•  

    #afera #zakupy #prawo #tkmaxx #januszebiznesu #oszukujo
    Drogie Mirki, dziś, podczas wizyty w TK Maxx, znalazłem kurtkę Michaela Korsa z ceną 62 zł (słownie sześćdziesiąt dwa złote). Oczywiście, że się zdziwiłem ceną, gdyż była to prawdziwa okazja. Gdy poszedłem do kasy usłyszałem od kasjerki, że cena prawdopodobnie jest nieprawidłowa i ona musi ją sprawdzić w systemie. Wróciła z informacją, że cena kurtki to 471 zł, a nie 62 zł. Jednak wg polskiego prawa sprzedawca zobowiązany jest do sprzedaży towaru po takiej cenie, jaka jest na metce. Próbowałem przekonać panią kierownik, że powinna mi sprzedać tę kurtkę w cenie jaka jest na metce, jednak odmówiła. Poprosiłem o odmowę na piśmie (patrz pic).
    Teraz pytanie gdzie ich zgłosić? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Z tego co na szybko wyczytałem, kary za odmowe sprzedaży w cenie, którą jest podana na metce, są dość dotkliwe.

    W komentarzu wrzucam zdjęcie metki na kurtce. Dodam, że była to jedyna cena na niej. Na zdjęciu widać, że metka jest oderwana, zdjęcie robiłem dopiero przy kasie, po oderwaniu jej przez pracownicę sklepu.

    • poprzednie komentarze (21)

    •  

      To tak jakby pracodawca zamiast 3000 zł za miesiąc pracy zapłacił ci 300 zł i stwierdził, że jebło mu się zero, ale nie dopłaci, bo się pomylił, więc nie musi.

      @glxmsc: trafniejszym porównaniem byłoby jakbyś za pracę sprzątaczki chciał wypłatę 15 000 zł. zamiast 1500 zł. bo mu się zero za dużo jebło.

      Za cenę kurtki z lumpa chcesz nowy towar.

    •  

      @glxmsc: Zgadza się, a sprzedawca nie może Ci odmówić sprzedaży, no chyba że posiada uzasadnioną przyczynę odmowy..

      Co do art. 5 to on nie dotyczy błędu cenowego, a sytuacji gdy masz dwie różne ceny - np. inna cena jest na półce z produktem, a inna jest na kasie. Ale to nie jest tak że jak na metce masz błędnie 5 zł, a produkt jest wart 5000 zł to dostaniesz go za 5 zł. W takim przypadku jest to ewidentny błąd, i żaden sąd/rzecznik/policja/ABW/CIA/ksiądz Ci nie pomoże.

    •  

      @Hirunkan: @PiszeCzasen: macie rację, chujowe porównanie.

    •  

      @Hirunkan: @GordonL: @h1tm4n1500: @pawel89dol: @Denial94: zgłoszę Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej. Zawołam jak dostanę odpowiedź.

    •  

      @glxmsc: będzie śmiesznie jak jeszcze udowodnią, że to Ty przekleiłeś tę cenę xD

    •  

      @glxmsc: wołaj jak już będzie wiadomo co i jak ale ja obstawiam że ta kartka co ją właśnie dostałeś wystarczy w zupełności jako wytłumaczenie

    •  

      @glxmsc: OK trzymam kciuki. I nie przejmuj się tą "elytą" co dla nich 600zł to nic i by sobie kupili 5 takich kurtek. Zwykli debile z internetu.

    •  

      @Denial94: wiem o tym doskonale ( ͡° ͜ʖ ͡°) wniosek już przesłałem do PIH. Zobaczymy jak szybko działają.

    •  

      @glxmsc no to takie buractwo cebulactwo, jeszcze bez rigiczu do którego próbujesz dorobić sobie poczucie misji. Ktoś się pomylił, zdarza się i najlepszym, a Ty od razu wyskakujesz że to robienie w uja przez producenta. Nie polaczkuj, opuść sobie i wypij siebie spokojnie piwko, a na przyszłość zamiast żądać sprzedaży produktu z błędną ceną, to podejdź do jakiejś ładniej ekspedientki, powiedz że chyba ktoś się chyba pomylił i zasugeruj poprawę ceny, a w zamian dziewczyna odwzajemni to życzliwym uśmiechem, doceni uczciwość i podziękuje. :)

    •  

      @glxmsc: Pomijając zgodność z prawem to widać że jesteś niezłym chujkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @glxmsc: przeklej cenę z nokii na iphona może wyrwiesz coś cebulaczku

    •  

      @Denial94 Jak Cię na coś nie stać to tego nie kupujesz a nie kombinujesz. I o co Ci chodzi z tą "elytą"? To że ktoś sugeruje komuś uczciwość zamiast kręcenia gówno afer w PiPie z powodu pomylonej ceny na kurtce jest według Ciebie kwestia etitarną? Lol. XD

    •  

      @glxmsc w starostwie jest rzecznik konsumenta i wszystko za Ciebie załatwi( ͡º ͜ʖ͡º) powodzenia mireczku, sam wywalyczlen spodnie za 10 zł. Co prawda z HM, ale zawsze xd

    •  

      @glxmsc jest cena to muszą Ci za tyle sprzedać i masz rację. Że pomyłka to ich strata

    •  

      owszem, ktoś się pomylił, ale zgodnie z prawem powinni sprzedać to w takiej cenie.

      @glxmsc: A ty zgodnie z logicznym myśleniem powinieneś odpuścić i temat zostawić. Tam nie chodzi właściciel sklepu i tego nie okleja, tylko pracownicy. Ktoś się pieprznął i w 99% sam musiałby pokryć ze swojej wypłaty te koszty. Wiem, że to nie jest najmilsza sytuacja gdy wyhaczyłeś okazję życia, a to tylko błąd, ale warto być człowiekiem. Problemy zrobisz tylko szeregowemu pracownikowi, a nie szefowi. Całkiem prawdopodobne, że uwalone mieliby też wszyscy premie.

      Trzeba to rozumieć, że błędy się zdarzają. Dlatego i przy zwykłych zakupach warto sprawdzić paragon, czego większość ludzi nie robi.

      Niemniej nie rób niepotrzebnie scen. Każdy rozumny wie, że nie byłoby aż takiej przeceny. Jeszcze powyżej, że "musi tak być sprzedane". Nie musi. Na luzie wytłumaczyć się można dziesiątkami powodów. Że sam przekleiłeś, że ktoś nieznany musiał to zrobić, że odmowa sprzedaży nastąpiła w wyniku awarii sprzętu, kasy fiskalne, chwilowego zamknięcia sklepu, stwierdzenia, że byłeś pod wpływem jakichś środków. Jak nie masz nagrania to są dziesiątki sposobów wykpienia się z tego. A problem zrobisz tylko jakiemuś szeregowemu pracownikowi, albo całej zmianie - a sam nic nie uzyskasz prócz satysfakcji, że ktoś za błąd stracił kasę i właściciele sklepu jeszcze na tym zyskają finansowo. A ty tej kurtki i tak nie dostaniesz w tej cenie.

      Zgłaszanie jest dobre w przypadku gdy oszukują regularnie na mniejszych produktach. Tutaj nikt o zdrowych zmysłach nie powie, że ktoś zrobiłby przecenę o 400zł. Przecież to logiczne. Podobnie jest, że "musi sprzedać po tej cenie" - nie musi, bo i tak tego nie udowodnisz w żaden sposób. Jak chcesz takie sprawy zgłaszać to należy to robić w trakcie zakupów i dzwonić na policję, która potwierdzi to co mówisz. Teraz możesz się najwyżej podrapać po jajkach.

    •  

      @glxmsc: wygrywasz nagrodę Janusza roku

    •  

      @glxmsc: ja kiedyś w Zarze trafiłem na coś takiego ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Bivix: i oddali za darmo? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @glxmsc: z ciekawości wziąłem do kasy, ale tam nabiło normalną cenę i stwierdzili, że pewnie pomyłka, a jako, że rozmiar kompletnie nie mój to olałem.

    •  

      @glxmsc: jeśli to cena przeklejona z innego towaru to łatwo to sprawdzić i nic nie ugrasz na pewno, tak jakbyś chciał kupić oliwę za 5 zł, bo na półce z oliwą by była cena oleju, po to są te kody kreskowe na cenach, żeby nikt w chuja nie leciał

    •  

      Jakby na kurtce było napisane Maciej Wąsowicz a nie Michael Kors to już by zainteresowania kurtka nie było. Kupowałeś dla metki.

    •  

      @glxmsc: Trochę to żałosne z twojej strony. Nic nie ugrasz, a tylko zrobisz z siebie glupka. Zresztą już zrobiłeś.

    •  

      @glxmsc nie powinni sprzedać. Patrz kodeks cywilny i oczywisty błąd. To tak samo jak kiedyś na allegro ktoś się walnal w cenach laptopów.

