•  

    #bitcoin

    Ten cały zapread ładnie pokazuje że idea serwisu społecznościowego w którym rządzą użytkownicy i ich kapitał nie ma sensu ( ͡° ͜ʖ ͡°) wystarczyła grupa kilku osób żeby rozkręcić gównowojenki i zaspamować całą stronę.

    idea szczytna ale autor nie wziął pod uwagę ludzkiej natury ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @Smule: Spokojnie, pracujemy nad tym ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

      +: pawlo74, cyberpunkbtc +1 inny
    •  
      pawlo74

      0

      @fervi: wyłączył finansowanie z zewnątrz? Niedobrze, chce mieć ludzi pod kontrolą i wiedzieć kto za co płaci. To śmierdzi mi systemem inwigilacji.

    •  

      @Smule: @fervi: Trzeba wiele zmienić, bo są tam chore rzeczy. Np. skiter stworzył swoją grpę gdzie sam się upvotuje i dzięki temu traci jedynie 20% kwoty ale sobie reputację podnosi.

      Mnie isę nie podoba że strach niektórych przed krytyką stworzy z tego ten sam syf co steem. Kółko wzajemnej adoracji, samo lizodupstwo, brak krytyki, zakłamanie, poklepywanie się po peniskach.

    •  
      pawlo74

      0

      @fervi: powinienem mieć prawo do finansowania kogoś anonimowo beż spowiadania się nikomu.

    •  

      @pawlo74: Nie wiem czy wyłączył finansowanie, natomiast powinno być :P Chodzi raczej o systemy, które sprawiają, żeby bycie trollem było nieopłacalne
      @cyberpunkbtc: To wbij na jego grupę i pisz - będzie tracił więcej (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  
      pawlo74

      0

      Nie wiem czy wyłączył finansowanie, natomiast powinno być :P

      @fervi: wyłączył a to jest głupi pomysł, tworzy drugiego fiata gdzie musisz zweryfikować się aby móc brać udział w głosowaniu, w czym to ma być lepsze od fiata jeżeli on będzie mieć cały system pod pełną kontrolą? To miał być wolnościowy system.

      Chodzi raczej o systemy, które sprawiają, żeby bycie trollem było nieopłacalne

      @fervi: w jaki sposób? Niech sobie trol minusuje w ten sposób finansuje system. Branie wszystkiego pod pełną kontrolę i udawanie boga nie wprowadza nic nowego do gry. To już mamy.

    •  

      @pawlo74: Reputacja po coś w Zapread jest. Na razie działa ona źle, w sensie, że aby mieć 10k reputacji musisz się podbić za 10k, a żeby komuś zabrać - obniżyć za 10k.

      Stworzyłem prosty wzór (nie wiem czy nie ma wad), który sprawia, że powinieneś być dużym graczem by flagować efektywnie dużych graczy.

      Dla przykładu w moim wzorze gdybyś teraz chciał mnie zniszczyć sumą 100k satoshi (dla przykładu) to efektywnie powinieneś obniżyć moją reputację o 35390 punktów.

      Jednak to wymaga algorytmu innego tworzenia reputacji. W teorii mógłby być nawet tym inspirowany, ale na odwrót, że o pełne satoshi zwiększa duże konto (większe). Jako odwrotność, chociaż też myślałem o innym, w którym maksymalny pułap reputacji byłby np. milion, zaczynasz od 0, ale osiągnięcie każdego kolejnego poziomu jest ciut trudniejsze i to by się nawarstwiało i powstałby efekt śnieżnej kuli w pewien sposób. Że podbicie np. 0-1 jest łatwe (np. 1 satoshi), a 999 999 na 1 000 000 kosztowałoby np. 1 bitcoina w upvotach xd

      ___

      Natomiast wbrew pozorom to co się dzieje może być korzystne, bo widzimy efekty błędów popełnionych wcześniej i możemy nad nimi pracować

    •  

      powinienem mieć prawo do finansowania kogoś anonimowo beż spowiadania się nikomu.

