•  

    10min w korku na Havla w #gdansk, podczas tego nie przejechał koło mnie żaden tramwaj, a stoją i czekają też trzy autobusy. No ale tramwaje takie super, tak rozładowują korki, tak pomagają w miastach i wcale nie zabierają większości miejsca na nowoczesne formy transportu jak ekologiczne i tańsze busy, elektryczne rowery czy carsharing, i wcale nie powodują obniżenia bezpieczeństwa w miastach przez przyczynianie się do powstawania zakorkowań blokujących przejazdy dla służb. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Promowanie tej formy transportu przypomina mi inny historyczny bój i założę się, że większość fanów tramwajów wciąż uważa, że żarówka "setka" to najlepsze oświetlenie domowe (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    #komunikacjamiejska #samochody #tramwaje

    •  

      @bartoszp: jest sobota... tramwaje nie będą jeździć z taka częstotliwością jak w tygodniu

      +: Racibo
    •  

      @Brajanusz_hejterowy: wymieniłeś kolejną wadę względem np. autobusów, które gdy nie jadą to nie utrudniają poruszania innym, a tramwaje torowiskami owszem.

      +: Bintang
    •  

      @bartoszp: jak coś może utrudniać poruszanie się gdy tego nie ma?

      pokaż spoiler W soboty jeździ mniej osób bo wszyscy są w domach, wiec tramwai będzie mniej bo nie ma takieg zapotrzebowania.

    •  

      @Brajanusz_hejterowy: tramwaje utrudniają poruszanie się autobusom, osobówkom, rowerom i służbom, bo trzeba zabierać wielkie tereny na ich torowiska, które by można przeznaczyć na dedykowane drogi w innych kierunkach (żeby nie mówić o poszerzaniu istniejących przejazdów). Blokują też drobny handel, bo część tych terenów można było przeznaczyć na miejsca na kioski i sklepiki.

    •  

      @Brajanusz_hejterowy: skoro stały trzy pełne autobusy oraz masa samochodów to jednak jest popyt na przejezdne drogi nawet w sobotę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @bartoszp: słyszał pan o Tram-bus pasach?

    •  

      @Brajanusz_hejterowy: tramwaje poruszające się razem z innymi, bardziej mobilnymi, formami transportu są nadal gorsze: w przypadku awarii trudno je usunąć, powodują blokadę dla kolejnych tramwajów oraz utrudnienia w przejeździe dla wspólnie poruszających się z nimi innych pojazdów (które na szczęście najczęściej są bardziej mobilne i mogą wyminąć te relikty na szynach).

    •  

      @bartoszp: nadal nie rozumiem, czemu w tym mieście nie ma objazdów dla tramwai co kilka przystanków, żeby chociaż wahadłowo puścić ruch

      +: qwarqq
    •  

      @bartoszp: ale tramwaje same w sobie nie są złe. Złe jest to, co się z tramwajami robi u nas. Linie są stanowczo za długie, co wpływa na jakość usługi. Ogromnym błędem jest robienie z nich rdzenia całego systemu komunikacji.

      Bardzo dobrym przykładem kierunku rozwoju komunikacji powinny być ostatnie decyzje w Gdyni, gdzie postawiono sprawę jasno i jak dobry grafik powiedzieli klientowi, że z trzech najbardziej porządnych cech komunikacji (bezpośrednie połączenia, punktualność, wysoka częstotliwość) da się zrobić tylko dwie w obecnym systemie.

      A stojąc na Havla powinieneś czuć się wyjątkowy: ten korek ratuje układ drogowy dookoła FG przed totalną katastrofą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Bardzo dobrym przykładem kierunku rozwoju komunikacji powinny być ostatnie decyzje w Gdyni, gdzie postawiono sprawę jasno i jak dobry grafik powiedzieli klientowi, że z trzech najbardziej porządnych cech komunikacji (bezpośrednie połączenia, punktualność, wysoka częstotliwość) da się zrobić tylko dwie w obecnym systemie.

      @qwarqq:
      A z drugiej strony -- sami przyznają, że bezpośrednie połączenia był główną odpowiedzią w ankiecie.
      Potną bezpośrednie, porobią jak w Gdańsku, krótkie odcinki i będzie jak u nas -- trasa zajmująca 15 minut samochodem -- zbiorkomem to 50 minut i 2 przesiadki.
      A potem zdziwienie, że przecież, przecież, no ale... zrobiliśmy 2 z 3 głównych punktów ankiety, czemu ludzie wolą samochodem? Zróbmy kolejną ankietę!

