•  

    Sporo osób prosiło mnie, żebym napsiała coś o technologii aparatów słuchowych, no to jestem.

    UWAGA!!!: wpis będzie bardzo długi. Jedni przeczytają z ciekawości, inni dojdą do połowy i stwierdzą, że przynudzam, jeszcze inni przesrcollują, bo ilość tekstu jest przerażająca, ale jednak ten wpis dedykuję przede wszystkim osobom z ubytkami słuchu. Może znajdziecie tutaj coś co Was zainteresuje.
    Wołam @KanJowalski i @zexan bo mnie już molestowali o to :D. Może wpis dostanie chociaż ze 2 plusy :D.

    1) Lokalizator wąskopasmowy w cyfrową małżowiną – dzięki tej funkcji można rozumieć mowę z różnych kierunków, również z tego samego co hałas (dzięki tej cyfrowej małżowinie nie trzeba odwracać głowy w kierunku rozmówcy – mamy lepszą lokalizację źródła dźwięku.) Im więcej aparacie mikrofonów tym aparat jest lepszy. Możemy ustawiać mikrofony pod daną sytuację akustyczną. Na przykład, jeśli rozmawiamy z kimś w cichym otoczeniu wtedy najlepiej ustawić mikrofon wszechkierunkowy czyli taki który zbiera dźwięki z całego otoczenia. Jeżeli rozmawiamy z kimś idąc na przykład chodnikiem, rozmówca stoi po stronie lewej, a po prawej jadą głośne samochody, ustawiamy mikrofon kierunkowo tzn wyciszamy prawą stronę i nakierowujemy na rozmówcę.

    2) Technologia klas dźwięków – im lepszy aparat tym ma ich więcej. Co to są klasy dźwięków? To są programy dedykowane do danych sytuacji akustycznych. W najbardziej podstawowych mamy program do TV, program do telefonu, program komfort – który brzmi bardziej łagodnie, fajnie sprawdza się w hałasie, w nowszych aparatach mamy tych sytuacji akustycznych więcej na przykład program „rozmowa towarzyska” - wycisza dźwięki ciche (szumy które mogą nam przeszkadzać podczas rozmowy) i w miarę możliwości wycisza dźwięki głośne, ukierunkowując się na rozmówcę.

    3) Sensogram podstawowy i rozszerzony – najprościej mówiąc aparaty słuchowe działają w obrębie 4 głównych częstotliwości ( 250Hz, 1kHz, 2kHZ i 4kHZ) – częstotliwości rozumienia mowy. A w rozszerzonym sensogramie taki aparat pracuje na tych częstotliwościach i pomiędzy – najłatwiej mówiąc taki aparat najlepiej będzie odzwierciedlał ludzkie słyszenie/naturalne ucho. Chodzi o to, żeby wzmacniać dźwięk tam gdzie jest to koniecznie. Jeżeli ktoś na przykład ma normę słuchową na tonach niskich, a duży ubytek na tonach wysokich – to tam właśnie wzmocnimy ten dźwięk.

    4) Funkcja uwydatniania mowy w czasie rzeczywistym – w mniej zaawansowanych aparatach słuchowych, jeżeli znajdujemy się w danej sytuacji akustycznej, musimy nacisnąć guzik zmiany programu żeby rozumiało nam się lepiej. W tych nowszych, aparat słuchowy sam wychwytuje mowę ludzką i automatycznie ją uwydatnia.

    5) Aklimatyzacja ręczna i automatyczna – kiedy ktoś zakłada aparaty słuchowe po raz pierwszy, takiemu pacjentowi ustawia się właśnie aklimatyzację – czyli najpierw przyzwyczaja się do nieco wyciszonego aparatu i w zależności jak ustawimy, np. co 2 tygodnie aparat sam będzie zwiększał głośność – w ten sposób przyzwyczaimy się do korzystania z aparatu.

    6) Potencjometr zamieniony na regulator preferencji - W podstawowych aparatach mamy potencjometr którym możemy zrobić głośniej lub ciszej. Natomiast regulator preferencji działa na takiej zasadzie, że jak zrobimy „głośniej” to uwydatni się rozumienie mowy, a kiedy zrobimy „ciszej” wyciszymy hałas w tle.

