•  

    Kupowanie na grupach fejsbukowych to rak. Szukam sfer zawieszenia z C5, więc zamieściłem ofertę. Pierwsza osoba napisała w komentarzu, podała nawet cenę, 60 złotych. Piszę wiadomość, w międzyczasie cena w komentarzu rośnie do 80zł xD. No ale spoko, zgadzam się, dogrywamy szczegóły typu wysyłka, po czym gość piszę że zgubił sfery. xDDD zgubił kawał żelastwa wielkości łba rottweilera sztuk dwie xDDD. Odzywa się następny gość, ze ma C5 na podwórku i mogę sobie podjechać. Spoko, jadę a na miejscu okazuje się, że C5 faktycznie ma, ale z tradycyjnym zawieszeniem xD. Udręka z tymi dzbanami.

    #januszeolx #motoryzacja #gorzkiezale

    źródło: i.imged.pl

    •  

      @skrytek: Nic nie mów, takiej ilości debili nawet na olx nie ma, a się wydaje że jakiś poziom powinni utrzymywać, w końcu widać z kim rozmawiasz, zdjęcia etc.
      Sprzedawałem auto to pisało do mnie ponad 30 osób, tak sobie popieprzyć o głupotach, obejrzeć nie przyjechał nikt.
      Chciałem kupić kilka części używanych (stare auto), odpisuje 7 osób wszyscy "priv".
      No to świetnie, 3 osoby nie odpisały tylko wyświetliły.
      Kolejnych 2 miało następnego dnia wysłać zdjęcia, kontakt się urwał, przepadli, tylko wyświetlono.
      Kolejny typ niby wysłał za pobraniem, ale paczka nigdy nie dotarła, jak potem pisałem to też już nie odpisał...
      Ostatni dekiel zaśpiewał cenę taką że aso było by 3 razy taniej, na pytanie czemu taka cena i że podziękuję, zwyzywał mnie że mu się nie opłaca na pocztę iść.
      Nigdy w życiu interesów na fb.

    •  

      @skrytek: Jest taka grupa na FB „Mechanik płakał jak naprawiał”. Jakiś czas temu znajomek tam moderował, zaprosił mnie, potem sam się wypisał, bo „nie mógł wytrzymać z tymi ludźmi”. Sam się później przekonałem, dlaczego.
      Gość pyta, co zrobić z autem. Wkurwia go, psuje się, naprawiać nie warto i nie ma na to hajsu. Passat B5 1.9 TDI. Mówię „no to go zezłomuj”. Facet oburzony, że czy mnie pojebało, jak nie mam nic do dodania to po co się wypowiadam, ktoś tam zaczął oczywiście bronić jedynego słusznego silnika, odpowiadam „gościu, sam mówisz, że auto jest wrakiem i go nie chcesz to co pyskujesz”. I cyk – wyjebali mnie z grupy. Najwidoczniej obraza majstetatu TDI była nie do przyjęcia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @skrytek: Masz rację kupowanie na fb to rak. Ale tak naprawdę to nowe kule z ASO idealnie dopasowane kosztują ok 220zł. Ja bym nie żałował tych 300 i kupił po prostu nówki i nie bawił się z debilami. Twoje nerwy nie są warte tych paru stów.

    •  

      @ruskifilozof chcę na próbę założyć sfery z C5 do Xantii i zobaczyć jak to będzie jeździć. Kupować nowe w ciemno mi się zwyczajnie nie opłaca

    •  

      @Pangia: VAG'a nie wolno złomować, będzie lepiony z gówna, spawany 10 razy, naprawiany w nieskończoność przez każdego następnego właściciela i każden jeden później i tak będzie go chwalił. To jakiś syndrom sztokholmski jest z tymi VW. Znam typa co kupił za 25 passeratti B6 i wpakował w pierwszy rok ponad 10tys, złego słowa nie usłyszysz na ten samochód, najlepszy na świecie.

    •  

      @elemenTH: Ja też lubię swojego Seata, ale nie kupiliśmy padła i serwisuję go na bieżąco (przynajmniej rzeczy mechaniczne, bo np. czasami moduł komfortu ma gorszy dzień i nie otwiera drzwi pasażera albo nie domyka szyb), więc nie mam na co narzekać. Fajne, proste auto, bardzo mi pasuje. Inna sprawa, że Seaty i Skody zwykle rzeczywiście są w nieco lepszym stanie niż VW i Audi.

    •  

      @skrytek: To lepiej kupić nówki do Xantii, są jeszcze w serwisach i kosztują ok 100-120 zł. Ja tak zrobiłem i dodatkowo zmieniłem w nich ciśnienie aby rozmiękczyć zawieszenie. Generalnie jak już to robisz to wymień od razu wszystkie i zmień też płyn hydrauliczny. Dobrym pomysłem jest np płyn hydrauliczny od wózków widłowych - ma lepsze parametry od oryginalnego LHM i samochód jest stabilniejszy. Generalnie koszt całości waha się w okolicach 1000-1200 (zależy czy masz HA czy nie) i zapominasz o zawieszeniu na 8-10 lat. Pytanie czy warto to robić w takim starym aucie, ale na pewno nie warto kupować gruszek niewiadomego pochodzenia i stanu od losowych ludzi na dodatek do innego modelu, który ma nieco inne parametry pracy. W zasadzie jeśli jesteś z pomorza lub okolic to odezwij się na priv, to coś ogarniemy. Pozdrawiam.

    •  

      @ruskifilozof luz, naprawiam hydrowozy od dziesięciu lat. Miałem kilkanaście BX-ów i z dziesięć Xantii. Wszystkie tematy są mi znane. :)