•  

    Widze rozkreciła się mała, ale ciekawa imba historyczna na Białorusi z polskim watkiem w centrum.

    Niedawno podniosły się za Bugiem głosy protestu ze strony patriotycnzej prawicy, ze w jakimś podręczniku powstanie z 1863 roku (u nas to Styczniowe) nazywa się ''polskim powstaniem'' co według protestujących jest kalką z rosyjskiej narracji.
    Protestujący chcą aby to powstanie nazywać ''białoruskim'' lub powstaniem ''Kalinouskiego'', bo uważają, że na terenach obecnej Białorusi jego celem było utworzenie państwa białoruskiego.
    Tu warto wyjasnić, że są pewne różnice pomiedzy polską historiografią a narracją nurtu patriotycznego na Białorusi. Tam akcentują elementy białoruskie i nawet postacie, które my uważamy z Polaków (kulturowo) walczacych o przywrócenie Rzeczpospolitej oni uważają za Białorusinów, których celem było utworzenie niezależnej Białorusi. Przykładem wspomniany tu Wincenty Kalinowski, który mimo iż w dokumentach za jego życia był podpisywany ''Wincetny'' obecnie jest nazywany na Białorusi Kastusem (białoruska wersja Konstantego - drugie imię WK), bo Wincenty kojarzy się z polską kulturą i chyba trochę na siłe przypisuje mu się dążenia do budowy niezależnej Białorusi.

    Tymczasem oliwy do ognia dolał tekst znanego ( także z prowokacyjnego komentowania w kierunku Polski) białoruskiego deputowanego Igora Marzaluka. W tekscie nazywany jest najbardziej wpływowym historykiem kraju.
    Powiedział on, że to powstanie było polskie a Kalinowski był polskim nacjonalistom, a dopiero na poczatku XX wieku rozpoczeto proces jego białorusinizacji.
    Marzaluk jest takim jakby miksem - bo z jednej strony akcentuje patriotyzm białoruski (przedsowiecki), no z drugiej jest prorosyjski i jest człowiekiem Łukaszenki.
    Jego poprzednie wypowiedzi na polskie tematy to np: oczekiwanie przeprosin ze strony Polski za zbrodnie AK na Białorusinach oraz straszenie aneksją protestujacych w Brzesciu przeciwko podatkowi dla niepracujacych.

    No tutaj ma jednak trochę racji. Białoruski nurt patriotyczny usilnie stara się budowac symbole w pełni białoruskie i niekiedy podrasowuje historię tak aby bohaterowie byli mniej polscy a bardziej białoruscy.
    Tu tez kwestia czy to mimo wszystko nie jest lepsze od całkowitego wiązania Białorusi z historią rosyjska, bo na obecną chwilę chyba niestety to jest alternatywą.
    Z drugiej strony takie wybieranie pozytywnych postaci i przedstawianie ich wyłacznie jako Białorusinów walczacych o niepodległą Białoruś (mimo zaprzeczeń w dokumentach) niesie tez pewne niebezpieczeństwa, bo ten nurt od ''upamietnienia husarii'' wcale nie przedstawia Polaków wyłacznie sielankowo jako sojuszników jak niektórzy w PL myślą i też wypomina co nieco Polakom. I wtedy to co złe, a nie to co dobre (bo to jest już w pełni białoruskie) może być kojarzone z Polakami.
    Ale ten przeciwny - prorosysjki obóz tez maluje Polaków jako ciemiężycieli chcących polonizować Białorusinów.

    Tu artykuł Marzaluka po rosyjsku. On tam zamieszcza cytaty potwierdzajace jego tezę, że Kalinowski był Polakiem i walczył za Polskę a nie Białoruś.
    Ból dupy w komentarzach, bo to portal opozycyjny, mocno patriotyczny ( czytaj ''o narodowym zacięciu'') i nieprorosyjski klik.

    #bialorus #ukraina #historia #neuropa