•  

    Mam pytania do dysponujących/operatorów #999 #998 #112. Odbieracie telefon, dzwoniący mówi, że jest na jachcie, który wypłynął godzinę temu z Kołobrzegu. Jacht nabiera wody, tonie, potrzebują pomocy. I teraz:

    - Czy są procedury (tzn. jakieś z góry przyjęte założenia) co robicie, kogo powiadamiacie?
    - Jeżeli nie zostało to przewidziane, to jakie byłoby Wasze postępowanie?
    - Jakie dane zbierzecie od wzywającego pomocy?
    - Czy system (w którymkolwiek pracujecie) jest przygotowany na zgłoszenie lokalizacji zdarzenia typu "Morze Bałtyckie, pozycja XX N YYY E"?

    Ciekaw jestem, co by się w takiej sytuacji stało w naszych krajowych warunkach i czego można się spodziewać :)

    #ratownictwo #zeglarstwo i trochę #statki

    •  

      @wonsz_smieszek .

      źródło: 1544088999475.jpg

    •  

      @wonsz_smieszek: generalnie do działań na wodach morza bałtyckiego oddelegowany jest SAR, oni mają plan działań itp :) https://www.researchgate.net/publication/307919672_Systemy_Ratownicze_w_Polsce-_Morska_Sluzba_Poszukiwania_i_Ratownictwa

    •  

      @wonsz_smieszek: w zasadzie nie o to pytasz, pytając dokładnie o to. Kogo bym powiadomił - SAR, ponieważ ta służba jest odpowiedzialna za akcje ratownicze na morzu, przekazując im koordynaty jestem w stanie naprowadzić ich na tonący statek, SWD PRM przyjmuje różne dziwne informacje, jednak obstawiam że byłby problem z wprowadzeniem danych dot. koordynat na morzu.

    •  

      @powro91: w zasadzie teraz odpowiedziałeś na pytanie drugie z czterech :)

      Skoro wspominasz o SWD, to domyślam się, że odbierasz trzy dziewiątki?

    •  

      @wonsz_smieszek: pytanie czy będzie zasięg by zadzwonić, myślę że jak tonie statek to procedura jest zgłąszania SOS przez radio, i wpierw ratuja Cię statki co znajdują się najbliżej.

    •  

      @wonsz_smieszek: był chwilowy epizod w życiu, teraz zajmuje się czymś innym. Umowy kontraktowe zabiły powołanie.

    •  

      @Akuku69: ale ja pytam o procedury dyspozytorów systemu i operatorów cpr :)

    •  

      @wonsz_smieszek: Ogólnie twoje pytanie jest pytaniem kogoś, kto nie wypływa jachtem na morze. Jak się wypływa jachtem na morze i ma się awarię, to nikt nie myśli o dzwonieniu na 112. Są ustalone procedury o których wiedzą sternicy morscy. Do wzywania pomocy jest radio a nie telefon komórkowy.

    •  

      @dybligliniaczek: czytajcie, proszę, pytanie... pytam o procedury operatorów CPR i dyspozytorów PRM/PSP na wypadek takiego telefonu.

      Jak się wypływa jachtem na morze i ma się awarię, to nikt nie myśli o dzwonieniu na 112.

      Yhm ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @wonsz_smieszek w razie potrzeby telefon jest przekazywany do SAR. Ewentualnie zbierane są współrzędne łodzi i przekazywane do SAR. SAR jesr służbą odpowiedzialną za prowadzenie poszukiwań i ratownictwo morskie. Szansa takiej sytuacji jest bardzo nikla bo na morzu nie ma zasięgu sieci.

    •  

      w razie potrzeby telefon jest przekazywany do SAR.

      @Agemaker: czy to wprost wynika z procedur? Tzn. operator/dyspozytor, który nigdy nie miał do czynienia z taką sytuacją, dostanie na ekranie informację zadzwoń do MRCK? Czy to akurat Twoja "prywatna" wiedza, że SAR jest właściwy do prowadzenia tych działań?

      Ewentualnie zbierane są współrzędne łodzi

      A jeżeli wzywający ich nie zna?

      Szansa takiej sytuacji jest bardzo nikla bo na morzu nie ma zasięgu sieci.

      W Polskiej strefie: killkanaście kilometrów, w zasięgu GSM znajduje się większość jednostek polskiej strefy odpowiedzialności SAR.

    •  

      @wonsz_smieszek na każdej zmianie jest w CPR kierownik, który podejmuje decyzje jeśli zwykły operator nie jest pewien co zrobic. Nie ma szansy żeby wzywajacy na Łodzi na morzu nie znał swojej lokalizacji, to wynika wprost z przepisów i obowiązkowego wyposażenia łodzi na morzu. Poza tym, jeśli jakimś cudem nie jest w stanie określić swoich współrzędnych a ma zasięg sieci GSM to ogarnięty operator zaleci uruchomienie mapy Google i odczytanie pozycji z niej. Jeśli jakims cudem nie jest w stanie tego zrobić to sprawa tak czy siak jest przekazywana do SAR i organizowane są poszukiwania.