    •  

      @Qutaphone: tylko, że w przeciwieństwie do ciebie, mnie grzeje co ludzie o mnie myślą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @glxmsc: możliwe że komuś z wypłaty będą chcieli ściągnąć za ten błąd jeżeli dostaną jakaś karę albo ktoś straci pracę ;-)

    •  

      @glxmsc: sorki ale to pisemko ze sklepu nie ma żadnej treści z punktu widzenia twojego roszczenia. Brak dowodów w postaci zdjęć stawia cię na przegranej pozycji. Jakby w oświadczeniu sklepu był fakt ze odmówiono sprzedaży w cenie z metki wtedy miałbyś jakieś szanse

    •  

      @glxmsc: Aha, to znaczy, że pewnie dosyć często robisz z siebie glupka. Fajnie masz.

    •  

      @glxmsc:

      Art. 135 Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny.

      Uzasadnioną przyczyną odmowy sprzedaży może być błędna cena na metcę.

      Więc nic nie dostaniesz.

      nie rozumiesz podstawowej rzeczy. Nie chodzi o bycie Januszem i szukanie cebuladeals, ale o prawo. Jeśli ktoś się godzi na jawne ruchanie w dupę, to jego problem. To tak jakby pracodawca zamiast 3000 zł za miesiąc pracy zapłacił ci 300 zł i stwierdził, że jebło mu się zero, ale nie dopłaci, bo się pomylił, więc nie musi.

      Nietrafione porównanie. Z pracodawcą obowiązuje Cię umowa, ze sprzedawcą nie.

      OTÓŻ NIE ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ wyobraź sobie, że kurtka takiej wartości widnieje z taką metką na witrynie. Wyeksponowanie jej powoduje, że Klient z setki innych sklepów poświęca swój czas na wejście akurat na podstawie ww. oszustwa. Kto wtedy jest przegrany?

    •  

      @glxmsc: nienawidzę takich ścierwiarzy. Jak komuś wypadnie portfel to też udasz, że znalazłeś?

    •  

      @glxmsc wołaj koniecznie ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

    •  

      nie rozumiesz podstawowej rzeczy. Nie chodzi o bycie Januszem i szukanie cebuladeals, ale o prawo.

      @glxmsc: W takich sytuacjach zawsze chodzi o wielkie i wzniosłe idee, a "pieniążki" mają znaczenie trzeciorzędne i są daleką pochodną ambicji walki o prawa obywatelskie XD
      Gdyby chodziło Ci o cokolwiek innego, niż kasa, powiedziałbyś obsłudze, że ktoś ewidentnie przekleił ceny, elo.

    •  

      @glxmsc: gdybys uderzał gdzieś wyżej z tym tematem to wołaj jak go się zakończyło :)

    •  

      @glxmsc: mają obowiązek sprzedać po tej cenie, która była na metce - koniec kropka. W momencie włożenia towaru do koszyka dochodzi do zawarcia umowy kupna-sprzedaży. więc kolega @mika077 pieprzy głupoty - coś wie, gdzieś usłyszał i myśli, że ma rację.

    •  

      @glxmsc: Dodatkowo nie ma mowy tu o oczywistym błędzie gdyż sam charakter sklepu sugeruje okazyjne ceny - miałeś pełne prawo wymagać sprzedaży w tej cenie.

    •  

      @glxmsc: mają obowiązek sprzedać po tej cenie, która była na metce - koniec kropka. W momencie włożenia towaru do koszyka dochodzi do zawarcia umowy kupna-sprzedaży. więc kolega @mika077 pieprzy głupoty - coś wie, gdzieś usłyszał i myśli, że ma rację.

      No przecież mówię, że mają obowiązek sprzedać. Tak jakby ta kurtka na witrynie robili sobie reklamę, a potem mówili, że artykuł jest nie na sprzedaż

    •  

      @glxmsc: czekam i liczę ze będę mądrzejszy o twoje doświadczenia kiedy sam trafie na taka sytuacje :)

    •  

      @mika077: sorry źle cytowałeś jakieś wypowiedzi i myślałem, że to Twoje.

      OP jedyny błąd zrobił, że nie kazał Pani kierownik napisać zgodnie z prawdą, że cena 62 zł była widoczna na metce cenowej na towarze.

    •  

      @glxmsc rażąca różnica w cenie. Tyle pewnie wystarczy na obronę. Oby ci dowalili jakieś koszty sprawy.

    •  

      owszem, ktoś się pomylił, ale zgodnie z prawem powinni sprzedać to w takiej cenie.

      @glxmsc: sam z pewnością dziesiątki rzeczy nie robisz zgodnie z prawem, ale oczekujesz by inni przy popełnieniu zwykłego błędu już się do tego prawa stosowali. Czekaj, jak to się nazywało... hipokryzja?

    •  

      @robvan: pieprzysz kolego bzdury - charakter sklepu wyklucza tzw. oczywisty błąd z KC zatem nie pierdol.

    •  

      @anonimowyzpl: sami studenci prawa tutaj są przecież ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Zdjęcie zrobione po fakcie więc zjebałeś

    •  

      @anonimowyzpl napisałem, że pewnie tyle wystarczy. Nie mówię na pewno. Ale i tak mam nadzieję że mu dowalą jakieś koszty tej kpiny.

    •  

      @robvan: koszty będzie mieć TK MAXX jeśli oprze się temat o sąd bo sprawa jest oczywista.

      +: Nedifie
    •  

      @glxmsc: chłopie to jest standard w sklepie z ciuchami. pracownicy robią promke i ukrywają kurtkę między innymi ciuchami, po zakończonej zmianie kupują tą 'cudownie' przecenioną kurtkę dla siebie/chłopaka/matki/baki/ na allegro. A Tobie się udało znaleźć taki egzemplarz. Oczywiście to jest fraud, ale na ten moment nic nikomu nie udowodnisz. Oni oczywiście nie mogli Ci sprzedać tej kurtki, bo doskonale wiedzieli, że jest odłożona. tk maxx to jest taki trochę lumpex, jak wjeżdża dostawa to często pracownicy biorą dla siebie rzeczy przeceniając je na maksa. I to nie dzieje się tylko w tkm

    •  

      wyobraź sobie, że kurtka takiej wartości widnieje z taką metką na witrynie. Wyeksponowanie jej powoduje, że Klient z setki innych sklepów poświęca swój czas na wejście akurat na podstawie ww. oszustwa. Kto wtedy jest przegrany?

      @mika077: To chodź po sądach w związku z każdą stratą twojego cennego czasu. Spóźniony autobus/pociąg/taksówka? Do sądu, bo czas. Idź do sądu, bo jeszcze chodnik nieodśnieżony i wolniej idziesz. Zabij właścicieli firmy za stanie w kolejce, bo straciłeś czas.

      Oczywiście, że w ramach jakichś przeprosin powinno się dostać chociażby kupon rabatowy - bo tak wypada, ale jak ich nie ma to pracownik też ci z dupy ich nie wyczaruje. Składać najwyżej reklamację. Shit happens i tyle. Oszustwo jest wówczas jeśli proceder jest zamierzony - nie wierzę, że ktoś w tym sklepie by się posunął do tego nie mając przecież żadnych korzyści. Płacąc gotówką klient się zorientuje, że zamiast 70zł ma dać prawie 500. Płacąc kartą nawet jak niezbyt uważnie opłaci - dostanie na luzie zwrot bez gadania.

      Oszustwo (takie kontrolowane i legalne) masz jak cię kuszą promocjami z gwiazdeczkami i adnotacjami małym druczkiem. Tutaj masz zwykły błąd i to nie na produkcie w oknie wystawowym. Zresztą w cenie tak kuriozalnej, że sam bym się zapytał czy to nie błąd. Nikt aż takich przecen nie robi.

    •  

      wyobraź sobie, że kurtka takiej wartości widnieje z taką metką na witrynie. Wyeksponowanie jej powoduje, że Klient z setki innych sklepów poświęca swój czas na wejście akurat na podstawie ww. oszustwa. Kto wtedy jest przegrany?

      @mika077: To chodź po sądach w związku z każdą stratą twojego cennego czasu. Spóźniony autobus/pociąg/taksówka? Do sądu, bo czas. Idź do sądu, bo jeszcze chodnik nieodśnieżony i wolniej idziesz. Zabij właścicieli firmy za stanie w kolejce, bo straciłeś czas.

      Oczywiście, że w ramach jakichś przeprosin powinno się dostać chociażby kupon rabatowy - bo tak wypada, ale jak ich nie ma to pracownik też ci z dupy ich nie wyczaruje. Składać najwyżej reklamację. Shit happens i tyle. Oszustwo jest wówczas jeśli proceder jest zamierzony - nie wierzę, że ktoś w tym sklepie by się posunął do tego nie mając przecież żadnych korzyści. Płacąc gotówką klient się zorientuje, że zamiast 70zł ma dać prawie 500. Płacąc kartą nawet jak niezbyt uważnie opłaci - dostanie na luzie zwrot bez gadania.

      Oszustwo (takie kontrolowane i legalne) masz jak cię kuszą promocjami z gwiazdeczkami i adnotacjami małym druczkiem. Tutaj masz zwykły błąd i to nie na produkcie w oknie wystawowym. Zresztą w cenie tak kuriozalnej, że sam bym się zapytał czy to nie błąd. Nikt aż takich przecen nie robi.
      Ale za błędy się płaci i ja staralbym się to wykorzystać

    •  

      jeżeli na metce jest taka cena to za tyle musi być sprzedana

      @Denial94: bzdura
      jeżeli cena jest rażąco niższa i ewidentnie wynika z błędu ludzkiego to tak transakcja nie może być zrealizowana
      taka jest linia orzecznicza aktualnie i jest to raczej logiczne - nieprawdaż? nie chciał byś wykorzystać czyjejś oczywstej omyłki?
      prawda?
      https://prokonsumencki.pl/blog/blad-w-cenie-towaru-czyli-ochrona-praw-konsumenta-nie-moze-odbywac-sie-z-razacym-naruszeniem-praw-przedsiebiorcy/

    •  

      @anonimowyzpl wątpię czy jest oczywista. Gość ma tylko zdjęcie i jakiś kwitek. Do tego widać na zdjęciu, że cena jest przeklejona kilkukrotnie. Tłumaczenie że pracownik to zrobił nic nie da.

    •  

      @TwojStaryToKorniszon: charakter sklepu wyklucza oczywisty błąd i rażąco niską cenę więc proszę Cię nie pierdol głupot.

      @robvan: to prawda, że dał dupy bo nie ma zdjęcia metki przed odrywaniem ceny ale to oświadczenie od bidy wystarczy.

    •  

      @glxmsc: Jesteś chodzącym przykładem legendarnego polskiego cwaniactwa, cebulactwa i januszerki

    •  

      @dthprf: ale boli cię to czy w jakim celu piszesz?

    •  

      @storstolpe: jak możesz sugerować mu chciwość i januszowanie, przecież to, że chce kurtkę majkela korsa i to za 10% jej wartości nie ma tu żadnego znaczenia xD

    •  

      @dthprf: byłby gdyby sam przekleił tą cenę a tak jest po prostu klientem wprowadzonym w błąd, który oczekuje sprzedaży zgodnie z prawem.

      +: Nedifie
    •  

      Kupiłem kiedyś w TKmaxx kurtkę Michaela Korsa za 149 zł. Ostatnio wypatrzylem bluzę Karl Lagerfeld za 99 zł i też pani w kasie krecila nosem że coś za tanio że one były po 300-400 zł stałem i czekałem chyba z 5 minut jak sprawdzali, ludzie w kolejce pewnie mysleli JEBANY ZŁODZIEJ, ale ostatecznie bluzę sprzedali w tej cenie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @GordonL: jest taka podstawa nie mniej jednak jeśli byłoby to na każdej to ma takie prawo, jeśli jest przeklejona a nie oryginalnie podpięta to nie udowodni się winy sprzedawcy bo mogły brać udział osoby trzecie

    •  

      @glxmsc: zgłoś się do klubu Janusza. Widać ze ktoś to nakleił, może to byłeś Ty

    •  

      @glxmsc: Miałem w TK Maxx identyczną sytuację jakiś czas temu. Szukałem marynarki i znalazłem fajną, jakiś Lagerfeld, patrzę na cenę: 39,99. No kurde, jak za darmo, biorę. Przy kasie gość kasuje rzeczy, doszło do marynarki: "Uuu, ale pan okazję trafił."
      "No, wypatrzyłem"
      "Ale w sumie coś za bardzo ta okazja, idę po managera."
      Przyleciał manager, mówi że to nie ta cena co na metce, że jest błąd, powinno być 399 pln i mogą mi za tyle sprzedać. Super okazja, za tyle to sobie pójdę do normalnego sklepu, a nie galerianego ciucholandu.

      Spytałem ich, gdzie w tym sens, skoro TK Maxx przedstawia się jako miejsce gdzie kupujesz ubrania za % ich oryginalnej ceny, a kiedy znajdujesz faktyczną okazję, odmawiają sprzedaży. Nie chcieli dyskutować ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wkurzyłem się na nich, bo już jebać tę marynarkę, ale nie było nawet "Sorry, nasz błąd, przykro nam" tylko "Nie, bo nie i spierdalaj"

      No to powiedziałem, że tak szybko nie pójdę - dwie minuty w necie, powołałem się na fragment który przytoczyłeś:
      Wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży.

      Powiedziałem: marynarka wisiała w sklepie z ceną, za jaką chcecie ją sprzedać. Chcę ją kupić, jeśli odmawiacie mi sprzedaży, wówczas:
      Art. 135 Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny.

      No i wymiękli, marynarkę kupiłem, ale chyba tylko po to, by utrzeć im nosa ( ͡° ʖ̯ ͡°) Niepotrzebnie zrezygnowałeś, jeśli wisi w sklepie z ceną - jest na sprzedaż. Jeżeli pracownik zrobił błąd - problem sklepu i pracownika, który nakleił cenę. Ty jako konsument nie jesteś od tego by robić dochodzenia kto nakleił, dlaczego i czy cena jest ostatecznie taka czy inna. Oczywiście nie mówię tu o sytuacjach typu Twoje umyślne przeklepanie ceny z innego produktu, to jest oszustwo i podlega pod paragraf ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A skomlenia wykopków nie słuchaj, wg nich najlepiej powinieneś schować głowę w piasek, przeprosić za kłopot i uciec. Życzę wszystkim, którzy wyzywają Cię od januszy, zeby regularnie robiąc zakupy przy kasie płacili po 25% więcej za wszystko, bo "Hehe, wie pan, na kasie inna cena jest! No powinno się panu podejrzane wydać że taka niska"

    •  

      @glxmsc: bardzo bym chciał ci pomóc i zgodnie z prawem masz rację przy założeniu że to kasjerzy źle przykleili na całej partii. Jedna sztuka mogła mieć przeklejoną cenę z innego produktu. Wystarczy że na sklepie mieli taką cenówkę i to udowodnią a przegrasz. Trochę prawa miałem na studiach myślę że tak to będzie wyglądać. A co dopiero jak taka firma kogoś zatrudni

    •  

      @glxmsc: Oczywiście że mnie boli - najgorsze cechy wielu ludzi w tym kraju, wieczne kombinowanie i krętactwo jak tu gdzieś przyciąć kilka złotych.

    •  

      @knoor: mnie tak naprawdę nie chodziło o kurtkę. Domyślałem się, że mogą być problemy przy kasie, ale chciałem dla zasady spróbować. Kilka razy wcześniej miałem sytuację w sklepach, że cena nie zgadzała się przy kasie, z tą na półce. Były to oczywiście nie aż tak duże kwoty. Tutaj w tym przypadku, chodzi mi o to, żeby sklep zrozumiał swój błąd i zamiast narażać się na kilkutysięczne kary od PIH, powinni skulić ogon i sprzedać w tej cenie.

    •  

      @dthprf: to się nazywa kreatywne wykorzystywanie zapisów prawa, które ci się po prostu należą.

    •  

      @glxmsc: Zgadzam się z Tobą, tym bardziej, że jak już zauważyło parę osób powyżej: charakter sklepu sugeruje okazje cenowe. A przy kasie okazuje się, że taki chuj xd

    •  

      @glxmsc: Czyli teraz na sercu leży Ci tkm i kwestia konsekwencji prawnych sieci... Weź poszukaj jakiejś instytucji, gdzie Twoje społecznictwo będzie miało większą wartość. Jakieś schronisko dla zwierząt czy hospicjum ucieszyłoby się z chłopaka z taką energią i niezłomną etyką.

    •  

      @glxmsc: Ale nienawidzę takiego cebulactwa.Idź z tym do sądu i przegrasz w 5 sekund jednym prostym argumentem.Mianowicie takim że jakim cudem udowodnisz iż to przykleił pracownik a nie przekleił jakikolwiek klient by coś wskórać? Poza tym ewidentnie jest to przeklejone bo nie zgadza się kod EAN.

    •  

      @glxmsc: Możesz sobie to nazywać jak chcesz, dla mnie to jest próba naciągnięcia kasjerki / sklepu na jakąś durną kurtkę z jeszcze durniejszą metką.

      +: trollik
    •  

      @glxmsc: a kod kreskowy zgadzał im się w systemie z tą kurtką?

      Bo jak nie to powiedzą, że ktoś nakleił i koniec sprawy.

    •  

      @0987poiu: jasne i tak sie dawać jebać dzien w dzien w jakimś dyskoncie z żarciem nie zgadza sie 1/4 ceny wiec jak nie zabrales portfela tylko 20 ziko i sobie liczysz to masz stres ze wyjdziesz na biedaka przy kasie bo ceny są z dupy

    •  

      @glxmsc: w ogóle coś pie#dolisz z tym prawem sprzedaży po cenie z metki xD gdyby to tak działało to wystarczyłoby ponaklejac na rzeczy swoje naklejki z cenami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @DomowyPaker: zobacz że kod z czerwonej metki nie zgadza się z białą.

