tę monobrew! Nie każe Ci regulować brwi jak baba żebyś wyglądał jak pizduś ale kup tę PĘSETĘ w Rossmanie za 7 zł!!! Kup i powyrywaj sobie brwi ze środka, nie boli tak bardzo ale różnica będzie duża jeśli dotychczas goliłeś sobie środek maszynką!! IDŹ I KUP!

    4)UBRANIA – odśwież swoją szafę, nie powiem nikomu tutaj co ma kupić bo nie każdego stać na nowe ciuchy, nie mówię że masz odpierdolić się w #guczi ale u mnie np. wyglądają dobrze zwykłe dopasowane czarne jeasny z zary + zwykła koszulka, czarny Basic, fajne buty i wyglądasz świeżo – zaraz ktoś pociśnie że pedalskie ciuchy, typowe obcisłe czarne spodnie, typowa pedalska fryzura wycieniowana po boku itd. Itd. Itd. Ja muszę mieć dopasowane ubrania ze względu na niski wzrost, ubieram się w zarze i uważam że wyglądam okej, świeżo, zadbanie i widać że przykładam uwagę do wyglądu. ZRÓB JAK UWAŻASZ.

    5) DODATKI – dobre perfumy są drogie ale warto – powiem Ci że warto! Kupiłem z Calvina perfumę która mi starczyła prawie na dwa lata, do codziennego użytku miałem inną, a jakieś wyjścia, spotkania czy gdziekolwiek indziej używałem tej lepszej, koszt 200 zł na dwa lata to nie dużo ! ZAINWESTUJ W SIEBIE!

    #tinder #badoo #sympatia

    Chcesz wiedzieć jak to wygląda z drugiej strony ? to czytaj.

    Pisze od jakiegoś czasu z ładną dziewczyną, podbiłem do niej na instagramie nietuzinkowo bo inaczej nie ma szans na odpowiedz. Od tego czasu rozmowa się ciągnie przez prawie 2 tyg dzień w dzień i to ona sama zaczyna pisanie, całymi dniami piszemy. I pokazuje mi jak inni goście do niej podbijają i piszą…. Ona ich odsyła hurtem, wiesz dlaczego ? Bo każdy piszę tak samo.. hej nie znamy się ale możemy poznać/ jakieś jedno zdanie że ładne włosy / widziałem Cię na siłowni itd. KURWA wszystko jest tak leniwe i nie ogarnięte że szok, jak zobaczylibyście od „kuchni” jak to wyglądają te wasze podrywy to złapiecie się za głowę.

    Chcesz żeby #rozowepaski odpisywały na tinderze ?

    1) WIADOMOŚĆ !!! Tak napisz te 2-3 zdania, napisz kurwa dłuższą wiadomość że jak rzuci okiem to nie przeczyta jej w ciągu 0,3 sek tylko będzie musiała poświęci trochę więcej uwagi! Co napisać ? PORADNIKÓW JEST W INTERNCIE MILIONY JAK PODRYWAĆ PRZEZ INTERNET! Głównie pisząc do niej odnieś się do czegoś z jej profilu, psa/siłowni/ sportu co robi, co lubi, jak ma kilka zdjęć to na pewno coś wybierzesz, nie będę rozpisywać się na ten temat bo w Internecie jest wystarczająco tego! WYSIL SIĘ KURWA!

    2)ZDJĘCIE - Mordę masz średnią ? Nic straconego… ZRÓB SE KURWA PORZĄDNE ZDJĘCIE !! Co mam na myśli a to że podstawową zasadą jest dobra jakość i światło!! Nie w szafie albo przed biurkiem do lampki nocnej! Najlepiej w plenerze, czujesz że dobrze wyglądasz albo odjebałeś się na babki urodziny ? ładna pogoda ? Pierdolnij sobie zdjęcie, sorry nie zdjęcie i nie 2-3 zdjęcia, SERIE ZDJEC!! Tak pierdolnij sobie jak typowy #rozowypasek serię 20-30 zdjęć, ja nie żartuje, zrób 20 zdjęć a okaże się że z tych 20 jedno wyszło zajebiście, naturalnie i po prostu to jest to, zrób w różnych okolicznościach i dodaj te 3 zdj min. na tindera!!! Tak żeby laska jak Będzie chciała napisać albo odpisać żeby miała się do czegoś odnieść!!!! Tak kurwa pozwól jej coś napisać więcej do siebie!!

