Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Dostałem ofertę pracy z Urzędu.
    Godzina 8:30, podjeżdżam pod wskazany adres - mały, troszkę zapuszczony domek (na google maps firma to po prostu ten domek i jakiś gruchot z naklejkami firmy stojący pod domem). Dzwonię do typa, mówię mu, że stoję pod "siedzibą firmy" i wywiązała się taka rozmowa:
    Ja: Dzień dobry, dostałem ofertę pracy w pańskiej firmie i jestem już pod budynkiem. Wyjdzie Pan czy podejść i zadzwonić dzwonkiem, bo wygląda mi to na zwykły, jednorodzinny domek?
    Pracodawca: CZEGO PAN CHCE O TEJ GODZINIE, CO?
    J: Noo przed sekundą panu tłumaczyłem, dostałem ofertę...
    P: Panie, o tej godzinie? Chcesz pan w ogóle pracować?
    J: Oczywiście, że tak. Ale najpierw chciałbym porozmawiać o obowiązkach w tej pracy, zarobkach, godzinach pracy i innych takich rzeczach.
    P: Kurw... Przyjedź Pan o 20 to pomyślimy.

    No cóż, zbliża się 20, powoli czas ruszać do firemki, ciekawe czy zdarzy się coś śmiesznego xD
    pokaż całość

    odpowiedzi (109)

  • avatar

    Kurwa i się spóźnię do roboty bo jakiemuś dzbanowi z policji przeszkadza moja tablica rejestracyjna.. Czemu prawo pozwoliło mi posiadać mniejsza tablice a teraz za to mnie każe? Gdzie tu logika?
    #prawo #prawojazdy #przemyslenia #oswiadczenie #przemyslenia

    odpowiedzi (55)

  • avatar

    Kurcze ale zostałam niemiło potraktowana w Biedrze.

    Stoję w kolejce, jestem ostatnia. Zakupów na cały tydzień więc trochę tego jest a akurat byłam sama bez Niebieskiego.
    No nic, wypakowuje. Kasjerka się patrzy na mnie uporczywie z jakimś głupim uśmiechem. Myślę kurde może mam coś na twarzy albo coś ale trudno już za późno.
    Przychodzi moja kolej mówię grzecznie dzień dobry, uśmiech a kasjerka:
    - Kasa zamknięta.
    Myślę hmm jestem ślepa ale nie tak żeby nie zauważyć tej plakietki że kasa nieczynna. Rozglądam się zdezorientowana i mówię jej, że nie jest nigdzie napisane. Ta dalej z głupim uśmiechem wyciąga ten napis spod kasy i mówi "już jest".

    Gdybym nie była taka pizda jaka jestem to albo bym zrobiła inbe albo zostawiła te zakupy i wyszła. Ale jestem więc przeniosłam się do drugiej kasy.

    Zazwyczaj robię zakupy w Lidlu ale dzisiaj specjalnie poszlam bo interesowała mnie jedna rzecz w promocji
    Nigdy wiecej.

    #truestory #zalesie #biedronka
    pokaż całość

    odpowiedzi (97)

Advertisement