    •  

      @glxmsc: o chuj człowieku masz ty godność ?

    •  

      Akurat mam przyjemność pracować w tkmaxxie i taka sytuacja jest praktycznie codziennością. Janusze, którzy myślą, że jak przełożą metkę to im się należy za 60 złoty rzecz, która kosztuje 500. Problem jest taki, że to są tak zwane sygnały alarmowe i podchodzi pod kradzież. Ile razy mieliśmy sytuacje gdzie koles kupuje dwie rzeczy i przekłada metki i oddaje tańsza żeby zarobić. A co do magazynu to my go nawet nie mamy, a rzeczy możemy maksymalnie sobie odłożyć do końca zmiany, pozdrawiam

    •  

      @glxmsc: wystarczy sprawdzić kod i zobaczyć co wychodzi. Jak kurtka to tak, jak nie to jest to wynik działania osoby 3 która zmieniła naklejki. Nie insynuuję, że op dopóścił się ZŁAMANIA ARTYKUŁU 286 KODEKSU KARNEGO PARAGRAF 1. ZA KTÓRE TO MU GROZI DO 2 LAT POZBAWIENIA WOLNOŚCI.

    •  

      @glxmsc jesteś męską wersją tego mema xD

    •  

      A poza tym jeżeli by się uparli to mogliby Cię ukrócić bo tak na prawdę taka kurtka nie została nigdy przeceniona i można to sprawdzić w systemie po departamentach.

    •  

      @glxmsc: Doprowadź sprawę do końca, nie przejmuj się oskarżeniami o cebulactwo. Wołaj jak sprawa dalej się potoczy

    •  

      Och jak ja lubię to wasze oburzenie wykopki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @SuperSupremacy: gdybym się przejmował, to bym musiał tak jak oni siedzieć w piwnicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Nie mogę czytać tego pierdolenia, że kody EAN się nie zgadzał, czy inaczej na kasie wchodziło itp. KONSUMENT nie ma obowiązku sprawdzać żadnego kodu, nie musi korzystać ze skanera itp. Sklep ma obowiązek sprzedać po tej cenie w tym przypadku. Inaczej byłoby gdyby na tej metce cenowej było napisane np. KAPCIE i ta cena wtedy sklep nie ma takiego obowiazku. Koniec kropka.

      +: z3t4, kaveni
    •  

      jest przyklejona mniej więcej na zdjęciu, bo zrobiłem foto dopiero po zerwaniu jej przez kasjerkę

      @glxmsc: Czyli masz gówno nie dowód. Zdjęcia metki bez manipulacji nie masz, bo zrobiłeś dopiero po oderwaniu. A na oświadczeniu masz, że nie zgadza się na sprzedaż kurtki za 62 zł a nie, że odmówiła sprzedaży kurtki po cenie na metce wynoszącej 62 zł. xD. Chciałeś wyruchać freda a wyruchali cie.

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: to niestety prawda, że oświadczenie jest nieprecyzyjne.

    •  

      Ktoś się pieprznął i w 99% sam musiałby pokryć ze swojej wypłaty te koszty.

      @oiio: ale pierdololo. co z tego, że szeregowy pracownik? jego obowiązkiem jest poprawnie wykonywać swoją pracę. za pomyłki się płaci i już.

    •  

      @anonimowyzpl: Proste pytanie czy jeśli klient przeklei cene z jakiejś Manty na Samsunga S9 to powinno mu się go sprzedaz za 200zł?

    •  

      @glxmsc: Ta cena wygląda jakbyś ją sam wziął z innego ciucha. A teraz powiem Ci co o tym myślę. Mam nadzieję, że Ty kiedyś się pomylisz w pracy i znajdzie się kiedyś taki idiota, jak Ty i zacznie Ci życie uprzykrzać, bo jemu się należy, bo podstawa prawna itd. I że jedna lub dwie wypłaty pójdą w pizdu, żeby zaspokoić jego żądania. Warto być po prostu dobrym i wyrozumiałym człowiekiem, a nie samowolnym szeryfem. Chcesz walczyć? Walcz w imieniu słabszych, a nie o markową kurtkę, na którą normalnie by Cie nie było stać. Serio wierzysz, że celowo wprowadzili Cię w błąd, bo płacąc przy kasie nie zauważyłbyś ponad 400 pln różnicy?

    •  

      @glxmsc: Przeklejenie ceny z ciucha na ciuch to przestępstwo oszustwa. Chwilowo to słowo przeciwko słowu, twoje że pracownik zerwał, ich, że ty, i niczego nikomu nie udowodnisz.

    •  

      @glxmsc: Prawidłowo.Nie wiem dlaczego ale mirki zrobiły Ci taką analizę osobowości jakiej nie powstydziłby się żaden psychiatra ( ͡° ͜ʖ ͡°) Według nich jak idziesz do sklepu to masz być czujny czy na pewno wszyscy pracownicy dobrze wykonują swoją robotę albo patrzeć czy inni klienci cen nie przeklejają, to jest śmieszne. Bierzesz produkt z ceną jaka na nim nim jest i tyle płacisz. Nie wyobrażam sobie sytuacji że przy każdych zakupach pytasz czy aby na pewno cena jest prawidłowa. Nikogo nie ruchasz ani nie stajesz się podczłowiekiem kręcąc Małysza w tej sytuacji.

    •  

      @glxmsc w sumie moja kumpelka kupiła buty w taki sposob. Buty miały mieć cene 99.90, ale ktoś się pomylił i cena na metce była 9.99. Kasjerka nie chciała sprzedać, ale kolezanka powołała się na prawo konsumenta, przy kasie zadzwonili do centrali, a ona teraz śmiga w butach za 10 zł! W sklepie od razu wycofali towar do zmiany ceny
      ( ͡º ͜ʖ͡º) powodzenia życzę w Twojej sprawie!!!

    •  

      @jaroslaw_madry: mam już sporo spraw sądowych za sobą, także nie robi to na mnie większego wrażenia, gdy przychodzi mi walczyć z kimś "uprzykrzających" życie. Po to są sądy, żeby rozstrzygać spory i inne punkty widzenia. Ludzie walczą o mniejsze pierdoły niż kurtka. Serio.
      A ja to robię bardziej dla funu, kolejnego doświadczenia, sprawdzenia jak sprawa się zakończy. Kurtka jest tylko zapalnikiem całej sytuacji.

      I oczywiście nie uważam, że ktokolwiek chciał wprowadzić mnie w błąd czy oszukać.
      Zdaje sobie sprawę, że metka mogła się pojawić w tym miejscu poprzez błąd ludzki. Natomiast za błędy trzeba odpowiadać. Ja już za wiele błędów zapłaciłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: carbyne
    •  

      @SuperSupremacy: dokładnie. Wpadasz do sklepu i sprawdzasz czy ceny się zgadzają, czy kody są prawidłowe. Wykopki żyją w jakiejs dziwnej rzeczywistości

    •  

      @glxmsc: I zapłacisz za kolejny czyli za koszta sądowe bo choćbyś się zesrał to nie udowodnisz że cena nie jest przeklejona nie zrobił tego żaden klient (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) wiem że bait ale w sumie ciekawie temat się rozkręcił

    •  

      @jaroslaw_madry: a jeszcze Jarosławie odnośnie ceny. Na zdjęciu rzeczywiście to wygląda na moją niekorzyść. A wygląda tak dlatego, że kasjerka zabrała kurtkę i zerwała metkę. Ja ją później tylko przyłożyłem do zdjęcia. Nie zrobiłem zdjęcia przed usunięciem metki przez kasjerkę i to mój jedyny błąd w tej sytuacji.

    •  

      @glxmsc: Proste pytanie jak udowodnisz że to nie klient przekleił?

    •  

      @radkiewiczmariusz: do sądu raczej nie będę szedł. Nie mam czasu. Natomiast pismo wyslalem już do PIH, to oni są podmiotem odpowiedzialnym za takie sprawy. Zobaczymy jak sprawa się potoczy.

    •  

      @radkiewiczmariusz: ale Mariuszu, dlaczego uważasz, że to na konsumencie leży udowodnienie przeklejenia metki przez innego klienta?

    •  

      @radkiewiczmariusz: Jakie koszty? Przecież trzeba być strasznym deklem żeby zakładać sprawę o takie coś, w ogóle żeby wpakować się w koszta. Jeśli odpowiednie instytucje odmówią zbadania sprawy za darmo to nie ma sensu dalej tego ciągnąć. Jeszcze większym dzbanem trzeba być żeby próbować wygrać sprawę za wszelka cenę. Uda się wygrać bezbolesnie, bez drogi sądowej to super. Jeśli nikt się nie będzie chciał tym zająć to OP nic nie traci oprócz 30 minut spędzonych na zgłoszeniu sprawy.