      Wycinek rozporządzenia o obowiązkowym wyposażeniu statków i łodzi operujących na morzach.

      Zgodnie z dyrektywą MED, wyposażenie morskie obejmuje 7 grup, tj.:

      •    środki ratunkowe,
      •    zapobieganie zanieczyszczaniu morza,
      •    środki ochrony przeciwpożarowej,
      •    wyposażenie nawigacyjne,
      •    wyposażenie radiokomunikacyjne,
      •    wyposażenie wymagane przez konwencję COLREG 1972 (czyli Konwencję w sprawie międzynarodowych przepisów o zapobieganiu zderzeniom na morzu z 1972 r. sporządzoną w Londynie dnia 20 października 1972 r.),
      •    wyposażenie zgodne z rozdziałem II-1 konwencji SOLAS (czyli Międzynarodowej konwencji o bezpieczeństwie życia na morzu): Budowa – konstrukcja, niezatapialność i stateczność, urządzenia maszynowe i instalacje elektryczne.

    •  

      na każdej zmianie jest w CPR kierownik, który podejmuje decyzje jeśli zwykły operator nie jest pewien co zrobic

      @Agemaker: ale czy system (klikacie formatki na ekranie, pewnie są tam różne wypadki i zdarzenia, które odpowiednio trzeba przekazać) w ogóle przewiduje takie zdarzenie?

      Nie ma szansy żeby wzywajacy na Łodzi na morzu nie znał swojej lokalizacji,

      Zapewniam Cię, że wielokrotnie nie znałem i jest to sytuacja jak najzupełniej normalna w żeglarstwie.

      jeśli jakimś cudem nie jest w stanie określić swoich współrzędnych a ma zasięg sieci GSM to ogarnięty operator zaleci uruchomienie mapy Google i odczytanie pozycji z niej

      To już nieco na marginesie: jak na mapie Googla odczytać współrzędne? Zawsze mnie to denerwowało, że nie mogę tego odnaleźć.

      Wycinek rozporządzenia o obowiązkowym wyposażeniu statków i łodzi operujących na morzach.

      To co piszesz dotyczy zasadniczo statków tzw. konwencyjnych, czyli na przykład tankowca. Ale jachtu, jednostek rybackich, niewielkich rekreacyjnych już nie.

    •  

      @wonsz_smieszek przytrzymujesz palcem na mapie tworząc pinezke, u góry w pasku adresu pojawiają się współrzędne

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: 1544098125326.png

    •  

      @Agemaker: Oo, dzięki, bardzo się przyda :)

    •  

      @wonsz_smieszek: pozdrowienia znad szczecińskiego morza ( ͡° ͜ʖ ͡°) przekazujemy takie zdarzenia do Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Szczecinie/Sopocie i/lub do SAR w Gdyni. najlepiej pewnie wyciągnąć pozycję gps, w sumie nie wiem - takiego jeszcze nie mieliśmy. Choć zgłoszenie, że facet z plaży widzi sygnał SOS nadawany na morzu już był. A i była łódź która utknęła na mieliźnie, ale to na Zalewie Szczecińskim - tam jest zasięg komórkowy.

      edit: Procedury na zasadzie zrób a, b potem c to na coś takiego nie ma, ale ogólna procedura pt zbierz lokalizację (w sumie w dowolny sposób, byle była w miarę jednoznaczna), co się dzieje, ew ilość poszkodowanych, przekaż odpowiednim służbom jak najbardziej tu zadziała ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @powro91:

      SWD PRM przyjmuje różne dziwne informacje, jednak obstawiam że byłby problem z wprowadzeniem danych dot. koordynat na morzu.

      System by się zesrał, bo koordy by się nie mieściły w żadnym powiacie i gminie :>

    •  

      @WzAzgadula: kody nie muszą być terrytem przypisane. Po drugie, można przyjąć i wpisać GPS do opisu :)

    •  

      @insystem: no dobra, w taki sposób to można ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @WzAzgadula: wiem :)
      W końcu codziennie z tym systemem się uzeram.

    •  

      O, konkret informacje wreszcie :D

      przekazujemy takie zdarzenia do Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Szczecinie/Sopocie i/lub do SAR w Gdyni.

      @WzAzgadula: Nie przekazujecie do SAR w Śwnoujściu? Bo tam działa przecież MPCK SAR, które koordynuje akcje na swoim terenie. Czy może to już kwestia ustaleń wewnętrznych, że zgłaszacie do Gdyni, a oni potem do Świnoujścia przekierowują?

      najlepiej pewnie wyciągnąć pozycję gps, w sumie nie wiem - takiego jeszcze nie mieliśmy.

