•  

    Wizyta w perfumerii Douglas.
    Pani: w czym możemy pomóc?
    Ja: szukam zapachów z grupy fougere
    P: proszę poczekać (lekka konsternacja)
    Pani poszła do swojego komputera.
    P: Przykro mi perfum tej marki u nas nie ma.
    Ja: Chodziło mi grupę zapachów w ramach nurtu fougere
    P: Proszę poczekać.
    Pani woła za chwilę, żebym podszedl do komputerka. Strona Fragrantici odpalona #pdk
    Grupa 3 Pan konsultantek się zebrała i kminia o co temu dziwnemu klientowi chodzi
    P: jak to się piszę?
    wiec mówię jak i dodaje info uzupelniajace, wie Pani to grupa zapachów trawiastych, trochę zielonych: kumaryna, wetiweria, lawenda, bergamotka. Tak jak by Pani wąchała mężczyzne 30+ lat temu. Klasyka.
    Pani: cóż bym mogła Panu zaproponować takiego... hmm. Proszę zobaczyć to i podaje mi "Gentleman Givenchy" (nie mylić z klasyką "Givenchy Gentleman", którą na marginesie lubię, choć w fougere wg mnie nie wpada), czyli to nowoczesne dziadostwo i "odnowienie" starego hitu, które pachnie irysem jak Dior homme....
    Facepalm.
    P.S. w sephorze nie lepiej, ze znajomością.

    #perfumy

    • poprzednie komentarze (133)

    •  

      @Hatespinner: ale nie ruszają mnie, ani nie obrażają mnie takiego rodzaju stwierdzenia, bo jak mawiał prof Bartoszewski:"Kiedy ktoś mnie po pijaku obrzyga w autobusie, to nie jest obraza. To jest obrzydliwość. Nie każdy może mnie obrazić". Wulgaryzmy, spinki i różowa logika nie trafia w moje przejecie, sorry. Natomiast jeśli "zaorasz" mnie intelektualnie, używając racjonalnych argumentow, trafisz w moje serce, ale patrząc na poziom Twojego posta to niestety daleko jeszcze :)
      Odpowiadając na Twoje pytanie, jeśli cos sie reklamuje jako instytucja z wąskim profilem i chwali się doradztwem i pomocy klientowi, to jest to wiążące i sorry, ale nie można mówić, że studenci pracują i moga nie wiedzieć. Chwala się jako profesjonalna marka, fachury. Marka świeci oczami, a problem nie polega na tym, że ja chciałem wykazać niekompetencje konsultantki, chciała mi pomóc, zapytala, powiedziałem jak może pomóc :) wyszło jak wyszlo :) nie jestem oburzony. O moich odczuciach pisałem wyżej, wiec prośba dp ogółu, zeby się wysilii czytając posty powyżej :)

    •  

      @doktor_poziomka: osoby pracujące w takiego typu drogeriach to studenciaki na umowie zleceniu za 13,70 brutto chcący dorobić sobie, żeby mieć za co chlać w soboty - nie są to eksperci z dziedziny perfum na twoje nieszczęście. Nie podoba Ci się jak się ukształtował rynek pracy - nie kupuj i handluj z tym, a nie próbujesz sobie powiększyć penisa takiego typu wygłupami

    •  

      @doktor_poziomka: piękna zarzutka( ͡° ʖ̯ ͡°)
      albo spierdolenie( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @doktor_poziomka: A nie lepiej byłoby zadać takie pytanie na forum specjalistycznym koneserów perfum lub wysłać zapytanie np. do iperfumy i mając już listę konkretnych zapachów, udać się do perfumerii stacjonarnej, aby powąchać na miejscu?

      PS Co sądzisz o Drakkar Noir? Moim zdaniem jest trochę w tym stylu, jeden z lepszych zapachów jakie znam, bardzo klasyczny.

    •  

      @tomosano: Dziękuję, za polecenie :)
      @pokyw123: nie nadążam za Twoja logika. Czyzbys byl matematykiem albo świeżo po egzaminie z analizy matematycznej? Przecież sam pisales, ze mam wybrać dziedzine, w której pracuje, a nie taka, która Ty wybierzesz xD

    •  

      @doktor_poziomka: Ta historia wylgąda tak "znalazłem w internecie jakieś fajne określenie i bardzo chciałem go użyć żeby się zaprezentować jak jakiś znawca" xD.Chyba nie jesteś tak inteligentny za jakiego się uważasz, bo inaczej w jakimś Douglasie czy Sephorze zamiast nim rzucać to byś powiedział od razu jak normalny człowiek, że szukasz czegoś trawiasto-lawendowego, bergamotka jest chyba w każdym męskim perfumie. Często te firmy mają rozpiski na stronach typu "owocowe", "trawiaste", "orientalne", "kwiatowe", "leśne", czy coś takiego. "Strona Fragrantici odpalona #pdk" co to w ogóle za tekst xD. I tak pewnie kupujesz jakieś byle-jakie gówno za kilkaset złotych za 100ml, więc rzucasz mniej więcej termin, nie rozbijasz się tylko psikasz i wąchasz.

    •  

      @StanislawAniol
      @BrakPomysluNaNick
      Co wy pierdolita, to jest śmieszne, czyta się trochę jak pastę

      +: Piono92
    •  

      @doktor_poziomka: ok, też byłam kiedyś zdegustowana, że panie w sklepach z damskimi łaszkami nie wiedziały co to szmizjerka ale potem wyluzowałam. Polecam.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @Newosxso: no ale potem sobie uświadamiasz, że to się działo naprawdę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @doktor_poziomka: sory ale dla mnie wymaganie od sprzedawcy w sieciówce gdzie zarabia grosze i jego głównym zadaniem jest wciśnięcie klientowi tego co nie schodzi jakieś szczegółowej wiedzy i dobrej porady jest dziwne. xD

    •  

      Koleś cytuje bartoszewskiego. Zakopać.

    •  

      @doktor_poziomka: w sumie tez bym się zdziwił- idziesz do sklepu który to sprzedaje, a ekspedientki chyba tylko od świecenia dupami i głupiego uśmiechania się...
      I najlepszy argument dzbanów:

      i zawracasz dupę ekspedientkom zarabiającym grosze chcąc pokazać cholera wie co.
      CHUJ TO KOGO BOLI, ŻE KTOŚ „ZARABIA GROSZE” - PODPISAŁ UMOWĘ, TO WIE NA CO SIĘ ZGODZIŁ DO CHOLERY. Jak mało zarabiam, to znaczy, że mogę pracować na odpierdol mieć w ciulu klientów, bo- uwaga... zarabiam grosze. No super logika, tak zbudujemy dobrobyt- jak nie dostaniesz 6 do ręki za łażenie po sklepie i uśmiechaniem się do klientów, to możesz się opierdalać „za te ochłapy” xD

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      osoby pracujące w takiego typu drogeriach to studenciaki na umowie zleceniu za 13,70 brutto
      @Gaboleusz: tylko skąd mam wiedzieć jaką pensję ma sprzedawca w sklepie? Skąd też mam wiedzieć czy za chwilę porozmawiam ze specem czy z kimś kto chce odbębnić roboczogodziny?

      Tym bardziej, że nie ma prawidłowości, bo raz w sieciówce trafia mi się "pokazywacz półek", a raz człowiek któremu się dziwię, że z taką wiedzą nie prowadzi własnego interesu. W nie-sieciówkach jest tak samo. W niby "dobrym sklepie muzycznym" facet się nie znał, ale już w sklepie z walizkami pracował facet, co to chyba na każdym lotnisku w Europie był.

      Wchodzę, zaczepiają, i się sprawa z kim mam przyjemność wyjaśnia po dwóch pytaniach. No ale najpierw muszę je zadać. A jeszcze na dodatek, jeśli zadaję pytanie i sprzedawca idzie coś szukać/grzebać w komputerze no to zakładam, że zrozumiał, więc drążę dalej.

    •  

      No super logika, tak zbudujemy dobrobyt- jak nie dostaniesz 6 do ręki za łażenie po sklepie i uśmiechaniem się do klientów, to możesz się opierdalać „za te ochłapy” xD

      @tellet: Nie oczekuj że ktoś mający w perspektywie dorywczą pracę za minimalną będzie pogłębiał swoją wiedzę w danej dziedzinie tym bardziej że pracodawca sam takowej najwyraźniej nie wymaga.

    •  

      @tylkostrimi: sieciówka to nie sklep specjalistyczny

    •  

      @zirytowana_plaszczka: jak można mieć perspektywę pracy dorwyczej i zatrudniać się w miejscu, gdzie ludzie będą pytać o asortyment przy jednoczesnym podejściu, że interesować się branżą na dłuższą metę nie zamierza?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @zirytowana_plaszczka: Okei, to niech sobie przylepią karteczki „ja tu pracuje dorywczo za minimalną i mam w chuju bo za kilka miesięcy mnie tu nie będzie”.
      Albo pracujesz tak, jak masz wpisane w umowie i nie robisz trzody pracodawcy swoją ignorancją, albo zmień pracę. Tak jakby na jakiejś budowie „ten od cegieł” rzucał je jak worki i rozpierdalał sprzęt przez niedbalstwo, albo inny zbieracz truskawek je rozgniatał bo UN ROBI ZA MINIMALNO DORYWCZO”. No nie ma co, jeszcze tylko ustawą minimalną na 4,5 netto, żeby aby nikt nie był biedny i malinowo...