    3) OPIS- opis na tinderze jest zajebiście ważny! O opisach jest cały Internet jakie powinny być, skrót: trochę o sobie, trochę coś pożartować, coś o sportach/studiach i chuj wie co jeszcze, siądź na 15 min i wymyśl coś oryginalnego!! Poczytaj w necie bo jest o tym w pizdu

    4) WZROST – jesteś niski ? nie wiesz ile laska ma ? Wygląda na wysoką ? Luz ja mam te pytania za każdym razem, co masz zrobić ? A no wyciągaj z niej informacje o tym ! moje zadanie gdy piszę z jakąś dziewczyną (głownie używam instagrama) to wyciągnąć w pierwszych kilku h/dniach pisania jej wzrost i powiedzieć od razu swój !! Jak to robie, normalnie – piszę w półżartach że modelką mogłabyś być i ona przeważnie odpisuje że niee za mała itd. Wtedy pytam a ile masz i już. Gram w tenisa to pytam czy gra, jeśli nie to mówię mogłabyś być dobra szczególnie jeśli chodzi o serwis bo jesteś chyba wysoka ? i odpisuje ile ma. Próbuje różnych rzeczy, nogi możesz komplementować i odnieść się do wzrostu (nie w pierwszych wiadomościach że ładne nogi bo będzie tak jak napisałem wyżej, nie odpisze Ci bo będziesz jak każdy miras dookoła) ale w późniejszych wiadomościach jak najbardziej. Jak odpiszę że około 168 to odpisuję od razu że podobnie do u mnie sprawa wygląda itd. Chce jej dać do zrozumienia że nie mam 180+ i żeby wiedziała z czym się liczy idąc na spotkanie, nie chce jej dać możliwości rozczarowania się – nie jest zainteresowana po napisaniu wzrostu ? Tyle. Nie walcz, nie proś, nie pisz na siłę. TYLE KURWA ROZUMIESZ ? Nie odpisała to nie.

    Tak samo jak napisałeś coś fajnego na tinderze do niej, zadawaj często pytania bo to sprawia że prowokujesz ją do odpowiedzi, nie odpisała ? NIE ZAMARTWIAJ SIĘ tylko do następnej się odezwij…

    Pisze to wszystko osoba która ma bajere, teraz nie jest jakoś nieśmiała bardzo, potrafi się ubrać i wyglądać ale jest NISKA, naprawdę jestem niski i to mnie hamuje najbardziej, dlatego muszę od razu zaznaczyć mój wzrost w rozmowie i robić selekcje dziewczyn którę mają +170 choć z dziewczyną na równi albo ciut wyższą czułbym się dobrze, to one raczej nie chyba że zaakceptują to i będą dalej pisać i wykazywać inicjatywę.

    Z obecną z którą piszę, ma 170 cm i chęci na spotkanie duże, gdybyśmy nie mieszkali 70km od siebie to spotkanie byłoby po kilku dniach, ale czuję że zaproszenie od niej do domu będzie, kwestia czasu:)

    Jeśli kiedykolwiek się użalisz nad sobą że jesteś niski bo masz 170 kilka to pomyśl o mnie, że próbuje, że no staram się jakoś, bajeruje, czytam poradniki, powyrywam sobie brwi, użyje żelu do twarzy, psiknę się jakimś Calvinem, bo jak wiem że wyglądam zajebiście i się czuję taki świeżutki i zadbany to moja pewność siebie wzrasta, bardzo wzrasta a to jest ważne. Na imprezy nie chodzę do klubów bo źle się tam czuje jak wspomniałem, ale jakieś spokojniejsze miejsca, piwo w barze czy coś to zaczynam działać w tym kierunku.

    Miałem od bardzo dawna problemy z samym sobą, głownie chodzi o mój wzrost i trudy w poznaniu kogoś, ciągnie się to od dawna a od czerwca miewam myśli samobójcze w nocy, w dzień nigdy bym tego nie zrobił ale są noce że siedzę na krańcu łóżka o 3 w nocy i płaczę, płaczę po prostu bo jest mi ciężko ze wszystkim.
    Nieskromnie powiem że gdybym miał to 175 to bym rwał na potęgę, uwierzyłbym w siebie i nie chodzi mi o to żeby wybijać rekordy przelecianych lasek ale o to żeby czuć się dobrze, znać poczucie własnej wartości i móc znaleźć fajną i ładną dziewczynę, bo jak laska jest wysportowana i mega zadbana to wiadomo że tego samego będzie szukać u chłopaka, też tak byście robili jeśli bylibyście #chad

    Dzisiaj przeczytałem wpis co gość 27 lat chyba wziął się za siebie, dermatolog, ortodonta itd. I bardzo dobrze, czas zacząć coś robić, jeśli nie stać kogoś na aparat to kup tą szczoteczkę elektryczną, lepszą pastę, idź wybiel zęby, zawsze to lepsze niż żółte!!!

    Piszę to ponad godzinę i może wyjść trochę bełkot ale jak coś mi przyjdzie do głowy to dopisze.
    Tak w ogóle to od dłuższego czasu ide w #milf’y bo też mnie pociągają i nie mają takich wymagań, spotykałem się chwile z taką jedną ale nasze drogi musiały się rozejść, a ładnego milfa nie jest tak łatwo spotkać, dosłownie mniej niż 10% Ci się będzie podobać… Ale może kiedyś to opisze co i jak. ..

    I milfy nie mają wymagań co do wzrostu takich jak rówieśniczki!

    Ps. Zapisałem się dzisiaj do psychologa i bardzo możliwe że zacznę terapię, bo bezsenność od czerwca i złe myśli sprawiają że jestem wrakiem człowieka, tak się czasami czuję niestety, mam chwilę słabości wieczorem i jak złapie mnie chwile refleksji to potrafię się rozpłakać z bezradności, siedzę i płaczę…

    Ps. 2 O siłowni nie wspominam bo jak jesteś normalny to nie ma problemu z normalną laską (wysportowane chcą mięśniaków) gorzej jak jesteś troche ulany to warto się wybrać i coś zacząć robić w tym kierunku – MOŻESZ COŚ KURWA ZROBIĆ Z WAGĄ A ZE WZROSTEM NIC. Dlatego pomyśl że lepiej być grubym niż niskim i dawaj na bieżnię.

    RUSZ DUPĘ JUTRO DO ROSSMANA I KUP CO TRZEBA MIRAS A BĘDZIE DOBRZE!!!

    Pozdrawiam.
    AnonimowyMirasKrk

    •  

      @AnonimowyMirasKrk przeczytałem do słowa Perfuma i skończyłem. Dobra może to mówię bo mam 1.9 m ale dziś w tv jak robiłem sniadanie leciał program i tam były pokazywane pary niepełbosprawny/a + pełnosprawny/a i jak słyszę że ktoś mówi nie mogę sobie kogoś znaleźć bo a to z niski a to za gruby no chuj, laska w tym programie miała ręce jak tyranozaur i miała męża i dziecko w drodze albo typ z zanikiem miesniowym co się cieszył że kutang mu stoi. Więc popieram to co napisałeś ( do słowa Perfuma bo dalej nie wiem co jest tldr) brzydcy i kulawi się też rozmnażają więc wszystko siedzi w głowie. Ale jak niektórzy z morda 1/10 i w t shircie kebabem ujebanym chca pukać łaski z 9/10 to sory ale cudów nie ma dalej sami będą chyba że 6zer na koncie maja to i miłość kupią.

    •  

      @wonsz_zabujca: Zgadza się, powiem szczerze że tacy ludzie są motywacją dla mnie i powinni być dla wszystkich. Zastanawiałem się nad napisaniem o tym, o ludziach niepełnosprawnych, z problemami gdzie mój wzrost jest niczym ale nie chciałem żeby to miało milion słów...
      Staram się cały czas i próbuję, trochę się użalałem nad sobą i dalej to robię ale walka podjęta...

      +: Annnusz
    •  

      @AnonimowyMirasKrk jeszcze nigdy nie widziałem żeby ktokolwiek zaczepiał dziewczyny na ulicy i tak troche trudno mi uwierzyć że ta miałoby działać. A no i mam te magiczne 180cm ale co z tego skoro jestem tak niesmialy że jak jade winda z jakąś ładna dziewczyna to z windy wychodzę cały zlany potem :/

    •  

      @ArekW: Wiesz do czego bije ? Do tego że przeglądając #tinder tutaj widać tylko jedną drogę --> poznać kogoś w prawdziwym życiu. Nie każe nikt Ci podbijać i podrywać, przełam ten kontakt, podejdź i zapytaj o drogę i tyle!! Powiedz dzięki i idź do następnej, z biegiem czasu będziesz czuć się pewnie i zobaczysz. Masz wzrost o którym mogę tylko pomarzyć, ogarnij się, odpierdol konkretnie, poczuj się pewnie i wyruszaj!!!

      +: Annnusz
    •  

      @ArekW może ciężko mi to zrozumieć bo jestem wysoki ale czy to aż taki problem wzrost? Moja panna ma 158 i jakbym był pół głowy tylko wyższy od niej to byłoby to problemem? Facet idący z panna 160 gdzie on 170 to nawet bym nie zauważył że jest niski... To tak jakbym stanął obok siatkarzy ze swoim 190.... No jak dziecko bym wyglądał. Kwestia dopasowania.

      +: Annnusz
    •  

      @ArekW: Bo przegryw siedzi w głowie i centymetry tego nie zmienią ¯\_(ツ)_/¯
      @AnonimowyMirasKrk: Dzięki za ten tekst, tak trochę mnie "podbudował"

      +: Annnusz
    •  

      @mirkogreg: uwierz w siebie i głowa do góry, zainwestuj trochę grosza w te pierdoły co opisałem ale na te "pierdoły" dziewczyny zwracają uwagę, naprawdę...

      +: Annnusz
    •  

      @AnonimowyMirasKrk

      poczuj sie pewnie
      No chciałbym sie poczuc pewnie ale mam niedowagę, ręce jak patyki no i do tego jestem kaleką w relacjach miedzyludzkich

      @wonsz_zabujca nie wiem jak jest z tym wzrostem, nikt mnie nigdy za wzrost nie komplementowal. Mam kolege 175cm a wyruchal wiecej dziewczyn niż jest w stanie zapamiętać

    •  

      @ArekW: zrób tak jak napisałem, zainwestuj w siebie, idź do dietetyka, zacznij rozmawiać z kobietami na ulicy pytając o jakąś pierdołe, powoli i do przodu, efekty nie przyjdą po tygodniu, nie ma gwarancji że nawet przyjdą po 3 miesiącach ale trzeba iść próbować. Zamień się w dziewczynę i popatrz na kolegę z boku, wzrost ma jaki ma, nie za wysoki i nie za niski ale musi mieć coś co przyciąga laski. Dobrze ubrany ? Zadbany ? Przykłada wagę do wyglądu ? Dobra gadka i łatwe nawiązywanie kontaktu ? Nikt się z tym nie urodził.

