•  

    Pięć najważniejszych wykresów klimatologii - znalezisko

    Nauka o klimacie z kolejnym ciekawym artykułem. Zachęcam do przeczytania, obejrzenia wykresów i wykopania.

    Dekadę temu, w lipcu 2008 roku, wybitny niemiecki klimatolog Stefan Rahmstorf pokazał prezentację dla „Ekspedycji arktycznej na rzecz działań na rzecz klimatu” (ang. Arctic Expedition for Climate Action), w której mówił o „5 najważniejszych wykresach klimatologii”. Z perspektywy 10 lat, które upłynęły od tamtego czasu, warto spojrzeć, co zmieniło się w zaprezentowanych wtedy zestawach danych.

    Klimatyczni negacjoniści próbują wmówić ludziom, że wszystko to nie ma miejsca, niepokojące trendy przestały zachodzić, a globalne ocieplenie zatrzymało się lub wręcz cofnęło. To samo mówili dziesięć lat temu. Dane pomiarowe obaliły ich twierdzenia. Biorąc pod uwagę, że klimatyczni negacjoniści nie dysponują żadnymi dowodami na to, że pokazane trendy uległy poprawie, a ich przewidywania „odradzania się”, „pauz” czy „poprawy” (o których opowiadają od ponad dekady) okazały się nieprawdziwe… to dlaczego ktokolwiek przy zdrowych zmysłach miałby je brać na serio?

    #swiat #nauka #klimat #globalneocieplenie #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #zmianyklimatu #mikroreklama

    źródło: naukaoklimacie.pl

    •  

      @MalyBiolog czemu linia od okolo 2006 r. jest na czerwono? Czy to estymacja?

    •  

      @MalyBiolog: siedzę w pracbaza z dzbanem któremu nie przetłumaczysz...ocieplenie klimatu było zawsze przecież stopniały lodowce, gatunki wymierają na masowa skalę? ależ skąd zawsze wymierały patrz dinozaury

      pokaż spoiler i kurwa nie przetłumaczysz nic a nic

    •  

      @mistrz_tekkena: to był proponowany trend z poprzednich obserwacji; wyniki pokazały, że zmiany postępują szybciej niż wychodziłoby z szacowania.

      Spadek zasięgu lodu od dziesięciu lat przebiega szybciej, niż można było prognozować, przedłużając po prosu linię trendu: wszystkie wartości od 2008 roku znalazły się poniżej niej (czerwona linia). Od czasu do czasu usłyszeć można twierdzenia, że pokrywa lodowa Arktyki przestała się ostatnio kurczyć. Taki wniosek wymaga jednak kompletnego zignorowania faktu, że przed 2007 nie notowano w ogóle tak niskich zasięgów lodu jak te, które dziś uznajemy za wysokie. Jak łatwo zauważyć przyglądając się wykresowi, ilość lodu w Arktyce podlega silnym wahaniom z roku na rok, dlatego obliczenie trendu dla zbyt krótkiego okresu jest niemiarodajne i dowodzi braku znajomości statystyki.

    •  

      @MalyBiolog nie kleje. Sorry, nie bierz mnie za negacjoniste, ale dlaczego skoro mają dowody, że lód rozmraża się od ostatnich 10 lat jeszcze szybciej niż były estymację, to dlaczego na grafice jest właśnie ta estymacja a nie dane rzeczywiste do np 2017 roku czy kiedy tam ostatnio prowadzili badania?

    •  

      @mistrz_tekkena:

      Na grafice są dane rzeczywiste.

    •  

      @cumulus dobra, czyli czerwona linia to estymację statystyczne a punkty to dane rzeczywiste?

      Jeżeli tak to powinni dać dodatkowa prosta pokazująca dane rzeczywiste.

    •  

      @mistrz_tekkena:

      Chcieli zapewne pokazać, że wszystkie punkty po 2007 leżą poniżej linii trendu 1979-2006.

    •  

      @cumulus
      @MalyBiolog jeszcze jedno pytanie. Na ten zasięg mogą mieć wpływ inne czynniki poza GO? Nie wiem strzelam, prądy morskie, wiatr cokolwiek?

    •  

      Może mieć wpływ natężenie prądów tłoczących ciepłe wody w strony Arktyki. Ale to raczej podobno spada, jeśli wierzyć doniesieniom o zanikającym Prądzie Zatokowym.

    •  

      @mistrz_tekkena: chyba dwa najważniejsze artykuły na początek:
      1) Czy i dlaczego klimat Ziemi się zmienia?

      2) Mit: Nie ma empirycznych dowodów na antropogeniczność globalnego ocieplenia

      Wolę Ci przekopiować linki - nie jestem specem, mogę coś pomylić lub pominąć :)

      Miłego czytania

    •  

      @mistrz_tekkena: Za ilość lodu w Arktyce bezpośrednio GO nie odpowiada praktycznie w ogóle. Ale odpowiada pośrednio przez ogrom czynników. Zwiększenie temperatury oceanów bliżej równika powoduje powstawanie większej ilości wilgoci, która transportowana w zimę nad Arktykę powoduje większe zachmurzenie blokujące wypromieniowywanie w polarną noc ciepła i przykrywające nowy cienki lód izolującą warstwą śniegu. Wilgoć ta razem z ciepłem coraz częściej tam wpada przez zanik lub meandrowanie prądu strumieniowego, który zanika przez zmniejszenie gradientu temperatur między kolejnymi równoleżnikami. Jest dużo czynników które nawzajem na siebie oddziałują, czasem pozytywnie jak wyżej wymienione, czasem negatywnie.
      Dużym czynnikiem jest występowanie El Nino, po nim w 2007 i 2012 były rekordy. Teraz są warunki neutralne lub La Nina, pokrywa jest większa niż w 2012, ale nadal mała, kolejne duże El Nino pewnie przyniesie nowe rekordy - mogło tak być koło 2017 ale jakoś El Nino słabe wyszło, dalej czekamy.

    •  

      @abraca:

      W 2011/12 nie było El Nino, wręcz przeciwnie - panowała wówczas La Nina i to dość długa i silna. Mizerne El Nino panowało za to na przełomie 2006/7. Po rekordowo silnych dodatnich fazach ENSO (1997/8 i 2015/6) zasięg lodu dryfującego Arktyki nie przyjmował wartości rekordowych, więc wpływ ENSO na ów zasięg jest co najmniej dyskusyjny.
      https://origin.cpc.ncep.noaa.gov/products/analysis_monitoring/ensostuff/ONI_v5.php

      Dyskusyjne jest również zdanie, że "za ilość lodu w Arktyce bezpośrednio GO nie odpowiada praktycznie w ogóle", bo wpływa bardzo mocno, głównie poprzez sprzężenia zwrotne związane z albedo. Można to zresztą zobaczyć po porównaniu wrześniowego zasięgu z anomalią temperatury 70N+ w okresie IV-IX.

    •  

      @abraca:

      Dziwne jest też twierdzenie iż:

      El Nino pewnie przyniesie nowe rekordy - mogło tak być koło 2017 ale jakoś El Nino słabe wyszło

      W 2017 w ogóle nie było El Nino, wystąpiło ono na przełomie 2015 i 2016 i należało do najsilniejszych w historii. Nazywano je wręcz "Monster El Nino".
      https://www.abc2c.com.au/monster-el-nino-finally-over

Gorące dyskusje ostatnie 12h