•  

      @chanelzeg: religijny człowiek swoją biedę tłumaczy sobie boskim planem, którego porządku nie powinien zmieniać, bo grzech. Reszta po prostu bierze się za siebie ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Bardzo wyraźna korelacja - im mniej religijny kraj tym bogatszy.

      @chanelzeg: lub też im bardziej bogaty kraj tym mniej religijny

    •  

      religijny człowiek swoją biedę tłumaczy sobie boskim planem

      @kapuczina_corki_somsiada: no tak, bo przecież na całym świecie jest tylko jedna religia, kek

    •  

      lub też im bardziej bogaty kraj tym mniej religijny

      @LowcaG: Myślę, że to działa jak sprzężenie. Im mniej religijny tym bardziej otwarty umysł na innowacje, zmiany, nowoczesność, a im bogatszy tym lepsza edukacja i ciekawsze formy spędzania czasu niż w kościele czy klepiąc w domu zdrowaśki.

    •  

      @chanelzeg: Korelacja XD. Ile ty masz lat. Wiesz że między ilością utonięć a ilością zjedzonych lodów też występuje pozytywna korelacja? To znaczy że jedzenie lodów powoduje utonięcia czy utonięcia powodują zwiększone jedzenie lodów? Na każdym poważnym uniwersytecie, za formułowanie wniosków na podstawie korelacji oblali by cię bez mrugnięcia okiem.

    •  

      @Gensek: Wiem, że korelacja nie oznacza przyczynowości, ale na razie nikt nie był w stanie mi podać innej, bardziej sensownej przyczyny tego stanu rzeczy niż ta, że religijność jest przycyzną biedy umysłowej a co za tym idzie ekonomicznej. Więc na ten moment przyjmuję moją wersję rzeczy nie za pewną, ale za najbardziej prawdopodobną.

    •  

      Bardzo wyraźna korelacja - im mniej religijny kraj tym bogatszy.

      @chanelzeg: Ten wykres idealnie przeczy tej tezie. Skoro im mniej religijny kraj tym bardziej bogaty to kraje takie jak:
      Chiny, Wietnam, Azerbejdżan, Turcja, Czechy, Irlandia, Francja, Japonia, Kanada, Austria, Austrialia, Holandia i Hong Kong powinny być bogatsze niż Szwajcaria.

    •  

      Wiem, że korelacja nie oznacza przyczynowości,

      @chanelzeg: dlatego zamiesciles wykres pod ktorym sugerujesz ze

      > nikt nie był w stanie mi podać innej, bardziej sensownej przyczyny tego stanu rzeczy niż ta, że religijność jest przycyzną biedy umysłowej

      @chanelzeg:

    •  

      Ten wykres idealnie przeczy tej tezie

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol:
      Nie, to oznacza, że korelacja jest mniejsza niż 1, ale jest ciągle dodatnia i bardzo wyraźna, nic innego.

    •  

      za formułowanie wniosków na podstawie korelacji oblali by cię bez mrugnięcia okiem.

      @Gensek: Nie jeśli zbadalbyś i udowodniłbyś przyczynowość pomiędzy korelacją a efektem.

    •  

      Myślę, że to działa jak sprzężenie. Im mniej religijny tym bardziej otwarty umysł na innowacje, zmiany, nowoczesność, a im bogatszy tym lepsza edukacja i ciekawsze formy spędzania czasu niż w kościele czy klepiąc w domu zdrowaśki.

      @chanelzeg: pewnie też coś w tym racji jest.
      Ale to dla mnie uproszczenie, z tą otwartością na innowacje itd.
      Bogactwo wielu państw jest jest raczej ugruntowana historycznie. I choćby ich religijność spadłą nie przyspieszy to jakoś drastycznie rozwoju.

      Ale to, że ludzie bogacąc się zaczynają właśnie zastępować nazwijmy to upraszczając kościół innymi formami rozrywki już do mnie przemawia.

