•  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: w teorii wszystko się sprawdza, ale pominięty jest tutaj jeden ważny temat - koszty uzyskania tego przychodu. To że jeden pracownik generuje 50$ przychodu dziennie, nie oznacza, że to jest 50$ dochodu firmy i przedsiębiorca zachowuje 35$.

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Dokładnie tak to wygląda i działa. Dlaczego jeszcze nie masz firmy, tylko dajesz się wyzyskiwać?

    •  

      @KromkaMistrz: A kto placi za te koszty uzyskania przychodu?

      @niepodszywamsiepodbiauka: Może mam, może jestem na samodzielnej działalności zrażony do Januszy.

      Prawda jest taka, ze każdy kto ma chociaż odrobinę wglądu w faktury, wie ile firma na nim zarabia ;)

      +: Revmir
    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae Mamy ts same peje na fb polubione ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: No, czyli zdolność do organizacji pracy jest warta o wiele więcej niż sama praca. Sprzedawać swój czas i wysiłek wykonując bezmyślną pracę to każdy potrafi. A potem rościć sobie prawa to tego, co powstało dzięki czyjemuś pomysłowi.

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: nie wmówisz mi że jak pracownik zrobi zlecenie za 50, Ty mu dasz 15, to zostanie Ci na czysto 35 :)

    •  

      @KromkaMistrz: czyli nigdy nie widziałeś ile firmy potrafią zarobić na tobie. Nawet uwzględniając amortyzację całej pracy, to i tak w niektórych branżach 4-6 razy więcej potrafi pracodawca zgarnąć, szczególnie w polskiej firmie usługowej.

      @Cantrustme:

      Ale wiesz że od tego też się zatrudnia pracowników.

      @rzuberbozy: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Revmir
    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: a Ty wiesz że firma w której pracujesz płaci za wynajem lokalu? za prąd? wodę? gaz? za komputery i sprzęt? za abonamenty i internet? Za papier toaletowy, mydlo i kawe? Za mleko i cukier? Że w wielu przypadkach nawet jeżeli są to usługi, a nie sprzedaż to i tak trzeba ponieść koszta zanim doprowadzi się do sprzedaży i dochodu? Bo ktoś musiał zapłącić za logo, nazwę, domene, utrzymać serwer, kupić baze danych klientów, płacić za reklame i social media. Płacić za innych pracowników bez których byś nic nie zrobił. A co najważniejsze - ktoś ma wiedzę umiejętności kontakty i pozycje która budował przez wiele wiele lat. A Ty i tak pójdziesz do szefa i powiesz mu że sprzedałeś coś za 10 tys i chcesz za to 10 tys :) Błagam Cię.

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Wiesz dlaczego robotnicy wykonujący proste prace nie założą własnej firmy, gdzie zyskami dzieliliby się po równo? Bo ktoś musi tę pracę zorganizować, a ten z nich, który by to robił wie, że jego wysiłek jest o wiele więcej warty i sam zostaje przedsiębiorcą.

    •  

      @KromkaMistrz:

      płaci za wynajem lokalu?

      To juz nie może mieć własnego budynku? Co najlepsze, w życiu nie pracowałem w firmie która by wynajmowała lokal ;)

      za prąd? wodę? gaz? za komputery i sprzęt? za abonamenty i internet?

      Wiesz jak się liczy koszta produktu, czy nie bardzo? Bo chyba nie.

      tak trzeba ponieść koszta zanim doprowadzi się do sprzedaży i dochodu?

      O kurwa, jaki ty mądry, to firmy wydają pieniądze na takie rzeczy? No kto by pomyślał.

      kupić baze danych klientów,

      Co kurwa? Ty jakiś naciągacz jesteś telefoniczy czy co?

      Płacić za innych pracowników bez których byś nic nie zrobił.

      Czyli?

      A Ty i tak pójdziesz do szefa i powiesz mu że sprzedałeś coś za 10 tys i chcesz za to 10 tys :)

      A ty dalej wierzysz w uczciwych Januszy, jak rycerz na białym koniu. Mamy XXI wiek, jak Janusz nie chce zapłacić to odchodzisz, i niech szuka miesiącami pracownika i płacze że odchodzą ci z doświadczeniem ;)

      Wiesz dlaczego robotnicy wykonujący proste prace nie założ

      @Cantrustme:

      Wiesz dlaczego robotnicy wykonujący proste prace nie założ

      Wiesz dlaczego janusze, wszelkiej maści korwiniści i inni mentalni 12 latkowie krzyczą o złych niekompetentnych pracownikach, i o tym że prawa pracownicze trzeba likwidować i tak dalej?
      Bo ich boli, że jak pojawia się na rynku firma która uczciwie zaczyna traktować pracownika, to ten pracownik ucieka. Nawet jeśli nowa firma jest za granicą, to i tak uciekają. Z Polski już koło 4 milionów uciekło, popatrz jak Janusze płaczą.

