Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Mirabelki i Mireczki, szanujcie swoje zdrowie i korzystajcie z życia. Nigdy nie wiadomo co przyniesie kolejny dzień. W ostatnią niedzielę, żoną obudziła mnie z płaczem że nie może się przekręcić ani podnieść głowy. Jakby od szyi w górę była sparaliżowana. Potworny ból. Szybki telefon po ambulance, przyjazd wyluzowanej ekipy, i zaczynają smieszkowac, a może żona źle spala, może boli ją ząb. Tutaj prosze Ibuprom i iść spać. Na mówię wtf bez zobaczenia szyi niczego dajecie tabletkę i się zawijanie jak osoba jest sparaliżowana i nie może samodzielnie się ruszyć? Pojechali. Więc szybko w samochód i do szpitala. Tam kolejka na 8 godzin. Powrót do domu z samego rana telefon do lekarza prywatnego. Wizyta i skierowanie na rezonans magnetyczny w trybie pilnym. Jutro konsultacja wyników. Taki kłębkiem nerwów jeszcze nie bylem w swoim życiu. Trzymajcie kciuki, by nie wyszło nic poważnego. #uk #ambulance pokaż całość

    odpowiedzi (22)

  • avatar

    kazdemu plusujoncemu wysle piosenke z kturom mi sie kojarzy jego nik

    szas start

    pokaż spoiler limit 100 plusuw bo jak zrobisie duzo to mi sie nie bendzie kcialo ok

    odpowiedzi (43)

  • avatar

    Po wczorajszym wpisie -> tutaj wołam plusujących i komentujących żeby opowiedzieć jak potoczyła się dalej sytuacja.
    Wczoraj nie pękłem. Położyłem się pod drugą kołdrą. Dzisiaj obydwoje praca. Wrociłem to była już w domu. Na obiad zjadłem kebsa na mieście i po powrocie włączyłem konsole i sobie grałem. Przyszła raz zaczęła przepraszać, ja jednak nie chciałem gadać. Poszła do pokoju i płakała. Potem minęła godzina i przyszła znowu. Teraz wyjaśniłem jej wszystko, dlaczego ją lekceważę. Powiedziałem, ze zabolało mnie to, ze przygotowana kolacja przeze mnie nie wyszła i mieliśmy zrypane walentynki przez takie coś. Ona zamiast przyznać mi racje to zaczęła się nakręcać i znowu zaczęła się kłótnia. Poszła do pokoju i ryczała. Jako, ze bardzo ją kocham i uważam, ze dostała nauczkę, a jednak serce boli jak ktoś przez Ciebie drugi dzień płacze to poszedłem i powiedziałem, ze nie chce się kłócić i przepraszam za wszystko i bardzo ja kocham, ona powiedziała to samo. Pogodziliśmy się, zrobiła kolacje i dała mi prezent. Jak to Mirki pisali „baba nic Ci nie da tylko facet daje, to nie jest kolejny dzień kobiet”. Wydaje mi się, że kreatywny prezent i na pewno się przyda ( ͡º ͜ʖ͡º) Szkoda tylko, ze powiedziała, że dzisiaj te karty nie działają xd

    #logikarozowychpaskow #walentynki #chwalesie
    pokaż całość

    odpowiedzi (72)