      I jeszcze jeden aspekt.
      Jak jesteś biedny, w biednym kraju, to masz małe szanse na większą kasę, a musisz jakoś poszukać "szczęścia" i wtedy szczęście i nadzieję na "lepsze jutro" znajdujesz religii.

      PS.
      a Ty widzę jednak na siłę chcesz udowodnić tezę, że religijność->bieda.
      Czyli z leksza obiektywny nie jesteś czyli wnioskuję, że masz tezę i szukasz potwierdzenia a nie chcesz znaleźć odpowiedź :) (to tak na boku zauważyłem)

    •  

      @chanelzeg gała z logiki, siadaj xd

    •  

      @chanelzeg: Religia nie jest decydującym czynnikiem bogactwa Obywateli w danym kraju. Oczywiście fajnie porównanie ale jest sporo innych czynników które mają większy wpływ na to, niż religia

    •  

      a musisz jakoś poszukać "szczęścia" i wtedy szczęście i nadzieję na "lepsze jutro" znajdujesz religii.

      @LowcaG: dlatego biedni jahwiści szukają pocieszenia w życiu wiecznym "może tutaj przymieram głodem ale przynajmniej u Elohima będzie mi lepiej"

      +: Dotwio
    •  

      Religia nie jest decydującym czynnikiem bogactwa Obywateli w danym kraju. Oczywiście fajnie porównanie ale jest sporo innych czynników które mają większy wpływ na to, niż religia

      @jaxonxst: Oczywiście, że masz rację, inaczej korelacja byłaby idealnie liniowa. Jednak widząc aż tak wyraźną korelację, może być to jeden z istotniejszych czynników.

      +: PDCCH
    •  

      Oczywiście, że masz rację, inaczej korelacja byłaby idealnie liniowa. Jednak widząc aż tak wyraźną korelację, może być to jeden z istotniejszych czynników.

      @chanelzeg: jak cchesz poznać jeden z decydujących czynników to spójrz na kolory.

      Myślisz, że Afryka jest biedna przez religię? ;)
      A europa stałą się bogata na skutek mniejszej religijności ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Myślisz, że Afryka jest biedna przez religię? ;)
      A europa stałą się bogata na skutek mniejszej religijności ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


      @LowcaG: Oczywiście, że nie. Generalnie głupcy mają większą skłonność do wiary w bajki. Religijnośc jest tylko pochodną głupoty. Praprzyczyną biedy jest więc głupota + czynniki losowe. (np. Koreanczycy w z północy wcale nie są głupsi ani bardziej religijni niż południowi, ale geopolityka wepchnęła ich w tyranie i skonczyli jak skonczyli).

    •  

      @chanelzeg: Żeby to miało jakieś ręce i nogi, to najprostrzą metodą będzie przeprowadzenie regresji, gdzie będziemy badać pkb czy inny współczynnik określający bogactwo, a jedną ze zmiennych będzie religia, ale obok takich jak zmiennych jak to czy państwo jest morskie czy lądowe, ma własny przemysł ciężki/lekki czy jest to przemysł zbudowany na obcym kapitale, jakiś współczynnik wolności gospodarczej, system sprawowania rządów, kumunizm czy kapitalizm, współczynnik praworządności i jeszcze pare innych i wtedy możemy rozmawiać na poziomie, bo to jest naprawdę słabe, taki typow clickbait #bekazkatoli.

      +: Taur
    •  

      Oczywiście, że nie. Generalnie głupcy mają większą skłonność do wiary w bajki. Religijnośc jest tylko pochodną głupoty. Praprzyczyną biedy jest więc głupota + czynniki losowe. (np. Koreanczycy w z północy wcale nie są głupsi ani bardziej religijni niż południowi, ale geopolityka wepchnęła ich w tyranie i skonczyli jak skonczyli).

      @chanelzeg: Czyli sugerujesz, że jesteśmy (Polacy) głupsi od Ukraińców, a już bardziej głupi od ludzi z Azerbejdżanu ale mimo to nam lepie idzie. bo mieliśmy szczęście?
      A w takiej Turcji to całkiem mądrzy tylko pecha mają.