      OK, no właśnie, czyli system (rozumiany jako to wszystko, co obsługujecie i w czym działacie) nie jest z góry przygotowany na pomoc w tej sytuacji. Nie wiem też zupełnie, jak wygląda to wszystko co widzicie na ekranie, ale zgaduję (o ile siedzisz w CPR), że na którymś etapie jest możliwość wyboru charakteru zdarzenia, np. medyczne, pożar, wypadek drogowy itd, ale katastrofy morskiej po prostu nie ma.

      Zgłoszeń pod 112 z jachtów/kutrów trochę się znajdzie. Kilka na pewno na terenie Zachodniopomorskiego było :)

      Procedury na zasadzie zrób a, b potem c to na coś takiego nie ma, ale ogólna procedura pt zbierz lokalizację (w sumie w dowolny sposób, byle była w miarę jednoznaczna), co się dzieje, ew ilość poszkodowanych, przekaż odpowiednim służbom jak najbardziej tu zadziała

      Jasne, tu już należy liczyć na ogarnięcie operatora. Ale na przykład nie znając specyfiki, może nie wiedzieć, że warto zapytać o identyfikację jednostki (jak wygląda, jakiego jest typu), możliwość sygnalizacji (radio, telefon, flary, SART). To będzie wiedziała służba SAR, ale ona może już nie być w stanie kilka minut później się skontaktować. Takie rzeczy powinien podpowiadać już system.

      Dla Ciebie, człowieka znad morza ( ͡° ͜ʖ ͡°), SAR czy CKRW są dość oczywiste. Ale mamy zastępowalność i na przykład odbierze ktoś w Rzeszowie (albo przekazujący zgłoszenie zadzwoni z podkarpackiego). On określenia SAR ma pełne prawo nawet nie znać :)

    •  

      @wonsz_smieszek: co do kategorii zdarzenia, to miejscowe zagrożenia wodne. Kiedyś przyjmowałem kolizję 2 jachtów, skończyło się telefonem na policję o poradę - a zgłoszenie poszło jako komunikacja drogowa -> kolizja :D

      Nie przekazujecie do SAR w Śwnoujściu?

      Różnie. Telefony mamy do obu, ale ostatnie zalecenia mówiły żeby dzwonić do Gdyni.

      OK, no właśnie, czyli system (rozumiany jako to wszystko, co obsługujecie i w czym działacie) nie jest z góry przygotowany na pomoc w tej sytuacji.

      "Z góry" to on na nic nie jest przygotowany, procedura, pytania, postępowanie, to wszystko jest w głowie, a nie w systemie.

      Dla Ciebie, człowieka znad morza ( ͡° ͜ʖ ͡°), SAR czy CKRW są dość oczywiste.

      Dla nas obce są zdarzenia w górach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      co do kategorii zdarzenia, to miejscowe zagrożenia wodne. Kiedyś przyjmowałem kolizję 2 jachtów, skończyło się telefonem na policję o poradę - a zgłoszenie poszło jako komunikacja drogowa -> kolizja :D

      @WzAzgadula: a właśnie. Bo z tego co wiem (ale mogę źle wiedzieć), do Policji, PRM, PSP przekazujecie od razu wypełnioną formatkę i/lub przełączacie połączenie. A do SAR? Oni też są wpięci w ten system i mogą odebrać formatkę? Czy wtedy wygląda to (o zgrozo) tak, że szybko googlujesz numer telefonu SAR i po prostu normalnie dzwonisz i relacjonujesz to, co przed chwilą usłyszałeś?

      "Z góry" to on na nic nie jest przygotowany, procedura, pytania, postępowanie, to wszystko jest w głowie, a nie w systemie.

      Ech ( ͡° ʖ̯ ͡°) Miałem nadzieję, że oprogramowanie ułatwia jakoś pracę, a nie że ją wyłącznie umożliwia (czyt. po prostu daje się wklepać to, czego się dowiesz).

      Dla nas obce są zdarzenia w górach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No właśnie :) A tam pewnie operator 112 ma od razu wbity w telefon numer do dyżurki nawet konkretnej grupy TOPR/GOPR. Ale wyobrażałem sobie, że takie rzeczy właśnie potrafi Wam oprogramowanie podpowiedzieć, bazując właśnie na lokalizacji czy charakterze zdarzenia. A tu klops, jak się operator sam nie dowie, to nie wie ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @wonsz_smieszek: do SARu przekazujemy telefonicznie, czasem łączymy zgłaszającego, w sumie zależy od sytuacji i jak się toczy rozmowa.

