•  

    Czy wg Was zaznaczenie przy poszukiwaniu partnera, że szuka się kogoś z wyższym wykształceniem jest złe? xD Sama studiuję wcale nie gównokierunek i nie wyobrażam sobie, żeby mój partner nie miał chociaż licencjatu i nie zamierzał go nigdy mieć (już pomijam fakt, że raczej celuję w tych z zacięciem naukowym). Pytam, bo jak o tym wspomniałam przy okazji jakiejś rozmowy z #tinder, to koleś z którym rozmawiało się wcześniej całkiem ok, nagle wpadł w szał i wytknął mi że... niektóre fryzjerki mają więcej klasy od kobiet z wyższym wykształceniem. Nie mam pojęcia co ma piernik do wiatraka. Potem dodał, że jak to tak, że przecież należy każdemu dać szansę, że tak się nie rodzi miłość i co za czasy. Mojego stwierdzenia, że przecież nie będę dawać szansy każdemu, bo by mi życia zabrakło i jednak każdy ma prawo mieć swoje wymagania już nie skomentował. Gdyby mnie zwyzywał jakbym powiedziała, że szukam faceta +185 (a szukam) i innym szansy nie daję to bym zrozumiała, ale na wykształcenie wpływ mamy, a ja po prostu nie chcę być z kimś komu na nim nie zależy. #niebieskiepaski to naprawdę aż tak trudno zrozumieć? #rozowepaski co sądzicie?
    #badoo #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

    • poprzednie komentarze (147)

    •  

      @Draakul: A widzisz nie zgadzam sie i zgadzam z Toba jednaczesnie.

      Bo sama majac do czynienia z roznymi ludzmi nie przeceniam papierka i kierowanie sie tym jako najwazniejszym kryterium jest glupie.
      Dlatego moze troche wyczuwam to co okreslasz "afiszowaniem". Aczkolwiek dalej widze, ze w 70% mialabym problem byc w zwiazku z kims kto nie musiał zyc po studencku(oczywiscie to tylko metafora bo moglby to byc i mechanik samochodowy, ktory tyral na swoj zaklad i wiedze), oszczedzac i przetrwac lata biedy by zdobyc wiedzę. Czemu? Duzo pisania, kazdy musi dojsc juz do tego sam.

      Co do niezgadzania sie:
      jesli obracasz się w pewnym środowisku to czasem nie masz nawet przemyslen, ze mozna postrzegac swiat inaczej i dopiero zetkniecie np. z takim ogarnietym czlowiekiem po zawodowce daje inne spojrzenie na sprawę wyksztalcenia. Bo nie czarujmy sie... wiekszosc ludzi < 30 lat, ktorzy zakonczyli swoja edukacje na poziomoe gimbazy czy tez nie zdali matury to niezbyt lotne umysly.
      Ci co celowo nie poszli na studia bo mieli plan to moze 5-10%.

    •  

      @girlsgowild: znam taką parę: ona po doktoracie, kariera w biznesie, on po zawodówce

    •  

      @Twinkle: Nie poznałam jeszcze faceta, który zmieniłby moje zdanie w tym temacie i w zasadzie nie ma gwarancji, że twój luby by to zrobił. A reszta Twojej wypowiedzi tylko mnie w tym przekonaniu utwierdza ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @Twinkle nie wiem czy masz studia czy nie, ale zaoralas sie sama. ;)

      A po tym co odpisalas to coz lubego chyba nikt poznac nie chce.

      +: Stragan
    •  

      @girlsgowild ja zakochałam się w mężczyźnie, o którym myślałam, że ma wyższe wykształcenie. Po jakimś czasie okazało się, że nie ma. Zmylił mnie kompletnie, bo ma stanowisko wymagające specjalistycznej wiedzy, czyta tony książek i wygląda jak "kujon". Jesteśmy szczęśliwą parą od ponad roku. Nigdy bym nie zgadła, że brakuje mu dyplomu, gdyby sam mi o tym nie powiedzial.
      Myślę, że trochę szufladkujesz. Nie trafiłaś jeszcze na taki wyjątek :)

    •  

      @piornik_z_sarenka: O! Rzeczywiście, masz rację, przyznaję, że taką osobą bym się zainteresowała również :)

    •  

      @girlsgowild: Przeczytałem wszystkie twoje wypowiedzi i zastanawiam się co musiało zajść w twoim życiu że całe szukanie partnera sprowadzasz do oceny o wykształcenie czy wzrost. Potrafię częściowo zrozumieć że ktoś po prostu chce mieć "białego" partnera, ale szkoda tego wszystkiego tak spłaszczać jak w przyszłości wizytę w salonie samochodowym gdy zostaniesz lekarzem :)

    •  

      Od razu mówię, że nie interesują mnie zarobki partnera. Może być biedny, zależy mi tylko na intelekcie. Dlatego argumenty o byciu ogarniętym i zakładaniu firmy do mnie nie przemawiają.

      @girlsgowild ale to raczej oczywiste ze ktoś inteligenty biedy nie będzie klepał. Natomiast możesz spotkać nawet doktora nauk który będzie komuś życzył by sobie głupi ryj rozbił :).
      Także wyksztalcenie nie zawsze idzie w parze z intelektem.

    •  

      @girlsgowild: Ojej, zadufana w sobie studenteczka lekarskiego, właśnie dlatego zbieram żeby studiować lekarski za granicą, przez p0lki uważające się za lepsze bo dostały się na UM. XD

      @Faveola: Nono, zaorałam się tym, że nie jestem ograniczona jak OPka. XDDDDD

    •  

      @girlsgowild: poznałem kiedyś taką księżniczkę, co jak straciła pracę biurową (w końcu skończyła SWPS) i nie mogła znaleźć nowej przez miesiąc, powiedziałem że może niech chociaż do tego Amazona czy gdziekolwiek pójdzie, żeby zarobić cokolwiek a nie przeżera to co jej kasy jeszcze zostało (albo dostała od rodziców), to się śmiertelnie obraziła i powiedziała, że ona z podludźmi pracować nie będzie, nie po to robiła SWPS. Ucieklem szybko, wstyd mi za nią było, bo gadała to samo znajomym, a dużą część mam, która pracuje na uprawnieniach wszelkiej maści a nie po kilkuletniej prywatnej szkole, opłaconej przez tatusia. Dla mnie miała nasrane we lbie, dla jen wykształcenie było miarą wszystkiego co w człowieku.

    •  

      @girlsgowild: Mam wrażenie, że w rzeczywistości ważniejsze jest dla ciebie to, jak inni się prezentują niż to, co reprezentują.

    •  

      @girlsgowild Wolałabym się spotykać z kolesiem, który ma łeb na karku i jest przedsiębiorczy, ambitny niż z takim, który skończył jakieś gównostudia, ale dzięki temu ma "wykształcenie wyższe".

      +: gfgfgfa
    •  

      @girlsgowild: hehe - magister po szkole lansu i balansu, ale ma być magister.

    •  

      @girlsgowild: jeszcze za gnoja jak się uczyłem fachu to pracowałem w takiej portugalskiej firmie, tam był taki majster całkiem spoko ale kiedyś zaczął opowiadać taki temat:

      Wiesz moja córka teraz zerwała z chłopakiem bo on tam jakieś wykończenia w wwa robi a wiesz ona studia kończy i o czym by mieli rozmawiać? O gipsowaniu?

    •  

      @girlsgowild: Ale jesteś pusta xD Co ma skończenie jakiejkolwiek szkoły do mądrości, czy tego jakim jest się człowiekiem?

    •  

      @Twinkle: eee... jak nie widzisz poziomu swojej odpowiedzi to tym gorzej. Ale co ja tam wiem.

    •  

      @girlsgowild: Masz racje, znajomy ok lev50 gosc, rozstal sie i mowi ze mozg jest wazny, bo po prostu nie da sie rozmawiac, ot taka prosta rzecz, duza roznica inteligencji przeszkadza w rozmowie....
      Ogolnie moze byc, ale mu rozmowa byla wazna i nie wyobrazal sobie bycia z kobieta co nie jest wystarczajaca madra.

    •  

      @Twinkle: szczegolnie, ze jestem laska XDDDDD

      Congratulation, ziemniaczany order "IQ" jest twoj. I blagam nie pisz do mnie wiecej.

    •  

      @weglowy: rozumiem, że Ty papier masz?
      @girlsgowild: dlaczego przesada? Masz takie wymagania, ja aż tak na studia nie patrzę (mimo, że nie mam inż z socjologii), a normalny kierunek lecz jak słyszę, że różowa jest po zawodówce (przeważnie fryzjer itp) to skreślam ja od razu. Dla mnie zawodówka = out

    •  

      @girlsgowild: wymaganie licencjatu jest mniej więcej tak samo kuriozalne gdybyś wymagała by Twój przyszły partner miał kategorię T prawa jazdy.

    •  

      @girlsgowild: w chwili obecnej wykształcenie wyższe bardzo mocno się zdewaluowało i tak jak kiedyś ktoś z tytułem magistra to był naprawdę dobrze wykształcony człowiek, tak w chwili obecnej byle debil takie wykształcenie może zdobyć bezproblemowo. Oczywiście są uczelnie i kierunki po których rzeczywiście można się szczycić wykształceniem, ale prawda jest taka, że może po jakiej medycynie, fizyce, prawie itd., a nie po jakiś gównokierunkach, gdzie i tak nie będziesz mieć specjalnie dobrze płatnej pracy i będziesz zapierdalać za 2-3k mięsiecznie, ale za to MASZ WYKSZTAŁCENIE! Nie wiem co studiujesz, oczywiście masz prawo wymagać żeby ktoś był inteligentny i ambitny, ale znam mnóstwo ludzi co porzuciło edukację mając wykształcenie średnie i są mega oganięci, prowadzą własne biznesy i jak widać tytuł magistra mógłby być w ich przypadku nawet niepożądany.