      @pawlo74: Dlaczego myślisz że wyłączył? Próbowałeś sam siebie? :D

    •  
      pawlo74

      0

      @fervi: system reputacji swoją drogą a inwigilacja i niepozwalanie ludziom glosować na treści anonimowo to całkiem coś innego. Od początku mówiłem, że najbardziej podoba mi się to, że mogę głosować anonimowo. Nie muszę być "obywatelem" Zapreada aby móc głosować. To jakiś nacjonalizm? Czasy kiedy kraje walczyły między sobą kończą się. Wszyscy jesteśmy obywatelami świata. On tworzy mur coś na wzór tego co robi Trump. Ja nie chcę aby on wiedział kogo ja wspieram, to moja prywatna sprawa.

    •  

      @pawlo74: Zgadza się, ja osobiście wliczam nagradzanie zewnętrzne w kalkulacje i ono powinno być

      +: pawlo74
    •  

      @fervi: Jeżeli wyłączył tipowanie z zewnątrz to @pawlo74: trochę ma racji... Po pierwsze on wszystko widzi, nie powinien mieć wglądu jeżeli ktoś nie chce żeby on o tym wiedział. Powinna być taka swoboda. Po drugie tipować też powinien ktoś kto przegląda stronę niezalogowany, bez konta, lub po prostu chce stipować ze swojego portfela bo na nim ma fundusze a nie na portfelu z zapread.

    •  
      pawlo74

      0

      @fervi: pomóż mu usprawnić system reputacji ale reputacja nie powinna być sprawą priorytetową bo tym ma być wolność i brak kontroli nad innymi. Dopiero zaczął a już zapomniał o co w tym chodziło?

    •  

      @fervi: Niby to normalne że na wykopie nie można plusować będąc niezalogowanym, tak samo na reddicie i innych serwisach. To jest zrozumiałe. Jednak tutaj to nie są tyle głosy, co właśnie tipy. To nie jest pusty "like" który dodaje +1 w numerku przy wpisie. To jednak transfer pieniędzy i to powinno byc inaczej traktowane, nie jak like na facebooku. Powiedz mu to...

    •  

      Dopiero zaczął a już zapomniał o co w tym chodziło?

      @pawlo74: Trzeba mu podpowiadać i razem z nim myśleć jak będzie najlepiej. Nie atakuj go bo chłop sam nie wie jak to ma działać i różne będy koncepcyjne wychodzą w praniu. Jeszcze pewnie będzie wiele zmian. To zrozumiałe że system nie jest jeszcze doskonały. Trzeba mu dać czas a nie wymagać żeby wszystko od razu było idealne.

    •  
      pawlo74

      0

      @cyberpunkbtc: przed chwilą pisałeś, że nie ma być lizania tylko krytyka. Zdecyduj się.

    •  

      @pawlo74: Ogólnie jest dużo problemów. Ot chociażby nasz kolega zakłada mnóstwo grup. I jak temu zapobiec? Na razie i tak mało osób jest, ale trzeba myśleć.

      Na razie nie reklamujemy serwisu, bo sami widzimy, że dużo dziur, ale trzeba nad tym zacząć panować. Ot chociażby jak chcesz założyć grupę to wypełnij captchę, bo jeszcze ktoś bota napisze i zrobi burdel itd.

    •  

      @pawlo74: Ja pierdolę. Na zapreadzie nie ma być lizania tyłka. Gdzie ja komu liże tyłek? Tutaj developerowi? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      pawlo74

      0

      @fervi: rozumiem to wszystko jednak mi chodzi tylko i wyłącznie o możliwość anonimowego finansowania z zewnątrz. Stworzył system gdzie nawet trol minusując dokłada się do systemu i finansuje go, więc nie rozumiem po co podcina sobie skrzydła. A może te marzenia o wolności to wszystko tylko mrzonki?

    •  

      @fervi: Jeszcze jest dwóch innych trolli. Myślę że @ZPrademNiezbytTo DzialaloWegielSypacNalezalo to rumun a @x1 to na bank @x100 Zakładają pełno grup i się zapisują razem

    •  

      @pawlo74:
      1) Ja nawet nie wiedziałem, że wyłączył zewnętrzne finansowanie.
      2) Nie wiem co twórca chce, jaką ma wizję. Ja osobiście liczę, że ogarnie to wszystko porządnie, a w razie czego zrobi się forka.