    •  

      @Zea_mays: W centali wiedzieli po prostu, że 90 zł to dużo mniej, niż godziny spędzone na łażeniu po sądach itd.

    •  

      @glxmsc: bo to Ty ich zgłaszasz typie XD kurwa, też mam iść do sklepu z ciuchami, przekleić metkę i grozić menadżerce, że zgłoszę to do PIHu? xD wiesz ile takich spraw byłoby dziennie, gdyby PIH zajmował się takimi pierdołami i wydawał decyzje na korzyść konsumentów? sam bym biegał i przekleiał metki

    •  

      @MinnieMouse0 możliwe, ale sytuacja ta sama.

    •  

      @Nic_tu_po_mnie: Zgoda, ale przyznaj: TK Maxx kreuje się właśnie na taki cebulacki sklep. Na wieszakach masz chaos, bałagan i brak uporządkowanej oferty, ale kuszą perspektywą tego, że w tym bałaganie możesz trafić na perełkę. OP trafia taką okazję, sklep mówi, że sorry, w cenie jest błąd. Już dla świętego spokoju sprzedaliby mu tę kurtkę albo dali jakiś pokaźny rabat, nie byłoby sprawy.

      Ja głównie nie jestem na ok z tym, że sklep kreujący się na pełen okazji w polskich warunkach wygląda w ten sposób, że musisz dwa razy zastanowić się, czy okazja na pewno nią jest czy też nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @SuperSupremacy: ja to nawet nie wiem skąd oni biorą pomysły o tym sądzie

    •  

      za pomyłki się płaci i już.

      @Im_from_alaska: Uwielbiam takich "nieomylnych" ludzi, którzy zmieniają zdanie jak sami się w końcu z czymś jebną. A potem płacz, że czemu kara, że się nie chciało. Ja cię zatrudnię u siebie z chęcią. Dam ci ekstra pensję, ale masz ogromne kary za pomyłkę i oczywiście konkretną robotę do wykonania.

      Płaci się za duże błędy, a nie za takie pierdoły, bo to można nazwać co najwyżej nieporozumieniem. Tak wyszło i trudno. Straciłeś najwyżej trochę czasu, który jest tak ważny, że teraz x10 więcej poświęcasz na pisanie o tym.

      Zmienisz zdanie jak sam się w końcu gdzieś natniesz i trafisz na jakiegoś chama, który nie odpuści. Konsekwencje warto wyciągać, ale żeby robić z tego taki dramat? Obowiązki obowiązkami, a błędy będą zawsze, bo taka jest ludzka natura, że zawsze w końcu się coś nieświadomie spieprzy. Bardzo bym chciał żeby mnie mój klient ciągnął po sądach, bo wystawiłem fakturę x4 wyższą (kilkadziesiąt tysięcy) dopisując zero nie tam gdzie trzeba. Super sprawa, szczególnie, że jego księgowa opłaciła. A tak zrobiliśmy korektę, ja zwróciłem nadpłatę i przeprosiłem. Problem z głowy. Warto zwracać uwagę, myśleć i widzieć, ale nie za wszystko trzeba zaraz karać. Kurier wywalił mi paletę za kilka tysięcy? To sprawdziłem towar, sam poskładał i pomogliśmy przywrócić do stanu pierwotnego - luzik, nic się nie stało, tak bywa. Trzeba odróżniać to gdy ktoś chce cię specjalnie i celowo zrobić w jajo, od przypadkowego błędu, czy pomyłki. Dopóki ten błąd nie robi komuś ogromnej krzywdy to warto sobie odpuścić. Bezczelnym by było jakby tam dać 10zł różnicy, bo może klient nie zauważy, ale do cholery, 400zł przeceny przy pierwotnej 470? :D No to ja nawet bym nie przymierzał tylko powiedział sprzedawczyniom, że coś im się tu powaliło ;)

    •  

      @Shishu: ale chłopie, ja nikomu niczym nie groziłem. Poprosiłem tylko o odmowę na piśmie. A PIH po to jest, żeby takie pierdoły sprawdzać. Przecież tam głównie trafiają małe konsumenckie sprawy.

    •  

      @glxmsc: a nie, to przepraszam. pójdę jutro do sklepu, zrobię zdjęcie, przekleje metkę, poproszę o odmowę sprzedaży na piśmie i zgłoszę to do PIHu.

      czym się różni moja sprawa od Twojej i dlaczego PIH miałby uznać moją racje? xD

      Przecież tam głównie trafiają małe konsumenckie sprawy.

      Już nie pytam o jakikolwiek argument, dane, bo wiem że ich po prostu nie masz, a to tylko Twoje gdybanie. Tak samo nietrafne jak wcześniejsza nieznajomość przepisów.

    •  

      @glxmsc: nie na darmo jesteś bordo, bo nikt normalny tak walnięty by nie był. Z prawnego punktu widzenia nie masz promila szansy, a tak po ludzku jesteś po prostu kretynem. Idź do sklepu i poproś kolegę niech przeklei cenę z jednego produktu za 10 zł na drugi za 300 zł i następnie odwalaj taki szajs jak tu.

    •  

      @glxmsc: podejrzewam, że za dużo przyjaciół to Ty nie masz. @SuperSupremacy: podwójne standardy. Jak znajdziesz tanią ofertę w internecie, czy zbyt tani samochód to zapala Ci się lampka ostrzegawcza, ktoś się pomylił, a może ktoś chce mnie oszukać? Jak znajdujesz podejrzanie tani ciuch, to trzeba go koniecznie szybko kupić, bo jak to pomyłka, to tak mam prawo go kupić taniej, bo wtedy to działa na moją korzyść. Ja nie raz się potrafiłem pytać o cenę, gdy była bardzo niska. Korona mi od tego nie spadła. Przede wszystkim warto być człowiekiem. Rozumiem jeszcze, gdyby takie rzeczy zdarzały się nagminnie, ale z tego co czytałem była to jednostkowa sprawa. Tym bardziej, że OP stracił na całym zdarzeniu 10 minut czasu, czy warto awanturować się o te 10 minut?

    •  

      @Shishu: poczekajmy na info od PIH, ok? Gdy sprawa rozstrzygnie się moim niepowodzeniem to zawołam, przeproszę i przyznam rację. Jeśli jednak temat zakończy się na moją korzyść, to ładnie napiszesz tutaj, że glxmsc to Janusz i cebulak ale jednak miał rację skurczybyk

    •  

      Kupiłam korsa w tkmax za 42 zł i sukienkę jakiegoś topowego projektanta za 9 zł (dior albo coś takiego).

    •  

      @jaroslaw_madry: w przypadku sklepu internetowego obowiązuje regulamin, w którym zwykle są zapisy, że np. sprzedawca może odmówić sprzedaży że względu na brak w magazynie. Tutaj, w przypadku sklepu fizycznego i towaru, który możesz wziąć do ręki, sprawa wygląda inaczej.

    •  

      @reficlac: nie przyznawaj się. Zaraz dostaniesz łatkę Janusza (w tym przypadku Grażyny), cebulaka, i innych popularnych wsrod wykopków. Marki premium za grosze? Ale jak to?

    •  

      @glxmsc jak Ci sie uda to wtedy jutro lece do sklepu robic z siebie janusza

    •  

      @jaroslaw_madry: Jarku, może jakieś testy osobowości online byś sprzedawał? Szybki pomysł na biznes dla Ciebie przyjacielu

    •  

      @glxmsc: Cena rażąco odbiegająca od wartości, błąd oświadczenia. Idź spać januszu.

    •  

      @glxmsc: idź do xkomu i przyklej cenę z pendrive na laptopa i pójdź z tym do kasy, polecam, już parę razy kupiłem tak kompa za 20zł (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @Shishu: no to trzymam za słowo w takim razie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A ja wpadłem na pomysł.

      Jeśli sprawa skończy się na moją korzyść to różnice z ceny 471 zł od 62 zł czyli 417 zł wplace na wybraną przez wykopków organizacje charytatywna lub jakaś zbiórkę typu zrzutka.

      Jeśli skończy się na moją niekorzyść to zrobię to samo, tylko wpłacę cenę z metki czyli 62 zł

    •  

      @jaroslaw_madry: Trochę się pospieszyłeś w oceniając to jak robię zakupy. Lubię trafiać okazje, zaoszczędzić trochę kasy bo czemu nie. Tylko że zawsze chcę mieć jakieś zabezpieczenie. Kupuje na Banggood ale płace paypalem, Allegro program ochrony kupujących, sklepy sieciowe PiH lub UOKIK. Nie rozumiem o co chodzi tobie i paru innym osobom z argumentem o byciu człowiekiem o honorze itd. Człowiekiem warto być jak trzeba nieść pomoc potrzebującym. To nie jest akcja pokroju wpada typu do sklepu krzycząc „dawać mi kurtkę kurr po was wszystkich rozpier...” tylko chęć kupienia kurtki za cenę na metce. Ani ja, ani ty, ani OP nie jesteśmy ekspertami o prawa które ma zastosowanie w tej sytuacji, ekspertami są (albo powinny być) urzędy i to one orzekną czy OP ma racje.