    7) Program ZEN i ZEN+ - to są programy dedykowane dla osób z szumami usznymi. O tym już kiedyś wspominałam, ale w skrócie polega to na tym, że aparaty mogą wytworzyć szereg tonów który tworzy muzykę relaksacyjną, który zagłusza szumy. Jeżeli ktoś ma różne szumy z każdej strony, aparaty dają inne tony na każdym uchu, ale razem tworzą spójną całość. W ZEN+ jesteśmy w stanie spersonalizować to lepiej i ustawić szum przeciwstawny do faktycznego szumu w uszach pacjenta.

    8) Kompresja dźwięku i zmienna kompresja – często stykamy się z dźwiękami, które nie są przyjemne dla ucha, są zbyt głośne – kompresja ma na celu redukcję tego hałasu do poziomu komfortu słyszenia. W zaawansowanych aparatach działa to automatycznie tzn jesteśmy na koncercie, aparat słuchowy analizuje sytuacje akustyczną i podejmuje decyzję czy użyć wolniejszej czy szybszej kompresji, następnie obrobiony dźwięk podaje do ucha – pikuś, kwestia milisekund :)

    9) Funkcja rozszerzenia słyszalności – Podstawowo odbieramy dźwięki od 250Hz do 8kHz. Założmy, że nasz pacjent nie słyszy dźwięków na poziomie 8kHZ, w ogóle. Jak sprawić by mógł zacząć słyszeć te dźwięki? Tutaj też aparat bawi się obróbką dźwięku i przestawia dźwięki z 8kHZ na 6kHZ. Najprościej mówiąc sikorka brzmi jak wrona. :)

    10) Bardziej zaawansowane aparaty mogą się też łączyć z urządzeniami typu pilot – do zmiany głośności/programów/preferencji, a także z systemami wspomagającymi słyszenie. Na przykład. Jestem studentem, który nie rozumie wykładów na sali. W tym celu daję wykładowcy nadajnik który może sobie zawiesić na szyi, albo taki nadajnik który leży na biurku wykładowcy – ten zbiera jego głos, a odbiornik w aparatach słuchowych zbiera dźwięk wykładowcy i wysyła do aparatów słuchowych. W ten sposób możemy siedzieć na końcu sali i słyszeć co wykładowca do nas mówi :).

    11) Najnowsze rozwiązania technologiczne pozwalają na połączenie aparatów słuchowych z telefonem komórkowym (np. android powyżej 6.0, Iphone). Na telefon ściągamy aplikację do aparatu słuchowego, na której możemy, ustawiać swoje własne klasy dźwięków/programy, sprawdzać stan baterii aparatów, ustawiać kierunkowość mikrofonów, odbierać rozmowy telefoniczne (rozmówcę słychać w aparatach) – jednym słowem to co ogółem robi protetyk w salonie, dajemy w ręce naszych pacjentów – oczywiście aplikacja jest wybitnie prosta i intuicyjna, prowadzi nas cały czas plus też ma wgrane motywy automatyczne z których możemy wybierać na przykład mamy program „muzyka” ale w tym programie stwierdzacie że jest PRAWIE ok bo jednak coś za cicho więc suwakiem w telefonie przesuwacie tak w prawo lub w lewo, aż będzie dla was komfortowo.

    12) Coraz więcej osób pyta kiedy wreszcie pojawią się aparaty słuchowe na akumulator, bo ciągła wymiana baterii jest męcząca. Śpieszę z odpowiedzią – już są :). Akumulatorki wyglądają jak zwykłe baterie do aparatu słuchowego, do nich mamy bazę – żeby je naładować nie musimy otwierać komory baterii, tylko aparat wkładamy cały do gniazda ładowania i cyk gotowe. Rozwiązanie to kierowane jednak jest najczęściej do osób młodych, które przyzwyczajone są do ciągłego ładowania swojej elektroniki czy to telefon, czy to e papieros czy to adaptery itd. W aparatach słuchowych się nie śpi więc noc to idealna pora na ładowanie. Ile działa taki naładowany aparat? Od 12 do 24h w zależności od producenta. Czy można do takiego aparatu wkładać zwykłe baterie? Tak oczywiście.
    ____________________________________________________________________________________

    No i na koniec rzecz najważniejsza. Pewnie sobie myślicie – jezu... przecież tam jest tyle opcji, że nikt by tego nie ogarnął i po co w ogóle tyle ustawiana! Ło matko! KATORGA!