    •  

      @doktor_poziomka xD no faktycznie sieciówki, które znajdziesz w każdym supermarkecie, to idealne miejsce do poszukiwania wyrobów dla koneserów. To tak samo jakby jakiś audiofil szukał sprzętu w media markcie i dziwił się, że obsługa zarabiająca minimalkę nie jest w stanie mu pomóc. Znajdź profesjonalny sklep ze znacznie wyższymi cenami i rozmawiaj z fachowcami.

    •  

      @tylkostrimi: porownujecie sklep z piwem, gdzie tych piw ile będzie ze 100 max, dl sklepu z kosmetykami, ktorych 100 to jest na jednej scianie.
      One maja podstawowe szkolenia i rotacja jest większa niz w maku, bo to kijowa firma z kijowa polityka.

    •  

      @doktor_poziomka: A jak idziesz do McDonalda to pytasz : "Przepraszam, macie może hamburgery z wołowiną z Hiszpańskiej Galicji, albo chociaż z Kobe? Nie? To może przynajmniej Argentyńska..."

    •  

      jak można mieć perspektywę pracy dorwyczej i zatrudniać się w miejscu, gdzie ludzie będą pytać o asortyment przy jednoczesnym podejściu, że interesować się branżą na dłuższą metę nie zamierza?

      Bo jeść coś trzeba, a taka praca jest dostępna jak to zwykle na studiach bywa.

      @mahestro:

      @tellet:

      jak masz wpisane w umowie i nie robisz trzody pracodawcy swoją ignorancją, albo zmień pracę.

      Przecież pracują zgodnie z podpisaną przez nie umową, ja jestem w 100% przekonany że sprzedawca nie wymaga od nich specjalistycznej wiedzy/słownictwa. Idziesz do sieciówki a wymagasz traktowania rodem z ekskluzywnej perfumerii.

      Tak jakby na jakiejś budowie „ten od cegieł” rzucał je jak worki i rozpierdalał sprzęt przez niedbalstwo, albo inny zbieracz truskawek je rozgniatał bo UN ROBI ZA MINIMALNO DORYWCZO”. No nie ma co, jeszcze tylko ustawą minimalną na 4,5 netto, żeby aby nikt nie był biedny i malinowo..

      Do tego to się nawet nie odniosę bo to olbrzymia nadinterpretacja.

    •  

      @BrakPomysluNaNick: @StanislawAniol: Czyli zarabiając grosze można się nie znać na robocie?
      Nikt jej nie kazał tam pracować. Niech sobie zmienią pracę, jak im nie pasuje.
      To jakby sprzedawca telewizorów nie wiedział jak pomóc w wyborze, albo kelnerka nie wiedziała na jakim mięsie ugotował kucharz rosół.

      No kurnaaa.

    •  

      Bo jeść coś trzeba, a taka praca jest dostępna jak to zwykle na studiach bywa.
      Przecież pracują zgodnie z podpisaną przez nie umową, ja jestem w 100% przekonany że sprzedawca nie wymaga od nich specjalistycznej wiedzy/słownictwa.

      @zirytowana_plaszczka: no to mamy sedno problemu. Sieć reklamuje się jako ekskluzywna marka, ale od pracowników nie wymaga za wiele, więc jak przyłazi klient, który zaczerpnął coś więcej, to pojawia się zgrzyt :)

    •  

      @doktor_poziomka: Z jednej strony, tej teoretycznej to Ty masz rację, ale teoria do życia ma się jak garbaty do ściany. To trochę tak jakbym poszedł do MediaExpert albo innego MediaMarktu i liczył na rzetelne doradztwo w sprawie złożenia komputera - są to osoby, które mało zarabiają, znalazły się tam z przypadku i mają sprzedawać konkretne towary więc ja osobiście nie chcę porad od takich osób bo poza licznymi wyjątkami pasjonatów/hobbystów to mają pewnie wiedzę przeciętnego Kowalskiego. To samo tutaj - Rossmann/Douglas to nie elitarna praca, perfumy mają, ale kupisz także kremy, szampony, a nawet papier do kibla więc jaki asortyment to taka obsługa.

    •  

      @zirytowana_plaszczka:

      Do tego to się nawet nie odniosę bo to olbrzymia nadinterpretacja.
      Jak nadinterpretacja, jak robotnik może ci rozwalić towar „bo nie umiem tego używać i nie mam zamiaru się uczyć” albo jakiś właśnie inny fizyczny od truskawek np. napierać łubiankami po kątach bo mu się nie chce choćby odstawić lekko na miejsce. No i co, niby wykonuje to co do niego należy, a to że przy tym połowa idzie do odwalenia albo musisz dokupić, to już twój problem, chyba ze go obciążysz za każdą rozwaloną cegłę czy rozpaćkana truskawki, powodzenia w dochodzeniu.

    •  

      @doktor_poziomka: to już widać że nie wiesz z czym pracujesz. Nie jestem matematykiem ale podstawa SQL jest matematyka więc od tego należy zacząć. Chyba że dla Ciebie SQL i matematyka nie mają XD nic XD z XD sobą XD wspólnego xd co znaczy tyle xd że jestes xdxdxxd samoukiem albo jakimś xd przebierańcem co xd znaczy że jesteś na niższym poziomie niż te ekspedientki. Nie analiza tylko matematyka xd dyskretna.

    •  

      @Reiter: jak ty serio wierzysz, że sprzedawca telewizorów ci doradzi a nie wciśnie to co nie schodzi żeby dostać premię a kelnerka powie co jesz to xD

    •  

      @doktor_poziomka:
      Zgadzam się z tobą. Czasy się zmieniły, małe perfumerie z ludźmi którzy się na tym znają upadły, zastąpiły je sieciówki w których obsługa to dorabiający studenci.
      Tyle w temacie, nie widzę nic dziwnego w tym, że idąc do perfumerii oczekujesz obsługi, która o perfumach wie więcej niż "świeży" / "ciężki" / "na lato" / "na zimę" / "wieczorowy".

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @Korax: Nie znam się na wołowinie, więc się nie powiem. Za to Ty na pewno nie znasz się na perfumach, bo ktoś kto się zna/lubi/pracuje to jest to taka tabliczka mnożenia :) bez wiedzy na temat grup, informacji jak ewoluowaly trendy zapachowe przez lata, nie możesz być kimś kto powinien pracować i doradzac w perfumerii :) nieważne czy jest to sieciowka czy nie. Opel też można uznać za sieciowke (siec dealerska), jednak jakąś wiedze konsultanci musza miec, albo wiedzieć gdzie sprawdzić i ja zastosować :) inaczej mądry kupiec jak się zorientuje, że sprzedawca nie ma pojęcia o czym mowi, a sam nie masz dostatetcznie dużej wiedzy, żeby samemu podjac decyzje, nie zaufa takiej osobie, nie zostawi pieniędzy. Marka traci na wiarygodności. Wiem, perfumeria to nie ta skala pieniądza. Nie jestem zażenowany. Szukalem odpowiedzi, wciąż szukam. Miałem podstawy myśleć, że może tam ktoś doradzi. Pani sama zaproponowała pomoc, więc czemu nie skorzystać.

    •  

      @SlavedWizard: a po co Ci monitor mode? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler polecam te karty alfa AWUS z AliExpress

    •  

      @Reiter: I nie wiedzą, tyle co na kartce wyczytają. Idź do MediaExpert i zapytaj o różnicę między 1080p, a 1080i. Życie na nowo odkrywasz.

    •  

      @doktor_poziomka: kiedyś pytałem ekspedientkę w Douglasie o męską wodę perfumowaną, stwierdziła, że nie ma czegoś takiego (ʘ‿ʘ)

    •  

      @neib1: to są w ogóle najlepsze historie, gdy OP myśli, że zgarnie lawinę plusów i zabłyśnie, a jadą po nim w komentarzach jak po burej suce.

    •  

      Sieć reklamuje się jako ekskluzywna marka,

      @mahestro: Tego nie wiem, dla mnie to zwykła sieciówka, wiem za to że na takich stanowiskach jest duża rotacja, pracują tam przeważnie studenci którzy mają za zadanie wciskać to co najpopularniejsze/nie schodzi.

      Jak nadinterpretacja, jak robotnik może ci rozwalić towar „bo nie umiem tego używać i nie mam zamiaru się uczyć” albo jakiś właśnie inny fizyczny od truskawek np. napierać łubiankami po kątach bo mu się nie chce choćby odstawić lekko na miejsce.

      Niszczenie towaru/odstraszanie klientów vs posiadanie wiedzy adekwatnej do stanowiska/oczekiwań pracodawcy, faktycznie nie ma tu żadnej nadinterpretacji. Zresztą w ogłoszeniu o pracę/rozmowie z pracownikiem mówisz czego od niego oczekujesz, gdyby przełożeni ekspedientek w Sephorze byli niezadowoleni to wprowadzili by jakieś zmiany w zakresie rekrutacji/konieczności posiadanej wiedzy.