    •  

      @glxmsc: rozmiar M? Te, zrób fikołka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Dolan: rozmiar M idealnie robi fikołki

    •  

      @radkiewiczmariusz: to zależy od okoliczności pomijając to, że jest to przestępstwo oszustwa ściągane z KK bez kwoty minimalnej.

    •  

      @glxmsc: usuń konto chamie Januszu

    •  

      @xTaquito: a którym to się kliko pioter na to usuń?

    •  

      @tooreck:

      co jest takiego w tych kurtkach, ze one tyle kosztuja? jakosc materialu? to zwykle wiatrowki na wiosn.

    •  

      @grypa-grypowska: nie, nic specjalnego nie ma. Cena 62 zł jest właśnie adekwatna, dlatego chciałem kupić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Lubię takie wątki, korwinowe 80% społeczeństwa to debile sprawdza się pięknie.

      Sklepy, różne od biedronek, przez media markty po właśnie tk-maxxxy dają inne ceny na produkcie czy półce i inne w systemie licząc że ktoś robiąc wielkie zakupy przeoczy oszustwo. Ktoś weźmie dajmy na to sok i on będzie miał cenę 5 zł zamiast 2 i zauważy to w domu, nie będzie przecież sądził się o 3 zł ale sklep ojebie tak 10k klientów i ma 30k. Czasem też liczą że na tyle spodoba Ci się rzecz że weźmiesz to i tak za wyższą cenę mimo że zdecydowałeś się wcześniej na inną.

      W czasach m.in peppera gdy ludzie dzielą się w społecznościach promocjami takie patologie mogą być większym problemem, wyczaisz coś w necie, pojedziesz 20km w jedną stronę do sklepu by usłyszeć że cena naklejona na produkcie po wbiciu kodu na kasie jest inna. Kto odda za paliwo i czas?

      Ale jak chcesz z tym walczyć to jesteś januszem, kombinatorem, cebulakiem i jeszcze złodziejem (były tu porównania do kradzieży portfela). Nic dziwnego że na nasz kraj jadą zawsze najgorsze składy danych produktów, owoce i warzywa drugiej kategorii, gorsze proszki, słodycze z innymi olejami w składzie. Godzimy się na to. My jesteśmy jak te małpy co biją inną małpę za to że chce wejść na drabinę po banany. Nie trzeba już nas niewolić jak sami pilnujemy by sąsiad nie miał lepiej, nawet kosztem tego że jakiś zachodni sklep jebiący oszustwa na cenach 10x dziennie zarobi. Chuj z tym najważniejsze by sąsiad nie miał!!!

      @glxmsc: Tobie życzę powodzenia i gratuluję że chce Ci się poświęcać swój czas na to, jeśli się okaże że to ktoś dla żartów przykleił to tylko go zmarnujesz ale każda walka z patologią jakie firmy nam serwują jest na plus.

    •  

      @glxmsc Mialem podobna sytuacje, dres najacza. Za 10 euro, baba zobaczyla na bluze, zawinela pod blat i stwoerdzila ze tp nie podlega promocji

    •  

      @glxmsc:

      w reserved czy jakims h&m pewnie na wyprzedazach masz podobne w tej samej cenie. Ja do TKMAXXA chodze tylko buty ogladac - czasami mozna tam trafic cos dobrego. Ale ciuchy to sa w zwyklych cenach jak za nowki.

    •  

      @YodaMonster: pierwszy post, który zaplusowalem w tym wątku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @anonimowyzpl: coś ktoś pisał, że powinno być napisane, że cena na metce była 62 zł. Ale wydaje mi się, że w oświadczeniu kierowniczka przyznaje, że cena na metce wyniosła 62 zł pisząc, że "prawidłowa cena tej kurtki wynosi". Przyznaje, że na kurtce naklejono nieprawidłowa cenę.

    •  

      @SuperSupremacy: Mówiłem ogólnie. Bardziej ogarnięci ludzie, którzy widzą nadspodziewanie duży upust cenowy, zastanawiają się, gdzie jest haczyk (szczególnie w Pl, gdzie promocje marne i można to było dostrzec ostatnio na Black Friday). To nie ma nic wspólnego z honorem. Człowiekiem warto być zawsze i to w codziennym zachowaniu a nie wyłącznie ograniczać się do pomocy ubogim. Uśmiech i brak roszczeniowości o byle pierdoły ułatwiają nasze koegzystowanie w świecie.

    •  

      @Hirunkan oferta handlowa też ma duże znaczenie

    •  

      @glxmsc: Nic nie ugrasz. Kod się nie zgadza na naklejce z rabatem i na oryginalnej. Po to on jest drukowany na obu bo ludzie często sobie przeklejają rabatowe cenówki i jest hehe okazja. Jest to jedna z pierwszych rzeczy na które uczulają ucząc ludzi na kasie - info z pierwszej ręki.

    •  

      @YodaMonster: sorry ale sam jesteś debilem. Myślisz, że ktoś celowo oszukuje na półkach? Co chwilę pojawiają się nowe oferty, ciężko nadążyć z wykładaniem towaru i o pomyłki dość łatwo. Miałem nie raz sytuację, że została promocja z wczoraj (nie zwróciłem uwagę na datę promocji) i kierownik sklepu bez zająknięcia sprzedał mi po cenie już nieaktualnej.

    •  

      @glxmsc: wołaj potem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @glxmsc: nie sluchaj tych madrali, cena na metce Cie obowiazuje i koniec, nie masz obowiazku niczego sprawdzac i porownywac, przeszukaj fora pamietam że ktos mial podobny przypadek i jest dyskusja z rzecznikiem na ten temat. Ogólnie obrona ze strony sklepu będzie taka że to klient przekleil metkę, ale jezeli sie okaze ze to blad sklepu to kurteczka sie nalezy. I nie, walka o swoje to nie cebulactwo

    •  

      @cactooos: Nie zgodzi się kod produktu. Cenówka jest ewidentnie przeklejona z innego towaru, będzie to łatwo sprawdzić porównując bazę kodów sklepu (czym TK dysponuje).

    •  

      @GordonL: Art. 543 Kodeksu cywilnego: Wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży.

    •  

      @cactooos: Pomijając fakt, że równie w tym miejscu można posądzić OPa o przeklejenie metki i oszustwo.
      Gdyby nie kody to ludzie by sobie masowo zmieniali ceny produktów ,bo to łatwo jest zrobić np. w przymierzalni.

    •  

      @jaroslaw_madry: Nie no czemu ktoś miałby celowo oszukiwać ( ͡° ͜ʖ ͡°) bez sensu takie oszukiwanie, nikt przecież tego nie robi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Doritosy też się pomyliły dając sam olej palmowy, no przecież nie było to celowo.

    •  

      @YodaMonster: i ile ma od tego kasjerka placone?

    •  

      @jaroslaw_madry: Za produkowanie doritosów do Polski z gorszym składem kto ma twoim zdaniem profity? Mirek zapierdalający na produkcji w fabryce?

    •  

      @glxmsc: nie słuchaj skomlenia przegrywów. Rób swoje. Nie raz ktoś trafiał na błąd cenowy lotów samolotami i kupował za gorsze bilet, albo za darmo, ale to juz cebulą nie jest. Pewnie jak te przegrywy idą do kasy, a cena za prodikt w markecie wyzsza przy kasie, to siedzą cicho, gdyź cebula. Tak to jest zyc caly czas w piwnicy i stracić asertywnosc. Moge sie zalozyc, ze wlasciele, menadzerowie tkmaxx zarabiają grube pieniadze, i dla nich taka strata to gowno, ale wykopowe polaczki(nie Polacy) lubia byc ruchani w okrężnice.
      Wołaj i powodzenia.

    •  

      @YodaMonster: napisałeś, że w jednym sklepie na "promocji" soku się zarabia 30k:d to co, sam właściciel biedronki przychodzi i przestawia ceny? :DD My nie potrzebujemy być wykorzystywani przez obcy kapitał, jak każdy patrzy na swój czubek nosa.

    •  

      @glxmsc możesz im naskoczyć (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @jaroslaw_madry: Co za problem dać wytyczne z centrali do każdego sklepu z sieci by nakleić promocję na półkę i nie wrzucić jej do systemu kodów? W Media Marktach jest to tak częste że nigdy nie uwierzę iż jest to celowe. Żyj se w swoim świecie gdzie zagraniczne wielkie sklepy nie oszukują bo są duże, mają duże dochody i nie muszą i dawaj się grzecznie dymać.