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: dobra XD idz sobie dalej uważać ze firma nie ma kosztów i powinna całe pieniądze zarobione dawać pracownikom. Nie wiem czy mnie trollujesz, czy po prostu nie rozumiemy sie i rozmawiamy o dwóch innych rzeczach

    •  

      @KromkaMistrz: Jesteś jak wyznawca płaskiej ziemi. Próbujesz wyzysk i okradanie pracownika kolejny raz tłumaczyć "firma też ma koszta". Ja pierdole dziecko drogie, ja już swoje lata mam, pracuje wiele lat, czasem nawet miałem wgląd w koszta, w ich liczenie w przeliczeniu na produkt, i w finanse całej firmy.

      Ale nie kurwa, trafi się korwinista z IQ wiewiórki i "hurr durr za pront musi Janurz zapłacić to som koszta".

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @KromkaMistrz:

      nie znasz mnie, wiec prosze nie oceniaj mnie

      Idź wiewiórko do terapeuty jak chcesz porozmawiać o sobie. Boli cię dupka że masz dużo kosztów, to zlikwiduj firmę i nie użalaj się tu. A za offtop usuwam komentarz, bo nie jesteśmy tu żeby o tobie pisać ;)

      nie byłoby mnie stać żeby dawać komuś 50%

      Jak cię nie stać na pracownika, to zwijaj biznes a nie płacz. To podstawowa zasada biznesu. Ale płaczki z was, nieudacznicy z JDG, znam ludzi którzy zakładali firmy i wiesz co? Byli szczęśliwi i zamiast jęczeć jakie to drogie, to inwestowali i się rozwijali.

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: o kurwa XD tak, jestem nieudacznikiem, to ja płacze tutaj że coś jest drogie. Człowieku naprawdę myślałem że po prostu się nie rozumiemy, ale już widzę że merytoryczna rozmowa z Tobą nie jest możliwa. Jesteś dzbanem który pracuje u kogoś i oczekuje że będzie mu się płacić wszystko, bo Ci się należy. I nazwij mnie jeszcze raz nieudacznikiem, proszę

    •  

      @KromkaMistrz:

      Człowieku naprawdę myślałem że po prostu się nie rozumiemy,

      Nie, rozumiemy się dobrze. Próba racjonalizacji wyzysku w naszym pięknym kraju, za każdym razem spotka się z moim sprzeciwem. Tym bardziej że zachowujesz się jak jakiś mini Janusz. Gdyby przyszło ci pracować w większej firmie i miałbyś okazję liczyć koszta w przeliczeniu na pracownika, wiedziałbyś że amortyzacja jego pobytu w firmie to grosze. Myślisz że ile kosztuje ogrzewanie, ile kosztuje woda, herbata, czy mydło w kiblu? Sporo kosztują maszyny, części, w XXI wieku w dobie automatyzacji, nawet prac biurowych, pracownik kosztuje tyle co nic.

      Jesteś dzbanem który pracuje u kogoś i oczekuje że będzie mu się płacić wszystko, bo Ci się należy.

      Dalej gadasz jak Janusz. Wg ciebie pracownikowi nie powinno się uczciwie płacić, za to trzeba płakać że na rynku nie ma pracowników. Szczególnie to widać w budowlance. Wg mnie, szczególnie w przetargach publicznych, takie tłumaczenie nie może być akceptowane, i takie Janusze powinny być od razu karane i rozwiązywane, za psucie rynku. Widać to też w prawie każdej innej branży. Ale ty i twoja Januszowa mentalność wiecie lepiej, że lepszy chujowy rynek pracy rozjebany przez Januszy, niż oparty na uczciwych zasadach.

      I nazwij mnie jeszcze raz nieudacznikiem, proszę

      Napisałem jasno jak cię nie stać na pracownika i chcesz płakać że roszczeniowi są teraz ludzie, bo chcą uczciwie zarabiać, to zamknij firmę i idx wykładać towary w supermarkecie. Biznes to nie miejsce dla słabych ludzi.

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: to jaka twoim zdaniem jest uczciwa zasada podziału przychodu firmy w powiedzmy 5-os zespole, wykonującym usługi IT? Jestem ciekaw.
      Nie, jeśli ktoś chce uczciwie zarabiać to idzie właśnie zakładać DG, a nie narzeka na pracodawce że to on ma iśc na etat. Pracowałem na początku w firmie z mojej branży, gdzie zarabiałem 30% - 70% zostawało w firmie. I uważałem na początku że to uczciwe podejście, potem kiedy stałem się lepszy dostawałem 50%, a kiedy uznałem że umiem na tyle dobrze to robić że nie muszę nikomu oddawać 50% to zacząłem robić to samemu i zgarniać 100% - umownie.
      Ale jeśli pracujesz w dużym przedsiębiorstwie i uważasz że zarabiasz za mało - możesz sam sobie taką samą dużą firmę otworzyć :)

    •  

      @KromkaMistrz:

      to jaka twoim zdaniem jest uczciwa zasada podziału przychodu firmy w powiedzmy 5-os zespole, wykonującym usługi IT? Jestem ciekaw.