    •  

      @fervi: Grupy powinien zakładać tylko developer dla kogoś po zgłoszeniu mu tego. Nie powinien mieć każdy takiej możliwości kompletnie nieograniczonej, tak jak teraz.

    •  
      pawlo74

      0

      @fervi: tam jest mnóstwo problemów do rozwiązania ale wyłączenie finansowania z zewnątrz to strzelenie sobie w stopę.

    •  

      @cyberpunkbtc: i tak i nie, bo wolność. Nie mniej jednak moim zdaniem tutaj problemy są takie, że:
      * Te grupy słabe bardzo i tak są wysoko. Może jak się serwis rozwinie (będzie dużo osób) to nie będą promowane, ale na razie są niejako
      * Co do tworzenia grup widzę tutaj dwie opcje, może na raz
      - Captcha z reklamami o której mówiłem jeśli działa - może współfinansować serwis, a utrudni życie botom
      - Jednorazowa opłata niewielka (np. 10k satoshi), która idzie na community.

    •  

      @cyberpunkbtc: @pawlo74: Nawet inaczej powiem. Cyber (czy może Ty Pawlo również) uważacie, że to w sumie ma być serwis, w którym dasz tipa, on zarobi z 200 satoshi i jest zadowolony. Ja uważam coś innego. By to był serwis, w którym ludzie próbują osiągnąć jak najwięcej hajsu. By to pompowało się. Chociaż to tylko hipoteza, ale by działało jak Bitcoin - system oparty na chciwości

      Ale zarazem by system działał tak, że "nie dla psa kiełbasa" xd

    •  
      pawlo74

      0

      @fervi: system miał być oparty na motywacji finansowej, kapitalistyczny a zmienia się w system pełnej kontroli finansowej. Nie podoba mi się to.

    •  

      Ale zarazem by system działał tak, że "nie dla psa kiełbasa" xd

      @fervi: To jest największy problem. Mówiłem o tym na samym początku jak tam poszliśmy że ten system będzie generował pasożytów i tak się dzieje. Zakładają grupy, zapisują się do innyc i żerują na tipach innych. Obecnie skiter dostaje część twoich, moich i wszsytkich innych tipów a jedyne co robi to trolluje. Jeszcze dzisiaj założył kolejną grupę Lightning Network Wallets.
      Stworzył też idiotyczny wpis gdzieś że zrobił wypłatę z zapread na portfel i że to działa ;) Po co to zrobił? Żeby zrobić na siłę aktywność w grupie. Sprawdź sobie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      system miał być oparty na motywacji finansowej, kapitalistyczny a zmienia się w system pełnej kontroli finansowej. Nie podoba mi się to.

      @pawlo74: Devkowi na pewno nie zależy na kontrolowaniu nas i nie to go zmotywowało do zablokowania zewnętrznego finansowania tylko zrobił to tymczasowo, żeby nikt sobie reputacji nie podnosił. Pewnie przywróci to jak rozwiąże problem.

      Tylko że ciężko to rozwiązać. Może anonimowe tipy nie wpływałyby na reputację a jedynie te z zalogowanych kont, tylko że wtedy problem multikont się pojawi... Jest wiele problemów i nie wszystko będzie idealne. Najważniejsze żeby to nie działało jak steem bo tam to jest straszne, @fervi wie najlepiej.

    •  

      @cyberpunkbtc: @pawlo74: No ok, ale nawet nie wiedziałem o tym problemie. Ogólnie staram się życie poukładać w miarę możliwości, bo nie jestem hiper bogaty ani nawet praktycznie w ogóle (wbrew przypuszczeniom Pawlo, jak Bitcoin powstawał to ja się uczyłem jeszcze i nawet nie słyszałem o nim niestety) xd

      Serio, ogólnie widzę potencjał w Zapread. Wiecie, że mam konto na sztim i można sporo o różnych rzeczach opowiadać - są rzeczy dobre i są złe. Znam parę osób (3?), które Trevonowi Jamesowi piorą kasę, ale sami nie są świadomi (? albo są?) i jeszcze są szczęśliwi z tego powodu. No i co mam kurwa powiedzieć (w sensie jasne, że ludzie piorą pieniądze, ale uważam, że powinni się tego troszkę wstydzić)

      Ja nawet nie wiem często co powiedzieć tak naprawdę. Są rzeczy, których w ogóle nie rozumiem jak mogą istnieć. Dam przykład platformy fundition - crowdfunding. Jak crowdfunding to może pomyślicie, że kickstarter. Ale oprócz (chyba?) typowego zarabiania (o ile jest) jest dopalanie upvotami. I tu jest pytanie czy to crowdfunding? Czy co?