    •  

      @YodaMonster: sorry to ty żyjesz w swiecie, gdzie nieustannie wszystkich dymają i ty jako wielki polak nie dajesz się dymać tak jak inni. A co zakupów w media markt, to nie wiem bo tam akurat nic nie kupuje, bo to jeden z droższych sklepów i dużo droższy niż niemiecki MM. Natomiast nie zauważyłem żadnej zmowy w lidlu, biedronce czy innym netto. I jakoś mnie śmieszy myśl, że jakiś kierownik z centrali obdzwnia 200sklepów mówiąc, ze w tym tygodniu mają przyciąć ludzi na kalafiorze :d

    •  

      @YodaMonster: btw jak już oszukali cie na tym soku 3 pln, to warto wziąć pod uwagę, że za zakupy zapłaciłeś 30% mniej niż byś zapłacił w swoim sklepie osiedlowym.

    •  

      @Denial94: Potwierdzam. Lubi i to bardzo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @glxmsc:

      "Art. 84. § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.
      "

      Zgłaszaj sobie gdzie chcesz, nic nie ugrasz :)

      Nie chce mi się szukać orzeczenia, ale historia opisana tutaj:
      https://prokonsumencki.pl/blog/blad-w-cenie-towaru-czyli-ochrona-praw-konsumenta-nie-moze-odbywac-sie-z-razacym-naruszeniem-praw-przedsiebiorcy/

      "„W przedmiotowej sprawie niewątpliwie błąd pozwanej co do ceny był błędem istotnym. Trudno sobie bowiem wyobrazić, by przedsiębiorca zajmujący się sprzedażą detaliczną, oceniający sprawę rozsądnie, nie działając pod wpływem błędu, chciał sprzedać towar za 0,17 % wartości towaru, tym bardziej, że w przedmiotowej sprawie doszło zakupu aż trzech sztuk lamp. W związku z czym strata pozwanej wynosiłaby 1737 zł.”Sąd zauważył, że „w takim stanie rzeczy, powódka z łatwością winna błąd pozwanej zauważyć, dochodząc do wniosku, iż cena towaru nie jest realna”, a także, że sytuacja powinna klientowi „nasunąć wątpliwości co do realnej chęci sprzedaży po tak zaniżonej cenie.”

    •  

      @jaroslaw_madry: Obdzwania XD tutaj rok 2018 i pełna automatyzacja systemów. Dwa kliknięcia i wytyczne wysłane do każdego, skoro się opłaca to się to robi.
      Nie no nikt przecież nie oszukuje i nie kombinuje, nie ma chwilówek 4k% które ładnie ubrani panowie wciskają staruszkom, przecież ludzie w garniturach tak samo jak duże sklepy, nie mogą oszukiwać.
      Nie masz się co martwić tym że tego nie zrozumiesz, 80% społeczeństwa też nie i na to właśnie te firmy liczą ;)

      Btw. jak oszuka mnie sklep który i tak jest tańszy niż osiedlowy to wciąż jest to oszustwo. Jak ktoś mi ukradnie dychę to mam się cieszyć że nie zajebał mi auta?

    •  

      @YodaMonster: mimo wszystko myśle, że takie praktyki sa zabronione :), a gdyby ktoś tak robił to juz dawno temu jakis niezadowolony pracownik rozdmuchał by sprawe w mediach. Czyli miałem rację, jesteś debilem. Mieszają Ci się chwilówki z kupnem ogórków. Ale jak mówisz, ze takich asów jak ty jest tylko 20% w społeczeństwie to całe szczęście.

    •  

      @jaroslaw_madry: Nic mi się nie miesza po prostu nie rozumiesz i myślisz że brak zrozumienia to argument w dyskusji. Chwilówki, tak jak różnice w cenie wykorzystują nieuwagę, teoretycznie to nie jest oszustwo bo prze kasie wyskoczy właściwa cena, a w umowie dot. chwilówki jest gdzieś małym druczkiem wzmianka o %. Pracownik dostanie z systemu informacje że ma ustawić nową cenę na półce i koniec. Ma on taką samą wiedzę jak i Ty o tym czy jest ona celowo inna w systemie czy to zwykły błąd komputera, czyjaś pomyłka etc.
      Czego ja wymagam od kogoś sypiącego ad personam, zrozumienia że można zarobić na czyjejś nieuwadze?

      Jest tych asów całe szczęście 20%, całe szczęście dla oszukujących :)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @glxmsc: Cena jest ewidentnie przeklejona. Pracuje w TK Maxxie i zaręczam Ci, że jeśli ubzdurasz sobie i pójdziesz z tą sprawą do sądu to mają bardzo wiele sposobów żeby udowodnić swoją rację, a Ty wyjdziesz na cebulę. Nie warto, odpuść sobie po prostu i zrozum, że Twoje zachowanie mogło być przez kasjerkę postrzegane nawet jako próba oszustwa (bo mamy mnóstwo takich delikwentów, którzy przeklajają metki i chcą kupić coś taniej)

    •  

      @glxmsc: Wołaj co z tego wyjdzie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      konsument ma prawo do żądania

      @glxmsc: no i co z tego prawa wynika dla sprzedawcy?

    •  

      @glxmsc: generalnie to pluje na ciebie nosaczu xD

    •  

      @glxmsc: ukradnij, będziesz miał za darmo!

      pokaż spoiler a na poważnie to takie zachowanie niewiele różni się od złodziejstwa w moich oczach

    •  

      @glxmsc: wołaj ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @glxmsc: ty sobie nie zdajesz sprawy ile towaru przy dostawie jest do pometkowania, zabezpieczenia itd Pracowałam to wiem. Jakby wszyscy klienci byli tacy jak ty to nie istniałby juz żaden sklep ;)

    •  

      xDDD pracowałem kiedys w sklepie z ciuchami w czasie studiów, to takich jak Ty było mnóstwo, zwykła pomyłka, często sie pracownicy dowiaduja dzien wczesniej z samej góry mailem, ze trzeba ometkowac na nowo cały sklep bo promocja, cos drozsze bedzie, cos tansze itp i bardzo łatwo sie pomylić majac kilkaset/tyiace sztuk do ometkowania.
      Nic nigdy nikomu nie dały takie żale, dwa przegrasz i tak sprawę, to są wielkie korporacje.

    •  

      @glxmsc: akurat masz racje, w taki sposob w obi szwagier kupił kominek za 600zł mniej, kierownik przyznał mu rację, ze musi byc sprzedane za taką cenę, jaka jest wywieszona. Walcz z tym, bo masz rację i nie słuchaj wykopków

    •  

      @glxmsc: Gościu, a masz tam pewność, że ta metka za 62zł była faktycznie do tej kurtki? W sensie że jak się ją kasowało przy kasie to faktycznie wyświetlało, że to ma być kurtka Korsa a nie np. klapki jakieś. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bo jeśli to drugie, to jeszcze będą mogli odbić piłeczkę i oskarżyć Ciebie o próbę oszustwa (a to bardziej karane niż kradzież)

    •  

      @0987poiu: ty to nazywasz januszerką, a op przepisami prawa. powinno ci być wstyd.

    •  

      @glxmsc: przez takich ludzi jak ty w tym kraju nigdy nie będzie lepiej.

    •  

      @glxmsc: a co w kurtkach Michaela korsa jest takiego specjalnego oprócz wysrubowanej ceny?

    •  

      @glxmsc: kurde, a mnie w opor boli twoje zachowanie, bo to zalatuje roszczeniowoscia i brakiem wyrozumialosci dla innych. Coraz wiecej ludzi tak traktuje innych, ze mi sie nalezy, i idziemy wyzej, na policje, do sadu, gdzies, zamiast sie dogadac, porozmawiac, wyjasnic sytuacje. Boli mnie to szczegolnie, bo dzialam charytatywnie, poswiecam swoj czas i energie, ledwo mam czas dla siebie, albo nie mam, a mnostwo ludzi sie powoluje na regulaminy, bo cos jest nie po ich mysli, cos im sie nalezy, a mnie traktuja jak smiecia, ktory ma im sluzyc. Chyba to co mnie wkurza najbardziej, to podejscie to jest twoje zadanie/praca, jak sie pomylisz, to musisz poniesc konsekwencje. I nie wazne, czy to czyjas rzeczywista praca i dostaje za to pieniadze, czy cos co robi z dobrego serca, zeby sie innym zylo lepiej - ktores prawo cos mowi, wiec mam pelne usprawiedliwienie do bycia chujem.