      @tellet:

    •  

      @doktor_poziomka zaproponuj jakiś z grupy fougere to. Bym kupić chciał

    •  

      @Pantokrator: Nie wiem czy to nie zarzutka, ale to prawda dx
      Ale jeśli nawet to godna pochwały, bo faktycznie wyglada jak wybitny dzban. A jeśli nie zarzutka to nawet bardziej zabawnie :D

    •  

      @doktor_poziomka: myślę ze to później one miały większą beke z Ciebie niz Ty z nich :-)

    •  

      @Pantokrator: @neib1: To są ludzie oderwani od rzeczywistości xD

    •  

      Przecież to jest troll. Nikt nie jest aż tak popierdolony :)

    •  

      @doktor_poziomka: jak to nie bajt to jestes pojebany

    •  

      @zirytowana_plaszczka: @neib1: to jak nie zarzutka, to poniższy gif jest na miejscu, a jak zarzutka, to w sumie też ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      GIF

      źródło: media1.tenor.com (3.51MB)

    •  

      @doktor_poziomka: dobrze opie zrobiles
      Tez ostatnio bylem w douglas. C00rvy lase na kase z prowizji. 3 do mnie podeszly i kazda wyuczona tego samego tekstu na blache.

    •  

      @doktor_poziomka mistrzu, to podrzuć mi pomysł na jakiś fajny perfum tak do 200pln. Może być 50ml

    •  

      @pokyw123: powiem więcej i uszczegowie. Bazy danych to algebra relacji (konkretna część matematymi, jak już o świeżo po tej sesji jestes) :) to co challenge i udowodnisz mi, że jestem przebierańcem? Jak nie, to będziesz musiał to głośno przeprosic, jesli tak, to ja to zrobię :)
      @Pantokrator: na szczęście, większość mnie nie interesuje, bo trudno się tym przejmować, jeśli argumentacja sa wyzwiska i teksty takie jak Twoje wyjete z spod bloku, czyli na poziomie barów mlecznych :)
      malo ludzi jest na poziomie (zdarzają się, nie przeczę), ale mało też ma ambicje, charakter i chec wymagania nieco więcej od życia niz tylko diss na mirko. Podobny trend jest zarobkami na rynku. Zdecydowana większość oscyluje w granicach średniej krajowej albo ponizej. Widzisz korelacje?

      +: Piono92
    •  

      @doktor_poziomka jaka płaca, taka praca. Nie wiem czego oczekujesz za śmieszne wynagrodzenie, które otrzymują te panie? Jesteś pasjonatem perfum, to dyskutuj na temat swojej pasji z innymi pasjonatami, ewentualnie uswiadamiaj zainteresowanych. Pani ekspedientka za 2,5 k, to ma jedynie wiedzieć, który zapach dla danego przedziału wiekowego, znać nazwy i wciskać nowości. Sytuacja analogiczna, jakbyś zapytał podpitego Wasilija na budowie o skład mieszanki betonu.

    •  

      O chuj, zawsze cisne sroga zwalke z ludzi, którzy wchodzą do sklepu z zamiarem wydania 600-1000 zł i myślą, że wszyscy powinni ich po nogach całować XD chuj że ta sieciowa w 5 minut jak stoi taki zjsb w kolejce zarabia z milion euro ale chłop myśli, że jego parę stów coś znaczy XD znaczy tyle co cyferka w statystyce, dlatego właśnie pozwalają sobie na zatrudnianie studentów

    •  
      DigitalGirl via iOS

      +9

      Myślałam ze to pasta xD

    •  

      @doktor_poziomka: rozumiem, że pod blokiem i w barach mlecznych wrzucają gify i robią sobie z ciebie jaja? Jeśli twój rozum tak kulawo działa, że wrzucenie starego mema utożsamiasz z wyzywaniem, to mam złe wieści.
      Twoje pisanie o ludziach na poziomie szczerze bawi, w kontekście tego raczej żenującego wpisu. No chyba, że po prostu wszedłeś mocno w rolę i jak to wzorcowy troll, nie dajesz się łatwo zdemaskować.

    •  

      @doktor_poziomka w słowniku pod hasłem pretensjonalny powinien być link do Twojego profilu.

    •  

      @doktor_poziomka: Co to niby znaczy zapach z lat 30+? Od kiedy to zapachy opisuje się latami?
      Ogólnie to mocno zjebałeś i przypierdalasz się bez sensu. Trzeba było na spokojnie w sieci wyszukać sobie co może by ci pasowało i pójść do sklepu w którym są te perfumy na testerach by sprawdzić i ewentualnie pytać obsługę w sklepie o zapachy zbliżone do konkretnych które masz na testerze a nie do zjebanego opisu "Tak jak by Pani wąchała mężczyzne 30+ lat temu. Klasyka."

    •  

      @doktor_poziomka: ludzie cię jadą a ta wiedza jest do opanowania w jeden dwa dni, taka prawda. Co innego ze to nie jest wina ekspedientek samych w sobie a ich kierownictwa które ma gdzieś ich przygotowanie. Owszem, wpis brzmi trochę pretensjonalnie. Do Mirków jadących po OP. Zadam wam pytanie, to po co w ogóle ekspedienci jak się na niczym nie znają? Maja tylko ładnie wyglądać i się uśmiechać? Nie, mają coś wiedzieć na temat tego co sprzedają. Kiedyś byłem w salonie Renault jak szukałem auta i pani nawet nie wiedziała jakie Megane ma silniki. Wystarczyło przestudiować katalog. Ba, byłem w salonie Citroena i pani się ze mną kłóciła że nowego C3 jeszcze nikt tu nie widział (stało przed wejściem). Mam takich doświadczeń mnóstwo.

    •  

      Poważnie? Ale zajebało pretensjonalnością przemądrzałej pseudohrabianki co naczytała się w internecie jakichś gówien i teraz udaję znawcę.

      Współczuję twojemu mężczyźnie/przyszłemu mężczyźnie, że go los tak skrzywdził/skrzywdzi.

    •  

      @Reiter: ale one nie sa od doradzania, jakkolwiek to brzmi. One sa, zeby sprzedawac.
      Zapewniam cie, ze jak pojdziesz do knajpy, to kelnerka tez ma plan sprzedazowy i musi ci opchnac zupe grzybowa czy tam kopytka.
      Sephora, HM czy inne sieciowki, to nie jest miejsce, gdzie buduje sie kariere. To sklepy, w ktorych sobie dorabiaja ludzie po maturze czy na studiach. Kierownictwa tam nie obchodzi to czy sprzedawca zna wszystkie perfumy od chanele, ich obchodzi to ile sprzeda.

      +: yaah
    •  

      @doktor_poziomka: Nic nie rozumiem z tego postu xD

      +: Zborek
    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      Ah, ty jesteś facetem OPie? To nieźle to o tobie świadczy. Myślałem, że jesteś rozkapryszoną babą. Fajnie.

    •  

      @doktor_poziomka xD studentka ktora sobie dorabia zeby przeżyć na studiach ma sie znac na jakis wymyslnych perfumach ktore byly modne 30 lat temu xDD

    •  

      @BlondPasek: właśnie tego Janusze ekonomi nie rozumieja. Obrot jest wprost proporcjonalny od jakości uslug. Każdy wymaga. Jesteś dobrze obsłużony. Wrocisz. Nakręcisz obrót. Polecisz innymi. Oni przyjadą i nakręca obrót. Dlatego to dobrego co do jakości stolarza czeka się pol roku. Ludzie się zabijają, bo jest dobry. Odeszliśmy od tematu, ale puenta jest taka, że to jakość jest przepisem na dobry obrot, a nie ilość chwilowa. Patrz długoterminowo.

    •  

      @BrakPomysluNaNick daj paste o forach bo nie znam...

    •  

      @doktor_poziomka: no ale sephora czy douglas nie musi sie o to martwic, bo NIE MA innych sklepow, w ktorych od reki masz duzy wybor kosmetykow z troche wyzszej polki. A sephora czy douglas sa w kazdym sklepie, im upadlosc nie grozi. Maja monopol i tyle.

    •  

      @doktor_poziomka: Nie poszedles do sklepu dla konesera, poszedles do Media Marktu perfumeryjnefo, a nie do sklepu scisle specjalistucznego. Poszedles do mcdonalda, a nie do wyszukanej specjalistucznej restauracji. Czy w mcdonaldsie dopytujesz o pasze jaka zywiono krowy na kotlety big maca? Czlowieku, nie znasz lepszych sklepow?

    •  

      @doktor_poziomka zamiast z ich obeznania w chuj wie jakich perfumach pośmiejmy się z Twojej interpunkcji i ortografii

    •  

      @RatKing: Nie, ale pytam czy w składzie nie ma ananasa. Dziwne? Oderwane od rzeczywistości? Ktoś pomysli, upierdliwe, czepiam sie albo wymadrzam. A może najzwyczajniej na świecie jestem uczulony na pewne alergeny i muszę zapytać o sklad, zeby nie trafić na pogotowie? Czy jak Ci się zmieni punkt widzenia to i optyka całej sytuacji się zmienia?