    •  

      Nie te czasy, że studiuje elita, teraz prawie każdy, a często cymbał.

      @nowywinternetach: no właśnie, to zobacz jak daleko musisz sięgnąć żeby znaleźć kogoś kto nie studiuje. musisz minąć wszystko spoko ludzi, potem przebrnąć przez cymbałów i dopiero szperasz w tym co zostały - statystycznie się nie opłaca.

      +: Stragan
    •  

      @girlsgowild: jeżeli masz takie podejście i zdajesz na tych swoich studiach to tylko świadczy o tym że jednak studiujesz gówno kierunek gdzie wystawy myśleć szablonowo.

    •  

      @Faveola: Chętnie nie będę pisała do kolejnej dla której liczą się papierki bo są E L I T A R N Y M I jednostkami.

    •  

      Eh i swoim usposobieniem utwierdzasz mnie w przekonaniu, że większość ludzi studiujących medycynę nie studiuje tego kierunku z zamiłowania tylko po to, żeby się tym afiszowac i czuć się lepiej. bo to przeciez prestiz, prawda? it's sad, really.

      +: ICantHealU, s.....a +8 innych
    •  

      @girlsgowild aha czyli na przykład poprostu monter, który zarabia 3000 euro, ma mieszkanie, trochę ponad przeciętny samochód (wiekowo). Zna dobrze pracę techniczne i wraz z tworzeniem rysunków, trzy języki - już odpada? Nie studia są wskaźnikiem inteligencji. Poprostu albo po dłuższym czasie kogoś znajdziesz i pewnie po jakimś czasie skończy się to rozwodem albo będą cię ruchać na zmianę ( co tlumaczysz sobie selekcją, doborem idealnego partnera) i na końcu zostaniesz sama z dildo.

    •  

      że szuka się kogoś z wyższym wykształceniem jest złe

      @girlsgowild: Nie, głupie. ¯\_(ツ)_/¯ Podstawą związku są uczucia, głownie miłość. Bez tego żadne wykształcenie nie zbuduje normalnej relacji.

      +: warsaw
    •  

      @girlsgowild: No cóż, masz prawo wymagać i to jest twoje święte prawo. Będziesz też podlegać prawu wyboru i to jest prawo, które musisz uszanować, bo niekoniecznie ty komuś się spodobasz, bo często tak bywa, że ktoś ci się podoba, ma wszystkie cechy jakich szukasz, a spojrzy na ciebie jak na jakieś zjawisko nadprzyrodzone.
      Każda osoba, która ci zarzuci "za wysokie" wymagania, po prostu ich nie spełnia. I tylko dlatego ci to zarzuca. Ja, na przykład, wolę odwrócić się plecami. Nie spełniam, spoko, nie jest nam po drodze, idę w swoją stronę i nie ma co się spinać. Jak twoje życie się potoczy, nie wnikam. Możesz znaleźć co, lub kogo szukasz, możesz skończyć z kotami i psiocząc na mężczyzn, że nie ma już tych prawdziwych.
      No i najważniejsze, "szukać" a "chcieć znaleźć", to dwie różne sprawy.

    •  

      @girlsgowild: Wymaganie od kogoś ukończenia studiów bo taka panuje moda, jest głupie... Jeszcze wymagaj żeby miał tatuaż, studiował prawo, był wege, oczywiście broda drwala, był wolontariuszem itp.

    •  

      @BubbleGun zielonka dupa cicho (✌ ゚ ∀ ゚)☞ wielki wyksztalciuch xD

    •  

      @girlsgowild: Znam sytuacje odwrotna, koles po studiach w chuj bogaty, rodzice w chuj bogaci, odstawił laske, z ktora byl i mu sie wszystko ukladalo. Bo pielegniarka. Odpowiedz sobie sama. Życie.

    •  

      @girlsgowild księżniczkujesz bo on ma racje i wyższe wykształcenie o niczym nie świadczy, znam laski z wyższym wykształceniem które gadać potrafią tylko o innych laskach i gości bez matury z którymi pogadasz o wszystkim. Płytkie jak i "pisz jeśli masz 180", no dobra, może nie aż tak bardzo. Ja też studiuję nie gównokierunek.

      +: Zombina
    •  

      @girlsgowild poprawię się, spoko patrzeć na to ale nie spoko skreślać ludzi ze względu na to

    •  

      @girlsgowild nie masz nikogo sensownego na studiach? Polecam Ci kolesi informatyków ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @weglowy: tak jak myślałem xDD ja pierdole toż to ironia

    •  

      @girlsgowild: wyzsze zawodowe sie liczy czy nie bardzo? Technikum?

    •  

      zależy mi tylko na intelekcie

      @girlsgowild: a co ma intelekt wspólnego ze studiowaniem xD?

      +: Zombina
    •  

      @BubbleGun a mam średnie i jakos na studia nie chciałem iść pracuje sobie w branzy zgodnej z zainteresowaniami i wyksztalceniem i jestem duzo bardziej szczesliwy jak ksiezniczka z postu

    •  

      @girlsgowild: księżniczka, TFU. Tak, mam wyższe wykształcenie, i nie jest to magister z sadzenia ogórków. Instant #czarnolisto

    •  

      @Zelber R&D bez studiów xDDDDD idź zostań chemikiem bez studiów

      +: Stragan
    •  

      @girlsgowild a ja calkowicie sie z toba zgadzam

    •  

      @girlsgowild: Moim zdaniem masz prawo tego wymagać, tylko ktoś, kto nie był na studiach, względnie był na studiach słabych, może twierdzić, że nie ma różnicy i wykształcenie niczego nie daje. Już widzę, jak sobie rozmawiasz z kierowcą TIRa o filozofii i Prouście.

    •  

      @nowywinternetach: ale ona szuka tych z zacięciem naukowym, doczytaj.

    •  

      @girlsgowild: no zeby to jeszcze te wyksztalcenie cos znaczylo jak kiedys ze na studia jeden z bloku mietek poszedl na panstwowe a teraz kazdy ma studia i naprawde jak patrze po takich to jakas tam inteligencja nie goruja choc wyjatki sie zdarzaja

    •  

      @girlsgowild: w kraju w którym nawet kasjerka w Biedronce ma magistra posiadanie wykształcenia to żadna nobilitacja. Powiem więcej...patrząc na niektórych absolwentów szafujących dyplomami i jednocześnie mających bajzel w głowie śmiem twierdzić, że to obraza dla szkolnictwa wyższego.

    •  

      @girlsgowild: czyżbyś szukała kogoś na wzór swojego ojca?
      mówisz, że pieniądze nie są ważne. jesteś z bogatego domu gdzie nie musiałaś się tym martwić, czy raczej z biednego i nie miałaś nigdy gotówki, więc nie wiesz jak to jest mieć ten luz finansowy i nie wiesz co tracisz?
      owszem gotówka nie jest aż tak ważna jak niektórzy robią sobie z niej priorytet, ale samą wiedzą o skamielinach nie najjesz czy nie opłacisz czynszu, a zasuwanie po 12h w pracy po elitarnych studiach to też nie jest szczyt ambicji, bez względu na to jak kocha się to co się robi.

    •  

      @weglowy: piszesz, że studia nie świadczą o człowieku, masz ból dupy, gdy zielonka zadaje pytanie o Twoje wykształcenie, a do tego piszesz, że OP jest księżniczka XD

      JAK TAM SEBA NA HALI?

    •  

      Podobało mi się w nim to co widział w tych szachach. Strategię, rywalizację, lubił analizować kolejne posunięcia, rozmyślać nad nimi. Jego zacięcie w tym kierunku mnie pociągało. Nie potrzebowałam, żeby przekładał to na coś praktycznego. Po prostu podobało mi się w nim to ile miał pasji do analizowania szachownicy.

      @girlsgowild: ale jak to, gdzie był jego dyplom z szachów?

    •  
      s....y

      0

      studia jako wyznacznik czegokolwiek xddd

    •  

      @girlsgowild: Też mam takie wymagania koleżanko.

    •  

      @girlsgowild: Nie widziałbym nic złego, gdybyś sama miała to wyższe wykształcenie, bo po stwierdzeniu "studiuję" wnioskuję, że nie masz.

    •  

      @girlsgowild: Ci najlepsi/najmądrzejsi wyższego nie mają bo szkoda na to czasu, szukasz średniaka.

    •  

      Nie tyle się liczy papier, co sensowny zawód z przyszłością i zaradność.

    •  

      @BubbleGun nie odpisalem zielonko? Nie mam bólu dupy o wyksztalcenie bo mam znajomych po studiach co reprezentują dno mentalne i życiowe i nie da się pogadać o niczym innym jak o tym jak sie schlalem ale są też tacy co teraz w CERN mają teraz praktyki i normalnie o roznych rzeczach da sie pogadac i wymienic poglądy a i chetnie w szachy zagra. A po za tym na hali nie pracuje zielonko (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @ManiacTeam: I oto jeden z rodzynkow, ktory ma inne zdanie, a umie sie wypowiedziec ;) Szanuje.