    Otóż nie. Aparaty ustawia protetyk w punkcie. Wy jedynie musicie potrafić umieć dać głośniej i ciszej, zmienić program jednym guzikiem i wymienić baterie. TYLE. A w nowszych aparatach nawet tego nie musicie specjalnie robić, bo aparaty działają jak sztuczna inteligencja i same ustawiają się do danej sytuacji akustycznej. Nawet zapamiętują Wasze preferencje. Na przykład daliście ciszej w tramwaju 3 razy z rzędu – więc aparat później automatycznie zciszał się w tym tramwaju. Same ustawiają mikrofony, kompresje itd. itd. Także bułka..z masłem :).

    Nie wiem czy to co napisałam jest zrozumiałe, jeżeli coś ominęłam, a mogło się tak zdarzyć pytajcie, drążcie, wykłócajcie się, molestujcie, sprzeciwiajcie się – niech zaiskrzy! :)

    Dobrego wieczoru! ;)

    #chodzasluchy ----> zapraszam do obserwowania lub czarnolistowania - żeby żyło nam się łatwiej :)
    #protetykasluchu #ciekawostki

    •  

      @MalaHelenka: a taka rzecz mnie ciekawi - masz ciągle kontakt z osobami niedosłyszącymi, więc pewnie zdarzają się też głuchoniemi. Znasz język migowy, żeby się z nimi dogadać? (czy tam domigać xD)

      +: EvineX
    •  

      @Eustachiusz: Osoby z całkowitą głuchotą nie trafiają do gabinetu protetyki słuchu, bo no im już aparaty nie pomogą, już bardziej implanty ślimakowe, ale to już inna specjalizacja. Zdarzają się osoby z głębokim ubytkiem słuchu, które noszą aparaty słuchowe, żeby słyszeć cokolwiek, ale nie porozumiewają się. Migowy znam baaardzo podstawowo, ale szczerze Ci powiem, że bardzo niewiele osób potrafi migać nawet jeśli są głusi lub z resztkami słuchowymi.

      Jeszcze jedna rzecz - osoby z niedosłuchem lub głuche, nie lubią jak się o nich mówi "głuchoniemi", bo oni wcale nie uważają że są niemi i potrafiają się porozumiewać na swój sposób :).

    •  

      Na przykład daliście ciszej w tramwaju 3 razy z rzędu – więc aparat później automatycznie zciszał się w tym tramwaju.

      @MalaHelenka: to co taki aparat zapamiętuje i potem rozpoznaje gdzie jest? charakterystykę dźwięków? gpsa przecież pewnie nie ma, za dużo energii by to żarło.

    •  

      @xetrov: Charakterystyka dźwięku, dokładnie. Graficzny zapis dźwięku jest bardzo skomplikowany wbrew pozorom, aparaty wychwytują bardzo dużo sytuacji akustycznych :).

    •  

      @MalaHelenka: w to że jest skomplikowany nie wątpię ( ͡° ͜ʖ ͡°) Interesowało mnie czy to już na tyle zaawansoway sprzęt że jest w stanie robić taką analizę, trzymać to w pamięci i potem porównywać. Nie wiesz może w czym się pisze soft do nich? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @xetrov: Oczywiście, to skomplikowane urządzenia, które potrafią robić genialne obliczenia. Sporo pacjentów z tak zaawansowanymi aparatami mówiło mi, że to mega pomocne, zwłaszcza przy jeździe samochodem - wtedy zazwyczaj strasznie szumiało im w głowie, a dzięki temu i systemowi tłumienia szumów wiatru jest duży komfort. :)

    •  

      @MalaHelenka
      Po pierwsze, taki content to ja szanuję.
      Po wtóre, protetycy słuchu znienawidzą Cię. Pozwalniasz ich wszystkich tymi wpisami ;)
      Mam parę pytań:

      1) Lokalizator wąskopasmowy...
      jak się ustawia który mikrofon ma zbierać? Pilotem?

      2) 8) Technologia klas dźwięków.
      Czy osoba słysząca, po założeniu takiego aparatu, słyszałby lepiej czy gorzej? Na przykład w kinie aparat mógłby wyciszyć popkorny szeleszczenie i mlaskania?

      3) 4) 6) 7) 9)
      Opisane funkcje i sytuacje fajnie byłoby pokazać na filmie.
      Czy sprawdzasz na sobie ustawienia takim śmiesznym... stetoskopem (?), czy wystarczy, że pacjent jest zadowolony i nie musisz?
      Czy masz nagrane różne sytuacje akustyczne do ustawiania parametrów?

      7) Program ZEN i ZEN+
      Jaki jest cel generowania dźwięków przy szumach usznych?