    •  

      @Polinik: Dlatego przywołałem przykład grafika i klienta, bo to standard że klient chce wszystko, a nie wszystko się da. W Gdańsku przez ostatnie lata, pod wpływem własnie tych ankiet, kierowano się w tworzenie długich linii bezpośrednich. Ale na takich liniach nie ma jak zapewnić sensownej częstotliwości z naszym taborem, ani zapewnić bezawaryjności, bo im dłuższa trasa tym większa szansa na problemy.

      Osobiście też nie lubię podróży przesiadkowych w Gdańsku, za to np przy wizytach w Londynie transport wieloetapowy wydaje się naturalny i efektywny. Dlaczego? Częstotliwość. Przez niską częstotliwość w Gdańsku traci się masę czasu na przesiadkę, zazwyczaj w bardzo kijowych warunkach. Łatwiej zapewnić wysoką częstotliwość i niezawodność na krótkich liniach.

    •  

      Osobiście też nie lubię podróży przesiadkowych w Gdańsku, za to np przy wizytach w Londynie transport wieloetapowy wydaje się naturalny i efektywny. Dlaczego? Częstotliwość.

      @qwarqq:
      Ale w Londynie pokonujesz na tych odcinkach o wiele większe dystanse i trwają dłużej niż u nas.
      U nas się wsiada, jedzie 10 minut, czeka 15 minut, jedzie 10 minut i znów czeka.

      Ja nawet nie mówię o zapewnieniu bezpośrednich połączeń każdej dzielnicy z każdą.
      Od lat mówię, że każda dzielnica powinna mieć bezpośrednie połączenie z Głównym, bo tam jest naturalny węzeł przesiadkowo-integracyjny: pociągi, SKM, taxi, tramwaje, autobusy.
      Plus jakieś połączenia innych dzielnic ze sobą, wedle analiz zapotrzebowania.

      Kiedyś o ile dobrze pamiętam -- tak było -- na pewno jakoś w okolicach 2002-2006. A potem zaczęli ciachanie, zakończone kulminacyjnym punktem spektakularnego pocięcia po uruchomieniu tramwajunamorenę.

      I teraz to kpina z logiki -- dojazd z Południa zbiorkomem opisywałem wyżej, tak samo samochodem. I potem zdziwienie, czemu Południe się korkuje, czemu ludzie wolą samochodami jeździć i czemu mają w dupie zbiorkom.

      I nie tylko Południe, bo górny taras ma taką samą chujnię.

      Zwłaszcza, jak widzą, jaką komfortową sytuację dostają mieszkańcy przy Głównym Pasie -- arteria między Głównym a Przymorzem -- na jednej osi te same potrzeby transportowe zaspokajają SKM, autobusy i tramwaje -- i ten przykład zazwyczaj daje się jako "patrzcie, jak wspaniały zbiorkom mamy w Gdańku! Ale ludziom mało i wiecznie narzekają!".

      Dlatego przywołałem przykład grafika i klienta, bo to standard że klient chce wszystko, a nie wszystko się da.
      Sęk w tym, że nawet jeśli wszystkiego się nie da -- to są funkcjonalności podstawowe, z których nie można zrezygnować, bo nie znajdą nabywców. Tak samo tutaj -- wymóg bezpośredniości, punktualności, niezawodność -- to są 3 podstawowe cechy, które muszą ze sobą współgrać. Wypierdzielenie jednej z tych cech od razu burzy układankę.

      Co mi po ładnym samochodzie, który jest taniutki -- jak nie ma silnika i nie jeździ?
      No jak? 2 z 3 wymogów spełnione, a nikt ich nie kupuje?
      Tak samo tutaj -- ludzie chcą częstotliwości i bezpośredniości i niezawodności.

      A kolejnym aspektem jest jeszcze sposób rozliczania -- dla osoby, która zazwyczaj jeździ samochodem i nie ma biletu okresowego -- nieintuicyjny sposób rozliczania odrzuca.
      Dobrze chociaż, że ZTM się po latach ogarnął i dał możliwość kupowania w kanałach elektronicznych (SkyCash, MoBilet) biletów czasowych -- bo jeszcze rok temu za dojazd do Głównego zbiorkomem musiałem płacić w 3 biletach 9pln (za 45 minut jazdy). Tyle co za Traficara, tylko, że Traficarem ta sama podróż to 15 minut.