    •  
      S...........o

      +1

      @AnonimowyMirasKrk: TL;DR: a co w mojej sytuacji? Mam te magiczne 180, w butach pewnie nawet 182. Jestem sportowcem. Nie jestem nieśmiały. ALE.
      Jedni zaraz krzykną, że mizogin. Natomiast atrakcyjne dla mnie panienki w 100% (jak dotąd) są tępe jak baniak mydła w płynie. Z jednym, drugim ziomkiem potrafię z niczego pociągnąć jakąś sensowną dyskusję, a z taką lalką co mam zrobić?
      Wiem, co ona by chciała: wożenie dupy na kolacje, do kina, do galerii. Słuchanie jej opowieści z uczelni lub pracy.
      A te mądrzejsze panny są z reguły brzydkie. Kumplowi trochę zazdroszczę, bo znalazł fajną z charakteru dziewczynę, nawet ładną i chociaż ma do 10 kg nadwagi, to chyba bym się przełamał i z taką umówił. No ale nie znajduję, no i cześć.

      +: Annnusz
    •  

      I teraz KURWA najważniejsze, jeśli myślisz że jesteś przegrywem bo masz 170-175 cm to pomyśl kurwa o mnie! Doceń to co masz i się weź za siebie!!!!

      @AnonimowyMirasKrk: Pomysl o tych co maja 159 wzrostu, od razu ci przejdzie

    •  

      Z większością idzie się zgodzić (y), dobra robota.
      Jakbyś chciał ( albo ktoś inny ) wyskoczyć na piwo w KRK i pogadać na te tematy, dostać jakieś wskazówki to z chęciąpomogę. Moją aktualną drugą połówkę poznałem właśnie na tinderze ;)

    •  

      @AnonimowyMirasKrk:
      Trochę wysryw ale masz rację, pewność siebie jest najważniejsza ale spierdolinom i tak nie przegadasz także niepotrzebnie się namęczyłeś.

      Ps. Przy 195 też nie jest kolorowo, moją schizą jest, że w klubie przypadkowo kogoś znokautuje, albo po prostu po kimś przejdę i zamiast się bawić skupiam się żeby nikomu krzywdy nie zrobić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: tomsgt
    •  

      @Sensu_Stricto: musisz zacząć sortować i ucinać jak najszybciej znajomości. Nie każę Ci oceniać po wyglądzie (choć karyne od razu poznasz) ale jak widzisz po kilku spotkaniach że to jest księżniczka instagramowa która chce wożenia dupy, kolacji, kina itd to nie usprawiedliwiaj sobie w głowie jej zachowania, że jednak nie jest taka za jaką ją masz, utnij znajomość i tyle bo im dłużej będzie trwać tym bardziej się wkurwisz jak już zakończycie spotykanie się.

    •  

      @AnonimowyMirasKrk: ja miałem na osiedlu kolegę 145 , brał kiedyś na to hormon wzrostu. Szczerze to był lokalny watażka, MMA fighter. Zazwyczaj miał najładniejsze dziewczyny w okolicy.

      Drugi koleżka z podstawówki 163, zawsze mocno wkręcony w motoryzację. Też nie widziałem żeby dłużej niż 3 msc bez dziewczyny spędził.

      O ile pierwszy miał kompleksy i lubił się wozić
      To drugiemu nigdy przez myśl nie przeszło nigdy ze z nim nie tak - akurat nie tylko wzrostu sit to tyczyło xD

      +: object
    •  

      TL;DR Nie próbujcie zakładać ubrań, które wam pasują. Zakładajcie ubrania, które w żadnym stopniu nie reprezentują tego, co czujecie i tego, jak chcecie wyglądać.
      Zmieńcie całkowicie siebie, aby znaleźć tego jedynego, który będzie was kochał nie za to, kim jesteście, a za to jakimi się wykreowaliście dzięki inteligentnemu poradnikowi z wypokowi.

      Po prostu słuchajcie takich ludzi - TO WAS DALEKO ZAPROWADZI.

      +: object
    •  

      @AnonimowyMirasKrk: Z tego morał jest tylko jeden: musisz sporo się napracować, w ch*j kasy i czasu wydać żeby zainteresować jakąś średnią laskę, bo ta lepsza i tak nie spojrzy na Ciebie, a przyjdzie taki 180 gość w dresie ale z ładną albo i nie buzią i obciagnie mu gałę, a pozniej wroci jak gdyby nigdy nic do swojego ubranego jak ken becika.