      10) ale kto by wytrzymał cały wykład :)

      pokaż spoiler Z profesorem w uchu


      11) Najnowsze rozwiązania technologiczne...
      Nie zabierze to Wam pracy?

      Dobrego wieczoru :)

    •  

      Jaki jest cel generowania dźwięków przy szumach usznych?

      @KanJowalski: pewnie po to, żeby je zagłuszać - jak kiedyś miałem problemy wywołujące szumy to miałem włączoną przynajmniej cichą muzykę praktycznie 24/7.

    •  

      @xetrov: a nie męczyło to Ciebie? (Ta muzyka) czy było to mniejsze zło?

    •  

      @KanJowalski: nie, wręcz przeciwnie - to była ulga w porównaniu do ciągłego, prawie że jednostajnego szumu. Może gdyby był zawsze taki sam to bym go mógł ignorować, ale dość często pzechodził w wyższe tony po czym wracał w niższe i doprowadzało mnie to do szału.

    •  

      @KanJowalski: O...mój Boże :D.

      JEŻELI KTOŚ POTRZEBUJE PYTAŃ DO Q&A TO PROSZĘ ZWRACAĆ SIĘ DO TEGO PANA, BO TO CZŁOWIEK KTÓRY ZADAŁ MI NAJWIĘCEJ PYTAŃ W ŻYCIU I NIKT GO JESZCZE NIE PRZEBIŁ :D

      A zatem: Dlaczego ich pozwalniam? Zgłupłeś? :D

      1) W prostszych aparatach zmieniając program automatycznie zmienia się ułożenie mikrofonów do danej sytuacji akustycznej czyli pilotem lub przyciskiem na aparacie. W nowszych rozwiązaniach aparat robi to automatycznie, ale można też skorzystać ręcznie z telefonu, jeżeli ktoś chce to doprecyzować i tam graficznie jest pokazane z której strony mikrofon się wycisza lub na którą strone nastawia - potem sam aparat to zapamiętuje i ustawia wedle preferencji

      2) No na pewnie nie usłyszy dźwięków, których nie ma, ani nie zacznie mieć super mocy :D. W protezowaniu otwartym, może miało by to ręce i nogi, tylko...wiesz... nie sądzę że osoba z normą słuchową wyda kilka kloców za to, żeby stłumić popcorn w kinie :).

      3) Ciężko pokazać to na filmie, ciężko pokazać czyjąś preferencje, każdy ma inne wrażenie słuchowe, inną wrażliwość na dźwięki. Sensogram [pic rel] tyle że w mojej ocenie jest źle ustawiony, no ale.
      Chodzi Ci o stetoklip, sprawdzam z własnej ciekawości, ale nie sprawdzam czy pacjentowi dobrze ustawiłam na własnych uszach, bo to niemiarodajne, przecież on nie słyszy jak ja. Najpierw kalibruję aparat pod wynik badania, potem dostrajamy z pacjentem z aparatami na uszach.
      Jakbym nagrała szum uliczny, to nie byłby to szum uliczny, tylko dźwięk skompresowany przez odtwarzacz, czyli funkcja TV. Takie rzeczy ustawia się po wywiadzie z pacjentem, muszę dowiedzieć się w jakich sytuacjach znajduje się najczęściej i potem montuję wszystko tak, żeby mu grało. Oczywiście, czasem trzeba wprowadzić drobne zmiany.

      4) Tłumienie tych szumów - to są dźwięki przeciwstawne - przeciwfazy/muzyka relaksacyjna. Są osoby z bardzo sporymi szumami i są one nie do zniesienia, a że ciężko jest zbadać przyczyne powstawania szumów usznych i nie da się ich wyleczyć to trzeba pacjentom pomagać, niektórzy cierpią przez to na okropne bóle głowy, zmiany ciśnień, denerwują się. Szumy uszne to nic fajnego.

      5) A co za problem profesora odłączyć? :)

      6) Nie zabierze, nie ma szans i tak pierwsze kalibracje robimy my, my robimy badania słuchu i maasę innych rzeczy.

    •  

      @KanJowalski: Czego nie mówisz, że nie dodałam pic rel sensogramu? :D:DD...tak mnie słuchasz ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      UWAGA!!!: wpis będzie bardzo długi.

      @MalaHelenka: Chyba dla kogoś kto nigdy żadnej książki nie przeczytał.