    •  

      @janeeyrie: a z inżynierem to już elegancko rozmowa pójdzie?

    •  

      @girlsgowild: pisanie inżynierki drugi rok się liczy? Można powiedzieć, że mam absolutorium xD

      +: s.....a
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @girlsgowild: W obecnych czasach mamy znacznie więcej danych do przetworzenia. Umiejętność odpowiedniego dobrania warunków wyszukiwania prowadzi do lepszego dopasowania wyniku do potrzeb pytającego. Więc jest ok.

    •  

      @girlsgowild możesz mieć wymagania, jakie chcesz. Nawet min. 190 cm wzrostu. Dlaczego masz obniżać poprzeczke?jedyne ryzyko, że odfiltrujesz tylu facetów (bo przecież jest kilka kryteriów na pewno do spełnienia), że co nikt nie zostanie do wyboru. Życie zweryfikuje. Zgadzam się, że dyplom studiów nie świadczy o człowieku, ale to twój wybór.

    •  

      a z inżynierem to już elegancko rozmowa pójdzie?

      @cyjannn: Bywa. Oczywiście nie z każdym, to kwestia wrodzonej ciekawości i potrzeby rozwoju, niektórzy to mają inni nie. Niemniej jeśli ktoś lubi się uczyć, to raczej na pewno pójdzie na studia, bo zgłębianie wiedzy go po prostu interesuje.

      +: Faveola
    •  

      @girlsgowild wyższe wykształcenie w Polsce i na polskich gówno uniwersytetach z których to ZADEN nie jest nawet w pierwszej 500 światowego rankingu ma na prawdę WIELKIE ZNACZENIE XD

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @girlsgowild: Możesz postawić takie wymagania ale wykształcenie w tym kraju gowno znaczy. Sama się przekonasz ze lepiej stoją hydraulicy, glazurnicy, fryzjerzy czy właściciele kebabów od 90% ludzi po studiach. Masz o tyle problem ze możesz trafić albo na lenia który swoją niezaradność opiera o to ze studia gowno znaczą albo możesz trafić na ciekawa osobę która otwarcie jebie system i coś osiągnie. Zmień myślenie bo będziesz należała do gremium rozczarowanych osób ze po studiach chujowo z kasa.

    •  

      @girlsgowild: zapewne najlepiej byłoby dla Ciebie znaleźć osobę ze swojego kierunku, o podobnych co ty zainteresowaniach. z doświadczenia widzę że na medycynie jest trochę chów wsobny :))) ale ze znalezieniem chada o zacięciu naukowym może być problem- niemniej powodzenia !

    •  

      @girlsgowild skończony licencjat w szkole ochroniarskiej styknie?

      +: weglowy
    •  

      @Furiat: stoja z czym? Z kasą?
      Tylko, ze nie o tym byl post ;)

    •  

      @girlsgowild: Ja mam wyjebane, ale jakbyś mi napisała coś takiego to bym Cię olał pomimo, że mam to wyższe. Ale jak najbardziej masz prawo szukać kogoś takiego, bo jeżeli sama wiążesz przyszłość z karierą naukową to logicznym jest, że możesz szukać kogoś, kto też planuje taką przyszłość. A jeżeli nie wiążesz przyszłości z karierą naukową to bk z Cb xD Ale wciąż nie wkurwiałbym się, tylko się pożegnał i poszedł dalej.

    •  

      @girlsgowild: Jak cię interesują chłopaki z zacięciem naukowym, to chyba łatwo przesitkować ich nawet po dniu rozmowy. Nawet nie musisz tego zaznaczać nigdzie.

    •  

      @girlsgowild To ja Ci podam przykład z życia. Siostra 10 lat temu poznała Pana magistra z zamilowania biochemika. Była nim zafascynowana. Sama robiła studia i wykształcenie odgrywało dużą rolę w jej życiu, ale jego zaciecie naukowe było ważniejsze od wszystkiego. Zrobił doktorat i obiecywal ślub po wszystkim, azamiast określić się co do mojej siostry to na końcu ja zostawil bo on chciał karierę jako doktor robić i do zakladania rodziny mu się jednak nie paliło. Okazalo się też że pan doktor - wyksztalciuch był mamisynkiem który mieszkał w wieku 35 lat z rodzicami i mamusia mu pranie, amu robiła i na wszystko miała wpływ. Rzucił ja, a moja siostra przeszła załamanie nerwowe i 2 lata dochodziła na lekach do siebie. Poznała w końcu kilka lat później faceta ze średnim wykształceniem i z długami około 200 tys zł, któremu firma padła. Tyle, że ten był człowiekiem szczerym, z głową na karku i po pół roku się jej oświadczył. W międzyczasie zrobił licencjat na pilota pasazerskich samolotów ( był w trakcie jak go poznała). Dziś jest kapitanem w LOT, maja 2 dzieci i trzecie w drodze i wychodzą na prostą, budują się pod Warszawą. Także nie papiery świeczą o człowieku.

    •  

      @girlsgowild: przecież dzisiaj większość studiów nie jest wyznacznikiem czegokolwiek XD, według tego kryterium np. pan po lewej przegrywa z tym po prawej

      źródło: a.jpg

    •  

      @girlsgowild:

      Ja propsuję, przynajmniej nie marnujesz czasu. W ten sposób masz większe prawdopodobieństwo że trafisz na kogoś z kim będziesz chciała żyć.

      +: bajcik
    •  

      Byle papier nie świadczy o tym, że nie spędzisz z tą osobą szczęśliwego życia. Też uważam że to ważne ale bez przesady. Możesz trafić na osobę z doktorem który będzie złym mężem i wszystko świzdu pizdu.

    •  

      szuka się kogoś z wyższym wykształceniem jest złe?

      @girlsgowild: nope, sam kończę inżyniera, pracuje w dobrym zawodzie (#programista15k hehe) i nie wyobrażam sobie być z kimś kto nie ma ambicji, ciekawszych zainteresowań i pasuje mu życie za 3k miesięcznie.

    •  

      @girlsgowild: Każdy może sobie oczekiwać czegoś innego.
      Osobiście ciebie rozumiem, gdybym szukał sobie partnerki też wybierałbym jedynie wśród kobiet z wyższym wykształceniem. Ba! Nawet wskazane by było, żeby moja przyszła żona była inteligentniejesza ode mnie. Czemu?
      Z prostej przyczyny, gdyby coś mi się stało, to najgorsze co mogłoby spotkać moje dzieci to wychowanie przez jakąś idiotkę-utrzymankę, a tak po prostu minimalizuje ryzyko ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @berecik true. Nie kwit a głowa na karku jest ważna

    •  

      @nowywinternetach: podejrzewam, że chodzi o to, że mężczyzna z wyższym w teorii ma większą szansę na awans społeczny i finansowy niż ten bez niego. Sprytne kobiety wybierają wśród facetów, którzy dają obiecujące perspektywy, bo jak taki jest wyżej to ciężej się do niego dostać.

      @girlsgowild: możesz sobie wybierać według jakichkolwiek kryteriów, o ile tylko mówisz o tym szybko i wprost. Tylko drugiej stronie też dawaj prawo do tego samego.

    •  

      @girlsgowild: @weglowy: @nowywinternetach: powiem wam, że zdecydowanie więcej debili spotkałem w gimbazie i technikum, niż na studiach, a na studiach poznałem dużo więcej osób.

      +: Stragan
    •  

      @girlsgowild masz do tego prawo. To nawet lepiej, że piszesz to od razu dzięki temu ludzie wiedzą czego chcesz. To jest to samo wymaganie co w przypadku niebieskich np. Brak tatuażu czy tuneli u kobiety. Ale już widzę się niebiescy oburzyli, że jak to tak zła kobieta jesteś beka z Was hipokryci XD chyba sama bym sobie założyła takie wymaganie bo zauważyłam, że ludzie którzy nie studiują, a tylko pracują mają straszny ból istnienia do studiujących bo jak to tak można nic nie robić, teraz studia nic nie znaczą, hurr durr założę własną firmę i was zniszczeń śmiecie z magistrem, nie jesteście ode mnie lepsi xDDD. A zrobię to tylko dlatego żeby odsiać frustratów życiowych. A studia nie czynią człowieka lepszym od innych, większość studiów jest gówno warta, tak gwoli ścisłości i jakby ktoś chciałby mnie umoralniać. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      Czy wg Was zaznaczenie przy poszukiwaniu partnera, że szuka się kogoś z wyższym wykształceniem jest złe?

      @girlsgowild: złe nie jest ale nie ma sensu. Żeby nie było, też tak kiedyś myślałem ale dorosłem, poznałem ludzi i przynajmniej z moich obserwacji wynika że nie wykształcenie ma znaczenie a to w jakim kto się towarzystwie obraca, jaką ma pracę i zainteresowania. (oczywiście i tak koniec końców wszystko zależy od człowieka)

    •  

      @girlsgowild: znam wiele osob z wyzszym ktore sa dzbanami i wiele osob po zawodowce ktore sa inteligentne i obyte. Masz prawo miec wymagania jakie chcesz i nikt nie powinien tego kwestionowac, ale przy generalizowaniu musisz zalozyc ze mozesz sie pomylic.