    •  

      owszem, ktoś się pomylił, ale zgodnie z prawem powinni sprzedać to w takiej cenie.
      @glxmsc:

      źródło: 40Idny0_d.jpg

    •  

      @glxmsc: Myślisz że możesz sobie chodzić po sklepach i kupować drogie produkty tanio bo ktoś się pomyił. Jezu, myślałem że młode pokolenie jest bardziej cywilizowane ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Daj mi numer konta to ci przeleje z 15 zł żeby ci na jedzenie starczyło bo widać małe pieniądze robią ci wielką różnice a kupienie kurtki za 400 zł to jakiś kosmos

    •  

      @glxmsc: Żona raz w TX Maxxx kupiła bluzkę z Korsa za ok. 150 zł (z bodaj 750 zł). Kurtka za ~70 zł nie wygląda więc na "ewidentny błąd cenowy" jak niektórzy chcą wmówić. To nadal kilkadziesiąt złotych, a nie np. 0,01 zł. Przecież TK to właśnie wylęgarnia takich okazji (raz na parę miesięcy, ale jednak) i jedyny powód dla którego tam warto iść xD

    •  

      @glxmsc: Ale z Ciebie rudy baran ;-) Daj im spokój. Ich wina że ktoś cenę pojebał? A może to inny klient?

    •  

      @0987poiu

      ja pierdole, ktoś się pomylił, a z ciebie wychodzi podludź Janusz xd
      No chyba z ciebie. Gdyby sprawa dotyczyła dowalenia klientowi kary to byś pewnie biadolił że takie jest prawo i trzeba było czytać umowę i tak w ogóle to twoja wina bo głupiś. Więc teraz nie broń sklepu tylko niech się wywiązuje ze swoich obowiązków.

      +: wkto
    •  

      @ffdgh

      kurde, a mnie w opor boli twoje zachowanie, bo to zalatuje roszczeniowoscia i brakiem wyrozumialosci dla innych.
      Ale wy macie patologiczną mentalność. Jak klient walczy o swoje to roszczeniowość. A jak firma nalicza kary w umowie to wszystko OK bo takie jest prawo i przecież było doczytać. I ten frazes "mnie to boli", weźcie się ogarnijcie, ludzie.

      +: wkto
    •  

      @Denial94 Słuchaj no, musi mi sprzedać tom kurtke, bo takie jest prawo! Metka to dowód w sprawie!

    •  

      @adgebworthy tych w stokrotce raczej tak.

      +: a.........y
    •  

      @dthprf: no nie do końca. W teorii tu sprawa jest nic nie warta ale uczymy sami dawać się ruchać sklepom. Całe zagrania obsługi, która specjalnie chce Ci wcisnąć "coś" po co nie przyszedłeś przez manipulację też nie jest fajne. Dla mnie op zrobił dobrze a sklep powinien uhonorować swój błąd i tyle. A co do cwaniactwa to jestem za o ile nie jest to kosztem osoby fizycznej

    •  

      @ManamanaTuriruriru: z tym że tu jest błąd a nie próba ruchania kogokolwiek

      +: ffdgh
    •  

      @glxmsc: ale jak udowodnić ze to sklep pomylił metki a nie klient przekleil z tańszej ?

    •  

      @glxmsc: Zlej wykopki i rób jak mówi @knoor - wystawili, pracownik się jebnął, zgodnie z prawem masz szansę coś ugrać. Kurwa w Ameryce prawnicy mają z tego stały dochód- z wyciągania takich spraw, a u nas w kraju według wykopków to sklej pizdę i brataj się z nieogarniętym pracownikiem bo pewno mu ciężko i w ogóle to powinieneś mu dać 100PLN napiwku żeby mu było lżej bo pewno pracuje za najniższą i tylko mu kłopotów narobisz.
      I chuj, jak ktoś się pomyli w robocie to jego problem, a nie teraz wszyscy muszą srać empatią na lewo i prawo, ale jakby ten sam "BJEDNY BRADZOWNIG :DDD" nabił ci na kasę 6200 zamiast 620, to już by był pracownikiem miesiąca, a ty "HEHE FRAJEREM".
      Co do sprawy to może być tak jak napisał @knoor ale sąd też może uwalić właśnie przez "naruszenie praw przedsiębiorcy", choć wtedy apelacja i 2 jak nie więcej lat ciągania po sądach z 50/50 szans. Jeśli ci się chce to próbuj.

    •  

      I dobrze, niech kręci inbe. W tym postkolonialnym kraju niewolnicy zaraz drą papę, że Janusz i się awanturuje bo powinien odpuścić. Wy kurwa całe życie odpuszczajcie nawet jak wam prawo daje możliwość ubiegania się o coś. Natomiast nikt papy nie drze jak na każdym kroku prawo go rucha w dupę. Niewolnicy. Jak na systemie też wyszła taka cena to prawdopodobnie nie chcieli za tyle sprzedać bo ktoś z personelu sklepu sam sobie łyknie tę kurtkę po takiej cenie.

    •  

      @NiebieskiWStringach: a na kleju pod cena sa jego odciski palcow

    •  

      zgłoszę Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej. Zawołam jak dostanę odpowiedź.

      @glxmsc: xD. Normalnie szczyt cebulactwa z twojej strony. Albo ktos popełnił błąd albo ktos złośliwie przekleił cenę a ty się zaraz szarpiesz choć doskonale zdajesz sobie z tego sprawę. Za cholerę ci się ta kurtka nie należy po takiej cenie.

    •  

      @glxmsc: rozmawiałem z kimś kto pracuje w sklepie odzieżowym. Tak, takie pomyłki się zdarzają i praktycznie wszyscy chcą towar w cenie z metki. Szkoda tylko, że za taki błąd odpowiada pracownik i to on musi zapłacić z własnej kieszenie, co przy pensji 2 koła miesięcznie nie jest niską kwotą. Więc podtrzymuje swoje zdanie. Mam nadzieję, że Ty kiedyś popełnisz błąd i srogo za to zapłacisz. Nie pozdrawiam.

    •  

      @jaroslaw_madry: a ja pozdrawiam Jarosławie, nich Ci się wiedzie! Wszystkiego dobrego!

    •  

      @glxmsc: jesteś zwykłym kretynem. pracuje w Tkmaxxie nie od wczoraj i takie akcje to jest chleb powszedni, codziennie jest ktoś kto myśli, że uda mu się kupić coś jak sobie przyklei inna metke, doskonale wiemy jak to sprawdzać i jak udowodnić, że metka jest przeklejona. będzie kręcił inbe i koniecznie chce kupić kurtkę czy spodnie? proszę bardzo, tylko od razu informacja jest przekazywana do działu ochrony, jak się zapamięta mordę takiego typa i kilka kolejnych razy zaś uda mu się zrobić deal życia i kupić coś taniej, to w końcu sam Tkmaxx wzywa policję i zakłada tej osobie sprawę w sądzie xd śmieszy zawsze, bo to naprawdę widać kto kombinuje przy metce i śmieszy jeszcze bardziej jak ludzie myślą, że nikt się nie polapie i jeszcze z pocałowaniem ręki sprzeda taka rzecz. nawet nie zdajecie sobie sprawy ile ludzie mają sposobów na oszustwa i jeszcze będziesz się tu typie pruł jak stare prześcieradło, że kurwa to nie Ty sobie przykleiles inna cenę i to wina sklepu i mają obowiązek sprzedać Ci taka rzecz. nikt nie wie jak działa Tkmaxx jak wygląda polityka tego sklepu a ma najwięcej do powiedzenia, standard, nie znam się to się wypowiem.

    •  

      @glxmsc: na wszystkich kurtkach była ta cena?

    •  

      @glxmsc: czemu nie zaangażujesz się w wolontariat? Masz dużo energii. Jak jesteś ze Śląska, to Dom Aniołów Stróżów w Katowicach poszukuje, ośrodek w Borowej Wsi także.

      Albo angażuj się w lokalnych Radach Dzielnicy.

    •  

      Inna sprawa kiedy sklepy wrzucają na półkę promkę gdzie sku zgadza się rzeczywiście z towarem na półce a dopiero przy kasie okazuje się jednak że cena jest regularna - wtedy możemy mówić o celowym wprowadzeniu klienta w błąd. Jeśli chodzi konkretnie o sytuację OPa to jeśli dwie pierwsze cyfry sku się nie zgadzają to jest to ewidentnie przeklejka bo nie ma możliwości żeby pracownik przy robieniu przeceny nagle nakleił metkę z innego działu więc błąd ludzki tu odpada a to sugeruje tylko jedno. A tu już sklep ma z górki bo takie machlojki bardzo łatwo obalić zwłaszcza kiedy czerwona metka sama odpada od białej ale hurr durr tak już było i mam prawo kupić!!

    •  

      dać wytyczne z centrali do każdego sklepu z sieci by nakleić promocję na półkę i nie wrzucić jej do systemu kodów

      @YodaMonster: nawet nie trzeba tak kombinować, pracownik wieszający cenówki naturalnie się myli, można policzyć jak często. Jeszcze nieczytelne ceny z nierównymi końcówkami oraz różne udziwnione promocje, żeby się w nich gubił i pracownik i klient. Wystarczy dopasować do tego częstość zmiany oferty oraz liczbę pracowników i złe cenówki na pewno będą.
      Może to mieć zastosowanie w marketach, gdzie cenówki drukują z systemu, czyli standardową pomyłką pracownika będzie wywieszenie złej cenówki albo pozostawienie starej po zakończonej promocji.