      Zaczynasz mi przypominać fanatyków religijnych (a tych staram się unikać) ;)

      da się zmierzyć tę głupotę?

    •  

      Czyli sugerujesz, że jesteśmy (Polacy) głupsi od Ukraińców, a już bardziej głupi od ludzi z Azerbejdżanu ale mimo to nam lepie idzie. bo mieliśmy szczęście?

      @LowcaG: Nic takiego nie napisałem. Napisałem jedynie, że osoby głupie i niewykształcone mają większa skłonnośc do wiary w bajki co jest oczywiście prawdą bo najwięcej wierzących jest wsród osób bez wykształcenia a wśród najlepiej wykształconych, np. wśród światowej klasy naukowców jest niewielki odsetek wierzacych. Jednak sama wysoka inteligencja nie wyklucza z automatu wysokiej religijności.

    •  

      Nic takiego nie napisałem. Napisałem jedynie, że osoby głupie i niewykształcone mają większa skłonnośc do wiary w bajki co jest oczywiście prawdą bo najwięcej wierzących jest wsród osób bez wykształcenia a wśród najlepiej wykształconych, np. wśród światowej klasy naukowców jest niewielki odsetek wierzacych. Jednak sama wysoka inteligencja nie wyklucza z automatu wysokiej religijności.

      @chanelzeg: a widzisz, czyli może to jest tak, ze wraz z większym poziomem wykształcenia (chociaż u nas akurat chyba jest niezłe) spada religijność. Czyli spadek religijności jest skutkiem(potem zależy też od kultywowania tradycji i innych cech). Bo religię często dziedziczymy.

      Czyli jednak średnio nie jesteśmy głupsi od ludzi z Azerbejdżanu?

      pokaż spoiler PS. trochę się droczę, wiem do czego dążysz, ale nie lubię takich uproszczeń a w sumie domysłów bo pasuje pod tezę.

    •  

      Czyli jednak średnio nie jesteśmy głupsi od ludzi z Azerbejdżanu?

      @LowcaG: Tego nie wiem. Wysoka religijnośc jedynie uprawdopodabnia większą głupotę, ale nie działa jednoznacznie bo tak jak pisałem czynników jest więcej.

      +: PDCCH
    •  

      Wysoka religijnośc jedynie uprawdopodabnia większą głupotę, ale nie działa jednoznacznie bo tak jak pisałem czynników jest więcej.

      @chanelzeg: A ja bym powiedział odwrotnie, to głupota uprawdopodobnia religijność, bieda uprawdopodobnia religijność.

      Czyli jeżeli stałeś się bardziej religijny (bliska śmierć) nie stałeś się głupszy, biedniejszy itp.
      Widzę inne kierunki. Ale jak mówiłem wiem co chcesz przekazać.

    •  

      @chanelzeg: ja bym odpowiedział inaczej. Bogatsze kraje mają nowsze religie, np. wiara w święte prawa autorskie, a następnie wymuszają na biedniejszych krajach, aby przestrzegały ich wiary/religii czyniac ich jeszcze biedniejszymi ;-)

    •  

      @chanelzeg: A jaki masz współczynnik korelacji? Bo tak na oko to słabo to wygląda, raczej przy poważnym naukowym podejściu wiele by to nie znaczyło. To nie jest aż tak proste że wielu wierzących = zacofanie kraju i bieda. Takie USA, co zresztą widać na diagramie jest bardzo religijnym państwem, a jest absolutnym prekursorem innowacji. Najważniejsze dla rozwoju kraju i innowacji nie są przesądy ludności a historia i ścisłe elity polityczne i naukowe.

      Religii i religijności można przypisać tak wiele zła i negatywnych skutków że nie trzeba doszukiwać się w miejscach gdzie jest to naciągane.

    •  

      @Wap30:

      A jaki masz współczynnik korelacji?
      0,63

      raczej przy poważnym naukowym podejściu wiele by to nie znaczyło. To nie jest aż tak proste że wielu wierzących = zacofanie kraju i bieda. Takie USA, co zresztą widać na diagramie jest bardzo religijnym państwem, a jest absolutnym prekursorem innowacji. Najważniejsze dla rozwoju kraju i innowacji nie są przesądy ludności a historia i ścisłe elity polityczne i naukowe.