      Dlatego w ogóle dopala się jakieś projekty głosami, a np. mojego sklepu nie. Muszę wpierdolić 2 tysiące na reklamę na trendingu, by ktoś w ogóle się tym zajął? A może nie powinienem dostać wsparcia, bo to sklep i ma zarabiać? Paru wielorybów pomogło mi ogólnie w kwestii mikropromocji, ale ogólnie nic nie rozumiem - tworząc ekonomię platformy jestem gorszy niż tworząc jakieś dziwadło potencjalne, które nie przynosi platformie za wiele (?).

      Nie wiem, po prostu nie wiem. Mam dziwny mętlik jak myślę o Steem jako ogólny blockchain. Jedyny pozytyw to pasywny dochód 30 centów (mniej z powodu podziału tokenów) dziennie. Tylko taki Dtube (który spierdziela ze Steem) osiąga prawie 800zł tygodniowo po fatalnym kursie

    •  

      @fervi: Bo steem ma ideę fajną ale tylko w teorii. Zostałzaprojektowany jako dposowy scam, zrozum to wreszcie. Tam nikomu nei zależy na zmianie tego bo delegaci i developerzy (to ci sami) maja z tego siano i chcą go wyssać jak najwięcej zanim to padnie. Oni i tak są już ustawieni do końca życia, ale muszą ssać ile się uda. Ty się łudzisz ze to powstało po to żeby to była fajna platforma społecznosciowa? Czy tam komuś z decydujących osób zależy żeby to działało dobrze dla społeczności? Nie, im zależy żeby to działało dobrze dla nich i tylko taka jest prawda. DPoS to najbardziej scamowy system a w połączeniu ze steeme to bąba wybuchowa. Jeden z gorszych scamów. Zarabianie PoS i handel tym na botach. Fervi zorozum że ta platforma to nieporozumienie.

      Wracając do zapread. Co myślisz o tym żeby downvoty nie odbierały reputacji a reputacje mozna by tylko podnosić upvotami? Podobnie jak na mirko. Tutaj kiedyś były minusy i plusy, ale że grupy użytkowników minusowały niewygodne treści to zlikwidowali te minusy.

      Moze się wydawać że to głupi pomysł, ale wiesz co on by wyeliminował? To gówno które jest na steemie. Ludzie nie bali by sie krytykować bo obecnie ten system tak działa. Ludzie nie będą szczerzy, bo będą sie bali napisać cokolwiek o czymkolwiek negatywnego. Po co mają to robić jeżeli mogą tym obniżyć swoją reputację?

      Gdyby dało sie tylko dobrymi treściami zdobywać reputację, to by motywowało ludzi do dobrych treści żeby ja budowali, ale żeby nie można było jej niszczyć sobie tylko dlatego że się z kimś nie zgadzasz, bo to będzie powodowało że nie będzie żadnej merytorycznej krytyki!

      Zrobi się to samo gówno co na reddicie. Nikt tam nie wejdzie na grupę np. Ioty żeby napisać co jest w niej złego bo się będzie bał minusów.

      W zasadzie to do tej dyskusji warto zawołać @m00n

      +: Manah
    •  

      @Smule: @cyberpunkbtc: @fervi: @pawlo74:
      Z tego co widzę to jest to projekt mocno po godzinach a dev wychodzi z założenia że ludzie są inteligentni a jak wystąpi jakiś problem to będzie go naprawiał. Jakieś spamowanie grupami to nie jest od strony administracyjnej jakiś wielki problem. Projekt dopiero wystartował jego założenia mi się podobają.
      Niektórzy mają przyzwyczajenia z for typu elektroda, że musi być admin mod itp. i mają za morde mocno trzymać użytkowników, ja wychodzę z innego założenia, że jeśli rozmawiamy to granicą ingerencji moda jest zachowanie dobrego smaku zamieszczanych treści czy też techniczna strona typu nachalny spam.
      Nie chciałbym, żeby ktoś posądzał mnie o grupę wsparcia liżącą się po jajkach dlatego nie ingeruje w treści osób nawet jeśli są innego zdania niż ja ;) Oczywiście dopóki ktoś zachowuje kulturę wypowiedzi.

