•  

    Górnośląska Spółka Bracka (niem.Oberschlesischer Knappschaftsverein) – nieistniejąca obecnie spółka z siedzibą w Tarnowskich Górach, powstała w 1857. Jej celem było zabezpieczanie bytu górników i ich rodzin w razie choroby lub inwalidztwa, a pieniądze pochodziły z składek własnych górników. Spółka została zlikwidowana w latach 1956-1957, a jej mienie i obowiązki przejął Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

    Dochody ze składek w 1857 wyniosły 452 298 mk., opłacano 800 inwalidów, 1229 wdów i 1428 sierót. Sumarycznie liczba wsparcia wynosiła 187 807 marek. Za pieniądze pochodzące ze składek budowano również lazarety, lecznice, szpitale. W 1909 według statystyk Spółka Bracka miała 155 647 członków, 255 urzędników administracyjnych, 41 lekarzy, 504 pielęgniarzy, 15 lazaretów, dochody ze składek 16 824 943 mk. Wypłacono wsparcie w wysokości 5 930 271 mk., 14 228 inwalidom, 11 274 wdowom i 13 805 sierotom.

    Spółka Bracka w okresie międzywojennym była największą instytucją społeczną w Polsce.

    Kurde mieli rozmach powiem. Potrafili budować prywatną służbę zdrowia / społeczną dla Górników za ich pieniądze a na dodatek budowała własne obiekty z takich co kojarzę to dziejsze Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach oraz Urazowka w Piekarach Śląskich

    #slask #gornyslask #gornictwo #sluzbazdrowia

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Jeśli Borusia wygra dzisiaj z Barceloną, to każdemu plusującemu ten wpis PRZELEWAM 17 zł na konto bankowe, blikiem, paypalem lub revolutem. Zielonki biorą udział ale osoby z mojej #czarno nie.
    Plusy do 79 minuty meczu lub do pierwszego gola zespołu z Niemiec.

    pokaż spoiler #rozdajo #mecz #borussia #barcelona #laliga #
    pokaż całość

    odpowiedzi (14)

  • avatar

    Dwa lata temu zacząłem pracę w nowej #pracbaza jako zwykły robol. Wykształcenie mam średnie, ale (skromny jestem) uważam się za naprawdę bystrego i ambitnego gościa, więc po prostu poszedłem do szefostwa i powiedziałem, że chcę robić coś więcej. Po 6 miesiącach byłem w stanie rozwiązać większość problemów systemowych w magazynie, więc poszedłem o oczko wyżej w stanowisku. Zorganizowałem następną rozmowę z moim managerem i powiedziałem mu, że celuję jeszcze wyżej i z góry powiedziałem mu, że interesuje mnie posada Supervisora. Oczywiście usłyszałem, że długa droga do tego, ale jestem bardzo cierpliwy. Po kolejnych 6 miesiącach znowu awansowałem. Mija 9 miesiący odkąd jestem na jednym stanowisku, w międzyczasie zorganizowano mi szkolenia menedżerskie i różnej maści treningi, po których mogę między innymi szkolić osoby i wydawać certyfikaty na jeżdżenie wózkami wysokiego składu. Dzisiaj po raz kolejny przyszedł mój menago i oznajmił, że będzie wakat na supervisora i mam się zgłosić, bo mnie tam widzi. I tak w ciągu praktycznie 2 lat przeskoczę w zarobkach o prawie 1100 euro miesięcznie. Nie chcę tutaj udawać jakiegoś kurwa kołcza, że macie sobie zwizualować i osiągniecie cel, ale jeśli macie oparcie wyżej, to naprawdę można dużo osiągnąć. Napijcie się ze mną z tego powodu :)

    #chwalesie #wygryw
    pokaż całość

    odpowiedzi (25)

  • odpowiedzi (9)

Advertisement