    •  

      @BrakPomysluNaNick: Pracowałem w miejscach, gdzie kelnerka wiedziała co, jak, z czego, kiedy itp. Oczywiście zdarzały się miejsca, że nic nie wiedziały ( ͡° ͜ʖ ͡°)Wszystko zależy.
      Czasem trafi się uczciwy sprzedawca.
      @Xatoos: Dałem przykład, może nieadekwatny, bo w tej branży nie pracowałem i się nie znam. Myślę, że znajdzie się uczciwy sprzedawca.
      @BlondPasek: Rozczaruje Cię, znam kelnerki znające się na swojej pracy. Dobra, bardziej dotyczy to kelnerów, jednak zdarza się. Dorabiają? Niektórzy ludzie tam pracują na stałe. Nie każdy ma studia lub zawód.

    •  

      @doktor_poziomka: Ja tam Cię rozumiem, doktorze_poziomko ʕ•ᴥ•ʔ Sieciówkowe perfumerie oferują nachalny personel, który bardzo chce Ci pomóc, ale w ogóle nie potrafi, poza wciskaniem jakichś randomowych bzdur pod produkty, na które mają akurat dodatkowe bonusy ( ͡° ʖ̯ ͡°) A perfumy kosztują kilka stów i należą do produktów luksusowych, więc powinny być odpowiednio sprzedane a nie na zasadzie, masz pan Hugo Bossa, bo wszyscy panowie biorą Bossa, więc pan też weź Bossa XD Sama pracowałam kilka lat w perfumerii i doszkalałam się na własną rękę po różnych forach branżowych i mnie by nie zdziwiło pytanie o perfumy z kategorii "fougere", to jest akurat jedna z głównych kategorii perfum, więc to trochę jakby w salonie samochodowym sprzedawca się zdziwił na dźwięk słowa kombi XD Klienci to doceniali i często wracali do naszego sklepu z uwagi na fachową obsługę a nie pracowałam w żadnej niszowej perfumerii ʕ•ᴥ•ʔ Natomiast co do reformulacji starych zapachów to niestety zaraza dzisiejszych czasów i wszystkie klasyki pachną płasko i przez 5 minut ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @doktor_poziomka: Nie zapytales o ananasa, ananasa zna kazdy. Nikogo oprocz nerdow nie obchodza te zapachy, czy cokolwiek to jest w ogole, bo nie wiem, o ktore pytales. Nikogo poza koneserami.

      Co kazalo ci sadzic, ze douglas to sklep dla konesera?

    •  

      Na każdego cwaniaka znajdzie się lepszy cwaniak.

    •  

      @holka-kofolka: Kombi zna kazdy glupi, a to, o co pytasz, lezy poza swiadomoscia konsumenta, tylko nerd o to moze zapytac. Nie ma potrzeby szkolenia pod nerdow personelu perfumeryjnego mcdonalda. Zaraza naszych czasow? Zbawienie. Koniec z zabijaniem zwierzat dla fanaberii snobow.

    •  

      @doktor_poziomka: Jeszcze moja rada, to poczytaj sobie najpierw opinie o perfumach w internecie a potem wyrusz do stacjonarnej perfumerii po konkretne typy do sprawdzenia a potem kup w necie, bo taniej ;) Możesz też zamawiać najpierw próbki, bo w sklepach internetowych jest też dużo perfum niedostępnych w sieciówkach :)

    •  

      @holka-kofolka: Fajnie, ze chce ci sie uczyc dziecko smarkac w chistevzke. To dorosly chlop jest.

    •  

      @Rain_: A Przemysławka to już zupełna klasyka gatunku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @RatKing: No ale są też w samochodach rzeczy, na których znają się tylko właściciele samochodów i sprzedawca powinien to znać. Wiem, że nie ma potrzeby, ale się śmieję z tego, że już na wejściu atakują Cię miłe panie, w czym mogę pomóc a potem w niczym Ci nie pomogą XD Nie mam do nich pretensji, tylko do ich managerów. Co do reformulacji, to nie mam problemu ze stosowaniem syntetycznego piżma przykładowo, chodzi mi tylko o podszywanie się pod legendy i oferowanie zupełnie innych zapachów i na jedno kopyto. Miss Dior było już chyba milion reformulacji i potem weź zgadnij, które klientka ma na myśli XD

    •  

      @holka-kofolka: Nie powinien, jesli pyta o to ktos raz na rok. Te mile panie sa od tego, zeby wskazac produkt na polce, a nie nadstapic sie do quickie na ladzie. One podaja towar, a nie specjalizija sie w perfumach. To podawacze jedzenia w mcdonaldzie. Oni tez pytaja, co zamawiasz.

    •  

      @RatKing: nie zgodzę się, że jest to wiedza dla nerda. To chyba jest podstawa dla ludzi z branży perfumiarskiej. To, że pierwszy raz o czymś słyszysz, nie znaczy że to jest nerdowskie, a tym bardziej dla ludzi z branzy. Wpisz w google'a, zobacz co piszą o tym ludzie z branzy. To tak jakbym zapytał o w salonie samochodowym, o modele z AWD. Owszem, dla przeciętnego człowieka niezwiazanego z branza może to brzmieć jak nerdowskie określenie, ale umówmy się, dla ludzi z branży co maja Ci coś doradzić to jest podstawa. Nie chodzę po ulicy i pytam ludzi co by mogli doradzić w klimacie fougere. Obnizajamy wymagania dla branży to będziemy mieli poziom jak na obecnej maturze, niedlugo odpowiedzi w pytaniu trzeba będzie zawierac. Wierzę, że dla większości brzmi jak dziwactwo, ale nie dla branży, która to sprzedaje!

    •  

      @RatKing: Porównanie sieciowych perfumerii do Maka miałoby sens, gdyby perfumy u nich były najtańsze a nie najdroższe XD To porównanie miałoby sens, gdyby doktor_poziomka z takim pytaniem zaatakował panią w Rossmannie. No i tam pracują #rozowepaski, które przecież tym się jarają, więc na pewno chciałyby się z czegoś takiego przeszkolić.

    •  

      @doktor_poziomka: Mylisz hipermarket z perfumami ze sklepem branzowym. On tylko udahe sklep branzowy. W tyl masz problem, twoja optyka jest prostacka i probujesz wyciagnac konsekwencie od sklepu sprzedajacego komercyjnie na maksa, jak sie da, dostosowanego do przecietnego konsumenta.

      Jest to nerdowskie, bo nikt o tyl nie rozmawia. Tylko nerda interesuja linie perfum.

      Napedy zna kazdy facet interesujacy sie samochodami, perfumami interesuja sie nerdy tylko, ludzie kupuja perfumy po zapachu, a nie po skladzie.

      Douglas jako hipermarket z perfumami spelnia swoja role dosoonale. Nienjest to sklep branzowy, z odpowiednia obsluga i aspetentem. Znam male perfumerie, znam perfumerie robiace samodzielnienperfumy i to sa sklepu branzowe.

      Idz na kerfur i pytaj tamtych bab o linie perfum, przeciez stoja na polce. W biedrze pytaj, o, tam tez czasem rzuca adidasa czarnego, podpytaj i podnos jakosc obslugi w sklepach branzowych.

    •  

      @doktor_poziomka: Taguj #pasta, bo biedaki łykają ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @holka-kofolka: Co ty bredzisz, perfumy z douglasa to najtansze perfumy, jak polka z winami w biedrze. Nie ma tam nic dla konesera. Perfumy potrafia kosztowac tysiace zlotych. Dla polaka chanel to moze i luksus, ale w takich douglasach w usa robia zakupy nawet ludzie niezamozni, tam kazdego stac na “luksus” zakupu perfum. Mylisz pseudoluksus dla polaka z 2 tysiacaminnetto na pasku z prawdziwym luksusem. Douglas to mcdonalds a obsluga to wykladacze towaru, kropka.

      W@douglasie laski sie jaraja xD hahahah

    •  

      @doktor_poziomka: o które givenchy gentleman Ci chodzi? O te w czarnej butli czy w przeźroczystej?