      Zależna od wykonywanej pracy. Równie dobrze mogłeś się zapytać, jak uczciwie rozdzielić tort między 12 krów i 3 koty. Kolejny raz widzę, że nie masz do końca pojęcia zarządzaniu ludźmi.

      Nie, jeśli ktoś chce uczciwie zarabiać to idzie właśnie zakładać DG

      Nie generalizowałbym.

      zacząłem robić to samemu i zgarniać 100% - umownie.

      No widzisz, czyli się da. A teraz pomyśl czy firma na tym straciła.

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Tak, zacząłem robić samemu zakładając DG :) Raczej nikt nie da pracownikowi 100% dochodu jeśli ma do opłacenia jest miejsce pracy. Ale ok. Nie chcę się kłócić. Wracając do podstaw posta - dla mnie to że pracownik przynosi 50$ przychodu a zarabia 15$ nie oznacza, że pracodawca zarabia na pracowniku 35$ netto. Tyle :) Wszystkiego dobrego mirku

    •  

      @KromkaMistrz:

      Raczej nikt nie da pracownikowi 100% dochodu jeśli ma do opłacenia jest miejsce pracy.

      Tu nie chodzi o to żeby dawać 100%, ale chociaż 1/3. Obecnie szczególnie niższego szczebla pracownicy dostają może z 10% tego co wypracują, oczywiście po uwzględnieniu wszystkich innych kosztów.

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: a jak ja mówiłem że daje ludziom 50% to mnie nazwałeś nieudacznikiem i januszem xD Rozróżnijmy jedną rzecz: co innego dostać 10% DOCHODU firmy (czyli po odjeciu wszystkich kosztów) z tego co się wypracuje - co jest skurwysyństwem, a co innego dostać 10% PRZYCHODU firmy (gdzie koszta są na poziomie 70% przychodu). Mam nadzieję że znasz różnice miedzy przychodem a dochodem :)

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: praca gdy ktoś Ci mówi co masz robić <<< mówienie co należy zrobić

      Pracodawca ponosi ryzyko, wkład, jest odpowiedzialny za decyzje i jego zła decyzja oznacza zadłużenie jego działalności nie pracownika. Zresztą co ja Ci będę mówił. Dopiero co rodzice zamykali firmę i powiem Ci tak. Pomimo obrotu dziennego na poziomie 4 razy większym niż pensja pracownika, nie opłacało się tego ciągnąć. Spojrzenie na faktury niewiele Ci da.

    •  

      @gzres:

      Pomimo obrotu dziennego na poziomie 4 razy większym niż pensja pracownika, nie opłacało się tego ciągnąć. Spojrzenie na faktury niewiele Ci da.

      Kolejny Janusz, chociaż nie, tamten wiedział co to są dodatkowe koszta. Ty wiesz że koszta pracownika to tylko niewielka część kosztów produktu? Więc takie gadanie mnie bawi.

      ps. napisze ci co temu sebkowi wyżej, jak kogoś nie stać na prowadzenie biznesu, powinien sie z tym pogodzić, tak jak twoi rodzice, przynajmniej podjęli słuszną decyzję i się zwinęli, zamiast narzekać jacy to pracownicy roszczeniowi i zły świat i źli klienci etc.

      +: Revmir
    •  

      Pracodawca ponosi ryzyko, wkład, jest odpowiedzialny za decyzje i jego zła decyzja oznacza

      @gzres: bardzo rzadko to pracodawca ponosi ryzyko. Wszyscy ponoszą ryzyko. Jeśli firma zbankrutuje to pracownicy nic nie dostaną. Po drugie często to pracownicy decydują. Właściciel tylko podpisuje, co tam ma do podpisania. Chyba że mówisz o małych firemkach.

    •  

      Ty wiesz że koszta pracownika to tylko niewielka część kosztów produktu? Więc takie gadanie mnie bawi.

      @Lucifer_vult_animae_tuae: W przypadku małych firm to więcej niż myślisz. Zresztą jaka jest Twoja teza? Bo nie za bardzo rozumiem. Ja Ci tylko mówię tak - pomimo, że 20-25% opłat to były zarobki pracowników, reszta kosztów zjadała cały zysk.

      @mikka22: Ja tutaj akurat podaje przykład małej firmy, firmy moich rodziców. I tam całe ryzyko leżało na moich rodzicach, pracownik co najwyżej będzie musiał szukać nowej pracy, ewentualnie nie dostanie jednej pensji, a i tak może dochodzić takowej prawnie. W przypadku moich rodziców, żaden pracownik nie poniósł ani złotówki z tego tytułu, za to moi rodzice kosmiczne sumy, więc nie mów mi, że na pracodawcy nie ciąży ryzyko. Co więcej:

      W Polsce działa ponad 1,9 mln firm, z których zdecydowana większość to mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa (99,8%).

