•  

    Mirki, chcę zacząć przygodę z #fotografia i szukam rozsądnego sprzętu na początek. Myślałem o używce canona 600d ale czy to nie za poważny sprzęt na początek?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Bezikowy: podpinam się pod pytanie :)

    •  

      ale czy to nie za poważny sprzęt na początek?

      @Bezikowy: nie używałem 600d ale z tego co widzę to nie jest jakaś technologia kosmiczna tylko zwykła lustrzanka, więc nie widzę powodów by miał Ciebie przerosnąć ten sprzęt.

    •  

      @Bezikowy to se jeszcze zaplanuj obiektywy i filtry, bo ze stockowym to niewiele podziałasz

    •  

      @Bezikowy: z Nikona to na początek polecałbym d5200, d5300, a jakbyś chciał zostawić sobie w portfelu więcej kasy to używkę d5100 w dobrym stanie wyrwiesz za mniej niż 1000zł. W Canonach i innych się nie orientuję.

    •  

      to se jeszcze zaplanuj obiektywy i filtry, bo ze stockowym to niewiele podziałasz

      @Bezikowy @ArchDelux: i nie kupuj dodatkowych obiektywów puki nie poznasz ograniczeń kitowego obiektywu. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zacznij od zdobywania wiedzy i doświadczenia, a dopiero potem zacznij wydawać hajs na lepszy sprzęt.

    •  

      @Bezikowy: plus pytanie jeszcze jakie zdjęcia masz zamiar robić? Typowy wyjazd, portrety, krajobrazy, coś bardziej ambitnego? Zauważ, że w przypadku zakupu lustrzanki sama puszka (body) to połowa sukcesu - główna robotę robią mimo wszystko obiektywy, które do tanich nie należą.
      Tak jak mireczki wyżej napisały, na kitowcu (np 18-55 f/3,5-6,3) malo zdziałasz i szybko będziesz wołać o jakiś lepszy obiektyw.
      Osobiście jestem użytkownikiem nikona i ja sam na start wybrałem D90 - choć stary tak do dzisiaj go mam i sobie chwale, do tego jakiś ciekawy obiektyw i masz sprawę załatwioną. Fajną alternatywą jest obiektyw analogowy, legendarny już Helios 44m, jasny, fajny bokeh i tani - za stówkę wyrwiesz z adapterem.
      Zastanów się najpierw do czego będziesz potrzebować lustrzanki, zastanów się jaki rodzaj fotografii Cię interesuje (na tej podstawie spokojnie dobierzesz odpowiedni obiektyw na start, a do tego body, aby nic Cię nie ograniczało). :)
      Jak chcesz odezwij się na priv, możemy pogadać na ten temat i coś wybrać. :)

    •  

      główna robotę robią mimo wszystko obiektywy

      @qqhd: główną robotę robi osoba trzymająca aparat. Widziałem już kilka(naście?) osób wśród znajomych, którzy mają od początku kupiony jasny 50mm lub 35mm a nawet nie widzą jak użyć zalet takiego obiektywu. Nasłuchają się, że dobre szkło, srutututu kłębek drutu, a potem i tak nie wykorzystują nawet połowy potencjału jaki jest w takim obiektywie. Dlatego mimo wszystko zalecam na początku 'pomęczyć się' mając tylko kitowy.
      ...ale przyznaję, że polecany Helios to może być fajna opcja bo za nieduże pieniądze można się dużo nauczyć.
      @Bezikowy:

    •  

      @public_html: dziękuję za pomoc! Nawet nie zwróciłem uwagi na te modele :)
      @qqhd: odblokuj pw :)

    •  

      @public_html: jasne, w zupełności się zgadzam! Bardziej chcialem napisać to w kontekście przeznaczenia obiektywy względem tego co mamy zamiar fotografować - wiadomo, że tele nie wezmę do małego pomieszczenia ale za to z chęcią w plener i tak dalej.
      Z sytuacjami, które opisałeś sam spotykam się dość często, tak więc przyznaje racje!
      Sam już różne analogi przerabiałem, przyjemna sprawa do nauki nie mając niczego w automacie, a kita używam do dzisiaj - z lampa w pomieszczeniu da się fajne efekty uzyskać strasznie tanim kosztem. :)

    •  

      @Bezikowy 600d to dobry wybór, osobiście proponuję zamiast kitowego 18-55 kupić 50 1.8 STM, tak naprawdę dopiero na jasnych obiektywach człowiek uczy się najwięcej bo od razu widać czym jest głębia ostrości i jak się z tym obchodzić. Kup 600d i ucz się ;)

    •  

      i nie kupuj dodatkowych obiektywów puki nie poznasz ograniczeń kitowego obiektywu

      @public_html: gdzie ci coś puka?

    •  

      gdzie ci coś puka?

      @ArchDelux: w migawce przy fotografowaniu słownika (╥﹏╥) Przepraszam.

      tak naprawdę dopiero na jasnych obiektywach człowiek uczy się najwięcej bo od razu widać czym jest głębia ostrości i jak się z tym obchodzić

      @Agemaker: Tak ale czy naprawdę poleciłbyś początkującemu korzystać tylko ze stałoogniskowego obiektywu? Bez żadnego (choćby kitowego) zooma? Serio?
      @Bezikowy:

    •  

      @public_html tak, mówię to każdemu kto zaczyna przygodę z fotografią. Oczywiście zakładając, że razem z tym idzie chęć nauki i rozwijania się w temacie a nie tylko takiego okazjonalnego pstrykania. Jeden obiektyw fenomenalnie pozwala ćwiczyć kreatywność i szukanie ciekawych kadrów z tym co mamy. Do tego jest jasny i umożliwia naukę pracy z przysłona, lekki i tani co ułatwia jego zdobycie i zabieranie ze sobą w różne miejsca. Dla mnie kitowy obiektyw to największa bolaczka początkujących fotografów ;)