      Sam traktuje to też w tej chwili jako ciekawostkę i jako że mam od jakiegoś czasu odpoczynek od krypto środowiska to zaglądam tam czasem raz w tygodniu a tam już gównoburze( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: pawlo74, kamil-wasniewski

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Dyżur 10 - dzień

    1. Powód wezwania: Ból brzucha - od klatki piersiowej, nagły - w skali 0-10 ocenia na 9, promieniujący do żeber po stronie lewej

    Mężczyzna lat 58, miejsce publiczne, nagły rozdzierający ból w lewym podbrzuszu promieniuje do pachwiny, pacjent bardzo bólowy - ciężko mu się oddycha. Ocenia ból jako 10 na 10. Bez podobnych dolegliwości w przeszłości. Brzuch miękki, bez oporów patologicznych, bez objawów otrzewnowych. Dodatni objaw Goldflama po stronie lewej. Mocz oddaje normalnie. Stolec rano normalny. Ostatni posiłek wczoraj. Podano leki dożylnie - po kilku minutach ból 5/10 a po około pół godzinie (już w trakcie transportu) 2/10. Podejrzenie kolki nerkowej. Przewieziony na SOR.

    Stan nagłego zagrożenia? Tak

    2. Zasłabnięcie, ciąża

    Kobieta lat 30, 9 tydzień ciąży. Zasłabła w miejscu publicznym. Chwile wcześniej była na pobraniu krwi. Zgłasza, że zawsze robi jej się słabo przy pobieraniu a dziś zamiast poczekać to szybko wyszła z laboratorium bo śpieszy się do pracy. W momencie naszego przyjazdu płacze. Źle znosi pierwszy trymestr. Zbadana-parametry ok. Czuje się lepiej. Pozostawiona w miejscu wezwania.

    Stan nagłego zagrożenia? Tak

    3. Zasłabnięcie, stan po utracie przytomności.

    Kobieta lat 55, radca prawny w dużej ogólnopolskiej firmie - jeden z oddziałów. Wzywają koleżanki z biura bo będąc na korytarzu usłyszały huk, weszły do biura i znalazły panią leżącą na podłodze w utrudnionym kontakcie.

    Badamy. Parametry w normie, źrenice szerokie, sposób zachowania dość nietypowy. Próbuje głaskać nas po twarzy, mówi że nas kocha, podśmiechuje pod nosem, oczy mętne, spionizowana nie potrafi utrzymać równowagi, na pytania odpowiada wybiórczo i w sposób spowolniały. Nie trudno się domyślić, że albo Pani jest neurologiczna albo pijana. Kierowniczka organizuje alkomat z portierni. Pacjentka początkowo zgadza się na badanie by po chwili stwierdzić "proszę nie róbcie tego". Zostajemy z nią sami. W rozmowie przyznaje się do wypicia butelki wina przed pracą. Ma problem alkoholowy - wie o tym. Wiąże to z nadmiarem obowiązków w pracy. Pije od dawna. Chcemy żeby dmuchnęła w alkomat - nie chcemy wzywać policji. Próbuje ale nie potrafi wykonać badania prawidłowo. Alkomat wskazuje, że jest alkohol ale nie podaje stężenia. W rozmowie z kierowniczką oddziału przekazujemy info, że jej pracownik jest pod wpływem alkoholu. Nie wzywamy policji-niech wyciągną konsekwencje w pracy jak wytrzeźwieje. Kierownik oddziału przekazuje info do centrali gdzieś w województwie. Tam pada szybka decyzja o wezwaniu patrolu policji - chcą mieć pewność o stężeniu alkoholu po badaniu alkomatem z legalizacją. Przyjeżdża policja a pani nie godzi się na badanie. W zasadzie i tak jest w sytuacji bez wyjścia - jak dmuchnie to kaplica, jak nie dmuchnie to dyrekcja może przypuszczać czemu odmawia badania. Z naszej strony tyle. Kobieta zostanie odwieziona do domu przez współpracowników-zgadza się na to. Jutro bedzie miała ciężki dzień.

