•  

    Od dawna czekamy na moment, w którym orzeczenia sądów dyscyplinarnych samorządów zawodowych będą dostępnie online. Szczególnie zależy nam na zawodach zaufania publicznego. W dzisiejszych czasach nie potrzeba do tego ani specjalnych zasobów ludzkich ani pieniędzy. Innego zdania jest Prezes Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie.
    Zapytaliśmy Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Warszawie:

    1. Gdzie dokładnie są publikowane orzeczenia Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie (pod jakim adresem strony);
    2. Jaki okres czasowy obejmują opublikowane orzeczenia;
    3. Czy publikowane są wszystkie orzeczenia, a jeżeli tylko wybrane, to jakie kryteria decydują o publikowaniu bądź niepublikowaniu orzeczeń.


    W odpowiedzi Prezes Sądu Dyscyplinarnego poinformował nas, że nie może zająć stanowiska w sprawie informacji zamieszczanych na stronie internetowej Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury, a jednocześnie:

    Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Warszawie nie umieszcza na stronie internetowej swoich orzeczeń. Dodatkowo podnoszę, iż strona http://www.sd.ora-warszawa.com.pl” nie jest w zasadzie aktywna. Podsumowując wskazuję, iż nie
    mamy możliwości zarówno kadrowych jak i funduszy na tego rodzaju dodatkową działalność Sądu Dyscyplinarnego.


    Bardzo byśmy chcieli, by adwokatura, która „współdziała w ochronie praw i wolności obywatelskich”, wśród których wymienia konstytucyjne prawo dostępu do informacji publicznej, dała przykład dobrej praktyki i przezwyciężając braki kadrowe i finansowe, publikowała na swojej stronie orzeczenia. Nie jest ich przecież tak dużo. Wbrew temu, co twierdzi Prezes Sądu Dyscyplinarnego, strona ORA jest jak najbardziej aktywna – dziś w dziale aktualności pojawiły się trzy wpisy.
    Więcej: https://siecobywatelska.pl/ora-nie-ma-sily-nie-ma-sily-na-ora/
    __
    Wspieraj działania na rzecz jawności ➡ http://siecobywatelska.pl/wspieraj
    #watchdogpolska #prawo #prawodoinformacji #niebojsiepytania #ciagniemywladzezajezyk #jawnosc #sprawdzamyjakjest #adwokatura

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Przypomnę w skrócie, co wcześniej się wydarzyło:
    Koleżanka mówi, że ojciec przyjedzie do mojego mieszkania, żeby zobaczyć jak mieszka ze mną (bo z chłopakiem nie może, dopiero po ślubie)
    Ja głupia się zgadzam (ojciec wymienia żarówkę z salonu do kuchni)
    Nie mam czajnika, ale robię herbatę w garnku i sugeruje, że koleżanka to lezba,
    ale to nic, bo
    ojciec widzi papierosy mojego chłopaka, wkurwia się, wychodzi, wydziedzicza koleżankę i nie ma prawa pojawiać się na świętach w domu rodzinnym.

    A dzisiaj:
    Koleżanka dzwoni i błaga, żebym zadzwoniła do jej starego i przekonała go, że to moje fajki. Ja wkuwiłam się, bo wczoraj miała mi kupić czteropak, a dostałam tylko dwa najtańsze piwa z kerfa "jasne, że pełne", taka jasno zielona puszka, no i za dwa piwa mam dalej się bawić w tą całą szopkę? Dobra, chj, trudno, jako, że idą święta, to postanowiłam być dobra i chcę pomoc jej jeszcze trochę.

    A WIĘC
    Powiedziałam, że jak mi kupi ładny czajnik na święta, to powiem cokolwiek zechce. Zgodziła się (wyśle wam foto czajnika jak dostanę).

    Dzwonię do ojca i przekonuję go, że to moje papierosy, że jestem zepsuta do kości, że ja studiuje pedagogikę i muszę się odstresować, bo gówniarze mnie wku*wiają, bo wykładowcy są głupi i zadają pracę domowe na święta (XD), że mam głupią klasę i Wigilia klasowa niedługo, a ja jestem niewie**ąca.

    Reakcja ojca?
    Nie dość, że nie pozwolił wrócić jej do domu, to kazał mi się wyprowadzić z mojego domu, żeby nie przeszło na koleżankę moje zepsucie.

    Mogłam nie mówić o tej Wigilii, ale jak już zacznę mój tryb blablabla to już pierdole byle co.

    Koleżanka wku*wiona, ale czajnik dostanę, bo obiecała.

    Jakieś pomysły jak naprawić sytuację? Teraz zaczęło mi być szkoda w sumie, no bo święta idą, gdzie ona pójdzie?

    Jest jeszcze sytuacja taka, że jej chłopak to chj - według niej. Miał zamówić jej płaszcz na święta, no nie zrobił tego, teraz już na pewno nie przyjdzie, bo środa, wychodziła z domu wczoraj to grał w gry i miał ją w dpie.
    Załamka totalna.
    Bez rodziny i bez płaszczu.
    I bez bolca.

    #heheszki #gownowpis #truestory +dodaje tag #historiakolezanki
    pokaż całość

    odpowiedzi (222)

  • odpowiedzi (9)

  • avatar

    Zna ktoś kogoś, kto wciska przyciski do otwierania drzwi w #metro? Może jest tu ktoś kto wciska te przyciski?
    Mam do takiej osoby pytanie.

    Jakie procesy myślowe kierują taką osobą? Czy myśli ona, że jak nikt nie wciśnie przycisku to drzwi w całym pociągu się nie otworzą? Czy myśli ona że ratuje świat?

    #warszawa #pytanie

    odpowiedzi (122)