      Zauważ. Ani jednego kraju, który ma ponad 80% osób, dla których religia jest ważna i miałby PKB na osobę ponad 30k, nie ma ni jednego kraju z liczbą religijnych ponad 60% i PKB na osobę ponad 40k. Mało tego. Kraje mało religijne i biedne które widać na tym wykresie (Chiny, Azebejdzan, Wietnam, Turcja) były w ostatnich 20 latach liderami światowego wzrostu i sporo nadgoniły. Mało tego, kraje bardzo religijne i biedne w ostatnich 20 latach rozwijały się słabo lub co najwyżej średnio jeżeli miały ropę. Może być to przypadek, ale jak dla mnie przypadków za dużo.

      Oczywiście, tak jak pisałem, nie sama religijność w sobie jest powodem, ale fakt, że religijność jest powiązana z głupotą. Tzn. głupcy i osoby słabo wykształcone łatwo wierzą w historie, które nie mają żadnego sensu ani naukowych podstaw.

    •  

      @chanelzeg: Jeszcze jak byś chciałbyś rzetelną analizę, zerknij na dane historyczne.
      |I co się okazuje, że w Europie religijnośc spada,a w Afryce subsaharyjskiej rośnie. Czy, 20 lat temu (bo od wtedy chbya w Europie zaczęło bardzo to spadać) czy nawet 30 lat temu. Wykres wyglądał by inaczej?
      Wg. mnie wyglądał by podobnie.

    •  

      0,63

      @chanelzeg: Czyli nawet nie silna korelacja

      fakt, że religijność jest powiązana z głupotą. Tzn. głupcy i osoby słabo wykształcone łatwo wierzą w historie, które nie mają żadnego sensu ani naukowych podstaw

      @chanelzeg: W takim razie lepiej byłoby wyjść z bezpośrednim powiązaniem IQ z religijnością bez dodatkowego komplikowania kryterium dochodem kraju.

      To oczywiste, że im człowiek mniej wykształcony i bardziej pozbawiony możliwości poznawczych tym mniej krytyczny wobec wytłumaczeń rzeczywistości oferowanych przez religie, nawet w tym najbardziej naiwnym wydaniu. Pytanie natomiast co takie wskazywanie daje - bo warto się zastanowić czy "nie wiemy, ale mamy kilka pomysłów" jest na tyle atrakcyjną odpowiedzią na pytania o obiektywne wzorce moralne, by przeważyć tysiące lat tradycji, podbudowanych często celnymi, przystępnymi przypowieściami o ludzkich zachowaniach by przekonać tych, szczególnie "głupszych" do odejścia od religii.

      Wydaje mi się że walka na razie powinna być prowadzona przede wszystkim o wycofanie względów religijnych z decyzji politycznych i powiązania religii z państwem w ogóle, bo dopóki nie będziemy mieli do zaoferowania konkretnych, powszechnie akceptowalnych wzorców moralnych w przystępnej formie, religijność będzie złem koniecznym w przypadku pewnej części populacji.

    •  

      @chanelzeg: może raczej im bogatszy, tym mniej religijny?

    •  

      @chanelzeg: a nie widzisz tu klastrów geograficznych? Afryka, Ameryka Południowa, Europa wschodnia, Europa zachodnia, USA/Kanada

    •  

      Czy ktoś zwrócił uwagę że Ukrainę umieścili w Middle East? xD

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (10)

  • avatar

    Wchodzi facet do baru i krzyczy od progu:
    – Wszyscy moderatorzy wykopu to pedały.
    Przy jednym stoliku odsuwa się krzesło, wstaje koleś i mówi:
    – Wiesz stary, że nieźle mnie właśnie wkurwiłeś?
    – A co? Jesteś moderatorem wykopu?
    – Nie, pedałem.