      Mogę się zgodzić, że takie sytuacje zdarzają się w dużych firmach, ale mam wrażenie, że nie dostrzegacie kroków, które należy zrobić, żeby do takiej dużej firmy dojść. 99,8% firm w Polsce nie dochodzi do takiego poziomu.

    •  

      żaden pracownik nie poniósł ani złotówki z tego tytułu, za to moi rodzice kosmiczne sumy, więc nie mów mi, że na pracodawcy nie ciąży ryzyko.

      @gzres: chyba nie mówimy w tym wątku o małych firmach, więc rzutowanie z perspektywy małych firm na całą gospodarkę jest bez sensu.

    •  

      @gzres: >W przypadku małych firm to więcej niż myślisz.

      Nie, wszystko zależy od tego czym sie firma zajmuje.

      pomimo, że 20-25% opłat to były zarobki pracowników, reszta kosztów zjadała cały zysk.

      No i? Taka branża.

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Zgadzam się. Innymi słowy informacja o tym, że płacisz pracownikowi 15$, a otrzymujesz ze sprzedanych produktów 50$ kompletnie nic nie mówi i ten komiks jest bez sensu.

      @mikka22: A o jakich wielkościowo firmach chcesz rozmawiać?

      wielkość przeciętnego przedsiębiorstwa pod względem liczby
      osób pracujących wciąż oscylując w okolicach 5 osób. Także przeciętne zatrudnienie na
      podstawie umowy o pracę w przeliczeniu na jeden podmiot zasadniczo nie zmienia się i wynosi
      obecnie 3,5 osoby.


      Polski sektor przedsiębiorstw jest zdominowany przez mikroprzedsiębiorstwa, których udział
      w strukturze wszystkich przedsiębiorstw wynosi aż 96%.


      W Polsce jest obecnie niespełna 57 tys. małych firm, które stanowią 3% polskiego sektora
      przedsiębiorstw.


      W Polsce jest obecnie niespełna 16 tys. średnich firm, które stanowią 0,8% polskiego sektora
      przedsiębiorstw.


      W Polsce jest obecnie niespełna 3,5 tys. dużych firm, które stanowią 0,2% polskiego sektora
      przedsiębiorstw.

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: czy ja dobrze rozumiem, że autor obrazka założył, że przedsiębiorca zarobił na sprzęcie, który będzie miał w przyszłości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      A o jakich wielkościowo firmach chcesz rozmawiać?

      @gzres: a jednocześnie banki ciepią na nadpłynność gotówki i chętnie udzielają kredytów ludziom, nie firmom bo one leżą na gotówce, z którą nie wiedzą co zrobić. Komisja Europejska zwracała nam i nie tylko nam uwagę właśnie na tę dysproporcję.
      Sytuacja w ekonomii trochę się zmieniła przez ostatnie 20-30. Patrzenie przez pryzmat jednej firmy na gospodarkę jest bez sensu.

    •  

      Dlaczego jeszcze nie masz firmy, tylko dajesz się wyzyskiwać?

      @niepodszywamsiepodbiauka: polecam przeczytać klasyk Dlaczego nie założę firmy i dalej nie powtarzać tego rakowego pytania.

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: zastanów się kto tu jest źródłem wyzysku - pracodawca czy państwo, które pracodawcy każe płacić ogromne składki na pracownika? Co z kolei oczywiście przekłada się na wysokość pensji. A do dentysty i tak pójdziesz prywatnie mimo tych wszystkich podatków :)

    •  

      No, czyli zdolność do organizacji pracy jest warta o wiele więcej niż sama praca.

      @Cantrustme: ale wiesz, że organizacją pracy zajmują się w przeważającej części pracownicy najemni? Chyba że mówisz o mikrofirmach ale to niewydolny rak gospodarki i nimi nie ma sobie co głowy zawracać.

      idz sobie dalej uważać ze firma nie ma kosztów i powinna całe pieniądze zarobione dawać pracownikom.

      @KromkaMistrz: to, że nie powinna całego wydawać na płace nie implikuje, że burżuj powinien zagarniać wartość dodaną.

    •  

      @kipustynia: oczywiście, że pracograbca. Obciążenia pracy u nas są małe względem innych państwo rozwiniętych.

      A do dentysty i tak pójdziesz prywatnie mimo tych wszystkich podatków

      @kipustynia: bo przez neoliberałów mamy niedofinansowane państwo z dykty.

    •  

      @kipustynia: kolejny który płacze o złym państwie. Już pisałem, jak cię nie stać, nie zatrudniaj ludzi. Państwo zabiera procent ich zarobków, więc mając o połowę mniej pracowników, połowę mniej mu oddasz. Inna sprawa to chory system podatkowy w Polsce, gdzie zwykły szeregowy pracownik płaci proporcjonalnie najwyższe podatki.

      A do dentysty i tak pójdziesz prywatnie mimo tych wszystkich podatków :)

      Ktoś musi dać miliardy na kler i na propagandę w telewizji i na pensje dla rodzin.