    Stan nagłego zagrożenia? Nie

    4. Urazy kończyny dolnej

    Pacjentka 17 lat, w szkole uderzyła kolanem w kaloryfer-potknęła się. Nie chciała żeby zgłaszać na ratownictwo ale taką decyzję podjął dyrektor "bo oni przecież nie mają kompetencji żeby ocenić". Staw kolanowy bez obrzęku, obrys prawidłowy, ruchomość pełna, przy obciążeniu staw stabilny, chodząca - niewielki ból. Powiadomiono matkę, że ma odebrać córkę i obserwować. W razie obrzęku lub innych objawów niepokojących związanych z funkcjonowaniem stawu kolanowego zgłosić się do ortopedy w warunkach SOR dziecięcego.

    Stan nagłego zagrożenia? Nie

    Niestety jest sporo wizyt w szkołach. Sporo wizyt bzdurnych i niepotrzebnych. A to drobny uraz a to gorączka. Nauczyciele dzwonią bo boją się rodziców - takie czasy. Jak nie dzwonią to przyjeżdża rodzic i często sam dzwoni a wcześniej robi zadymę - takie czasy.

    "mnie się należy! ja płacę składki! nie będę w kolejce na sorze siedział 5 godzin. proszę nas zawieźć bo od tego państwo są!". I tak po kolei.

    No dobrze. Zawieziemy ale zazwyczaj myślę wtedy: o ty chuju, zaraz zobaczysz czy nie będziesz czekał. W szpitalu ląduje na końcu kolejki tak jak każdy kto przyjdzie z ulicy. Przy okazji idziemy mu zrobić dobry PR u pracowników SOR żeby wiedzieli z kim mają do czynienia. No cóż - takie czasy.

    Pewnie teraz część pomyśli sobie o mnie "co za chu...". No ok. Może i tak ale skoro tłumaczysz komuś, że karetka to nie taksówka a ten ktoś traktuje cię jako wjazd tylnym wejściem na diagnostykę to nie rozumiem dlaczego miałbym go stawiać wyżej niż innych oczekujących w tym samym czasie w kolejce do lekarza.

    Tu też apel do rodziców. Jak twoje dziecko w szkole zachoruje (ból brzucha, ból głowy, drobny uraz, który nie wyklucza chodzenia - ze stłuczonym stawem skokowym można spokojnie skakać na jednej nodze) to nie dzwoń po karetkę bo to i tak nic nie zmieni. Jak dziecko się uśmiecha bo bawi go fakt, że przyjechała karetka to serio jej potrzebuje? Jeśli uznasz, że trzeba przeprowadzić diagnostykę to weź dziecko do auta i jedź do szpitala/lekarza bo często będziesz tam szybciej niż do ciebie dojedzie ZRM. A nawet jak dojedzie to przecież będziesz musiał jechać jako opiekun. Do pracy już dziś nie wrócisz.

    P. S. Oczywiście wykluczam z tych sytuacji zdarzenia faltycznie niebezpieczne typu urazy głowy z utratą przytomności, ewidentne złamania ze zmianą obrysu i niefizjologicznym ułożeniem kończyny, sytuacje w których widzisz, że twoje dziecko jest na prawdę ciężko chore a jego stan pogarsza się szybko - znasz je przecież najlepiej i nie raz byłeś/byłaś przy jego chorobie.

