•  

    5880450 - 1800 = 5878650

    Poranne pływanie za mną. Jecie coś przed basenem z rana? Kiedyś próbowałem, ale robiło mi się niedobrze, zwłaszcza po sprintach, ale po dłuższych treningach na czczo czuję, że nie mam siły.
    #plywajzwykopem #plywanie

    •  

      @boiledturtle zazdroszczę motywacji do wstawania!
      Ja zwykle rano też nic nie jadłem bo ciężko się wtedy pływało

    •  

      @crazy_mole: akurat rano treningi mamy większą grupę, więc można poprawić technikę i tempo. Wiadomo, że jak płyniesz z kimś na torze i czujesz jego palce na swoich stopach to śrubujesz tempo, więcej z siebie dajesz.

      A jak pójdę wieczorem na basen, to na torach pływają żabkowicze i dzieciaki, nie przestrzegają basenowego savoir-vivre i trudno jest trzymać jakieś sensowne tempo. To mnie motywuje do wstawania :)

    •  

      @boiledturtle a to akurat najprawdziwsza prawda

    •  

      @boiledturtle: u nas to nawet w regulaminie są zapisane szybkie tory, ale paaaanie kto by to czytał? chociaż z drugiej strony fajnie kozaczki gasną jak na pytanie "A gdzie to jest niby napisane?" dostają rzeczową odpowiedź.

      wstaję 04:40, kawa, kupa, trening, izotonik i dopiero kole 10 mam ochotę na jakieś śniadanie.

    •  

      @boiledturtle: ja jem banany przed pływaniem, nigdy nie bylo mi po nich mdło

    •  

      @luzny_lori: ostatnio jakiś gość stwierdził, że to dobry pomysł wbić się na mój tor z gówniakiem, mimo że na innych torach pływały jakieś babcie albo też rodzice z dziećmi... przecież to nawet dla niego niewygodnie, za każdym razem jak przepływałem obok musiał brajanka zasłaniać, żebym przypadkiem go nie ochlapał.

      @luzny_lori, @Pan_Qcek: gdybym miał pływać w tlenie, stałym tempem to by było ok, ale po sprintach to myślę, że nawet po bananie będzie ciężko. Spróbuję w sobotę, bo wtedy 2-godzinny trening mam, jakiś banan i może batonik.

    •  

      @luzny_lori banan około 40-50 minut przed basenem, czasami bez problemu, czasami czuje go przy każdym nawrocie. Teraz się trochę przestawilam na pływanie wieczorem, bo większość zajęć mam z rana.

    •  

      @boiledturtle: jak mnie na sprinty ochota weźmie to czasem i trudno izotonik utrzymać (✌ ゚ ∀ ゚)☞

      a o kulturze basenowej, rozsądnych rozwiązaniach i jak bardzo ludzie mają na to wyjebane to można książkę pisać.

    •  

      @boiledturtle: @luzny_lori: mialem ostatnio taka sama sytuacje, na tor dla szybkiego pływania wbił jakis koles co plynał zabka bez zanurzania glowy do wody, wygladał komicznie a jeden basen(50m) robil z 3 minuty

    •  

      @zmorcia: zdaję sobie sprawę, że może wystarczy wcześniej wstać i tym samym wcześniej coś zjeść, ale już i tak wstawanie o 4:20 wydaje mi się nieludzkie. Pływanie wieczorem to raczej w ostateczności - j.w. brak kultury na torach i brak towarzystwa do treningu wieczorem.

      @Pan_Qcek: @luzny_lori: właśnie tacy żabkowicze najgorsi, głowy nie zanurzą, płyną środkiem, a tempo zerowe. Nawet takie pływanie im nic nie da, bo ani to wysiłek duży, nawet w tlenie nie jest, technika słaba i ciągłe trzymanie głowy w górze przy żabce szkodzi na odcinek szyjny kręgosłupa.

    •  

      @Pan_Qcek: na 50 to jeszcze spoko a wyobraź sobie idiotkę która codziennie na 25m wchodziła na szybki tor do kilku szybkich kraulistów, zaplatała ręce za plecami i płynęła na samych nogach do żaby. przy jakichkolwiek problemach suka drapała, gryzła i kopała. ratownicy nic z tym nie robili pomimo ciągłych próśb, a gówno to takie małe i chuderlawe że strach było jej cokolwiek zrobić żeby przypadkiem nie połamać. @Darth_Gohan może kojarzy kretynkę w białej masce, bo w weekendy też bywała.

      przeniosłem się na 50m i jest spokój.