    •  

      @girlsgowild: studiujesz lekarski i szukasz w tym tinderowym rynsztoku, serio? Tak czy owak powodzenia, a moim zdaniem lepsze wymaganie, na które potencjalny partner ma wpływ niż takie, na które nie ma.

      +: birkine
    •  

      @girlsgowild każdy niech se ma takie wymagania jak chce, byle je szybko precyzował i nie obrażał się kiedy okazuje się, że druga strona też ma wymagania. Można się sprzeczać czy studia są wyznacznikiem jakiejś mądrości, ale skoro Tobie się tak dobrze żyje no to po co się przejmować frustratami. Szukaj takich co Tobie odpowiadają i tyle, zawsze się znajdzie ktoś komu nie odpowiada, że inni żyją inaczej niż on myśli.

      A trochę abstrahując to nie wiem co złego jest w wymaganiu od kogoś jakiegoś wzrostu.

    •  

      @girlsgowild: Nigdzie nie piszesz o inteligencji a jedynie o wyższym wykształceniu czy zacięciu naukowym którego pożądasz o faceta. Nic w tym złego podobnie jak wybór przedziału wiekowego, rodzaju urody, wagi, wzrostu itd. Czym lepiej wyspecyfikujesz tym więcej odsiejesz.
      Dawanie szansy osobom które cię nie interesują i pytanie o to czy można wpisać to w opisie na #tinder to zwykłe zkrzywienie przez internety albo wykop i tutejsze #przegryw. W realnym życiu to w pełni normalne zachowanie.

      Gość z którym pisałaś się obraził gdyż pewnie zakułaś w czuły punkt i bierze do siebie to, że mu wytykają nieskończone (lub niezaczęte) studia.

      +: Faveola
    •  

      @girlsgowild: Glupota :) dla mnie dziewczyna moze byc bezdomna, ze srednim ewentualnje podstawowym jak byly ku temu powody, moze byc tez bezrobotna. Wazne by nie byla glupia i leniwa i miala inne wartosciowe cechy a nie papierek xD

    •  

      @girlsgowild: dzisiaj prawie każdy studiuje. Dobrze robisz, nie marnuj czasu na takich kretynów.

    •  

      @girlsgowild: Piernik do wiatraka ma mąkę, dziękuję za nie uwagę ( ಠ_ಠ)

    •  

      @girlsgowild: wyksztalcenie formalne nie jest dla mnie az tak istotne. moj pradziadek od strony dziadka, dziadek, babcia, mama i tata mieli wyksztalcenie wyzsze ja nie czuje abym musial je miec i tak samo nie czuje zeby moja dziewczyna musiala miec ambicje aby je kiedykolwiek miec. z drugiej strony skonczylem liceum z top10 w polsce plus napisalem matury z angla niemca i matmy(podstawa) lepiej lub tak samo co 100% innych, uwazam to za lepsze niz wyzsze wyksztalcenie w mojej malej glowce xd

    •  

      @girlsgowild
      Czy uważasz że tylko dzięki ukończonym studiom będziesz mogla z kims o czyms porozmawiać?

      Polecam w takim razie więcej czytać, podróżować i interesować sie światem. Nie trzeba do tego kończyć studiów a i rozmawiać będzie o czym..

      Btw mamy z moją dziewczyną obydwoje wyższe wykształcenie ale nie rozmawiamy o studiach...
      Kilka lat minie, skończysz studia, zapomnisz o nich i zmienisz zdanie

    •  

      @girlsgowild myślę, że w czasach, kiedy wszyscy studiują jest większa korelacja między zarobkami i intelektem niż między papierem i intelektem. Nie mówimy oczywiście o wiedzy.

    •  

      @girlsgowild:
      Sam nie mam wyższego, chociaż studiowałem trudny kierunek. Nie odebrałbym źle twojego tekstu. Rozumiem, że jakiejś dziewczynie może to nie pasować do wymarzonego obrazka, do którego każdy ma prawo.

      Ale powiedzmy sobie szczerze, jakbyś spotkała ogarniętego gościa z karierą/biznesem, kulturą, oczytaniem, rodziną na poziomie... Brak papierka nie byłby dla ciebie problemem.

      Bo tak naprawdę o ogólny poziom człowieka ci chodzi i to normalne, że chcesz kogoś z twojej bajki.

      Natomiast załóżmy, że spotykasz się z jakimś gościem pierwszy raz, na spotkaniu wychodzi z niego mentalny Seba prymityw...
      Powiesz mu wprost "wiesz co, z plebsem się nie zadaję, ty ostatnią książkę przeczytałeś trzy lata temu, to nie ten poziom"?

      Po prostu skończ spotkanie kulturalnie i jeśli padnie propozycja następnego to odmów podając powód w stylu "dzięki za poprzednie spotkanie ale nie czuję tego, nie dogadujemy się".

      No i kurcze jak chcesz kogoś pracującego umysłowo to nie spotykaj się z ludźmi z wykonczeniowki, w czym problem?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @girlsgowild: Znam masę debili z wyższym i dużo inteligentnych ludzi którzy bardzo dobrze sobie radzą bez studiów. Ksiezniczkujesz .

    •  

      @girlsgowild: Mogę polecić siebie, mam dwa licencjaty, magistra i teraz robię doktorat a do tego mam 188 cm (taki fajny nie za wysoki). A tak serio to jak ktoś jest debilem to żaden dyplom nie pomoże, może sprawdzaj intelekt rozmową bo papier to teraz nie jest problemem.

    •  

      @girlsgowild: Lubię te profile gdzie jest cała lista wymagań. Przynajmniej dziewczyna konkretna i wie czego chce, a nie udaje, że jakoś to będzie.

    •  

      @girlsgowild: Jesteś po prostu płytka jak poranna kałuża po deszczu. Obecnie połowa studentów to dzbany, które niczego innego nie potrafią, ale jak widać życia to Ty nie bardzo znasz. Rób sobie co chcesz, ale taka postawa nawet u tych z wyższym nie wzbudzi sympatii :) Jak chcesz życ potem z kotem - Twoja sprawa.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      niektóre fryzjerki mają więcej klasy od kobiet z wyższym wykształceniem.

      To prawda co powiedział. Czego nie rozumiesz?

      Nie mam pojęcia co ma piernik do wiatraka
      Nie masz pojęcia? To może odpowiedz mi do czego Ci jest to wyższe wykształcenie potrzebne u Twojego partnera?
      Ludzie je nabywają po coś. Po to by zarabiać więcej pieniędzy, po to by pracować w wymarzonym zawodzie itd.
      Jeśli więc ktoś jest inteligentny, wygadany, np. sam założył swoją firmę to co ci w nim nie pasuje?

      Sama doszłaś do tak dziwacznych wniosków czy masz ześwirowaną rodzinę?

      @girlsgowild:

    •  

      @girlsgowild mnie na przykład odrzuca jak dziewczyna studiuje na jakiejś wyższej szkole turystyki i robienia hałasu albo zarządzanie polem namiotowym w akademii kosmetologii xD wiem że to powierzchowne i "przecież nie każda jest taka, jak myślisz" ale taka wstępna selekcja jest w moim odczuciu uzasadniona bo jednak stereotypy nie biorą się znikąd i to że szukasz kogoś z konkretnym wykształceniem daje Ci znacznie większą szansę na znalezienie osoby z pożądanymi przez Ciebie cechami i perspektywami. (ʘ‿ʘ)

    •  

      @girlsgowild: xD ja pierdole, z tym, ze ja znam ssmych przyglopow ktorzy skonczyli studia i o czym to swiadczy

    •  

      Kiedy jesteś zwykłym robakiem taśmowym i ta dyskusja dla ciebie, to abstrakcja

    •  

      @girlsgowild Takie wymaganie nie jest złe. Jednak nie jest też do końca dobre. Mimo wszystko wśród osób z wyższym wykształceniem łatwiej znaleźć osobę, ktora jest inteligentna, zmotywowana, chce się rozwijać itd. Szczególnie na bardziej prestiżowych uczelniach (trudno mi uwierzyć że ktoś po dobrym wydziale PW, jest durną pałom). Masz rację, że ciężko dać szansę wszystkim, bo zwyczajnie nie ma na to czasu. Ale tu pojawia się pierwszy pytanie. Czy faktycznie zainteresowanych, jest aż tak wielu, że trzeba ich odrzucić z powodu braku wykształcenia potwierdzonego dokumentem? Być może. Mi jako potencjalnemu kandydatowi zapala się jednak czerwona lampka. Czemu komuś bardziej zależy na dokumencie, niż na wartościach, które stoją za dobrym wykształceniem? Mogę domniemywać, że taka osoba jest powierzchowna. Studiuje medycynę, pewnie od najmłodszych lat bardzo dużo się uczy. Na co mogli mieć wpływ jej rodzice. Tu pojawia się drugie pytanie. Być może wymóg "papieru" to podświadome spełnianie wymagań Twoich rodziców? Już sam fakt pojawienia sie takich wniosków, jest niepokojący. Dodajmy jeszcze, że w hierarchii moich wyksztalcenie nie jest najwyżej. Ryzyko że to nie zagra, jest zbyt duże. A przecież nie mam tyle czasu żeby dać szansę wszystkim. W ten sposób tracisz szanse na poznanie wykształconego inżyniera. Znajdą się też tacy, których studia w Polsce ograniczały (można by pisać o tym elaboraty). Ci jednak zostali przez Ciebie na wstępie odrzuceni.