      system jest fundamentalnie zjebany (lista zastrzeżeń jest długa, i nie widać nadziei na poprawę), ale to nie przeszkadza nam w wykonywaniu naszych ustawowych obowiązków, sporo zależy od umiejętności i doświadczenia operatora ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale w więcej wolę się już nie zagłębiać. Już i tak za dużo powiedziałem( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      lista zastrzeżeń jest długa, i nie widać nadziei na poprawę

      @WzAzgadula: Bo nowy wykonawca systemu wdepnął w syf który zostawił Wasko, a MSWiA ma obecnie inne zajęcia na głowie. Np.: oddanie SWD PRM do LPR :)

    •  

      @insystem: w takim razie trzymam kciuki żeby Wasz swd był w jak największym porządku, żeby mogli się wreszcie zająć i naszym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @WzAzgadula: Oh, SWD PRM niedługo będzie niezależne od MSWiA. Jednak projekt SIPR ma trwałość do 2020, a w 2019 nikt nie będzie robił zmian w oprogramowaniu, które za chwilę będzie pisane od nowa (✌ ゚ ∀ ゚)☞

      Od dawna pracujesz na garnuszku podatników, że muszę Tobie tłumaczyć takie podstawy :D ?

    •  

      @insystem: o widzisz, a nawet nigdy nie zagłębiłem się w trwałość projektu, bo w zasadzie to nawet nie sprawdziłem od kiedy został wdrożony :D

    •  

      @insystem: o widzisz, a nawet nigdy nie zagłębiłem się w trwałość projektu, bo w zasadzie to nawet nie sprawdziłem od kiedy został wdrożony :D

      @WzAzgadula: Od ostatniego wdrożenia - 5 lat. Ostatnie wdrożenie 2015 :)

    •  

      @WzAzgadula: dzięki za odpowiedzi, chciałem się właśnie zorientować na ile jesteśmy (Polska) przygotowani na tego typu mniej typowe zgłoszenie. Wbrew pozorom, one się zdarzają, co widać nawet w raportach z wypadków morskich niewielkich jednostek - więcej było zgłoszeń telefonicznych (do SAR, WOPR, CPR, przez znajomych na lądzie) niż drogą radiową. I raczej będzie jeszcze więcej, bo telefony satelitarne są coraz tańsze i bardziej popularne, a zdecydowanie skuteczniejsze niż radia na pasmo morskie.

      Dodam, że dawno temu w zbliżonej sytuacji sam rozmawiałem z zagranicznym 112 i byłem pod wrażeniem fachowości. Pytania bardzo rzeczowe i adekwatne, tak jakby w ogóle pani nie zaskoczyło, że odbiera telefon z jachtu na morzu. Potem precyzyjne informacje o tym co się będzie następnie działo i szybka pomoc. Miałem nadzieję, że coś podobnego może po kilkunastu latach funkcjonuje i u nas, ale widzę, że niekoniecznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Ktoś ma ochotę na #pizza ? #pizzaportal #heheszki

    odpowiedzi (38)

  • avatar

    Nastał dzień, na który wielu z Was czekało! Dziś zachęcam do wykopywania przepisu na Langosz - tradycyjne uliczne węgierskie danie. Langosz w naszych ankietach pojawiał się już dawno i miał spore grono zwolenników. Wygrał ostatnie głosowanie zdobywając 562 głosów (26.85%) więc jest i on :D

    Langosz to popularne na Węgrzech danie, które kupić można w specjalizujących się w jego sprzedaży budkach. Drożdżowe ciasto smażone na głębokim oleju podawane jest z przeróżnymi dodatkami, wśród których najpopularniejsze są śmietana oraz żółty ser.

    Mam nadzieję, że przepis Wam się podoba. Niestety jak wiele tradycyjnych przepisów nie jest on raczej zbyt fit, ale nie zachęcam Was do tego aby jeść go codziennie, ale aby przygotować przynajmniej raz w ramach urozmaicenia swojej kuchni.

    Jeśli zrobicie langosza i wrzucicie jego fotkę na #gotujzwkopem i mnie oznaczycie to będzie mi miło! Jeśli macie jakieś pytania to piszcie w komentarzach, każdemu postaram się w miarę posiadanej wiedzy pomóc :)

    Dziękuje wszystkim, którzy mnie wspierają i pomagają poprzez wykopywanie i komentowanie znalezisk, plusowanie, wiadomości prywatne, itp.

    Hajduszoboszlo!

    _____________________________________

    PS

    #kuchniamg78 - jeśli ktoś chce to zapraszam również do śledzenia tagu z przepisami :)

    Wołam osoby, które wyraziły chęć wołania. Jeśli chcesz być dołączony do listy zaplusuj odpowiedni komentarz poniżej.
    Jeśli Cię zawołałem, a nie chcesz być wołany zaplusuj inny komentarz.
    pokaż całość

    odpowiedzi (111)

  • avatar

    #heheszki #nosacz #ukrainiec

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (27)