    #moderacjacontent #pasjonaciubogiegozartu #heheszki #gownowpis pokaż całość

    odpowiedzi (12)

  • avatar

    W gorące trafił wpis @sailor_73 dotyczący #gdansk i prywatyzacji GPEC.

    Przedstawione przez niego informacje mogą budzić obawę, że doszło tam do przekrętów - problem w tym, że @sailor_73 zapomniał dodać jednak parę bardzo kluczowych informacji.

    Jak to się stało, że ta komunalna spółka została sprzedana innej komunalnej spółce z Niemiec (Stadtwerke Leipzig GmbH) za kwotę 184 mln zł i niemal natychmiast zaczęła przynosić zyski (w ciągu ostatnich 8 lat wyniosły one ponad 365 mln zł)?

    Stało się to dlatego, że Stadtwerke Leipzig zobowiązało się w umowie podnieść kapitał zakładowy GPEC o 60 mln złotych w ciągu dwóch lat (czyli de facto wpłacić te pieniądze do spółki, żeby zwiększyć jej majątek).

    Dodatkowo nowy właściciel zobowiązał się wydać na inwestycje i modernizacje sieci nie mniej niż 383.5 mln złotych.
    źródło: https://www.power-eng.com/articles/2003/06/dalkia-and-stadtwerke-leipzig-file-updated-bids-for-poznan-heat-and-power-plant.html

    Czyli to nie jest żadne magiczne przejęcie, gdzie po zmianie prezesa spółka w cudowny sposób zaczęła przynosić zyski. To są setki milionów złotych wpompowane w spółkę - w modernizację, nowe inwestycje i przejęcia innych firm, co pozwoliło na zwiększenie zysków.

    Miasto tych pieniędzy nie posiadało, więc bez tego mieszkańcy Trójmiasta o inwestycjach mogliby tylko pomarzyć.

    Dlaczego prezydent Adamowicz przez wiele lat po prywatyzacji zajmował stanowisko członka rady nadzorczej GPEC-u?

    Dlatego, że miasto zostawiło dla siebie 25% akcji - i jako strategiczny udziałowiec miało swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej.

    Łatwo zatem policzyć, że skumulowany zysk na czysto GPEC-u z okresu 2010 - 2017 wyniósł 365 mln zł, czyli dwa razy więcej niż kwota, za którą władze Gdańska sprzedały go Niemcom.

    No właśnie jednak źle policzyłeś to drogi żeglarzu. 184 + 383 = 567 milionów złotych (koszt zakupu + koszt inwestycji). Jak widzisz ta inwestycja się jeszcze Niemcom nie zwróciła.

    Dodatkowo 184 miliony złotych były zapłacone za 75% akcji spółki. Udziałowcy dzielą się zyskami proporcjonalnie, więc 365 mln złotych nie poszło do Niemiec - część tego trafiła do budżetu Gdańska.

    Podsumowując - @sailor_73 przeklejając artykuł z niewygodne.info stara się stworzyć atmosferę jakiegoś skandalu, gdzie kura znosząca złote jaja została sprzedana za grosze.

    Prawa wygląda jednak inaczej - przynosząca straty spółka komunalna bez kasy na inwestycje została kupiona za 180 milionów złotych (te pieniądze nie trafiły do kieszeni Adamowicza, tylko do budżetu miasta), wynegocjowano jednocześnie olbrzymie kwoty na inwestycje, co przełożyło się na poprawę życia mieszkańców Trójmiasta. Miasto pozostało udziałowcem spółki, dzięki czemu ma nad nią nadzór i czerpie profity z obecnych zysków.

    P.S. No i na sam koniec - zwracam uwagę, że sprzedaż odbyła się w 2004 roku. Od tego czasu minęło 15 lat. Dwa razy w tym czasie już rządziła ekipa "Prawych i Sprawiedliwych" - mając w rękach prokuraturę a teraz i sądy.

    Gdzie więc te akty oskarżenia, dowody na winę i przekręty przy sprzedaży akcji?

    #neuropa #polska #tysiacurojenniezaleznychmediow
    pokaż całość

    odpowiedzi (94)

Advertisement