    •  

      @girlsgowild: Odfiltruj od razu po wzroście, BMI, chorobach dziedzicznych, posiadaniu bądź nieposiadaniu prawa jazdy, byciu bądź nie byciu rudym, posiadaniu bądź nieposiadaniu mieszkania. Ciekawe ilu zostanie.

      źródło: m.youtube.com

    •  

      @girlsgowild młoda i głupia jesteś, rób te swoje ambitne studia

      +: msuma, v-tec
    •  

      Kiedy jesteś zwykłym robakiem taśmowym i ta dyskusja dla ciebie, to abstrakcja.

      @Blaskun: xD. Masz jakieś kompleksy porównując się do magistrów socjologii, europeistów i politologów?

      +: Blaskun
    •  

      @Pan_Mysz: Nie, bo zarabiam podobnie xD

    •  

      @girlsgowild:

      #niebieskiepaski to naprawdę aż tak trudno zrozumieć? #rozowepaski co sądzicie?

      Kryterium, jak kryterium, z jednej strony ma całkiem rozsądne założenie, z drugiej - kurczowe i fanatyczne podążanie z tą zasadą zamyka na wyjątkowe przypadki.

      Wśród moich znajomych mam kilkanaście przypadków piekielnie inteligentnych ludzi, dla których ukończenie studiów graniczyło z niemożliwością i zajęło im to kilkanaście lat. Mam też znajomych, którzy nie przebrnęli nawet przez licencjat, ale wystarczy kilkanaście minut rozmowy by przekonać się o ich niezwykłym intelekcie i szerokich horyzontach.
      Mam też dwa ciekawe przypadki - brak papierka poświadczającego wyższe wykształcenie nie przeszkodził im, żeby prowadzić zespoły badawcze i odkrywać ekstremalnie ciekawe rzeczy.

      .

      Fakt, że moje towarzystwo jest wyjątkowe na wielu płaszczyznach, to jednak trudno mi uwierzyć, że nie spotkałaś nikogo z odpowiednim intelektem (*), ale bez papierka. Ja takich ludzi spotkałem całkiem sporo, to nie są aż tak wyjątkowe przypadki żeby na nich nie trafiać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler (*) oczywiście, dobre pytanie czym jest "odpowiedni" intelekt, ale to zagadnienie może należy pozostawić otwarte?

    •  

      @girlsgowild:

      Gdyby mnie zwyzywał jakbym powiedziała, że szukam faceta +185 (a szukam) i innym szansy nie daję to bym zrozumiała...
      Od 6:15. Mężczyzn powyżej 6'2 (~188 cm) wzrostu jest mniej niż 3%. Obyś zdechła ze stadem kotów.

    •  

      @girlsgowild: jestem w szoku: jestes dziewczyna i uzywasz logicznych argumentow:) nie sluchaj porad tych tu stulejarzy, bo masz 100% racji. Jak masz 10 chetnych dziennie to chyba logiczne ze stosujesz jakies kryteria wyboru, bo przeciez nie umowisz sie z kazdym. To ciekawe.co te tu komentujace mirki by zrobily na Twoim miejscu (i jakie kryteria by przyjeli, bo jednak nie sadze ze do konca.zycia by sie umawiali z kazda jedna). Moze kto pierwszy ten lepszy, nawet jak jest bezzebna, kulawa i bez szkoly:p

    •  

      @girlsgowild: studia to fajna sprawa - przedłużenie dzieciństwa. Fajne towarzystwo, które dzieli podobne zainteresowania na kilku płaszczyznach. Niezłe imprezy. Ciekawe i bolesne zarazem zderzenie z rzeczywistością i wyobrażeniem społecznym odnośnie ludzi z doktoratem wzwyż... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No i oczywiście trochę nauki rzeczy, które ciekawią daną osobę. Ale nic poza tym.

      Nie uważam bym dzięki studiom był lepszy od mojego kumpla, który na studia nie poszedł, a został fotografem - mega inteligentnym ziomkiem, oczytanym, wygadanym, świetnie zarabiającym i lubiącym to co robi.

      Nie uważam też, że jestem dzięki studiom gorszy od mojego znajomego z przedszkola/podstawówki/gimnazjum, który dzięki zacięciu w jednej jedynej dziedzinie ścisłej po ojcu był przepychany z klasy do klasy jako olimpijczyk, poszedł na studia, zrobił inżyniera, magistra i doktorat, a jest życiowym nieudacznikiem, chamem, prostakiem i gburem o silnym zacięciu socjopatycznym, który potrafi wyrzygać z siebie z wyrzutem jakąś spinę, którą mieliśmy między sobą w drugiej klasie podbazy, gdy się przypadkiem spotkamy na mieście.

      Także podsumowując... Wymaganie z dupy, które świadczy o twojej płytkości. Mimo, że je spełniam to by mnie mocno zniechęciło. Ale masz do takiego warunku jak najbardziej prawo.

    •  

      @girlsgowild: Jak widzę studentkę medycyny to od razu w lewo, przerost ego nad inteligencją praktycznie na poziomie Leszke. Czasami jeszcze prawniczki cierpią na tą smutną przypadłość :(

    •  

      @girlsgowild: z jednej strony kryteria nie są złe i też mam własne, a z drugiej strony miałaś tych gości jak królików i coś czuję, że twoje są i tak chuja warte.

    •  

      z drugiej strony skonczylem liceum z top10 w polsce plus napisalem matury z angla niemca i matmy(podstawa) lepiej lub tak samo co 100% innych, uwazam to za lepsze niz wyzsze wyksztalcenie w mojej malej glowce xd

      @LukasCzubak: o chuj, widzę, że pan to młody einstein, próbowałeś już mensy? XDDDD

    •  

      @CzeICzolem: w sumie prawda, widziałem te biol chemy i pewnie 10% to ludzie, a reszta to dzbany skarbonki rodziców.
      Miałem nieprzyjemność mimowolnie studiować te dziwne okazy i stawiam na to, że tak jak reszta, 80% z nich to dzbany greckie, rozwalone na posadce jak aleksander do pozy boga na pomniku.

    •  

      @girlsgowild: papier ze szkółki = inteligencja XDDD

      Op swoją zgubiła

    •  

      @girlsgowild: Dzisiaj zrobić licencjat/magistra może w sumie każdy, kogo stać na zapłacenie czesnego (parę stów miesięcznie) i ma cierpliwość do pojawiania się na uczelni raz na dwa tygodnie. Sam tytuł nie mówi nic o intelekcie, zwłaszcza że przez większą część studiów raczej powtarzasz, co mówią, niż kreujesz coś na własną rękę.

      Dla mnie masz trochę płytkie podejście. Może jesteś na pierwszym roku studiów i podnieca Cię dostęp do krynicy wiedzy, czujesz się ąę intelektualna, itd., ale to słaby kierunek. Pogadaj z partnerem, czy np. chciałby żebyś miała doktorat z geologii i opowiadała mu przy pomidorówce o jakichś fascynujących piaskowcach w plejstocenie. No właśnie.

      Jak szukasz gości z intelektem, to zapytaj kiedy i jaką książkę ostatnio czytali. Albo czego słuchają - to pytanie w zasadzie zamyka temat.

      +: bajcik
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @girlsgowild: Z jednej strony ma rację ten typ.
      1. Niby nie powinno się skreślać osoby za sam brak wykształcenia bo może się zdarzyć tak że może być mega ogarniętym człowiekiem a nie mieć nawet licencjatu lub tak że magister inżynier i być totalnym idiotą.

      Ale z drugiej strony
      2. Każdy układa sobie życie, każdy ma swoje własne kryteria i jak ktoś patrzy na wykształcenie to ma do tego prawo i ma prawo tylko po nim wybierać sobie partnera i nikt nie powinien być przez to oburzony.

      Dla mnie osobiście możesz mieć wymagania co do wykształcenia, wyglądu, długości pały ... mam to gdzieś bo to Twoje życie i Twój wybór, TY decydujesz z kim będziesz. I nikt nie powinien Ci mówić że nie możesz skreślać kogoś z powodu nie spełniania Twoich wymagań.

    •  

      @girlsgowild: posiadanie studiów to jak dla mnie sporo świadczy na plus o człowieku. W 99% przypadków da się mądrzej z takim porozmawiać niż po zawodówce.
      Przynajmniej ja mam takie doświadczenia

    •  

      Sama studiuję wcale nie gównokierunek i nie wyobrażam sobie, żeby mój partner nie miał chociaż licencjatu i nie zamierzał go nigdy mieć

      @girlsgowild: Nie sztuką iść na studia i je skończyć. Tam może każdy baran iść który nie ma pomysłu na życie i liczy że to odmieni jego sytuacje - części się udaje a część wpada w depresje bo uświadamia sobie że wybór był słaby.
      Człowieka a w zasadzie partnera, czyli w Twoim przypadku mężczyzne powinnaś oceniać po jego pozycji społecznej - prowadzenie dzialalnosci, dobra pozycja w firmie, biznes na boku.

    •  

      @girlsgowild: Z życia wzięte.
      Były dwie siostry.Jedna wyszła za typa , który skończył studia. Inteligenty, oczytany idealny kandydat .Jej mama zachwycona wyborem.
      Druga siostra wyszła za typa po liceum z biednej rodziny.Mama niezadowolona dziewczyna zmarnuje sobie życie u jego boku.
      Po 10 latach.
      Pierwsza siostra żyje na dobrym poziomie ale jest bardzo nieszczęśliwa .Mąż ma w dupie rodzinę.Całe dnie , weekendy siedzi w pracy rozwija swoją karierę dzieci się nie liczą .

