•  

    Cześć Mirki, jest sprawa

    pokaż spoiler #tldr: wprowadzam na rynek autorski produkt, to generyczny kontroler dla VR/AR i WebVR, ale także wszelakich urządzeń RC jak drony czy Lego Mindstorms. Wierzę, że to rozwiązanie może być kolejną rewolucją VR, a na pewno będzie najtańszą, ale w pełni funkcjonalną, alternatywą dla setów VR.


    Jestem założycielem startupu Matrix Dynamix pomysłodawcą i twórcą naszego pierwszego produktu – New Generation Controller (NGC), który właśnie staramy się wprowadzić na rynek i BARDZO potrzebujemy waszego wsparcia. Jestem też wykopkiem z prawie 10-letnim stażem, ;) mitycznym #programista15k, który po 11 pracy w #korposwiat rzucił wszystko, wyszedł z piwnicy i zamiast wyjechać w Bieszczady haruje 3 razy więcej żeby stworzyć własny produkt. ;)

    Tak naprawdę to tutaj, rok temu, po raz pierwszy publicznie opowiedziałam o swoim pomyśle i zacząłem poszukiwania inwestorów. Szału z odzewem nie było, ale jednak nawiązałem parę cennych kontaktów. Rok później mój pomysł i marzenie są na zaawansowanym etapie realizacji, ale teraz jeszcze bardziej potrzebuję waszego wsparcia. Skromny plusik i wykop – naprawdę mogą pomóc mi zdobyć rozgłos, dobić się do potencjalnych partnerów biznesowych, a przede wszystkim sprawić, że ludzie dowiedzą się o całkowicie nowym rodzaju kontrolera, z Polski, który ma szansę mocno zamieszać w świecie #vr!

    W dużym skrócie: na NGC składa się autorska aplikacja #android i ergonomiczna rękawica z uchwytem do telefonu (zdjęcie poniżej), razem stanowią generyczny kontroler m.in. dla VR/AR i WebVR, ale także wszelakich urządzeń #rc jak #drony czy #lego Mindstorms (którymi pozwala sterować w całkiem nowy, pełniejszy sposób). Więcej informacji o mnie, produkcie i najbliższych celach tutaj: https://www.wykop.pl/link/4704241/vr-dla-kazdego-premiera-nowego-rodzaju-kontrolera-stworzonego-przez-wykopowicza/strona/3/. Bardzo was proszę o wykopy!

    Zapraszam też wszystkich graczy do testowania naszej aplikacji NGC - First usable VR controller with real preview: https://play.google.com/apps/testing/com.matrixdynamix.ngcontroller

    #pracbaza #programowanie #gry #oculusrift #android #komputery #smartfon #gamedev #chwalesie

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Zapraszam Was dziś do drugiego wpisu z serii #mieszkaniedeweloperskie

    Dzisiejszy temat to: Finansowanie - kredytowanie

    To etap od którego tak naprawdę zależy wszystko. Bo nie ważne jakie mieszkanie wybraliśmy, jaką ekipę wykończeniową zaklepaliśmy na termin - o który nie jest prosto lub ile swojego czasu chcemy przeznaczyć na remont, to jeśli na tym etapie bank odmówi nam kredytowania, lub dokładnie przeliczymy swoją gotówkę i uznamy, że jednak wychodzi za dużo - wtedy będziemy musieli wrócić do punktu startowego, a w niektórych przypadkach odłożyć zakup mieszkania nawet na kilka lat.

    Opowiem wam jak wyglądało to z mojej perspektywy - czyli małżeństwo decydujące się na kredytowanie zakupu mieszkania.

    Przede wszystkim trzeba mieć już wybraną jedną inwestycję na którą jesteśmy zdecydowani. Jeśli zgłosimy się do doradcy finansowego i będziemy mieć kilka mieszkań na oku i do każdego będziemy chcieli zrobić symulacje, kalkulacje itp., to jest to po prostu strata czasu - zarówno naszego jak i doradcy. Na pewno zdaży się, że któryś deweloper nie przekaże wszystkich potrzebnych dokumentów lub bank X będzie wymagał czegoś dodatkowo (czego np nie wymagał bank Y) - to wiąże się z braniem urlopu w pracy, dojazdami i sporą papierologią. Tak więc w skrócie - ograniczmy się do jednej inwestycji, a na spotkaniu z deweloperem (a raczej biurem sprzedaży danej inwestycji) zbierzmy jak najwięcej informacji i dokumentów potrzebnych do kalkulacji kredytu i rozmów z doradcą finansowym.

