Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (9)

  • avatar

    Co się odjebało właśnie :D

    Moja bratowa zadzwoniła do mnie, czy będę ją reprezentowała w sprawie rozwodowej z moim bratem.
    Z chaotycznej dyskusji pustaka zrozumiałam, że zamierza pozbawić męża (mojego brata) domu jaki wybudował dwa lata temu oraz majątku, a intercyza (na którą osobiście nalegałam, bo brat zaślepiony miłością) nie ma żadnego znaczenia, bo jej się NALEŻY, bo to że ona go zdradzała z klientem (jest manicurzystką) też nie ma znaczenia, bo mąż nie realizował w należyty sposób jej potrzeb finansowych i cyt. "nie dbał o nią", a ona potrzebowała "opieki i czułości", więc ona chce abym ją reprezentowała, bo "znam się na tych prawach" i mam "dojechać tego gnoja".
    #zwiazki #malzenstwo #karyna #logikarozowychpaskow #rozwod #karynix #cotusieodpierdala
    pokaż całość

    odpowiedzi (128)

  • avatar

    Parę lat temu moja babcia ze względu na demencję zapominała o jedzeniu, więc trzeba było jej śniadania i kolacje zrobić i przynieść, zazwyczaj ja się tym zajmowałem. Jednego wieczoru naszykowałem na kolacje ciepłe mleko i kanapki, ale po drodze sobie przypomniałem, że ostatnio kupiliśmy pomarańcze, więc wróciłem do kuchni i obrałem jej jedną. Babcia się z tej pomarańczy bardzo ucieszyła i pochwaliła, jaka dobra. A później wieczorem miała wylew, w sumie to spodziewaliśmy się, że do czegoś takiego prędzej czy później dojdzie, miała prawie 90 lat. Zabrało ją pogotowie i wcześnie nad ranem zmarła. Teraz zawsze jak jem pomarańcze to mi się ta sytuacja przypomina i się cieszę, że babcia jeszcze na tą ostatnią kolacje mogła sobie zjeść dobrą pomarańczę.

    #czujedobrzeczlowiek #feels #pomarancza
    pokaż całość

    odpowiedzi (11)