      +: Revmir
    •  

      @gzres: no ryzyko takie, że będą musieli szukać zwykłej pracy - dokładnie to samo grozi zwolnionym w takiej sytuacji pracownikom.

      +: Formbi
    •  

      @gzres: możesz idiotom tłumaczyć, im się należy i koniec, choćbyś miał tą kasę drukować( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: wykop.pl

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Właściciel zwykle też ryzykuje karami w przypadku złamania punktów umowy z klientem, w przypadku pracownika z tego co kojarze kara to max 3 pensje. Pytanie na ile można wycenić podjęcie tego ryzyka przez pracodawce :)

      +: DeMix10
    •  

      @nocneszczury:

      Właściciel zwykle też ryzykuje karami w przypadku złamania punktów umowy z klientem,

      hahahaha

      w przypadku pracownika z tego co kojarze kara to max 3 pensje

      hahahaha

      Pytanie na ile można wycenić podjęcie tego ryzyka przez pracodawce :)

      Ryzyko jest proporcjonalne do zysku. Nie widziałem jeszcze firmy produkcyjnej, gdzie robotnik jeździłby nowym autem za pół bańki, a właściciel firmy 20 letnim trupem na letnich, bo nie ma kasy na zimówki.

      +: Revmir
    •  

      hahahaha

      @Lucifer_vult_animae_tuae: super argument ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: DeMix10
    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @svr_: Komentarze prezentujące niski poziom kultury i pierdolenie będą usuwane ;)

      Jeśli nie potrafisz kulturalnie rozmawiać i podawać argumentów, to nie komentuj.

      +: Revmir
    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: obawiam się, że musiałbyś zacząć od swoich ;)

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: widocznie trafiłem w czuły punkt

    •  

      @svr_: ale mi pojechałeś, aż mi w pięty poszło. Kolejny krzykacz, który wszystko co potrafi w obronie kapitalizmu, to wrzucić jakiegoś mema. Brawo ty. Jak w końcu się wyprowadzisz od rodzicow i zaczniesz żyć na swoim, to zrozumiesz że Janusze lubią żyć cudzym kosztem, a 4 mliony które uciekły z tego kraju miało swoje powody.

      Tak, czułym punktem jest pierdolenie bez sensu i udawanie cwaniaka.

      +: Revmir
    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: przecież to ty pierdolisz bez sensu, ani ty ani reszta tego raka z #antykapitalizm nie macie żadnego pojęcią o prowadzeniu firmy, nic, kompletne ZERO. I jeszcze się tym chwalicie.

    •  

      @svr_:

      przecież to ty pierdolisz bez sensu

      Argument w stylu, nie bo ty.

      #antykapitalizm nie macie żadnego pojęcią o prowadzeniu firmy

      No popatrz, ty za to się znasz, ty autorytecie.

      kompletne ZERO. I jeszcze się tym chwalicie.

      Odpisze ci na twoim poziomie. Jak my mamy zero, to ty masz ujemne.

      pokaż spoiler ps zablokowałem cię, bo jak już pisałem, nie lubie pierdolenia bez sensu, a ty ani argumentów nie podajesz, ani nic sensownego.

      +: Revmir
    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae:

      Czytając:
      "sprzedałem towary i kupiłem sprzęt"
      Nasuwa się pytanie, jak je wyprodukował i sprzedał skoro nie miał sprzętu...

      a odpowiedź nasuwa się taka, że po prostu ten komiks
      to taka prawie prawda ;)

      Prawie każdy obrazek to taka prawie prawda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @LowcaG: Życie to taka prawie prawda. Przecież nie można czegoś kupić nie mając pieniędzy, bo ich się nie da pożyczyć... oh wait.

    •  

      Przecież nie można czegoś kupić nie mając pieniędzy, bo ich się nie da pożyczyć... oh wait.

      @Lucifer_vult_animae_tuae: przyznaję się bez bicia

      pokaż spoiler Nie nadążyłem za tokiem rozumowania.


      a prawie prawda nie jest prawdą. To tak jak z tym sławetnym rozdawaniem rowerów w Moskwie.

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Wow masz swoje lata i N A W E T miales wglad w koszta. Nie no szacun rekin biznesu widze xD
      Nie masz zadnego pojecia o czym mowisz, dochod mylisz z przychodem i wklejasz obrazki, ktore urągają rozumh przedszkolaka.
      Mam protip: zausz firme!! Pierwsze pieniadze zaczna splywac juz od razu xd

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae:

      więc prostując, można pożyczyć, można zapracować itd. itd.

      I na tym polega cały myk.. czym się różni ten pracownik od tego złego?
      A no że wcale ten biznes nie musi się udać.

      Czyli jaka jest między nimi pierwsza różnica?
      A no awersją do ryzyka, jeden ryzykuje mogąc potem poganiać drugi nie ryzykuje.

