Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Świat według Kiepskich jest ciągiem dalszym trylogii Matrix.

    Seria filmów Matrix kończy się zawiązaniem pokoju pomiędzy ludźmi i maszynami. Na jego podstawie powstanie nowa iteracja wirtualnej rzeczywistości, jednak każdy człowiek będzie mógł dokonać wyboru. Każdy podejmie decyzję, czy chce pozostać w fikcyjnym świecie, czy obudzić się i żyć odtąd na zdewastowanej planecie.

    Ferdynand Kiepski jest jedną z osób, które właśnie postanowiły pozostać w Matrixie. Jest to zgodne z jego charakterem, ponieważ jest człowiekiem leniwym, nieznoszącym wysiłku, lubiącym iść przez życie po linii najmniejszego oporu. Zamiast smutnej rzeczywistości post-apokaliptycznego świata, decyduje się on na fikcję, w której czas upływa na popijaniu piwka przed telewizorem i fantazyjnych przygodach bez żadnych konsekwencji.

    Jedna ogromna liczba ludzi opuściła wirtualny świat. Przestali w ten sposób być źródłem mocy, którą maszyny wykorzystywały do zasilania siebie samych. Ograniczenia energetyczne wymusiły również obniżenie możliwości obliczeniowych Matrixa. Dlatego nie renderuje on już całego miasta, w którym wszyscy żyją wspólnie niczym w grze multiplayer. Teraz każdy pozostały ma swój tryb single, rozgrywający się na małej mapie. W przypadku Ferdka jest to jego mieszkanie i korytarz z kiblem.

    Uzasadnia to również, dlaczego wiele pobocznych postaci wygląda identycznie. Np. kolega Ferdka z wojska wygląda tak samo jak kuzyn z Kazachstanu, policjant-czarodziej i komunistyczny Święty Mikołaj. Po prostu system wykorzystuje wielokrotnie te same modele i tekstury. Żeby jednak nie psuło to wrażenia realizmu, po każdej przeżytej przygodzie pamięć Ferdka jest resetowana. Dlatego nie widać po nim żadnych skutków tych wszystkich niesamowitych doświadczeń, jak uprowadzenie przez kosmitów, zamienienie w żabę albo spotkanie śmierci. On po prostu tych rzeczy nie pamięta.

    O ograniczeniu zasobów świadczy również to, że wszystko poza piętrem w kamienicy, na którym mieszka, wygląda jak słabo dopasowany green screen. Nawet pomimo regularnego czyszczenia pamięci, od czasu do czasu Ferdek nabiera potrzeby wyjścia z domu. Wtedy system wypełnia lukę słabej jakości teksturami.

    Ale najważniejszym elementem rzeczywistości są oczywiście ludzie. A właściwie NPC generowane przez system, by dotrzymywać mu towarzystwa. Ferdek sam kiedyś odkrył, że Boczek tak naprawdę nie istnieje, jest jedynie manifestacją wyobrażeń. O nierzeczywistości Paździochów może przemawiać to, że ich zachowanie dopasowuje się do myśli Ferdka. Kiedy podejrzewa Mariana o bycie Niemcem, ten zaczyna mówić po niemiecku, kiedy posądza go o faryzejstwo, temu zaczyna rosnąć broda i zakłada sandały itd. Jest odpowiedzią Matrixa na potrzebę posiadania sąsiada, który będzie wrogiem i na którym będzie można podbudować sobie własną samoocenę.

    Miałam pisać dalej o rodzinie. Miałam napisać, że dziewczyna z odkrytym tyłkiem, którą widzimy tylko w intro, to odpowiednik kobiety w czerwonej sukience. Miałam wyjaśnić, dlaczego Kozłowski to Merowing, a Jolasia to Persefona. Każdy chyba się domyśla, kim jest Halinka. Ale kim w tym wszystkim jest Edzio Listonosz?

    Ale jednak chce mi się spać, więc już nie dokończę. A teraz daj plusik, jak nie jesteś kanalią.

    #seriale #swiatwedlugkiepskich
    pokaż całość

    odpowiedzi (12)

  • avatar

    Co się stało z naszą klasą?

    odpowiedzi (60)

  • avatar

    Pierdole firmy które każą przepisywać całe CV ręcznie do ich systemu w gównianym formularzu.
    Jednocześnie blokują mechanizm aplikowania jednym kliknięciem który posiada większość stron z ofertami pracy po zalogowaniu.
    Rekruterzy ogarnijcie dupe nie będę za was wykonywał roboty.

    #bekazhr #programista15k #it #hr

    odpowiedzi (20)