      Druga siostra wyjechała z mężem po ślubie .Mąż odłożył pieniądze, wrócili do polski założył swoja działalność.Są bardzo szczęśliwi i żyją na przyzwoitym poziomie .Mąż stawia spędzaniu czasu z rodziną zawsze na pierwszym miejscu
      Mamie oczywiście się zmieniło:).

      Każdy ma prawo szukać według swoich kategorii ale jak większość wspomina sam papierek nie gwarantuje szczęścia.

    •  

      i nie wyobrażam sobie, żeby mój partner nie miał chociaż licencjatu i nie zamierzał go nigdy mieć

      @girlsgowild:
      Jest cała masa pustych dzbanów z doktoratem, jak i elokwentnych, oczytanych ludzi którzy albo nie mieli zacięcia, alebo życia które by pozwalało na edukację.
      Myślę że wyłapanie czy ktoś jest na poziomie to jest kwestia godzinnej rozmowy, może dwóch.
      Poza tym to że ktoś jest wykształcony może również znaczyć że jest kompletnym nudziarzem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Generalnie twoje podejście uważam za puste - choćby z powodu j.w. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Przecież zdobycie licencjata z jakiegoś kierunku to nie kwestia inteligencji, tylko samozaparcia xd

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @girlsgowild:

      Może być biedny, zależy mi tylko na intelekcie.
      Ooo, zapraszam na privka.

      Wykształcenie podyplomowe, legitymacja Mensy, 1,90m, szczęka chada. Wiem, brzmi zbyt dobrze by mogło być prawdziwe - ale jest.

    •  

      @girlsgowild:

      Tym, że osoba z papierkiem włożyła swoje zaangażowanie w zdobywanie wykształcenia. Osoba inteligentna bez papierka ma w życiu inne priorytety, w tym również inne niż ja, a ja szukam kogoś z priorytetami podobnymi do moich.

      Ale wiesz, że taka osoba również mogła się kształcić, ale nie na gówno-polskich uczelniach? Mogła pokończyć kursy językowe, programowania (które są dostępne chociażby online), warsztaty filozoficzne, poetyckie, biznesowe.

      Taki argument to trochę z czapy. Inteligentna osoba równie dobrze mogła poszerzyć swoje horyzonty czytając kilkadziesiąt książek z zakresu chemii, fizyki; rozwiązać tysiące zadań matematycznych, stworzyć setkę wierszy - a to wszystko do szafy, dla siebie.
      A licencjat? Robisz gownokierunek albo nawet perspektywiczny kierunek, ale na gownouczelniach (a wszystkie z polski to gownouczelnie, bez wyjatku) i co to pokazuje?

    •  

      @Dutch: No w końcu jesteś Goodman. Ja na miejscu opki od razu bym wybrał opcję uwzględniającą "Better Call Saul" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Dutch
    •  

      @Pareidolia: dziękuję kolego, zacny z Ciebie wingman!

      GIF

      źródło: pixel.nymag.com (507KB)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @girlsgowild: ale chwalisz sie, czy zalisz?

      A tak swoja droga, to wymagan mozesz stawiac tysiace, a i tak statystyka wskazuje, ze w ciagu dziesieciu lat rozwiedziesz sie z tym dlugo selekcjonowanym typem.

      Najsileniej wiazacym czynnikiem w malezenstwie jest dochod partnera, a na drugim miejscu zadowolenie seksualne.
      No chyba, ze mowimy o malzenstwach islamskich, to wtedy chyba strach przed ukamienowaniem.

    •  

      @girlsgowild: nie ma w tym nic złego, pokazuje tylko to, że Twoje IQ nie należy do najwyższych, skoro się jeszcze nie zorientowałaś, że formalne wykształcenie z inteligencją nie ma zbyt wiele wspólnego. Tak więc jest spora szansa, że będziecie do siebie pasować. I nie piszę tego po to, aby Cię obrazić, czy sprawić przykrość. Chciałaś opinii - taką mam.

    •  

      Ty tak poważnie ile masz lat? zalatuje mi to dziecinadą, na początku znajomości pytasz kto ma jakie wykształcenie, gdy odpowie średnie wstajesz i wychodzisz/usuwasz parę? #logikarozowychpaskow (。◕‿‿◕。)

    •  

      @girlsgowild: Rozumiem cię, że szukasz kogoś z jakimś wyższym wykształceniem. Nie studiujesz jakiegoś gówno kierunku, jest wymagający. Warto się kształcić i studiować, wykopki tego nie zrozumieja. Ale po kiego ... Wymagania 185+.
      Sorry ale jest z tobą coś nie tak. Ja mam 181-183. Skreślony. Dlaczego? Ile jest takich 185+? Promil? I do tego w wymaganiach wyższe wykształcenie. Jeszcze bardziej zawężasz poszukiwania. Odpadają ci zajęci oczywiście jeszcze. To naprawdę zostaje bardzo mało... Ogarnij się dziewczyno, myśl. Rozumiem, że chcesz jak najlepiej. Ja bym chciał smoka albo smocze jajo. Niestety nie można mieć wszystkiego, nie można być idealnym. "Żaden człowiek nie jest mądry, mądry jest tylko Bóg" ~ Pitagoras. My tylko możemy do tej mądrości, ideału dążyć. Na koniec dodam, że "żaden człowiek nie jest samoistną wyspą" ~ John Donne. Dodaj to sobie ten ostatni cytat do opisu na tym swoim portalu. Wtedy ktoś z "głową" się tobą zainteresuje. Pomyśli, że to może nie pustak- coś w sobie, w głębi ma. Ale jak dowalisz 185+ to zniszczysz wszystko. Docen to co pisze do ciebie o 5 nad ranem. Zwykły, szary, samotny Mirek, przegryw - 183 < 185+.

    •  

      @girlsgowild nie odzywam się bo mam tylko średnie

    •  

      @Fapnucy: jestes definicja ludzi, ktorych wlasnie autorka chce odsiac.
      Niby studiowal... a nic nie skonczyl-marnowanie czasu(ciekawe czy choc sam sie utrzymywales i jakie to studia byly)
      Ego jak stad do kosmosu, ale z wypowiedzi wieje burak ktory przykro mi to stwierdzic padlby przy konfrontacji z wiekszoscia normalnych inteligentnych ludzi.
      Bleh

    •  

      @girlsgowild: każdy kto ma rozum i godność człowieka już dawno zrozumiał, że papier w dzisiejszych czasach znaczy tyle co nic.
      https://innpoland.pl/121019,ey-google-i-inni-te-firmy-i-prezesi-zatrudniaja-ludzi-bez-studiow-a-niektorzy-nawet-zachecaja-do-ich-rzucenia

    •  

      @girlsgowild: debil jest debilem, tylko ten po gówno studiach, może mieć dodatkowo dyplom.

    •  

      @girlsgowild: zdobycie wyższego wykształcenia to obecnie żaden wyznacznik, nawet na doktorat często łatwo się załapać.

      No i często wyższe nie jest potrzebne

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @girlsgowild: skoro żaden interesujący facet na twojej uczelni jeszcze się wokół ciebie nie zakręcił to najwidoczniej Heniu hydraulik z tindera jest tobie pisany

      źródło: indeks.jpg

    •  

      Czy wg Was zaznaczenie przy poszukiwaniu partnera, że szuka się kogoś z wyższym wykształceniem jest złe?
      @girlsgowild: Generalnie, my faceci mamy gdzieś status społeczny kobiet do których startujemy, a dla kobiet to jest równie ważne co wygląd i charakter. Pod tym względem kobiety mają łatwiej. Nie dziękuj.

    •  

      Przepraszam, ale nie dam rady odpisać wszystkim na komentarze i z każdym poprowadzić odrębnej dyskusji. Dziękuję osobom, które odezwały się w wiadomościach prywatnych, bo tutaj nie miały ochoty użerać się z jadem innych. Dziękuję również tym, którzy podjęli dyskusję, jaka by ona nie była.

      Generalnie, poza nielicznymi wyjątkami, utwierdziłam się w przekonaniu, że szukając partnera z wyższym wykształceniem nie popełniam błędu. Poziom wypowiedzi wielu osób, które poczuły się dotknięte tym wymaganiem, był dla mnie zwyczajnie żenujący. Właśnie czegoś takiego chciałabym w swoim życiu uniknąć. Równocześnie każda osoba, która potrafiła zaprezentować swoje zdanie odmienne od mojego w sposób kulturalny nie została pozostawiona bez odpowiedzi, mam nadzieję, że każdego potraktowałam możliwie grzecznie. :)

      Podsumowując. Zgadzam się z tym, że wykształcenie wykształceniu nierówne, wydawało mi się, że to oczywiste, że dalszy proces weryfikacji przeprowadza się w miarę poznawania drugiego człowieka. Wyszczególnianie uczelni, kierunków czy osiągnięć po studiach byłoby chyba jeszcze gorsze niż stwierdzenie, że szuka się kogoś studiującego lub po studiach, czy nie?

      Po drugie. Śmieszy mnie ile osób podnosi temat tego, że ludzie z niekoniecznie wyższym wykształceniem często lepiej zarabiają, mają większe domy, lepsze samochody, fajniejsze wakacje. Czy ja gdziekolwiek wspominałam o tym, że interesuje mnie status materialny partnera? Nie. Jest to dla mnie temat zupełnie marginalny.