    •  

      @Sinti: Ale skomentowałeś...boo..? Nie przeczytałeś wpisu? I stwierdziłeś, a skomentuję bo będzie że nie czytam książek? :D

    •  

      @MalaHelenka: Jak wpis jest ciekawy to jego długość nie przeraża ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      10) To działa jak mikrofon u przewodnika i odbiorniki u turystów, którzy są oprowadzani po zabytku na wycieczcie?

    •  

      @WuDwaKa: Wojtuś love you always :*

      Nawet lepiej, dźwięk nie przerywa, jest czystszy, wciąż działają w aparacie wszystkie redukcje itd i ten dźwięk jest obrabiany przez aparat zanim trafi do ucha.

      +: WuDwaKa
    •  

      @MalaHelenka To też pozwolę sobie zadać parę pytań ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Jaki jest mniej więcej koszt takich bajerów, biorąc pod uwagę, że niedosłuch jest obustronny? Dużo miałaś już pacjentów którzy decydowali się na aparaty z takimi funkcjami? Jakie są ich wrażenia po dłuższym czasie, czy czują różnicę pomiędzy wcześniejszym (gorszym) aparatem, jeśli nosili? Czy aparaty z takimi funkcjami są w miarę dyskretne, czy z grupy tych większych, które widać?

    •  

      @Perlite: Wiesz no koszt aparatów to od 1k zł gdzie masz..umówmy się..beznadziejny aparat, takie dla osób starszych fajniejsze zaczynają się od 2,5k nawet do 14k za... 1 aparat. Dofinansowanie NFZ to 1400zł na oba uszy, można starać się z orzeczeniem o niepełnosprawności o kolejne 1400zł z PCPR, osoby przed 26 rokiem życia mają 2k zł od NFZ, naweto do 3kzł od PCPR.
      Mialam pacjentów którzy decydowali się na najnowsze technologie, osoby doświadczone korzystające wcześniej z aparatów stwierdziły "dźwięk jest krystaliczny" "jazda samochodem w tych aparatach to przyjemność" ogólnie mega fajne opinie. Każdy aparat możemy zrobić w jakiejkolwiek obudowie czy zauszny mniejszy większy średni, czy dokanałowy, to zależy od ubytku słuchu jaką obudowę będzie mieć dany pacjent. Najczęściej sprzedawane są aparaty od 4-8k zł za dwa aparaty. Też wiesz, dla osoby z głębokim niedosłuchem takie bajery nie będą kompletnie potrzebne, takiej osobie zależałoby tylko i wyłącznie na rozumieniu mowy, no ale preferencje są różne. Spotkałam też masę starszych osób, które miały olbrzymie wymagania i decydowały się na mega drogie rozwiązania.

    •  

      @MalaHelenka kurcze, 5 lat temu nie było aż takich bajerów jeszcze (chociaż jak na tamten czas i tak dobrano mi super aparaty), a całość wynosiła około 7k, oczywiście łapałam się na wszystkie możliwe dofinansowania. Akurat nadszedł czas na zmianę, więc spadłaś mi z tymi informacjami z nieba. Każdy protetyk słuchu zaproponuje teraz takie super rozwiązania?

    •  

      @Perlite: No wiesz, nawet gdyby to był beznadziejny gabinet słuchu, to jeśli poprosisz to jeszcze Cię pocałują w rączkę i zaprezentują takie rozwiązania, bo umówmy się, to też jest kasa i punkt na tym zarabia, no tak to działa, tak działa każda firma, która chce się utrzymać. Mimo, że firmy są różne i aparaty niby różne, to jednak jakiejś spektakularnej różnicy w tych aparatach nie ma. Jak dostaniesz jakies propozycje możesz napisać do mnie jakie masz przemyślenia i pytania, może pomogę :)

    •  

      @MalaHelenka: Po prostu nie nazwałbym tego "bardzo długim wpisem", dłuższa jest już pasta o fanatyku.

    •  

      @Sinti: Pisałam krótsze i mówili, że długo, więc ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @MalaHelenka cześć,
      10. Czego używasz na wykładach? Roger?

    •  

      @MalaHelenka a od czego zacząć diagnostykę słuchu i jak dostać dofinansowanie z NFZ do aparatu? Niestety moją mamę to czeka niedługo.

    •  

      @Joterini Ja niczego, ale pacjenci różnie zwykly nadajnik roger albo roger- pen.

    •  

      @hitherto Warto podejsc do gabinetu badan słuchu. O nfz sie nie starasz to po prostu przysluguje. Protetyk Was pokieruje