    •  

      @luzny_lori: @boiledturtle: Ta kojarzę genialną panią. Nic nie szło zrobić. W sumie to i tak najgorzej jak przychodziły starsze Panie i zrywały zawsze liny bo one głowy nie zanurzą, a jeden skrajny tor zajęty przez dzieciaki drugi przez Aqua Aerobik. Najlepiej, że płynęła 5 minut zrywała drugi raz i szła na bicze.

      Chłopaki znaleźli prosty sposób. Wpadali do wody robili dwa razy delfinem i od razu się odechciewało ludziom. Chociaż kilka razy zdarzyło się, że przychodzili ludzie z płaczem gdzie mają pływać bo tu chlapią, tam za szybko a tutaj zajęte... Odsyłałem zawsze na kasę i mówiłem, że niestety norma na tor 25 m to bodajże 7 osób więc proszę rozmawiać z kierownictwem.

    •  

      @Darth_Gohan: taaaa - moja chodzi na aquę i jak zdarzało się że poszedłem razem z nią na basen to zdawała relację później jak stare baby się żaliły że chlapię. no kurwa w basenie jest woda - szok, niedowierzanie, tysiące pytań bez odpowiedzi. jeszcze latały na recepcję płakać że woda zimna w basenie i czasami jak dopierdoliło na 30 stopni to nie szło pływać, a te stare rury jakby ćwiczyły a nie odmaczały odleżyny to by im zimno nie było.

      +: Kinja
    •  

      @Darth_Gohan: zrywały liny? W sensie dzielace tor?

    •  

      @Pan_Qcek: tak - na tym konkretnie basenie mają strasznie chujowe mocowania lin do ściany. lekko podniesiesz linę przy brzegu i zeskakuje.

    •  

      @luzny_lori: @Pan_Qcek: Taa... Lina nad głowę i pyk wypadała z zabezpieczenia. I teraz to ogarniaj podbierakiem tak, żeby to zlapać. Nakręć kluczem. Meh. Najgorzej, że przed pracą trzeba było to założyć, a po zdjąć bo odkurzacz chodził po dnie z kablem.

      Nie no teksty, że woda za zimna to standard był. Nieważne, że 27 bodajze to minimum było. Powyżej 28 jak człowiek rzeczywiscie pływa to niestety zupa. Zresztą czasem to wszystko się nadaję na długą opowieść.

      Mocowania w sumie nie są chujowe ale jak ktoś to łapał, zaraz przy początku to niestety miał dużą szansę to zerwać. No ale jak się tego trzymasz, a nie podnosisz i zanurzysz głowę to nic się nie stanie. Mówię babcie najgorsze.

    •  

      @boiledturtle: Ja poranne pływanie zawsze robię na czczo, a wieczorem jem coś lekkiego 1,5-2h przed.

    •  

      @Pan_Qcek: Pracowałem na Redeco przy Rogowskiej. Teraz jak idę na basen to na Aquapark bo generalnie po tych kilku latach pracy mam dość jego widoku :)

    •  

      @Kinja: też tak robię, ale przy cięższym wysiłku i 2 h treningu po prostu brakuje energii i czytałem, że dobrze jednak coś zjeść.

      @Darth_Gohan: u nas też się zdarza, że przychodzimy rano, a woda ma ... 32 stopnie. I weź w tym pływaj, zaraz czepek zdejmuję, bo w głowę mega gorąco. Stare baby narzekają, że woda dla nich za zimna i podkręcają temperaturę, a wieczorem zapomną ustawić z powrotem na te 27.

    •  

      przy cięższym wysiłku i 2 h treningu po prostu brakuje energii i czytałem, że dobrze jednak coś zjeść.

      @boiledturtle: nienawidzę pływać po jedzeniu i u mnie idzie "izotonik" własnej roboty, tj. woda, miód, limetka, czasem imbir, chilli, cynamon. litrowy bidon stoi przy słupku i po pierwszej godzinie zaczynam powoli popijać między dystansami.

    •  

      @luzny_lori: po izotoniku tak źle nie mam, ale mimo wszystko piję samą wodę.
      W sobotę przetestuje banana i jakiś batonik białkowy, zobaczymy czy dotrwają ze mną do końca treningu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @boiledturtle: przed basenem zawsze coś zjem, bo pozniej szybko opadam z sił. Po basenie natomiast często chce mi się spać, dlatego rano nie chodzę na basen.

Gorące dyskusje ostatnie 12h