•  
    A.............h

    +28

    '1

    Październikowy wieczór gdzieś we Wrocławiu, dialog pomiędzy mną a @kwiatencja

    [Ja] – Potrzebuję schematów w życiu
    [J] – Biorę w tym roku tag
    [Kwiatencja] (reakcja serduszkiem na moją wypowiedz)
    [K] - NO W KOŃCU
    [J] - IDEALNIE NA SAM KONIEC
    [K] - KURWA CZEGO KONIEC
    <chwila gadania i pierdolenia>
    [K] – NIECH WIE ŻE TU POWAŻNIE
    [K] – JAKIE SAM
    [K] – NOSZ KURWA
    [K] – DWA LATA
    [K] – TEMU
    [K] – PISAŁAM
    [K] – WEŹ
    [K] – BEEE
    [K] – NIE CEM

    Oczywiście to ona będzie mówiła że mi narzuciła robienie tagu ale w końcu się skusiłem po ,,dwóch latach namawiania’’ na robienie #nothingbutdreampopdecember
    Nigdy nie uważałem, ze jestem godny by robic ten tag. Nie uważałem ze mogę się za niego zabrać. Ale w tym roku potrzebuję pięknej klamerki w życiu a nic lepszego nie ma niż zrobienie ostatniej wrzuty 31 grudnia. A matce założycielce się nie odmawia.

    Koncepcji było sporo. @Kaerl robił klasyki, @kwiatencja robiła totalny underground @KurtGodel zrobił piękne przejścia kolorów okładek a @chalmi zrobił ulepszoną wersję połączenia pierwszych dwóch osób. U mnie będzie inaczej. Trochę po mojemu i trochę ,,edukacyjnie’’.
    Bo co jest siłą gatunku muzycznego. To, jaki ma pozytywny skutek w przyszłości. Ile to zespołów przepadało trzymając się jednego. Jak wiele gatunków się wypalało po paru latach. Ten renesans dream popu jest w pewien sposób magiczny i sam sie zastanawiam co w nim takiego jest. Fenomen, który jest dla mnie troche trudny do wyjaśnienia.
    A w tym roku obchodzimy 35 lecie wydania Head Over Heels od Cocteau Twins. To piękny czas i piękna rocznica. Jak szybko te lata minęły i jak bardzo gatunek ewoluował i stał się nadal świeży. Dlatego postanowiłem zrobić lekki przekrój tych 35 lat. Od początków do teraźniejszości. Na zmianę. Jak przez te 35 lat dostaliśmy masywny pak 15 klasyków i 15 najlepszych płyt ostatnich lat w tym nurcie. Będzie brakowało pare klasyków. Bedzie tez pare zaskoczeń. Ale gdzieś między wrzucaniem muzyki zapomniałem o własnych odczuciach. I będzie tu po mojemu. To będzie ostatni taki wysryw, mam zakaz pisania długich wpisów ;c Ale święta pod znakiem dreampopu to bardzo magiczna sprawa. A jak dzisiaj zaczynamy? Klasycznie, tak jak kończył poprzednik. Miejmy za sobą ten album i utwór :>

    Slowdive – When the Sun Hits

    #nothingbutdreampopdecember #muzyka #zimniokpoleca #dreampop #slowdive

    źródło: youtube.com