•  

    ONDRASZEK - LEGENDARNY KSIĄŻĘ ZBÓJNIKÓW

    Nie wiemy, kiedy przyszedł na świat książę cieszyńskich zbójników. Pierwszą pewną informacją na jego temat jest data chrztu - 13 listopada 1680. Ondraszek, a właściwie Andrzej Szebasta, urodził się w bogatej chłopskiej rodzinie wójta wsi Janowice. Istnieją przypuszczenia, że rodzina Szebastów pochodziła z Węgier.

    Zgodnie z tradycją, urząd wójta był dziedziczny i sprawował go najstarszy w rodzie. Jednak funkcja nie przypadła Ondraszkowi. W 1709 roku wójtem został jeden z dziewięciorga rodzeństwa Ondraszka, młodszy od niego - Jan. Stąd przypuszczenia, że już wówczas harnaś prowadził zbójeckie życie. Pewne jest, że w 1711 roku został dowódcą bandy rozbójników, złożonej z dezerterów z austriackiej armii.

    W górach zbójnicy mogli rozwijać swój łupieżczy fach. Geograficznie trudno dostępny teren sprzyjał ukrywaniu się przed władzą, nie bez znaczenia było nastawienie lokalnej społeczności, która bardziej od miejscowych zbójców nienawidziła poborców podatkowych. Każdy bandyta chronił swoją społeczność, bo w ten sposób sam był chroniony.

    Banda Ondraszka nie była romantyczną zbieraniną szlachetnych banitów. Herszt i jego podwładni napadali na dwory i wioski. Zbójnicy nie mieli oporów przed splamieniem sobie rąk ludzką krwią.

    Lokalna społeczność nie wydała Ondraszka nawet po wyznaczeniu za niego sowitej nagrody. Zbójnika zdradzili jego kompani. Spiskowi przewodził Jerzy Juraszek, który zgładził swojego harnasia w karczmie Antoniego Horaka w Świadnowie, w nocy z 31 marca na 1 kwietnia 1715. Bandyci przewieźli ciało herszta do Frydku, gdzie - jak podaje „Polski słownik biograficzny” Michaela Morysa - zostało poćwiartowane i rozwieszone po okolicy.

    Podobnie jak inni zbójnicy, również Ondraszek stał się nieśmiertelny dzięki folklorowi. Po jego śmierci, tak jak w przypadku Janosika, zaczęły powstawać legendy o bohaterskim zbójcy.

    Jako harnaś działał mniej więcej w tym samym czasie, co słowacki zbójnik Juraj Janosik. Obie postacie obrosły legendą, obie też spotkał tragiczny los.

    Na zdjęciu:
    Ondraszek, czyli Andrzej Szebasta - drzeworyt Władysława Skoczylasa

    #wmrokuhistorii #polska #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #swiat #ciekawostkihistoryczne

    źródło: Ondraszek.jpg

    Gorące dyskusje ostatnie 12h

    • avatar

      Dzisiejsza porcja krasnali

      #krasnalenienawisci
      #wroclaw #heheszki #humorobrazkowy

      odpowiedzi (40)

    • avatar

      Jak nie to zawsze już będziesz nędznym biedakiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      #heheszki #humorobrazkowy #humor #gownowpis #dziendobry #glupiewykopowezabawy

      odpowiedzi (14)

    • avatar

      Jak mozna byc takim natrętem, przyszedl do mnie kolega z pracy na piwo, jest ok, pijemy 3 piwko ja mowie ze powoli idę spać bo jutro mam na rano, ze musze sie wyspac. On oczywiscie jakby nie dopuszczal tego do wiadomosci, nagle zaczal mnie dopytawac o seks, o moje doswiadczenia itp ja mowilam mu już wtedy z 4 razy że chce isc spac, ze musi sie zbierac. Po czym on wstal no to ja podchodze do drzwi zeby mu otworzyc, on wtedy na mnie ze dlaczego ja podchodzę do drzwi ze przeciez on tylko wstal a nie wychodzi. Mysle sobie, dobra, niech sie ubierze, poczekam. ALE NIEEE, gdzie tam, on stanal i zaczal mnie natarczywie przytulać, ja go odsuwalam, wtedy on sie mnie pytal dlaczego sie go boje, potem probowal mnie pocałować mowiac ze co mi zalezy, ze to tylko pocalunek, przyciagal mnie ciagle do siebie, ja go odpychalam ale on nadal probowal mowiac ze to tylko na pożegnanie. I po kuzwa 40 minutach przepychanek wreszcie wyszedl. Blagam was faceci, nie robcie tak, to nie jest fajne. pokaż całość

      odpowiedzi (94)