    •  

      @doktor_poziomka swoją drogą to jest dobry pomysł na trollowanie ludzi na żywo xD jak wygram w totka to będę chodziła ubrana w stylu lat 90 bieda dżinsy i jakaś zwykła bieda bluzka, do tego jakieś trampki, wszystko czyste żeby nie było. I będę wchodziła do tych wszystkich drogich sklepów gdzie sprzedaje się skarpetki po 5000 zł. Będę podchodzić w takim stroju do tych wymuskanych ekspedientek i pytać o jakieś absurdalne rzeczy typu czy ilość wełnianych splotów w tej skarpecie jest odpowiednia w stosunku do aksamitnej naszywki u góry skarpetki XD jak będą mi dawać delikatną aluzje, że to nie sklep dla mnie wiadomo przez ciuchy to pyk skarga lub pozewik. A skarpety za 5000 zł kupię u konkurencji. Hahaha boże, ale mam niskich lotów marzenia (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) XDDD

    •  

      @doktor_poziomka: kurde nie chciałbym mieć Ciebie za klienta jak jeszcze pracowałem w obsłudze xD a nigdy nie miałem klienta któremu nie potrafiłem czegoś wytłumaczyć(Big4) to jednak jakby mi ktoś przyszedł i zapytał się nwm na jakiej częstotliwości idzie sygnał w mojej sieci to bym go chyba olał. Tak samo nigdy nie wiedziałem ile kosztuje sms do Egiptu(no ale miałem cennik na pulpicie i po prostu drukowałem)

    •  

      jak mnie wkurwia jak w sklepie budowlanym wchodzę i proszę o radę sprzedawcę a ten mnie prowadzi przed alejkę i czyta mi opis z opakowania... tyle to i ja potrafię a po to pytam o radę, aby sprzedawca który powinien wiedzieć więcej niż ja coś mi doradził

      @Arachnofob: Niech zgadnę - ten "specjalistyczny sklep budowlany" to Castorama, czy inne zielone obi? xD

    •  

      @doktor_poziomka to tak jakbyś po komputer gamingowy poszedł do Auchan.
      Beka z Ciebie.
      xDDDDDD

    •  

      @doktor_poziomka: Nigdy nie oczekuj konsultacji od sprzedawcy pracującego dla danej sieci. Jego zadaniem jest wyrobienie utargu i zarobienie premii, która jest wyliczana na podstawie określonych wzorów (czasem wyższa może być za sprzedanie nie droższych produktów, a z konkretnej linii).

      Jeśli chcesz konsultacji, to zamawiasz usługę konsultanta i tyle.

    •  

      reklamuja sie jako perfumerie

      @wiktorek_pl: A McDonald's reklamuje się jako restauracje...

    •  

      @doktor_poziomka: dziwna logika. chcesz sie czegoś dowiedzieć to idź do perfumerii, a nie sieciówki z zapachami.

    •  

      e i sorry, ale nie można mówić, że studenci pracują i moga nie wiedzieć.

      @doktor_poziomka: Czy ty masz autyzm? Albo Aspengera? Nikt ci jawnie nie powie, że mogą tego nie wiedzieć, ale jak się nie nauczysz, że świat nie działa i nie będzie działał zawsze tak jak powinien, to kurwa współczuję ci przyszłym życiu w społeczeństwie.

    •  

      Fragrantici

      @doktor_poziomka: to jest jakiś sos do #pasta?

    •  

      @doktor_poziomka: Kiedyś się w to bawiłem, ale dałem sobie spokój po tym jak zorientowałem się że jest ciężej niż w przypadku lokalnych herbaciarni

    •  

      Przez cały czas, od samego początku tekstu do samego końca, myślałem że czytam pastę XD

      +: Uyak, Lucius
    •  

      @BrakPomysluNaNick: jak p0lka pracująca w perfumerii nie zna podstawowych pojęć to powinna wylecieć na zbity pysk a pensje na 6 miesięcy wstecz powinni oddać ma schronisko

      +: Piono92
    •  

      fougere

      @doktor_poziomka: no cóż, zarzutka zacna
      No chyba, że mamy do czynienia z iście wyrafinowanym peda.... o kurvva, znowu będzie ban.

    •  

      kurwa, kolejny perfumiarz, ja pierdole. zaraz zacznie się pieprzenie o otwarciach, nutach,bukietach,kompozycjach... już chuj, dałeś sobie wkręcić że to takie zajebiste i istotne, jara cię to, dobra. ale do chuja, nie truj dupy. w robocie u mnie jeden taki ostatnio zaczął pierdolić o zapachach. i truje i truje. najlepiej jeszcze żeby kobieta jakaś obok stała, wtedy podnosi trochę głośność i pierdoli. i tylko jebie od niego bo się psika co chwilę, bo się naogladal na jutubie że taki to a sraki zapach da mu najwięcej komplementów (-‸ლ)

    •  

      właśnie tego Janusze ekonomi nie rozumieja. Obrot jest wprost proporcjonalny od jakości uslug. Każdy wymaga. Jesteś dobrze obsłużony. Wrocisz. Nakręcisz obrót. Polecisz innymi. Oni przyjadą i nakręca obrót. Dlatego to dobrego co do jakości stolarza czeka się pol roku. Ludzie się zabijają, bo jest dobry. Odeszliśmy od tematu, ale puenta jest taka, że to jakość jest przepisem na dobry obrot, a nie ilość chwilowa. Patrz długoterminowo.

      @doktor_poziomka: Ale Ty nie poszedłeś do dobrego stolarza, tylko do tartaku z pytaniem, o różnicę między cedrem hiszpańskim i argentyńskim. Oni nie są januszami ekonomii, tylko sprawną sieciówką, fabryką, a nie apteką. Jak pracujesz w SQL, to jakie znaczenie ma dla Ciebie jeden rekord w milionowej bazie? Tam byłeś właśnie jednym rekordem, nic nie znaczącą płotką w potoku klientów. Spójrz na paragon z jakiegokolwiek sklepu, każdy ma nr wydruku fiskalnego, byłeś np 164537, ile było przed Tobą ile będzie po Tobie?

      Żyjemy w świecie korporacji, gdzie pojedyńcze transakcje i klienci nie mają znaczenia. Warto sobie z tego zdawać sprawę, bo inacze naprawdę Ci uwierzą, że jesteś z planety K-Pax.

    •  

      Myślicie ze na elektrodzie by wiedzieli co to grupa fougere?

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @doktor_poziomka Może laski powinny znać to określenie, ale jak już widziałeś, że nie kumają, to trzeba było jasno powiedzieć, że chodzi o zapachy na bazie tego i tamtego, podobne do czegoś tam. Ew. wklepać w google tę frazę i pokazać dziewuchom listę, żeby Ci przyniosły testery. Ta gadka o "zapachu mężczyzny sprzed 30 lat" to mocna żenua - części tych lasek nie było pewnie wtedy na świecie, a jeśli nawet były i wąchały swoich ojców, to w 89 mogły sobie co najwyżej Warsa, Brutala i Old Spice poniuchać.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @Paayor Świadomy konsument jest świadomy, więc mówi, czego chce, w sposób zrozumiały dla drugiej strony. Jak widzisz, że druga strona nie nadąża, to upraszczasz komunikat, a nie wrzucasz rebusy. Wyobraź sobie, że wbijasz do warzywnego po kiszoną kapustę i zaczynasz od podania nazwy łacińskiej całej grupy tych warzyw, a jak pani ma wylew to w ramach podpowiedzi mówisz jej, że tym specjałem James Cook zapobiegał epidemii szkorbutu na swoich wyprawach. Bezsens.

    •  

      @Rain_ No, ekstra podpowiedział. Poproszę perfumy z grupy fromaż błajaż żeli papą, doprecyzuję: takie gdzie proporcje bergamotki do trawy cytrynowej oscylują w granicy 3,18:1, z wyłączeniem składników wymienionych w 3 rozdziale "Pachnidła", a aby wybór uczynić dziecinnie prostym dopowiem, że chodzi o marki, które w rankingu bestsellerów magazynu Perfume's Digest w 1989 zajęły miejsca 4-7.

      Ja bym powiedział: niech Pani przyniesie takie Kenzo, takie Givenchy i takiego Diora, a jak ma Pani coś podobnego, to i to sprawdzę. Ale to ja.

    •  

      @doktor_poziomka To teraz popatrz na to z tej strony: gość pyta o ipę, ew. o gorzkie piwko z posmakiem cytrusów. I gdyby tak zapytał, to nawet w PSS Społem by dostał coś pod swój gust. Po co utrudniać i sypać do ludzi określeniami, których nie rozumieją?

    •  

      @sublingual: skasowałem i wciąż kasuje wulgarne i obraźliwe wpisy, które poza tym nic innego nie wnoszą. Zauważ, że krytyczne, ale chocby na minimalnym poziomie kultury tu są :) zresztą pisałem o tym kilka razy. Jak będziesz miał coś mądrego do powiedzenia w ramach rosadnej dyskusji to wróć. Na razie póki co Twoje komentarze laduja na rynsztoku :) a czemu? bo mogę :)

      +: Piono92
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @doktor_poziomka: na kiedyś w knajpie która szczyciła się jako piwna trafiłem na kelnerkę która nie odróżniała lagera od lanego.

    •  

      @wiktorek_pl Douglas to drogeria. Mają tam jeszcze full innych kosmetyków. Moja znajoma szefowała kiedyś w jednej i wspominała, że szkolenia czy jakaś specjalna obsługa klienta nie ma sensu. Tam wpadają wszyscy, głównie małolaty chcące się za darmo psiknąć czymś drogim przed randką albo cebularze, którzy tu przetestują i pozawracają gitarę a kupią w internecie, gdzie taniej.

    •  

      @doktor_poziomka: szkoda strzępić ryja na takich XD neofitka perfumowa XD

    •  

      @doktor_poziomka: możesz już zapłacić 16 zł za schabowego czy dalej cię nie stać?

    •  

      @doktor_poziomka: Ile schabowych kupisz za jeden zapach z grupy frugoueze?

    •  

      @RatKing: Kochanieńki, tyle że starczy na nas dwóch :)

    •  

      @doktor_poziomka: do samego końca brzmi jak pasta. Dopisz coś więcej i będzie hit, a może nawet kiedyś o tym film nagrają.

