Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Ile lat mieli poszczególni członkowie Drużyny Pierścienia w momencie wyruszenia na wyprawę?

    pokaż spoiler Wiek Gandalfa nie jest dokładnie znany, ale to coś koło tego ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #ciekawostki #tolkien #wladcapierscieni #ksiazki #czytajzwykopem #gruparatowaniapoziomu #lotr

    Grafikę ukradłem z fanpeja znajomego, więc się zainteresujcie: https://www.facebook.com/czytajpl/
    pokaż całość

    odpowiedzi (62)

  • avatar

    We wtorek oddałam karmę do schroniska dla bezdomnych zwierząt w Częstochowie. Zrobiłam to w ramach #mirkowyzwanie.
    Czy zrobiłabym to bez wyzwania?
    Pewnie nawet bym o tym nie pomyślała. Ale mimo tego mam wielkie #czujedobrzeczlowiek. Nawet pomijając to, że te 30kg karmy to tak naprawdę nic.
    Wtorek, 19.03, godziny popołudniowe
    Razem z koleżanką i budżetem około 250zł wsiadłyśmy w samochód i podjechałyśmy do Makro w celu zakupu karmy. Wydałyśmy około 200zł na 23,5 kg karmy dla psów i 7,5kg karmy dla kotów wysterylizowanych.
    Schronisko na Gilowej
    Schronisko znajduje się blisko głównej drogi, dwie minuty drogi od linii tramwajowej (1). Mimo tego jest tam cicho, słychać tylko szczekanie psów. Sama droga dojazdowa to zwyczajna, ubita droga.
    Na powitanie wyszła do nas pani, która razem z nami zabrała worki i otworzyła nam wejście do schroniska.
    A ja zrozumiałam, jak niewiele przywiozłam.
    Nie pytałam, ile było tam psów, ale zdecydowana większość boksów była zapełniona. Same psy stały spokojnie i patrzyły na nas, jedne skakały i chciały się bawić, inne po prostu dawały się oglądać.Niektóre były naprawdę piękne, kilkuletnie, inne już zbyt stare, żeby przychodzące tam rodziny na nie spojrzały.
    Nie zostałyśmy długo, bo było nam ich zwyczajnie zbyt żal.
    Na wakacje wrócimy i oddamy jeszcze więcej.
    Reszta zdjęć w komentarzach.
    #czestochowa
    pokaż całość

    odpowiedzi (173)

  • avatar

    Powiem wam, ze czasem #logikarozowychpaskow mnie przeraza. Kolezanka na przestrzeni pieciu miesiecy trzy razy oddala pierscionek zareczynowy (6 lat zwiazek). Wesele mialo byc niebawem. Po ostatnim oddaniu pierscionka juz go nie dostala z powrotem. Po tygodniu telefon od niebieskiego, ze wesele odwolane a ona wielce zdziwona dlaczego :D Nie odzywa sie do niego od 2 miesiecy i liczy, ze to pomoze (XD?) i ciagle jeczy, ze go kocha.

    Mojego bliskiego kumpla byla robila to samo, trzy razy oddala piersconek na przestrzeni roku i po trzecim razie juz go nie odzyskala i tez byla wielce zdziwiona, ze to koniec.

    Co jest z niektorymi rozowymi, oddawanie pierscionka jako karta przetargowa w klotni to imo koniec zwiazku. Zero poszanowania faceta i w sumie sprowadzenie zwiazku do poziomu barteru = nie kloc sie ze mna, bo oddam pierscionek. Jak po kilku razach mozna byc zdzwiwionym, ze niebieski juz go nie zwroci i nie chce sie jednak wiazac? :D

    pokaż spoiler taguje rowniez #logikaniebieskichpaskow, bo to tez problem niektorych niebieskich, ze wielokrotnie oddaja ten pierscionek pokazujac rozowej, ze wlasnie 'przesunela granice' i ma dobra bron do osiagania swoich racji.


    #zwiazki
    pokaż całość

    odpowiedzi (101)