•  

    Asobi Asobase

    Ciężko mi się w ogóle zabrać za pisanie o tej serii. Zacząłem ją kilka dni temu, a już mam na ukończeniu, a oglądam jednocześnie 7 innych, z czego 4 z tego sezonu. I w sumie Asobi mógłbym ukończyć bardzo szybko, bo tak mi się podoba, ale aż mi po prostu szkoda. Już wiem, że będę za nią tęsknił. Szczególnie za fenomenalną pracą seiyuu Hanako. Ten głos idealnie pasuje do tej postaci, a wiele scen musiało być dla aktorki niemałym wyzwaniem.

    Bałem się, że ten format się znudzi, wyczerpie albo przesyci po paru odcinkach, ale nic z tych rzeczy. Rzadko widuje się anime, które są tak autentycznie prześmiewcze i tak dobrze coś parodiują, a tutaj ocieramy się o coś genialnego. Seria jest naprawdę jedynie tylko o włos od przesadzania z poziomem popierdolenia, ale dość dobrze balansuje na tej granicy. Z nowszych bajek przypomina nieco Hinamatsuri, które jednak przy tym wydaje się całkiem normalnym tytułem... Tutaj absurd goni absurd, a abstrakcja abstrakcję, jednak wszystko jest spójne i wybitnie zrealizowane. A ending to perełka, wisienka na torcie.

    Jeżeli ktoś lubi absurdalny humor, to jest to tytuł obowiązkowy. Ode mnie 9/10.
    #anime #animedyskusja #asobiasobase #muzykazanime

    źródło: youtube.com

    •  

      @tamagotchi: nie wiem, jak dla mnie 9/10 to przesada, ale fajnie sie to oglądało z pewnością. Za 10 lat myślę że zapomnę że to istniało dopóki akurat nie zobaczę obrazka z tej serii, a prawdziwe 9/10 komedie typu zetsubou sensei żyją w pamięci mimo upływu czasu.

    •  

      @jtank: w zalewie gównianych, nudnych, schematycznych itp. tytułów, ten zasługuje na wyróżnienie.

    •  

      @tamagotchi: z klasycznymi tytanami ciężko porównać ale fakt, na tle przeciętnego anime wychodzącego teraz rzeczywiście jest warte conajmniej polecenia.

      Przy okazji propo obecnych przygłupich absurdalnych anime wychodzących ostatnio moge polecić uchuu senkan tiramisu (short, teraz wychodzi drugi sezon) i zombieland saga (ten sezon), chociaż jak pomyślę to asobi asobase było lepsze. Ale zombieland saga ma jeszcze potencjał, epy 3/4 były słabe ale ostatni ep 5 był całkiem mocarny.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @tamagotchi: a i jeszcze Jashin-chan dropkick, ale to już kontrowersyjna rekomendacja, widziałem złe opinie ale osobiście bardzo polubiłem. Więcej grzechów nie pamiętam.

    •  

      zombieland saga

      @jtank: wyczerpało się po 2 pierwszych odcinkach, sorry. Wkleję ci swoją opinię po trzech

      Jeżeli oni zamierzają z tego zrobić serię o zombie idolkach na poważnie, no to sorry, ale to się nie uda. Pierwszy ep miał coś w sobie przez bijącą z każdej strony niedorzeczność. Widz wiedział, że to nie ma za bardzo sensu, ale akceptował to w ramach konwencji abstrakcji, która kierowała fabułą. Absurdy i związana z nimi charakterystyczna narracja, a także solidna dawka zabawnych scen, sprawiała, że było to atrakcyjne w oglądaniu. Nie wspominając już o świetnej, death metalowej muzyce. Pierwsze pojawienie się napisów w pierwszym epizodzie i akcja dziejąca się wtedy w tle, w mojej ocenie, miały zdefiniować to, czym ta seria będzie - bezlitosną, prześmiewczą parodią, z wyraźną nutą lekceważenia zarówno zasad (nawet biorąc pod uwagę "realia świata zombie"), jak i widza, ale w pozytywny sposób. A cały ten czar prysł już w trzecim epie, gdzie mamy nudną aż do porzygu historyjkę o ciężkiej pracy i potencjalnym, dzięki niej, sukcesie, a może i porażce. Tak, czy siak, to nie tak miało być! To albo to jest parodia serii o idolkach albo w praktyce seria o idolkach, bo gdy występują, to w wyglądzie się niczym od żywych lasek nie różnią. Że co, mamy teraz się przywiązać do tych postaci, które nawet nie są de facto żywe? I mamy przeżywać wraz z nimi wzloty i upadki? No kurwa nie tym razem. Paskudne CGI, będące zwieńczeniem chujowości tego odcinka, do zapomnienia. Jeżeli to ma tak dalej wyglądać, to będzie zmarnowany pomysł i potencjał w chińskiej bajce po raz n-ty. Czasem się zastanawiam, po cholerę ja się jeszcze tak często łudzę, że jakieś anime będzie po 3 epach nadal trzymać poziom z pierwszego... No cóż. Przykra sprawa. Ale dam tej serii jeszcze szansę, może mnie jeszcze pozytywnie zaskoczy... A, byłbym zapomniał - opening to małe dzieło sztuki. W drugim epie dawał nadzieję na to, że to będzie serio coś fajnego, a ostatecznie jedynie spotęgował rozczarowanie... No nic, do zobaczenia za tydzień.
      W czwartym to się potwierdziło, wyjątkiem była ta sekwencja niczym z horroru, ale to stanowczo za mało. Piątego jeszcze nie widziałem.

    •  

      @tamagotchi: to daj szanse, 3/4 były zleksza chujowe, ale 5 akurat miała dużo fajnego slapsticku. Jak 5 ci nie podejdzie to możesz z czystym sumieniem dropować, ja nadal mam nadzieję. Z drugiej strony dla mnie to jest tępa przyjemna komedia, nie oczekuję niczego głębokiego z faktu że są zombie. Nawet się rumienią czasami XD

    •  

      @jtank: dzięki za polecenie Jashin-chan Dropkick - sam z siebie bym pewnie tego nie ruszył, a ogląda się przyjemnie. A co do Zombieland Saga - po połowie raczej zdania nie zmieniam, dociągnę to już do końca, ale więcej niż 6/10 raczej nie dam. Byłoby pewnie może i 7, jakby nie nadzieje po pierwszym epie, które w dużej mierze zrujnowano. Chociaż kij wie, czy bym w ogóle ruszył jedynie delikatnie urozmaiconą głupią historyjkę o idolkach...

      +: jtank
    •  

      @tamagotchi: mnie zombieland ostatecznie kupiło, ma debilny humor czyli w sam raz adekwatny dla mnie

      źródło: Beztytułu.jpg

    •  

      @jtank:
      japierdole

      pokaż spoiler xD


      pokaż spoiler ale przynajmniej nie było już tego potwornego CGI z 5 klatkami na sekundę