    •  

      @mahestro Masz w takim sklepie tysiące indeksów. Powiedzmy że Twoich jest 300. Uczylbyś się hobbystycznie składu ich wszystkich, kiedy pracodawca tego nie wymaga?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      etam. Jak idę do sklepu specjalistycznego, niech to będzie sklep komputerowy czy sklep z craftowym browarem, to też liczę na to że osoba za kadą będzie kumata w danej dziedzinie.

      @tylkostrimi: Zgadzam się, ale ten typ poszedł do Douglasa. To tak jakbyś ty poszedł do Auchan porozmawiać z ekspedientką o kraftowych piwach, bo przecież w Auchan są kraftowe piwa. Albo do Media Marktu o chłodzeniu jednostki centralnej. Douglas to jest supermarket z perfumami, tak samo jak Sephora. To w żadnym wypadku nie jest specjalistyczny salon.

    •  

      @Gorejacy_krzak_agrestu no ale ja to rozumiem i dalej porownanie tego z lidlem jest idiotyczne. Ale nie chce mi sie dalej dyskutowac bo jak pisalem caly post to #pdk a mirki łykaja jak paste o robotniku ukraincu xD

    •  

      @doktor_poziomka @wcfilmowe: mam flashbacki z studenckiej pracy w Auchan, gdzie na dziale sportowym ludzie mnie pytali jaki rower najlepiej wybrać do jazdy na takiej i takiej powierzchni albo którą trampolinę polecam (bo kurde rozkładamy se trampoliny na magazynie i se skaczemy).

      Oczywiście powinny być szkolenia produktowe, ale żadna sieciówka tego nie robi. Jeszcze jakby pracownicy mieli jakiś % ze sprzedaży to rozumiem że by się starali. Ja za 1700 na rękę przychodziłam i interesowało mnie tylko by towar był rozłożony a dział czysty.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Przecież to co mówisz przeczy prawom ekonomii. Pensja jest zależna od umiejętności i doświadczenia - czyli jeśli by lepiej pracowała to by zarabiała więcej. Czyli zatrudniasz kogoś kto się szkoli, lub eksperta, którego tam ewidentnie nie było.

      @xagarth:

      a) takich gości jak on jest garstka

      b) nie opłacałby się ekspert do osoby którą ekspedient spotka raz, albo w ogóle podczas swojej pracy :)

      c) wcale to nie przeczy prawom ekonomii

      d) sephora i douglas to sieciówki- chce takich rad niech idize do odpowiedniego sklepu wtedy gadka o salonie samochodowym będzie uzasadniona

      e) porównaj pensje w Sephorze i ilu mają klientów dziennie i jakie mają pytania (na ogół żadne, albo gdzie są kosmetyki na trądzik) a ilu klientów dziennie mają w salonie samochodowym i jakie pytania zadaje klient :)

    •  

      Wielki pan kurwa go mać

    •  

      @doktor_poziomka: mogles isc do prawdziwej perfumerii, a nie do sieciowki gdzie nie pracuja specjalistki nut zapachowych. zawsze tez mogles sobie wygooglowac wczesniej, poczytac, zeby wiedziec w czym przebierac. zenada

    •  

      @doktor_poziomka: Jeśli to bait to chylę czoła, jeśli to prawdziwa historia to jesteś wsiok.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      jaka płaca, taka praca. Nie wiem czego oczekujesz za śmieszne wynagrodzenie, które otrzymują te panie? Jesteś pasjonatem perfum, to dyskutuj na temat swojej pasji z innymi pasjonatami, ewentualnie uswiadamiaj zainteresowanych. Pani ekspedientka za 2,5 k, to ma jedynie wiedzieć, który zapach dla danego przedziału wiekowego, znać nazwy i wciskać nowości. Sytuacja analogiczna, jakbyś zapytał podpitego Wasilija na budowie o skład mieszanki betonu.

      @matbiela: i ty wierzysz w to, że jak by zarabiała np 3,5k to by zaczęła zgłębiać wiedzę? otóż zapewniam cię, że nic więcej by nie zrobiła, bo po co skoro już tyle zarabia. ten proces powinien wyglądać odwrotnie: chcę być profesjonalistą w swojej pracy -> doszkalam się -> nabywam kompetencji - zarabiam więcej
      Oczywiscie wiadomo ze ten ostatni etap rzadko się wydarza ale jak można w ogole oczekiwać podwyżki nie podnosząc swoich kwalifikacji?

      +: Mq555
    •  

      @doktor_poziomka: nie mogłeś skoczyć do moncredo czy coś ?

    •  

      @doktor_poziomka: o widzę, że już możesz sobie na droższego schabowego pozwolić (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @doktor_poziomka: to idź do Fragonarda a nie Douglasa jak chcesz przyświrować.

    •  

      @FELIX90: @SkinnerBox:
      dziękuję za rady, ale u nas na wsi takich luksusów nie ma :)

    •  

      @doktor_poziomka: pragnę ci oznajmić, że w takich sklepach jest mało specjalistek jeśli chodzi o doradztwo w danej dziedzinie w której pracują. To nie jest amerykański film gdzie w każdym sklepie masz specjalistę, na wszystkim będzie się znał i jeszcze będzie opowiadać historię powstania danej rzeczy.

    •  

      @doktor_poziomka: Ja pracuję od początku miesiąca w sieciówce i gdy przychodzi jakiś klient który wie czego chce i się zna to się bardzo cieszę. Uważnie go słucham i zapamiętuję żeby poszerzać swoją wiedzę, bo na szkoleniach mam znikomą, a mając klienta który robi coś od 20 lat jestem w stanie w ciągu 30 minut obsługiwania go dowiedzieć się bardzo, bardzo dużo. Tylko mi na szczęście nie trafił się jeszcze tak zarozumiały buc.

    •  

      @doktor_poziomka: Stales sie memem, a zarzutka tak 6/10, bo w sumie oczywista od poczatku.

    •  

      @doktor_poziomka EJ poziomka, tak czytam twoje komentarze i w połowie mam wrażenie że jesteś serio zakompleksionym bucem. Porownujesz Sephore która jest PERFUMERIĄ SIECIOWĄ, do wyspecjalizowanego salonu samochodowego, który sprzedaje jedną, góra dwie marki. Poza tym jesteś buc, prostak, zakompleksiony mały człowiek i bardzo trudnym słowem z internetu próbujesz podbudować swoje ego. Podam ci przykład żebyś zrozumiał:
      Wchodzisz do Media Markt i mówisz ZIEŃ DOBRY POPROSZĘ MI POMOC SZUKAM PROCESOR WHISKY LAKE. TO TAKIE NOWE PROCESORY, Z TRANZYSTORAMI W LITOGRAFII 10+nm. I jak biedny człowiek ma nie zwariować i nie zgłupieć

    •  

      @doktor_poziomka: Nic nie rozumiem. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @doktor_poziomka: umyj sie idz do perfumerii wyrpbóuj te chujowe zapachy poczytaj porownaj zamow z netu

    •  

      Ty to jesteś... DZBAN

    •  

      Masz w takim sklepie tysiące indeksów. Powiedzmy że Twoich jest 300. Uczylbyś się hobbystycznie składu ich wszystkich, kiedy pracodawca tego nie wymaga?
      @Gorejacy_krzak_agrestu: zapewne w pewnym momencie tak. Idąc od ogółu do szczegółu o produktach, które sprzedaję. A Ty nie? Koleżanka zaczęła od sprzedawcy w Sephorze, a teraz gdzieś śmiga w centrali. Bo się właśnie interesowała tym co sprzedaje i jak to skutecznie robić.

      Moja obecna praca też opiera się właściwie na tym, żeby doszkalać się z tematów w danej chwili niepotrzebnych, żeby je już znać, gdy nadarzy się okazja. Ty tak nie robisz?

      Nawet zamiatać szmatą po podłodze trzeba umieć i można udoskonalać technikę.

    •  

      @doktor_poziomka: takich Januszy właśnie nie lubię. On wie lepiej i sprawia mu radość, że ktoś tego nie wie.

    •  

      Tak jak by Pani wąchała mężczyzne 30+ lat temu

      @doktor_poziomka: i z takim tekstem do studentki drugiego roku wyleciałeś? (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @doktor_poziomka: Bardzo gratuluje, ale moja córka jest magistrem prawa.

    •  

      @doktor_poziomka idziesz do dedykowanego sklepu to masz prawo wymagać chociaż podstawowej znajomości jakiś spraw.
      To tak jak by się czepiali Ciebie że pytasz w biedrzeniec gdzie są jajka.

      Ja pierdole.

    •  

      @doktor_poziomka: A ja ostatnio na stacji benzynowej chciałem kupić świece zapłonowe a oni mieli tylko parówki w bułce.

    •  
      xagarth

      0

      @KakaowyTaboret: nie ma to jak równać w dół i usprawiedliwiać kiepską obsługę klienta

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @xagarth: xD

      naprawdę uważasz, że osoba pracująca za okolice minimalnej powinna wiedzieć wszystko o szerokim asortymencie?