      Po trzecie. Po przeczytaniu kilku komentarzy doszłam do wniosku, że owszem, mogłabym być z człowiekiem bez wyższego wykształcenia. Gdybym go poznała i uznała za inteligentnego, rozsądnego człowieka z priorytetami podobnymi do moich, a dodatkowo zrodziłoby się uczucie - oczywiście nie odrzuciłabym go. Nikogo takiego na swojej drodze jednak nie spotkałam, a znam naprawdę wiele osób, w tym także wśród moich przyjaciół, z wykształceniem od podstawowego przez zawodowe, średnie po osoby z doktoratem. Natomiast kryterium wykształcenia generalnie jest dobrym odsiewaczem na portalach typu tinder, bo eliminuje bardzo wielu mężczyzn, z którymi nie chcę mieć do czynienia. Nigdzie jednak nie mówiłam, że jest to moje jedyne wymaganie. Ilu to już mężczyzn bez polotu niby studiujących, ale bez pasji do tego co studiuje, odrzuciłam w swoim życiu. ;)

      I po czwarte. Sugestie gdzie mam szukać partnera są najzupełniej zbędne, ale dziękuję za nie ;) Partnera mam, jak będę wymieniać to się odezwę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ps. To nie była zarzutka, wykopki.

    •  

      A, i z tym +185 to była akurat zarzutka. Zdarzyło mi się zakochać się w panu 175, niestety bez wzajemności. Ostatecznie wszyscy moi partnerzy rzeczywiście byli +185, ale to nigdy nie było wymaganie ;)

    •  

      @girlsgowild a ja cię rozumiem. mój były nie chciał się rozwijać, kształcić, czytać książek, a mi to przeszkadzało, bo jak chciałam porozmawiać o czymś innym niż jaranie to omijał tematy, albo szybko urywał xd po prostu uważam, że osoby z wykształceniem wykazały tą chęć zdobycia wiedzy i jest różnica w rozmowie z nimi. ale wiadomo, że są wyjątki

    •  

      @rvva1: Mireczku, wzruszyłeś mnie tą 5 rano! Spokojnie, przysięgam, że żadnego człowieka przez <185 nie odrzucę! (。◕‿‿◕。)

    •  

      Wykształcenie podyplomowe, legitymacja Mensy, 1,90m, szczęka chada. Wiem, brzmi zbyt dobrze by mogło być prawdziwe - ale jest

      @Dutch: Nawet mi się trochę mokro zrobiło Mirku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak się okaże, że mi obecny niebieski jednak nie wystarcza to się odezwę ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @girlsgowild: facet bez papierka to nie dla Ciebie kandydat... daleko nie będę szukał... Bill Gates jest nie dla Ciebie... pewnie jest za mało inteligentny bo rzucił studia... a może za biedny ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @grzegorz-bak: Bill Gates ma doktorat, just saying. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @girlsgowild: ale nie miał, więc byś go skreśliła. nie wiedział czy zrobi czy nie

    •  

      @grzegorz-bak: No generalnie to 100% ludzi kiedyś nie miało doktoratu. To, że zdobył go po latach znaczy tyle, że musiało mu na tym zależeć, skoro zajął się tym mimo pozycji, pieniędzy etc. Czyli absolutnie wpisuje się w moje kryteria imo nic nie udowodniłeś.

    •  

      @girlsgowild: no dobra. to Steve Jobs... podobna historia, tylko ten nie kontynuował "kariery" uczelnianej bo jak twierdził "nie wie w czym to mogłoby mu pomóc"

    •  

      @grzegorz-bak: xD no spoko tylko moze nie porownujmy ludzi, ktorzy rzucili najbardziej prestizowe uczelnie do tych dla ktorych matma podstawowa na 30% to był wyczyn nie do osiagniecia.

    •  

      @grzegorz-bak: Steve Jobs "leczył" swój nowotwór altmedem. Szanuję jego wizjonerstwo i osiągnięcia, ale nie związałabym się z nim.

      +: Faveola
    •  

      @girlsgowild
      Rozumiem i szanuje.

      Wiem doskonale, że papier nie mówi o inteligencji, ale o samodzielności, ambicji, zaradności i owszem.

      Inna sprawa, że jeśli ktoś w dzisiejszych czasach ma problem z dostaniem się na studia to raczej nie jest zbyt wybitną jednostką

    •  

      @VeleiN: sprawdzilam to bo wydawalo mi, ze nie masz racji. (moj kuzyn skonczyl lotnictwo wiec jakies tematy sie przewijaly)
      Otoz pilotem w Polsce mozna byc, ale bez studiow konczy sie na pierwszym oficerze. ( ale i tak trzeba przejsc milionyje szkolen czyli prawie jak studia)
      Oznacza to, ze papier sie przydaje tak samo jak w innych kierunkach typu: prawo, medycyna, architekt, farmaceuta itd. itp.

      To tak troche poza dyskusja bo przypominam, ze nie "papier" byl przedmiotem dyskusji glownej tylko wykształcenie.

    •  

      @girlsgowild:

      Nawet mi się trochę mokro zrobiło Mirku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak się okaże, że mi obecny niebieski jednak nie wystarcza to się odezwę ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Srsly? TROCHĘ mokro...?

      To są właśnie te p0lki... Legitymacja Mensy w portfelu, 1,90m wzrostu, 32k dochodu, 27cm przyrodzenie... a na końcu "trochę" mi się mokro zrobiło. Szkoda strzępić ryja. No nic, dawaj znać jak obecny się znudzi ( ͡° ͜ʖ ͡°) I pamiętaj że mam 8 Ukrainek na Twoje miejsce

    •  

      @Faveola @girlsgowild : ale czy nie rozumiecie, że tutaj nie chodzi o konkretne osoby. to miały być tylko przykłady, których jest o wiele więcej, że nie papierek świadczy o człowieku. nie rozumiem po co komuś papier jeśli jest inteligentny, realizuje się w życiu i ma jakieś pasje. są osoby mające papier, a nie reprezentujące nic sobą, i dla których 30% matmy to próg nie do przeskoczenia. nie zrozumiem tego wyznacznika (aby nie było - ja mam papier) i to jest moje zdanie

    •  

      @grzegorz-bak: Tylko ile jest takich Gates'ów albo Jobsów? W kraju, w którym żeby iść na studia wystarczy mieć zdaną maturę, gdzie nie trzeba brać kredytów, żeby zdobyć wykształcenie nawet najlepszej uczelni, chcesz mi powiedzieć że jakiś Jobs albo Gates skończy zawodówkę czy inne technikum i pójdzie od razu do pracy? Nawet jeśli to najwyżej przejdzie mi koło nosa i na stare lata będę sobie pluć w brodę, jestem gotowa ponieść to ryzyko. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Faveola
    •  

      @grzegorz-bak: eee... ponizej 30% z maty to raczej nie maja papierka, ale to insza inszosc.

      Sprobuj poczytac i zrozumiec co napisala Opka co napisalam ja w swoich komentarzach i jeszcze raz przemysl i wtedy odpowiedz. Krzyczec kazdy moze troche glosnoej, albo troche gorzej, tylko po co? Jak to o czym piszesz nie do konca bylo przedmiotem dyskusji, ale coz.

    •  

      @girlsgowild: nieistotne, ale lekarski? Mamy dwie opcje. Albo stomatologia albo weterynaria. Obstawiam to pierwsze :D

    •  

      @lisku_chytrusku: Określenie kierunek lekarski jest najbardziej precyzyjne jak tylko się da.

      +: Faveola
    •  

      @Faveola: Widzę, że dokładnie rozumiesz o co mi chodzi. Dzięki :)

      +: Faveola
    •  

      @girlsgowild: ojc tam :D śmiesznie zabrzmiało to "nieistotne, ale lekarski".

      pokaż spoiler Ale spoko, ja jak najbardziej rozumiem Twoje podejście ;) do tematu wykształcenia u partnera

    •  

      @girlsgowild: szkoda, ze tylko raz sie przewinelo pytanie jaka specjalizacja :( xD

    •  

      @lisku_chytrusku: Chodziło mi o to, że to nieistotne co studiuję. Uważam, że gdybym studiowała stomatologię, weterynarię, farmację czy pielęgniarstwo również miałabym prawo do podobnych wymagań. ;)

    •  

      @girlsgowild: nie mogę edytować komentarza

      pokaż spoiler Tylko z tą różnicą, że gówno kierunki mnie śmieszą ;)

    •  

      @Faveola: Generalnie myślenie, że studiując na lekarskim człowiek od początku specjalizuje się w konkretnym kierunku jest nagminne, nie mam pojęcia z czego to wynika. Przecież każde studia zaczynają się "ogólnie".

    •  

      @lisku_chytrusku: W ten temat również nie chciało mi się zagłębiać w poście, ale nie chciałam, żeby mi zarzucono, że studiuję europeistykę dla literek przed nazwiskiem, a wymagam nie wiadomo czego. ;)

    •  

      @girlsgowild: bo ludzie nie maja pojecia ile tak naprawdę to wszystko trwa ;) i chyba nie ogarniaja, ze po prostu mozn lubić sie uczyć, a nie idzie sie tylko dla papierka na studia. ¯\_(ツ)_/¯

      O i moze to jest ta podstawowa roznica w tej dyskusji.