      +: alzo44
    •  

      Sęk w tym, że nawet jeśli wszystkiego się nie da -- to są funkcjonalności podstawowe, z których nie można zrezygnować, bo nie znajdą nabywców. Tak samo tutaj -- wymóg bezpośredniości, punktualności, niezawodność -- to są 3 podstawowe cechy, które muszą ze sobą współgrać. Wypierdzielenie jednej z tych cech od razu burzy układankę.

      @Polinik: Dlatego mówiłem, ze nie da się tych rzeczy zrobic W OBECNEJ SYTUACJI. Nam po prostu brakuje jednego puzzla w tej układance, mieliśmy go, ale wpieprzyliśmy pod kanapę i nie możemy teraz odnaleźć i wpasować go spowrotem: brakuje nam czegoś co wygodnie spina te krótkie linie krótko odcinkowe. <wstaw tutaj moje standardowe pierdolenie o ważności SKM i o tym jak robią z niej kolej regionalną, a powinna być gównie miejska, jak SBhanka>.

      Kiedyś o ile dobrze pamiętam -- tak było -- na pewno jakoś w okolicach 2002-2006. A potem zaczęli ciachanie, zakończone kulminacyjnym punktem spektakularnego pocięcia po uruchomieniu tramwaju na morenę.

      Kierunek był dobry, ale rozpierdolenie biletowe pogrzebało ten pomysł.

      A kolejnym aspektem jest jeszcze sposób rozliczania -- dla osoby, która zazwyczaj jeździ samochodem i nie ma biletu okresowego -- nieintuicyjny sposób rozliczania odrzuca.

      Czyli też nie wierzysz w to że w 2021 wdrożą pan-pomorski bilet na transport? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Uff, nie jestem sam.
      Niestety, po ostatnich wyborach i propozycjach kandydatów widać, że nikt z rządzących/potencjalnych rządzących nie ma pomysłu na komunikację w Gdańsku. Przydałby się nowy Leopold von Winter, dopasowany do naszych czasów. Czyli ktoś z pomysłem na skok rozwojowy tego miasta.

    •  

      Havla to w ogóle przykład jak nie projektować KM. Dwupasmówka zachęciła do korzystania z aut, a tramwaje zrobili by dostać fundusze na nową drogę. Efekt tego to codzienne korki na nowej, szerokiej ulicy i ślimaczący się tramwaj, stojący na każdych światłach.

    •  

      @qwarqq:
      Nie wiem, czy wdrożą.
      Moja sytuacja jest taka, że zawsze będę pracował na obrzeżach miast -- bo tam się lokują magazyny i centra logistyczne, więc zawsze będę dojeżdżał samochodem.
      Zbiorkomem jeżdżę na tyle rzadko, że po prostu mi się nie opłaca żaden okresowy.
      Zostaje mi tylko kupowanie biletów jednorazowych albo czasowych -- a mnogość taryf i kombinowania połączeń po prostu mnie odrzuca i kończę w trafikarze.

    •  

      @bartoszp: Mam deja vu. Kilka miesięcy temu też ktoś stojąc w korku w tamtym miejscu bóldupił, że tramwaje są niepotrzebne i w sumie dlaczego by nie zamienić miasta w jedną wielką ulicę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      WINCYJ PASUW

      źródło: 4everstatic.com

    •  

      @bartoszp: przyjąłeś za dużą dawkę Korwina w młodości

    •  

      U nas się wsiada, jedzie 10 minut, czeka 15 minut, jedzie 10 minut i znów czeka.

      @Polinik: Sam widzisz, że głównym problemem nie jest przesiadka, tylko czekanie... Z resztą jest to główny problem komunikacji w Gdańsku - nawet jeśli autobus teoretycznie jeździ co 20 minut, często zdarza się, że czekasz i 40 (bo na długiej linii prawdopodobieństwo opóźnień wzrasta). Niezawodność komunikacji to podstawa, jeśli wychodząc z domu nie mam pojęcia, o której dotrę do celu, to cała idea nie ma sensu.

    •  

      @aurelll: @aurelll: Nie, problem jest to, że ledwie wsiade, to po 3-4 przystankach już trzeba wysiadac.
      Ani poczytać książki, ani w nic pograć.
      Ciągłe właź-wyłaź i zastanawianie się, czy przesiadka będzie na miejscu czy nie.

      W ogóle stawianie alternatywy "albo bezpośrednie albo częste kursy" to absurd. Jak mają za mały tabor do realizacji zadań to niech dokupią albo zlikwidują kursy po dublujących się trasach.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement