•  

    No nic, hasło zmienione na takie którego nie da się za cholerę zapamiętać, ciężko to przepisać, nie mieści to się teraz w rubryczce, dobrze że się tak da. Mam nadzieje że nie leży to gdzieś plaintextem i może będzie dobrze. Pamiętam jeszcze jak hasła leciały po resecie właśnie gołe w przypomnieniu mailowym, chyba tak dzisiaj już nie jest po resecie hasła? A gdyby przypadkiem było... no to wystarczy wtedy przecież posiadać przejętego maila, na który jest założone konto... możliwości zapewne jest wiele... to doprawdy smutne co tutaj się dzieje.

    #kiedystobylo
    #czujesiestary

    pokaż spoiler od 9 lat 6 mies. na Wykopie


    I raczej się nie zdaje, że kiedyś było tu wiele wartościowych treści. Nie tonęło się w morzu szumu informacyjnego, bait-ów, gonitwy za plusami, foreveralone, przegryw i pokazmorde itp. Pamiętam że znaleziska bez źródeł (i to takich solidnych) były bardzo krytykowane przez społeczność. Teraz ciężko mi znaleźć coś wartościowego... no niby są czarnolisty, tagi (szkoda że z takimi okrojonymi funkcjonalnościami), ale tego wszystkiego jest za dużo - nie ma tyle czasu aby wykop dostosowywać pod siebie. Więcej trzeba poświęcić dziś na usuwanie, ustawienie, czarnolistowanie, zgłaszanie... eh

    #wykop

    •  

      @goromadska: Teraz jest tu po prostu taki zalew gówna, że znalezienie czegoś wartościowego graniczy z cudem, bo najpierw trzeba się przekopać przez całe to bagno. Kiedyś nie było tego aż tyle, więc ten wartościowy content był jakby bardziej widoczny, łatwiej dostępny. Sam mam na czarnej liście chyba z kilkaset tagów, a interesujące mnie treści znajduję tak naprawdę tylko przeglądając Mój Wykop i obserwowane tagi/użytkowników. Tego wszystkiego jest teraz po prostu za dużo. Przeglądanie Mikro, poza Gorącymi, nie ma sensu, bo to jest taki flood, że nawet nie zdążysz tego przeczytać, a już masz kolejne kilkaset nowych wpisów. Eh, kiedyś to było.