    5. Duszność, stan po udarze, przewlekła obturacyjna choroba płuc, na koncentratorze tlenu

    Mężczyzna lat 85, wzywa syn bo „tata się strasznie trząsł, nie mógł mu zmierzyć ciśnienia i usta mu zsiniały”. Na miejscu pacjent korzystający z koncentratora tlenu około 6 godzin dziennie. Jest po udarze ale obecnie bez istotnych deficytów neurologicznych. Jak na wiek i przebyte choroby to sobie radzi – popołudnie spędził na dworze. A trząsł się bo? Bo miał gorączkę prawie 40 stopni, której rodzina nie wychwyciła. Zmiany osłuchowe na płucach – pacjentowi jest duszno od paru lat i zmiany osłuchowe ma trwałe. Chodzą do poradni chorób płuc. Nie zgłasza duszności bardziej intensywnej niż zwykle – wysycenie krwi tlenem 92% więc jak na POChP całkiem spoko. Ciśnienia nie mogli zmierzyć bo oczywiście mierzą elektronicznym aparatem, który przy niezachowaniu odpowiednich warunków pomiaru głupieje. W trakcie naszego badania 140/80. Pacjent dostał leki przeciwgorączkowe dożylnie. W trakcie wizyty się uspokoił. Ani On ani rodzina nie są jakoś bardzo zainteresowani konsultacją czy leczeniem szpitalnym – „bo jak był w szpitalu to tylko wrócił gorszy.” W związku z powyższym zalecono kontrolę temperatury, podaż leków przeciwgorączkowych co 4-6 godzin, uzupełnianie płynów. Pacjent chodzący – syn zobligował się, że jak nie będzie poprawy do wieczora to weźmie go do lekarza nocnej i świątecznej pomocy a jak będzie ok to jutro i tak pojadą do lekarza rodzinnego.

    Stan nagłego zagrożenia? Nie - rodzina spanikowała. Jak słyszę, że pacjent się trzęsie to najczęściej ma gorączkę… albo nerwicę. Co prawda tak wysoka gorączka u osoby starszej jest istotnym zagrożeniem zdrowia a jeśli utrzymuje się dłuższy czas i jest nieleczona to nawet życia. Oczywiście u pacjenta należy znaleźć przyczynę infekcji i to nie podlega dyskusji ale samo wezwanie spowodowane było niezrozumieniem przez rodzinę występujących objawów – syn sam przyznał, że jakby wiedział, że tata ma gorączkę to by nie dzwonił.

    6. Cukrzyca, dziadek wzywającej prawdopodobnie w śpiączce – bez kontaktu, nie reaguje na bodźce bólowe. Hipoglikemia 43mg%

    Pacjent po 80 r.ż. przewlekle leżący, po udarze, niedawno wrócił ze szpitala – ma dopiero co rozpoznaną cukrzycę insulinozależną. Nie ma apetytu i prawie nie je – pomimo tego nadal otrzymuje dawki insuliny takie jak zalecono w szpitalu. Niestety nikt rodzinie nie wytłumaczył jak należy postępować z takim chorym. Stoją koło łóżka „bo on taki dziwny od 3 godzin był a teraz to w ogóle już nieprzytomny”. W końcu wpadli na to żeby zmierzyć glikemię po czym wezwali ZRM. My też mierzymy – 40mg%. Dostał glukozę dożylnie i „wrócił do żywych”.

    Udzielono porady i pozostawiono w miejscu wezwania – zalecono słodkie płyny i w miarę możliwości posiłek. Wnuczka pojechała po nutri drinki. Poinformowani, że jeśli pacjent nie przyjmuje odpowiedniej ilości pokarmów to przed podażą insuliny muszą mierzyć poziom glikemii. Skontaktować się z lekarzem żeby ustalić dalsze dawkowanie leków.

    Stan nagłego zagrożenia? Tak – choć w zasadzie wizyta wynikła z niewiedzy rodziny (bo nikt im tej wiedzy nie przekazał). Gdyby zareagowali wcześniej to mogli by próbować podnieść poziom glikemii choćby słodkimi płynami. 

    #prawdziwe999
    pokaż całość

    odpowiedzi (80)

  • avatar

    Siedze w tramwaju obok jakiejś mamy z 4 letnim dzieckiem i słucham jak wszystko mu tłumaczy z cierpliwością i troską, opowoada o tramwajach, mieście i nie ignoruje zadnego pytania, nawet absurdalnego. To dziecko wyrośnie na mądrego człowieka z wysoką samooceną. Ja tak nie miałem
    #przegryw #feels #zalesie #spierdoleniewgkiepskich

    odpowiedzi (21)

  • avatar

    Policjantki w Nowej Zelandii w Hidżabach w ramach solidarności z Muzułmanami.
    #islam #lewackalogika

    odpowiedzi (63)