      To pytania specjalistyczne na które pewnie problem z odpowiedzią miałyby osoby pracujące w perfumerii xD

      Zdradzę Ci tajemnice- na zachodzie też by tego nie wiedzieli :)

      Analogię też sobie wybrales- sprzedawców nowych samochodów :)

    •  
      xagarth

      0

      @KakaowyTaboret: Gościu, to jest podstawowa wiedza z zakresu typów zapachowych.

      Wiele razy byłem nią zalewany w sklepach w Polsce i na zachodzie, więc ludzie wiedzą, wystarczy chcieć.

      Towar to towar, jak go sprzedajesz to się o nim czegoś dowiedz.

    •  

      @xagarth:

      Gościu, to jest podstawowa wiedza z zakresu typów zapachowych.

      Po reakcji ludzi widzisz, że nie jest to nietypowa wiedza :) Ja jakoś nie chodżę do sklepów spożywczych i nie pytam sprzedawców o szczegóły procesu produkcyjnego i użytych surowców towaru który sprzedaje :)

      Wiele razy byłem nią zalewany w sklepach w Polsce i na zachodzie, więc ludzie wiedzą, wystarczy chcieć.

      Na zachodzie nie wiedzieli nawet czy batoniki które sprzedają są typowymi szwedzkimi słodyczami więc nie przesadzaj z tą wiedzą na zachodzie :)

      Towar to towar, jak go sprzedajesz to się o nim czegoś dowiedz.

      Ile mają się dowiedzieć za minimalną?

      Na dodatek pisałeś o podstawach ekonomii- i tutaj napisałeś kompletne pierdoły :)

    •  
      xagarth

      0

      @KakaowyTaboret: nie chce mi się z Tobą gadać

    •  

      @xagarth: Bo gadasz głupoty powołując się na prawa ekonomii o których nie masz pojęcia :)

    •  
      xagarth

      0

      @KakaowyTaboret: prawa ekonomii są proste chłopcze, jak ktoś chce więcej to się musi postarać i doszkolić

    •  

      @xagarth:

      Od wielu lat nikt mnie nie nazwał chłopcem :-)

      Podstawowe prawa ekonomii to prawa popytu i podaży :)

      Teraz przemyśl czy u klienta wewnętrznego w Douglas był popyt na to by mieć specjalistów od perfum, czy jednak popyt byłby tak niski, że nie byłby premioway finansowo.

      Kolejnym ważnymi w ekonomii (i zarządzaniu) są pojęcia skuteczności, efektywności i utraconego potencjału- czy doszkalając się na tak wysoki poziom z perfum wybór byłby optymalny, skoro była mała szansa na takiego klienta, czy lepiej byłoby ten czas poświęcić na naukę czegoś innego? :-)

    •  

      @mahestro Byłem kiedyś gościem od szkoleń produktowych. Ze smutkiem stwierdzam, że w większości przypadków wiedza z tego zakresu nie jest sprzedawcom potrzebna. Mówiąc precyzyjnie, jest zbędna klientowi ostatecznemu w większości przypadków. Masz full info w necie, jeśli jesteś hard userem. Firma oczywiście może zorganizować szkolenie, ale powiedz szczerze: ilu klientów Douglas zada pytania, jak ten Mirek? "Dzień dobry, poproszę o perfumy fromaż balejaż, to coś jak spocone jaja mężczyzny z 1987 roku". Wydasz na szkolenie kilka tysięcy, jeden Miras zostawi w sklepie 4 stówy - a i to niekoniecznie u Ciebie, bo jak powącha w lokalu, to może zamówić online u kogoś innego.

    •  

      @Holenderski_Ser Dzień dobry, na dzisiejszym szkoleniu będziemy wąchać zakonserwowanych w lodowcu mężczyzn z roku 1989.

    •  

      @doktor_poziomka były na tyle zaawansowane wiekowe że wąchały mężczyzn 30+ lat temu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      P.S. w sephorze nie lepiej, ze znajomością.
      @doktor_poziomka: Nie, wstawiaj przecinków gdzie, popadnie.
      #grammarnazi

    •  

      @zakowskijan72: masz rację, dziękuję :) tam przecinek zdecydowanie nieumyślnie i niepoprawnie.

    •  

      @Gorejacy_krzak_agrestu: kumam :) Punkt widzenia firmy rozumiem, biznes to biznes. Ale rozmowa była o podejściu pracownika do pracy, a nie o podejściu biznesu do pracownika. Uczepiłem się podejścia do wykonywanej pracy - w sensie, że praca może niezbyt prestiżowa, ale odbębnianie swojego tłumacząc to niskimi zarobkami przy jednoczesnym nic nie robieniu by się wybić, jest nie halo w mojej opinii.

    •  

      ale odbębnianie swojego tłumacząc to niskimi zarobkami przy jednoczesnym nic nie robieniu by się wybić, jest nie halo w mojej opinii.

      @mahestro: Przecież to zależy od wykonywanej pracy, stanowiska, tego czego oczekują przełożeni, własnych zapatrywań odnośnie kariery, Ty możesz coś nazwać odbębnianiem a dla pracownika będzie to w porządku bo tego oczekuje od niego pracodawca. Poza tym w mojej opinii rzetelne wykonywanie swoich obowiązków bez żadnego dodatkowego dokształcania się po godzinach nie jest odbębnianiem tym bardziej jeśli pracodawca tego nie oczekuje a praca jest dorywcza. Oczywiście zawsze możesz chcieć poszerzyć swoje kwalifikacje i to się oczywiście chwali.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @True_freedom: I cyk, wylatujesz za chamstwo, wulgaryzmy i brak jakiejkolwiek woli wejścia w dyskusję :)

    •  

      @doktor_poziomka: spoko, zabrałbym jeszcze za dużo plusów i byś się tylko denerwował, że ludzie są bardziej przychylni prymitywowi, niż wyrafinowanemu bufonowi xD

    •  

      @True_freedom: przeczytaj wszystkie posty i wróć tu. Będziesz więcej wiedzieć zanim takie coś napiszesz.
      PS sa juz takie posty, krytyczne i maja wiecej plusów? Jakieś wnioski?

    •  

      @BrakPomysluNaNick: Ale że pojechał xD 6K Plusów xD

    •  

      @Marcinowy: no, aż mi się OPa trochę szkoda zrobiło xd

    •  

      spoko, zabrałbym jeszcze za dużo plusów i byś się tylko denerwował, że ludzie są bardziej przychylni prymitywowi, niż wyrafinowanemu bufonowi xD

      @True_freedom: Przecież kupa osób dostała tu już mnóstwo plusów (zreszta ja poniekąd tez, może nie mnóstwo, ale zauważalnie dużo jak na liczbe odpowiedzi i to, że szybko przelatują) i jakoś OP nie ma z tym problemu.
      Trochę mi wyglądasz na takiego, co chce się poczuć po tej fajnej stronie płotu, bo czuje, że ma popracie mądrzejszych po swojej stronie stada i mu więcej wolno. Nic z tego, kochany.
      Na razie, na dwa posty, w jednym zostałeś burakiem, a w drugim kimś, kto ma problemy z myśleniem. Gratulacje, mamy kandydata na nowego bohatera pod tą historią.

      Zresztą podobnie jak ludzie, którzy nawiązują do teksty o schabowym. Po tym poznasz chłopską mentalność - stawia znak równości między pieniędzmi, a byciem pretensjonalnym. Dziesięciolecia frustracji podczas siedzenia pod butem pana jednak dają się we znaki nawet w najmłodszych pokoleniach, utożsamianie złych cech charakteru z pieniędzmi jest tego chyba najlepszym przykładem.

    •  

      @mahestro Tu chyba nie chodzi o brak ambicji. Jeśli pracodawca nie daje Ci narzędzia (szkolenie, materiały) i nie wymaga pewnej wiedzy, to czy na pewno musisz się tego uczyć? Jakby laska wiedziała "jak pachnieli mężczyźni 30 lat temu" to czy wg Ciebie dostałaby jakąś premię?
      Szkoliłem kiedyś sprzedawców w sklepach handlujących Nike. Sporo informacji o technologiach, zawodnikach, historii niektórych modeli itd. musiałem zdobywać sam. Ludzie mówili-zajebiste info, ale klienci mają na to wywalone. Jak mowimy o technologiach, to klienci mówią, że to kit. Jak opowiadamy o legendach, to cisną że to nieważne. Jak mówimy do czego jest dany model, to i tak przychodzi baba i kupuje młodemu buty indoorowe do kosza jako "fajne buty na zimę". Klientów, ktorzy takie info brali serio było może kilka procent. Dlatego ze sprzedawców łykali wiedzę ci, którzy mieli plany sprzedażowe, premie, nagrody typu "kto pogoni najwięcej Waffli". Innym się nie chciało i...kumam to. Jak firma mi nie daje samochodu, to nie jeżdżę w jej sprawach prywatnym.

    •  

      @doktor_poziomka Sieciówki tak działają niestety, że pracownik to się zna tylko powierzchownie na towarze... Musiałbyś iść do jakiegoś burżujskiego sklepu w Warszawie najprędzej

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @True_freedom: XD zielonka której mógłbyś czyścić buty, chociaż nie wiem czy z tym byś sobie poradził XD jakbys nie zauważył to mam konto trochę dłużej niż ta afera, no ale w sumie czego jak wymagam, na pewnie nie używania głowy i na pewno nie od ciebie XD

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @doktor_poziomka
      W kontekście zapachów (nie do końca fougere) ale sercem wetoweria to Lalique ma ciekawe - Encre noire posiadam i polecam.