      "Ciszej, on może pana usłyszeć"
      Sugerujesz, że pracownicy są głupi i nie wiedzą po ile są na końcu produkty i ile zarabiają?
      Myślę, że jednak wiedzą i w ich prostym świecie, to oni zarobili na te maszyny i wszystko.

      I znów nasuwa się pytania, dlaczego tego pracownik od razu nie zorganizuje i nie sprzedaje jak ten zły?
      Może dlatego, że wymaga to innych umiejętności niż "robienie swojego" w pracy, być może trzeba zebrać innych pracowników, płacić im te 15"

      No ale co jak się nie sprzeda?
      Warto ryzykować? Czyżby znów inny stopień awersji do ryzyka?

      "to pracownik płaci panu 35.."
      Jak bym miał działalność gospodarczą i dostał bym zlecenie na przykręcanie śrubki przez 8h, za 15 to wyzysk czy nie? Dopłacam komuś czy nie?
      Ile dopłacam temu złemu? Dlaczego się na tyle zgodziłem? Przecież sam mogę tworzyć to coś i sprzedawać?

      aaa przykręcanie śrubki nie wystarczy...

      I tak to takie proste przedszkolne logiki w tym komiksie..

      No ale w sumie trochę śmieszny jest jak to bywa z takimi komiksami..

      pokaż spoiler ale nie można ich brać na poważnie

    •  

      @LowcaG: Na maszynie do pisania piszesz, że co kawałek zaczynasz od nowej linii?

      +: Revmir
    •  

      Na maszynie do pisania piszesz, że co kawałek zaczynasz od nowej linii?

      @Lucifer_vult_animae_tuae: tak

    •  

      @nie_programista_20k:

      Nie masz zadnego pojecia o czym mowisz,

      Cieszą mnie ludzie, którzy nie podają ani jednego argumentu, ale krzyczą ile się da, jak to lepiej ode mnie się znają ;)

      zausz

      Co?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

      +: eustach
    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: z czystej ciekawośći
      kto włożył kapitał i ponosi 100% ryzyka?

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Nie no, to wcale nie jest tak, że na start trzeba mieć kapitał. Każdy Mietek może sobie postawić w chacie firmę zbrojeniową.

    •  

      Polecam przeczytać klasyk Dlaczego nie założę firmy i dalej nie powtarzać tego rakowego pytania.

      @Revmir: To ma być ten powód? Jaja sobie robisz?

      Dlaczego? Nie jestem może osobą krystalicznie przyzwoitą, jednak mam chyba nieco wyższe standardy etyczne niż neoliberalne kołtuństwo. Nie jestem cynicznym złodziejem, ani też imbecylem, który myśli, że wyzyskiwany pracownik powinien być mu wdzięczny. Nie mógłbym spojrzeć uczciwym ludziom w oczy.
      Ale w podatkach zabrać pracującym, to pewnie chętnie, bo wysokie standardy etyczne xD

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Obrazek który zapostowałeś nie ma w większości przypadków sensu, bo zakłada, że nad danym towarem pracuje tylko 1 pracownik a później towar jest sprzedawany przez szefa, który inkasuje 35$ i nie płaci z tego tytułu żadnych kosztów/podatków, nie zatrudnia innych pracowników, nie inwestuje w rozwój firmy. Potrafisz wskazać choć jedną firmę która działa w ten sposób?

      Realnie, pracownik w sytuacji gdy pracownik na podukcji zarabia 15$/h i produkuje w godzinę sprzęt warty 50$, te 35$ pokrywa także koszta eksploatacji sprzętu, podatki, R&D, opłaty licencyjne/patentowe i inne pierdemony. Zwykle w dużej firmie wygląda to tak, że po odjęciu ww. kosztów przychód na produkcie wynosi 16-20$/h. Z czego 15$/h dostaje pracownik, a firma operuje pozostałymi 1-5$/h. A Audi szefa bierze się z tego, że nawet 1$/h czystego zysku na pracownika, przy 400 pracownikach daje Ci 400$/h które możesz częściowo zainwestować w firmę, a częściowo w Audi.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @Lucifer_vult_animae_tuae: antykapitaliści są doprawdy uroczy xD

      +: Wostok
    •  

      @Revmir:

      ale wiesz, że organizacją pracy zajmują się w przeważającej części pracownicy najemni?

      Na górze zawsze jest właściciel, który zarządza swoją własnością w skali makro. Pracownicy najemni zawsze wykonują tylko fragment pracy, nie widząc całości.

      Chyba że mówisz o mikrofirmach ale to niewydolny rak gospodarki i nimi nie ma sobie co głowy zawracać.

      Chciałbyś zakazać ludziom zakładania mikrofirm? Boli Cię, że ktoś korzysta na swojej umiejętności zorganizowania pracy innych?

    •  

      @mikka22: Pamiętaj, że ja nie chcę i nie mam zamiaru się z Tobą spierać, nie o to mi chodzi.

      Zadałem Ci pytanie - o jakich wielkościowo firmach chcesz rozmawiać, odpowiedziałeś - banki.

      Banków w Polsce jest 24 (w tym narodowy). Nawet gdybym się z Tobą zgodził, że banki posiadają mnóstwo pieniędzy, którymi nie dzielą się z pracownikami to dalej mówimy o promilu firm w Polsce.

      firmom bo one leżą na gotówce, z którą nie wiedzą co zrobić.

      Możesz mi powiedzieć skąd czerpiesz takie informacje i co masz na myśli mówiąc o "firmach". Pokazałem Ci, że 99% rynku to małe firmy, nie duże. Czy masz takie zarzuty do mniejszych firm, uważasz, że one śpią na kasie? Czy mówisz tylko o 0,2% wszystkich firm (np. banki)? Więc tu dwa pytania - o czym mówisz i skąd to wiesz.

      Patrzenie przez pryzmat jednej firmy na gospodarkę jest bez sensu.

      Zauważ, że ten zarzut można kompletnie odwrócić. Ja podałem przykład realnej firmy, do której miałem wgląd finansowy, wiem jak wyglądała sytuacja, ale nie zatrzymuję się na tym - mówię patrz, i 96% rynku to właśnie tej wielkości firmy, takie jak pokazana przeze mnie.

      Teraz podajesz swój przykład - banków, jest ich 24. To nawet nie jest promil rynku, chcesz przez ten pryzmat patrzeć na całą gospodarkę? Nie uważasz, że to bez sensu?

      @Revmir:

      no ryzyko takie, że będą musieli szukać zwykłej pracy - dokładnie to samo grozi zwolnionym w takiej sytuacji pracownikom.

      Lub, że się zadłużą, lub stracą oszczędności swojego życia, które włożyli w biznes. Pracownik wydaje mi się, że nie ma takich problemów. W sensie - ja będąc na umowie o pracę nie miałem żadnego wkładu własnego i nie będę musiał spłacać zadłużenia firmy, po prostu z niej odejdę.

    •  

      Kruger Dunning efeit w najlepszym jego wydaniu. Pozdrawiam Opa.

    •  

      Zadałem Ci pytanie - o jakich wielkościowo firmach chcesz rozmawiać, odpowiedziałeś - banki.

      @gzres: nie. nie odpowiedziałęm banki. Nie odpowiadałem na twoje pytanie tylko je pominąłem, ponieważ nie ma sensu rozmawiać w temacie wielkości firm, ponieważ nie rozmawiamy tutaj o małych firemkach.

      Zaznaczyłem fakt, że statystyki pokazują że firmy śpią na gotówce, więc opowiadanie że firmy nie mogą się dzielić bardziej sprawiedliwie z pracownikiem jest nieprawdą. To była moja intencja.

      Więc tu dwa pytania - o czym mówisz i skąd to wiesz.

      @gzres: z raportów. Komisja Europejska o tym mówiła. W radio. Mówią o tym ekonomiści.

      +: Revmir
    •  

      Pokazałem Ci, że 99% rynku to małe firmy, nie duże.

      @gzres: poza tym masz błędne statystyki:

      "Od roku 2008 do 2014 r. zwiększył się on o 2,8 p.p. (z 47,2% do 50%), przy czym wzrost udziału dotyczy wszystkich grup wielkości sektora MSP (mikro – z 29,9% do 30,2%, małych – z 7,4% do 8,9%, średnich – z 9,9% do 11%). Natomiast udział dużych podmiotów w tworzeniu PKB w analizowanym okresie nieznacznie spadł (z 23,9% do 23,4%)."

      +: Revmir
    •  

      @mikka22:

      poza tym masz błędne statystyki:

      Nie błędne tylko inne. Ja mówię o kwestii ilościowej, ilościowo 99,8% firm to firmy mikro, małe i średnie. Ty podałeś natomiast udział poszczególnej grupy w PKB. To po prostu zupełnie inna informacja.

      Zaznaczyłem fakt, że statystyki pokazują że firmy śpią na gotówce

      Statystyki mówią też, że średnia firma ma 5 pracowników. Chciałbym poznać te raporty Unii Europejskiej, masz je może? Czytałeś je? Z chęcią się zapoznam. Chciałbym się dowiedzieć jak to się stało i gdzie te pieniądze znikają. Co się dzieje z tą nadwyżką u przeciętnej firmy. Jak wypadamy na tle innych krajów.

      Musisz mi jeszcze wytłumaczyć co Twoim zdaniem znaczy "bardziej sprawiedliwie"? W jaki sposób ocenić czy już jest sprawiedliwie. Czy np. wydatki firmy na rozwój są niesprawiedliwie bo można je przeznaczyć na pensję? Chciałbym zrozumieć jak sobie wyobrażasz idealnie sprawiedliwą firmę. Im konkretniej tym lepiej.

    •  

      możesz idiotom tłumaczyć, im się należy i koniec

      @svr_: otóż to, tak jest z tymi januszami biznesu.

      +: Formbi
    •  

      Na górze zawsze jest właściciel, który zarządza swoją własnością w skali makro. Pracownicy najemni zawsze wykonują tylko fragment pracy, nie widząc całości.

      Chciałbyś zakazać ludziom zakładania mikrofirm? Boli Cię, że ktoś korzysta na swojej umiejętności zorganizowania pracy innych?

      @Cantrustme: uważam, że gdyby nie polityka rządu uprzywilejowująca mały biznes to tego raka by po prostu nie było, bo przegrałby konkurencyjnie z solidnymi firmami. Co do pierwszego zdania nie masz racji.

      +: Formbi
    •  

      Lub, że się zadłużą, lub stracą oszczędności swojego życia, które włożyli w biznes. Pracownik wydaje mi się, że nie ma takich problemów.

      @gzres: jak to nie mają problemu? Mają o wiele gorszy, bo jak wylecą z pracy mogą mieć problem z opłaceniem podstawowych potrzeb życiowych i zobowiązań.

    •  

      @Revmir: "Takich problem" - zadłużenia lub utraty oszczędności związanych z tą firmą, a nie z jej brakiem. Przecież właściciel firmy, który traci firmę ma dokładnie taki sam problem jak to co wymieniłeś.

    •  

      nie macie żadnego pojęcią o prowadzeniu firmy, nic, kompletne ZERO. I jeszcze się tym chwalicie.

      @svr_: oho za to przeciętny kurwinista ma pojęcie bo obejrzał nagrania prostackiej ekonomii czy siedział na samozatrudnieniu by wałkować na podatkach xD Wait, większość kucy to gimbaza lub studenciaki bezczelnie żerujące na państwowym szkolnictwie itp. Dlaczego ma mnie niby interesować prowadzenie firmy?
      PS za chamówę lecisz na #czarnolisto

      +: Formbi
    •  

      Chciałbym poznać te raporty Unii Europejskiej, masz je może? Czytałeś je? Z chęcią się zapoznam. Chciałbym się dowiedzieć jak to się stało i gdzie te pieniądze znikają.

      @gzres: Nie mam tych raportów teraz pod ręką. Ale informacji o tym jest mnóstwo. W różnych artykułach są przemycane te wnioski. Trzeba tylko zwracać na coś takiego uwagę. Polecam audycje Sroczyńskiego w radio TokFM w niedziele o 9:00.

      a tutaj spis kilku artykułów:
      https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/gotowka-spolki-skarbu-panstwa-wyniki,174,0,2401966.html
      https://businessinsider.com.pl/firmy/polskie-firmy-maja-najwiecej-pieniedzy-w-historii/wdlr750

      raport o oszczędnościach:
      http://grape.org.pl/news/czy-w-polsce-oszcz%C4%99dza-si%C4%99-inaczej-ni%C5%BC-w-krajach-oecd

      http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24081664,prof-kuzinska-mordujemy-klase-srednia-odpuszczamy-bogaczom.html

      - Pieniądze zamożnych lądują w bankach, które dzięki temu mają środki na udzielanie kredytów firmom na inwestycje.
      - Ten mechanizm już tak nie działa. Jeśli spojrzeć na światowy system finansowy, to pieniądze nie płyną z banków do firm w formie kredytów, tylko w kierunku przeciwnym.


      Międzynarodowe korporacje - patrząc globalnie - mają mnóstwo gotówki, wręcz siedzą na nadwyżkach. Mogłyby znacznie zwiększyć swoje moce produkcyjne, zbudować nowe fabryki, ale nie robią tego, bo nie mają aż takiego zbytu na swoje towary czy usługi. Tę górę zaoszczędzonych pieniędzy wciskają więc na rynki finansowe. "Zróbcie z tym coś" - mówią do bankierów - "żebyśmy mieli dochód przynajmniej 10 proc. rocznie". Banki oczywiście pieniądze biorą i cierpią na tzw. nadpłynność. Część inwestują w rozmaite instrumenty finansowe, a część przeznaczają na kredyty konsumpcyjne, czyli pożyczają gospodarstwom domowym.

      Musisz mi jeszcze wytłumaczyć co Twoim zdaniem znaczy "bardziej sprawiedliwie"? W jaki sposób ocenić czy już jest sprawiedliwie.

      @gzres: jeżeli w latach 60-tych udział najbogatszego decyla w dochodzie narodowym brutto wynosił 20%, to dzisiaj wynosi 45%.
      Nie wiem jak wyznaczyć bardziej sprawiedliwy podział, natomiast wiem, że udział płac w dochodzie narodowym brutto z roku na rok spada. Produktywność rośnie, a płace pozostają w miejscu. np w roku 2017 fabryka wyprodukowała 10000 towarów. Pracownicy dostali wynagrodzenie. w roku 2018 wyprodukowali 10300 towarów. Czyli produktywność wzrosła 3% rocznie. Jeżeli wszystkie fabryki zanotują taki wzrost to nasze PKB wzrośnie o 3%. Jeżeli wynagrodzenie zostaną w miejscu to gdzie leci ta nadwyżka?