    •  

      @Faveola: A już że nie dla pieniędzy, to zdaje się w ogóle nie do pojęcia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Faveola
    •  

      @girlsgowild: według mnie nie postępujesz źle, masz do tego prawo, po prostu jak ktoś ma skończone lepsze studia ma większe szanse że będzie lepiej zarabiał i razem będziecie mogli założyć zamożną rodzinę, nawet jeśli nie chodzi o same pieniądze to osoby po dobrych studiach (podkreśle dobrych studiach bo psychologie, kulturoznawstwa itp to gównostudia) częściej są inteligentniejsze, mądrzejsze od ogółu społeczeństwa.

    •  

      @girlsgowild: Idiota z tytułem doktora to nadal idiota, każdy szuka tego co mu odpowiada najlepiej. Ja sam osobiście nie przywiązuję do tego wagi.

    •  

      Masz prawo mieć wymagania jakie tylko sobie wymyślisz, życie to jak zwykle zweryfikuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      https://www.youtube.com/watch?v=eRKTtl8iMPE XD

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @girlsgowild: Różne ludzie mają podejscie, ty masz roszczeniowe.. spoko możesz takie mieć.
      Dla mnie kobiety które patrzą materialnie na ludzi są od razu skreślane, bo wiem, że nie bedą mi w stanie dać w związku tego czego oczekuje. To, czy ktoś ma wykształcanie takie czy owakie, czy jest bogaty czy nie, nie ma żadnego znaczenia jeżeli chodzi o związek dwojga ludzi, bo liczy się wnętrzne, to jaka ta osoba jest. I to się tak na prawdę liczy.
      Jeżeli kobieta tego nie rozumie, tzn że dla mnie osobiście do związku się nie nadaje.

    •  

      @r5678: a jak mezczyzna nie umie czytac ze zrozumieniem to tez nie nadaje sie do zwiazku imo.
      Opka napisala, ze pieniadze nie sa najwazniejsze xD ale tak napiszcie jeszcze pierdyliard docinek w tym kierunku.

      Po tym mozna poznac, ze osoba srednio chwyta. ¯\_(ツ)_/¯ i jest takim facetem jakiego ja rowniez nie chcialabym miec.

    •  

      @r5678: a jak mezczyzna nie umie czytac ze zrozumieniem to tez nie nadaje sie do zwiazku imo.
      Opka napisala, ze pieniadze nie sa najwazniejsze xD ale tak napiszcie jeszcze pierdyliard docinek w tym kierunku.

      Po tym mozna poznac, ze osoba srednio chwyta. ¯_(ツ)_/¯ i jest takim facetem jakiego ja rowniez nie chcialabym miec.

      @Faveola: Ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem. wykształcenie to kwestia materialna.

    •  

      @r5678: papier uczelni tak, wyksztalcenie nie.

    •  

      @Faveola:
      Wyobraż sobie sytuację.. X ludzi osiedla na nowej planecie... wszystko to co związane z życiem na ziemi naturalnie nie ma już znaczenia. Nikt się od nikogo niczym nie wyróżnia jeżeli chodzi o posiadanie czy status. Rozumiem, że z nikim byś się nie związała bo nikt nie ma wykształcenia wyższego... Rozumiesz o co mi chodzi ? O to jaki człowiek jest z charakteru, jakie ma wartości, zasady, jak się zachowuje co jest w stanie włożyć do związku, co jest w stanie dać tobie, czy może być dla ciebie wsparciem, czy możesz mu ufać, jak traktuje innyc, itd itd...
      to jest podstawa i na tym się buduje związek.

      A ty szukasz kogoś tylko i wyłącznie pod kątem materialnym. Jest gość który powiedzmy nie ma wykształcenia i jest dla ciebie nikim i nie bierzesz go pod uwagę.. a gdyby miał to wykształcenie to nagle byś na niego spojrzała mimo że to taka sama osoba... rozumiesz bez sens twojego podejścia ?

    •  

      @r5678: rozumiesz, ze zyjemy na Ziemi? Jezu wlasnie takie dziwne teorie mnie mecza.
      W szczegolnosci, ze sa glupie, sorry.

      Bo ten czlowiek, ktory na ziemi dazyl do wiedzy(wyksztalcenia) na obcej planecie tez to bedzie robil. To te osoby bez wiedzy bedo w dupie! No kurde!
      To nie lekarz bedzie mial tam problem tylko (przepraszam nie chodzi by kogos urazic) osoby z ziemskiej taśmy.

      PS. Osoba nie bedaca na kierunku gdzie trzeba miec kolo 80% z rozszerzen nie przekona mnie, ze ida tam osoby jedynie bezwartosciowe.
      Czesto jesli osoba tyle wklada w swoja wiedze to:
      - nie jest leniwa
      -jest wytrwala(wazna cecha w zwiazku)
      -mysli logicznie
      -ma cel
      -itd.
      Aha osoby wyksztalcone tez bywaja mile i dobre.

      Fajnie, ze najwygodniej jest skrocic wyksztalcenie do papierka, ale wlasnie nie o tym bylo : | Plus przeciez ja nie skreslam osoby bez wyksztalcenia z życia(moze byc znajomym, przyjacielem) ale wiem ze na dluzsza mete nasze podejsci do zycia i priorytety beda na odleglych biegunach.
      I mowie to z doswiadczenia (nigdy wiecej nie pojde na ustępstwa).

    •  

      @Faveola: To nie jest dziwna teoria, no nie zrozumiałaś o co mi chodziło. Zwłaszcza że nie każdy ma możliwość z racji na sytuacje niezależne od niego rozwijać wykształcenie. To że ktoś nie ma wyksztłcenia wyższego wcale nie znaczy że jest to jej wina i jest leniwa.

      > ale wiem ze na dluzsza mete nasze podejsci do zycia i priorytety beda na odleglych biegunach.

      Z tym się zgadzam, bo tak samo jak wiem, że osoby z takim podejściem, nie będę po prostu dla mnie odpowiednie do zbudowania związku z racji na priorytety, patrzenie na świat, oraz to co jest w związku dla mnie ważne.

      No są ludzie którzy nie pasują do siebie i tyle. Ty patrzysz na to po swojemu, ja patrzę po swojemu.

      Jeżeli np jestem na spotkaniu z kobietą i ona wychodzi z tekstem gdzie widzę siebie za rok za 5 lat.. wypytuje o sytuacje mieszkalną pracę, to takie spotkanie jak najszybciej kończę ;) bo wiem, że to zupełnie nie jest osoba której szukam.

    •  

      @r5678: zrozumialam. Ale co z tego skoro raz ze jest to sytuacja czysto hipotetyczna(ktora sie nie zdazy za mojego zycia). Dwa jej zalozeniem bylo, ze powinnam dac szanse praktycznie tak duzej liczbie osob, ze zycia by mi nie starczylo. (wbrew pozorom ludzi dobrych jest baaardzo wiele)
      I pare innych rzeczy, ale nie chce mi sie rozpisywac.

      A widzisz dobrze, ze zrozumiales ze nie nadajemy na tych samych falach.
      Bo ja mam plany na za 5 lat. I rozumiem z3 druga osoba, ktora ma podejscie pragmatyczne jak ja chcialaby tez cos o nich wiedziec.
      Co nie zmienia faktu, ze jakbym dostala pracę na drugiej polkuli bo tak by sie zycie potoczylo to spakowalabym walizke w pol godziny.(moj facet by mnie nie ograniczal i odwrotnie)

      Ale heh te mozliwosci daje dobre wyksztalcenie/bycie fachowcem z wiedza w swoim zawodzie. Ze na drugiej polkuli nie zaczynasz pracy od bycia robakiem.
      Rozumiem, ze to moze byc srednio do zlapania.

      Co do mozliwosci w zyciu. Tak rozumiem ze roznie ludzie mają, nie bede tu placzkowac jak ja ciezko potrafie zapychac bo bywalo roznie z kasa. Ale lodowke na 4 pietro wnioslabym sama :)

      No i mimo wszystkich tych wymagan jakos znalazlam takiego faceta co ma tak jak ja.

    •  

      @girlsgowild: To se szukaj XDDDD
      Usunęłaś moją wypowiedź, mimo, że w wolnym czasie bawię się w programowanie, chemię i w drewnie, a za 2 lata będę inżynierę.

      Taki chuj, tak mnie obchodzi twoja istota XDDD
      Dowartościuj się jakimś big dildosem, a nie tym, że gościu ma 180cm plus, bo mam więcej i pluję na takie śmieszne kryteria.
      Zadawanie takich pytań na wykopie to oznaka słabej psychiki i chęci dowartościowania się, lub podyktowania sobie reguł innych. W obu przypadkach jest to żałosne, ale co ja wiem, strong independent womenz, de best of de best.

      A i PS:
      Jak nie umiesz przyjąć krytyki to jesteś żałosna.
      Objawy tej choroby są dosyć popularne.

    •  

      Usunęłaś moją wypowiedź, mimo, że w wolnym czasie bawię się w programowanie, chemię i w drewnie, a za 2 lata będę inżynierę

      @Ink_702963: Nie usuwałam żadnych wypowiedzi :o Ja nie z takich. Komentarz usunięty przez autora oznacza, że usunąłeś go sam. Gdybym zrobiła to ja pisałoby, ze komentarz został usunięty przez autora wpisu. Pozdrawiam :)