    •  

      Przecież to zależy od wykonywanej pracy, stanowiska, tego czego oczekują przełożeni, własnych zapatrywań odnośnie kariery, Ty możesz coś nazwać odbębnianiem a dla pracownika będzie to w porządku bo tego oczekuje od niego pracodawca. Poza tym w mojej opinii rzetelne wykonywanie swoich obowiązków bez żadnego dodatkowego dokształcania się po godzinach nie jest odbębnianiem tym bardziej jeśli pracodawca tego nie oczekuje a praca jest dorywcza.

      @zirytowana_plaszczka: jeśli tak to zrozumiałeś, to źle się w takim razie wyraziłem. Pisząc o odbębnianiu miałem w głowie komentarze odnośnie niby studentek za najniższą krajową, które chcą tam też niby zarobić na imprezy. Że nie zgadza mi się chęć dorabiania ze stanowiskiem, które wymaga jakiejś tam wiedzy.

      Tutaj jednak dodatkowo naprostował mnie @Gorejacy_krzak_agrestu, że ta dodatkowa wiedza zaimponuje niewielu, przez co nie opłaca się jej zbyt aktywnie poszerzać. Niestety nie wiem jak doszło do tego, że koleżanka o której pisałem, wybiła się z tłumu, ale jej dodatkowa praca zaprocentowała. Może to rzadki przypadek?

    •  

      @BrakPomysluNaNick Łap plusa numer 6000 (ʘ‿ʘ)

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: 1548371100446.jpg

    •  

      Niestety nie wiem jak doszło do tego, że koleżanka o której pisałem, wybiła się z tłumu, ale jej dodatkowa praca zaprocentowała.

      Tak jak pisałem dla większości ludzi tam pracujących to zajęcie tymczasowe, rotacja jest spora, Twoja koleżanka najwyraźniej interesowała się tą branżą wcześniej lub zainteresowała się tuż po tym jak się tam zatrudniła przez co zaczęła poszerzać wiedzę na ten temat co później zaowocowało awansem. Dziewczyny pracujące w takich perfumeriach wykonują swoją pracę - ni mniej ni więcej - tego od nich oczekują przełożeni i 90% klientów, te kilka procent straconych konsumentów którym nie podobał się niski stan wiedzy obsługi nie jest wart ewentualnych starań co zresztą Ty i @Gorejacy_krzak_agrestu zauważyliście.

      Pisząc o odbębnianiu miałem w głowie komentarze odnośnie niby studentek za najniższą krajową, które chcą tam też niby zarobić na imprezy. Że nie zgadza mi się chęć dorabiania ze stanowiskiem, które wymaga jakiejś tam wiedzy.

      Ich stanowiska nie wymagają w sumie żadnej wiedzy, mają jakieś tam szkolenie i to wystarcza (co najwyżej muszą wiedzieć które perfumy są w danej chwili popularne) równie dobrze mogłyby pracować w jakimś sklepie z ubraniami typu H&M. Byłem przed świętami w Sephorze i przy wielu perfumach w dziale męskim były karteczki z dopiskiem "sexy" - to by było na tyle jeśli chodzi o wymagania klientów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @mahestro:

    •  

      Większość ludzi tam pracujących nie jest zainteresowana poszerzaniem swojej wiedzy w tym temacie również dlatego że swoją przyszłość wiążą z czymś innym.

      Jeśli pracodawca nie daje Ci narzędzia (szkolenie, materiały) i nie wymaga pewnej wiedzy, to czy na pewno musisz się tego uczyć?

      Z tym też się zgadzam.

      @mahestro:

    •  

      @Admiral16: dziękuję, jestem strasznie dumny z tego wielkiego sukcesu xd

    •  

      @BrakPomysluNaNick: O kurde, właśnie zobaczyłem! Ja również chciałbym złożyć Ci moje szczere gratulacje mireczku! xD

    •  

      @Blaskun co tu się stało, kim jest ten człowiek XD

    •  

      Ta babka ma 25 lat i zarabia 2k na reke
      Chciałeś powiedzieć 1500 na rękę xD. O 2k to pewnie tam marzą.
      @przekojot:

    •  

      @mahestro Mówimy o jednej koleżance, więc jakby z definicji jest to przypadek rzadki( ͡º ͜ʖ͡º).

    •  

      @tylkostrimi: tylko op nie poszedł do sklepu specjalistycznego. To tak jak Ty byś poszedł do EuroRtvAgd i pytał o chłodzone cieczą jakieś turbokomputery czy Tesco i pytał o nuty funky w piwie. Przepraszam że piszę dopiero teraz trafiłem na tag xD

    •  

      @czeburashka: Nie wiem. Chciał chyba przyszpanować jaki to z niego wielki znawca parfum, a okazało się, że zrobił sobie pszypau. xD

    •  

      @BrakPomysluNaNick: pracowałem w neonecie, w 90% przypadków doradzało się nie mając na uwadze wyniku sprzedaży, wskazywało się najlepszy sprzęt w danej cenie i tyle, tak wiec sugerowanie ze sprzedawcy wciskają wszystko to za co maja najwiecej premii jest nie na miejscu.

    •  

      jak pracuje w specjalistycznym sklepie to powinna wiedzieć co sprzedaje

      jak mnie wkurwia jak w sklepie budowlanym wchodzę i proszę o radę sprzedawcę a ten mnie prowadzi przed alejkę i czyta mi opis z opakowania... tyle to i ja potrafię a po to pytam o radę, aby sprzedawca który powinien wiedzieć więcej niż ja coś mi doradził

      i tak jest kurwa wszędzie... wciskanie ludziom byle gówna żeby się wykazać obrotem

      @Arachnofob: no faktycznie taki specjalistyczny sklep który zatrudnia osoby mające w dupie to co sprzedają, bo z punktu widzenia sklepu najważniejsze jest że są po prostu są tańszymi pracownikami, a takich jak OP jest ułamek i można sobie na to pozwolić. Do tego dochodzi spora rotacja jak w każdej robocie za minimalną i dorabiające sobie studenciaki xD. Jak w takim wypadku chcesz mieć niby specjalistów?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      @BrakPomysluNaNick: „jakby pani wąchała mężczyznę 30 lat temu „ powiedział 22 letni doktor poziomka do 20 letniej ekspedientki douglasa która przyszła do praca zaraz po skończeniu zajęc na pierwszym roku uczelni.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Alina Krawczyk to w sumie taka typowa polka xD

    - nie pracuje, ale to ona dysponuje pieniędzmi męża i nie pozwala mu nawet kupić piłki do nogi xD
    - Wiecznie jej mało (Karol kup telefon, Karol kup telewizor, bo Norkowie już mają, Karol kup nowe meble)
    - W OGÓLE nie wspiera męża w jego innowacyjnych pomysłach, dzięki którym miałby szanse przestać pracować w swoich nienawidzonych tramwajach
    - Zamiast tego zmusza go do tyrania 10h w gównorobocie za psi pieniądz, bo lepszy wróbel w garści...
    - Nie dość, że nic nie robi, to jeszcze ledwo ugotuje Karolowi obiad, choć czasami i tego nie robi, bo f0ch xD
    - Cały czas nabija się z nadwagi Karola
    - Ślini się za jakimiś murzynami czy innymi Jankami.
    - Daje swojej teściowej dosłownie wyzywać Karola od nieudaczników, grubasów, a jak on da jej potężną ripostę to od razu płacz i foch na tydzień i ma ją natychmiast przeprosić xD

    Więcej nie pamiętam, pewnie tego znalazłoby się jeszcze tego dużo xD
    Taki jest obraz p0lek witaminek xD
    #p0lka #polki #przegryw #logikarozowychpaskow #miodowelata
    pokaż całość

    odpowiedzi (39)

  • avatar

    Wybieram sobie właśnie samochód i przyznam, że mętlik we łbie jest, bo tyle tego do wyboru, że masakra. Kto przez to przechodził, ten zrozumie. Raczej będzie to "kilkuletnia klasa premium" <tu mem z nosaczem> xD Bo naprawdę nie mogę pojąć jak ktoś mając do wyboru luksusowego, niemal nowego Mercedesa może chcieć kupić nową Kię. Żeby nie było - jeździłem przez kilka tygodni taką Kią i nie jest to zły samochód, ale do Mercedesa nijak to nie przystaje. Mam wrażenie, że kult nowych aut panuje tylko wśród ludzi, którzy takiego nie mieli. Jest to fajne uczucie, ale szybko mija i ten nowy samochód po kilku miesiącach już nie jest nowy i niewiele różni się od 2-3 letniego, a przepaść względem aut z wyższych klas jest nie do zatarcia.
    #samochody #motoryzacja #przemyslenia #kupautozmikro
    pokaż całość

    odpowiedzi (227)

  • avatar

    #pokazkota (。◕‿‿◕。)

    odpowiedzi (104)