    Polecam załatwiać sprawy kredytowe przez zaufanego doradcę, sami (jeśli nie jesteście z branży) nie połapiecie się w całej tej papierologii i kruczkach prawnych. Doradca swoje wynagrodzenie otrzymuje w formie X% od umowy - banki bardzo chętnie wypłacają dobry procent, bo przecież dla nich do wielotysięczne zyski spływające przez kilkanaście/ kilkadziesiąt lat.

    Do wyboru będzie kilka banków, z nich (razem z doradcą) wybierzcie 2-3 i poczekajcie na szczegółową kalkulację kredytowania zakupu mieszkania.
    Nie przestraszcie się, jeśli jakiś bank uzna, że inwestycja jest zbyt droga dla danego regionu i nie będą chcieli uznać wartości mieszkania, lub np uznają, że dochód jest za niski na uruchomienie danego kredytu. Takie rzeczy się zdarzają i tyle. Należy wtedy spróbować kredytowania w innym banku.
    Moja sytuacja wyglądała w ten sposób: nasz dochód spokojnie wystarczał na rozpoczęcie kredytu, jednak żona stałą pracę miała dopiero od 2 miesięcy - umowa o pracę, ale okres próbny (a potrzeba było pół roku czy coś takiego). Dlatego jeden z banków odmówił nam kredytowania inwestycji. Inny bank miał podobną politykę, ale zaproponowali, że jeśli żona doniesie dokument, w którym pracodawca pisemnie oświadczy, że utrzyma zatrudnienie żony przez kolejne 6 miesięcy to zgodzą się na kredytowanie - i tak też się stało. Co prawda papierologia i biurokracja trwała kolejne kilka miesięcy (do finalnego uruchomienia kredytu) więc finalnie okazało się, że żona i tak miała by już wymagany staż pracy w danej firmie, no ale mniejsza o to ;)

    Uruchomienie kredytu trochę trwa, także należy uzbroić się w cierpliwość. Nam zajęło to około 6 miesięcy.

    Wkład własny
    O tak, jest potrzebny. I nie ma co się łudzić, że jeśli macie te 20% to to już wszystko. Dochodzą koszta bankowe, notariusz no i np takie miejsce garażowe za 20-30tys - bo jeśli nie kupicie od razu to po kilku miesiącach już pewnie żadnego wolnego nie będzie (lub bardzo daleko od Waszej klatki)

    Jak przelewane są środki kredytowe oraz na wykończenie?
    Wszystko będzie zapisane w umowie kredytowej. Jest to kilka transz - np w przypadku mieszkania deweloper określa kilka etapów prac i do końca zakończenia danego etapu musi spłynąć transza. Bank zapoznaje się z dokumentami związanymi z w/w etapami i w transzach wypłaca środki na konto powiernicze dewelopera.

    Można kredytować wykończenie mieszkania
    Ale oczywiście trzeba się z tego w pewien sposób rozliczyć. W niektórych przypadkach wystarczy, że przyjdzie przedstawiciel z banku, porobi fotki i tyle, a w niektórych (jeśli uzna, że hajs poszedł na RTV i dywany) poprosi o faktury do dokładnego rozliczenia tego co wolno zrobić z tej części kredytu. A co wolno? Meble na wymiar, podłogi, drzwi, tynki, armatura łazienkowa, elektryka itp. (czyli budowlanka). Czego nie wolno? Wszelkie sprzęty RTV i AGD, stoliki, kanapy etc. Należy opierać się na wzorze kosztorysu z banku, który wypełniamy starając się o kredyt na wykończenie.

    Środkami na wykończenie mieszkania z kredytu dysponujemy sami, ale musimy pamiętać że bank może zarządać faktur i potwierdzenia wykonania prac w mieszkaniu zgodnie z kosztorysem jeśli kosztorysant podczas wizyty w mieszkaniu stwierdzi jakieś niejasności.

    Jak zwykle zachęcam do zadawania pytań w komentarzach. Jest to taki temat, że pewnie zapomniałem o czymś wspomnieć, więc wolę dopowiedzieć niejasności w odpowiedzi na zadawane pytania.

    Dorzucam zdjęcie projektu naszej łazienki :)

    #mieszkanie
    pokaż całość

    odpowiedzi (76)

  • avatar

    kazdemu plusujoncemu wysle piosenke z kturom mi sie kojarzy jego nik

    szas start

    pokaż spoiler limit 100 plusuw bo jak zrobisie duzo to mi sie nie bendzie kcialo ok

    odpowiedzi (43)

  • odpowiedzi (10)