•  

    #zbocznienadzis

    Znalazłem coś, czego nie widziałem na własne oczy, więc wpis całkowicie z kategorii Urban Legend.

    Mechanofilia

    Pociąg do pojazdów mechanicznych. Samochodów, motocykli, heliktopterów... Nie do kierowców, motocyklistów czy pilotów. O nie. To byłoby za proste i byłoby ogólnym fetyszem. Nie chodzi też o uprawianie seksu w samochodzie, na motocyklu czy w helikopterze. Tu chodzi stricte o stosunek seksualny z maszyną. Oprócz bywania na imprezach dla kinksterów, zdarza mi się spotkać z fanami motoryzacji wszelakiej. Nie spotkałem nigdy takiej osoby. Ale przeczytałem o panu Edwardzie Smith (rozprawiczył się z Garbusem, podobno koopulował z setkami samochodów) i podrążyłem temat. Okazuje się, że wśród par mieszanych samochód - człowiek występują podobne relacje jak w związkach między dwoma ludźmi - są pary, które nie dzielą się sobą z nikim, są ludzie którzy preferują kameralne spotkania (trójkąty czy dwie pary), a podobno odbywają się orgie na kilkadziesiąt samochodów.
    Nasuwa mi się kilka pytań związanych z tym wszystkim. Czy są orgie w których mile widziani są tylko ludzie i samochody, a na przykład motocykle już nie? Czy mechanofile, korzystają z tych samochodów w sposób konwencjonalny również? Czy inni mogą jeździć (już pomijam pytanie jako kierowca) ich samochodami?

    Według angielskiej wiki w niektórych krajach czyn jest penalizowany. Ale mimo prób znalezienia w jakich, trafiałem tylko na opisy sytuacji, gdzie aresztowanie faktycznie się odbyło ale z innych przyczyn. W Wielkiej Brytanii aresztowano faceta, który uprawiał seks (nie pytajcie jak, to kolejne pytanie) z rowerem w miejscu publicznym. W USA, ktoś ocierał się genitaliami o nie swój samochód. Ale aresztowania wynikały z zachowań nieobyczajnych w miejscu publicznym, a nie sam fakt stosunku z pojazdem.

    pokaż spoiler #seks #bdsm #cuckold #choryskurwiel #choraskurwielka #wygryw #przegryw #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #ddlg #biseksualizm #spanking #ekshibicjonizm #swingers

    +: mirek_wykopowy, wujeklistonosza +9 innych
    •  

      @chad_69: Myślałem zawsze, że fetysze mają swoje podłoże w genach, ale to dowodzi, że jednak nie. Mechanizacja nastąpiła zbyt niedawno, aby człowiek wyewoluował w sobie taki pociąg do aut itp. Ciekawe zatem od czego zależy czy ktoś będzie miał dany fetysz.

    •  

      Myślałem zawsze, że fetysze mają swoje podłoże w genach, ale to dowodzi, że jednak nie. Mechanizacja nastąpiła zbyt niedawno, aby człowiek wyewoluował w sobie taki pociąg do aut itp. Ciekawe zatem od czego zależy czy ktoś będzie miał dany fetysz.

      @PanDarcy: niekoniecznie, natura mogła ukryć w genach taki pociąg, który spełniają samochody. Kiedyś nie było wielu rzeczy, które dziś stają się czyimś fetyszem

    •  

      @PanDarcy: @papaj_21_37: Kiedyś rozmawiałem z moją dziewczyną, uczyła się do sesji. Psychologia, jakiś tam przedmiot dotyczący seksualności człowieka. Moje dziewczę najlepiej się uczy tłumacząc mi (człowiekowi z IT) to czego się nauczyła - ma to wytłumaczyć prosto i zrozumiale.
      No i okazuje się, że w dużym uproszczeniu rodzimy się jedynie z orientacją seksualną. Te rozróżniamy trzy i nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej. Natomiast nasze preferencje od wyglądu partnera, po wszystkie możliwe kinki są nabyte. Całe życie zbieramy doświadczenia (niekoniecznie seksualne) i to ma wpływ na to kim jesteśmy.
      Jednak absolutnie nie mamy wpływu (inni też go nie mają) na to czy lubimy rudych chłopców czy rude dziewczynki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: c.............l
    •  

      @chad_69: ja sobie nie dam wmówić, ciężko zresztą byloby mi uwierzyć, że homo to choroba, idąc tym tropem to hetero też należałoby uznać za chorobę

    •  

      @papaj_21_37: Nie, absolutnie nie choroba. Musieliśmy się nie zrozumieć. Za orientacje seksualne uznajemy te trzy:
      bi
      hetero
      homo
      (kolejność alfabetyczna)

      Co jakiś czas w moim domu pojawia się doniesienie: "dziewczyna na uniwersytecie X w stanie Y walczy o uznanie nowej orientacji seksualnej". No nie... albo lubisz chłopców, albo dziewczynki, albo oba innego wyjścia nie ma. Nie nie da się nie lubić nikogo. Jeśli chodzi o aseksualizm. Były badania (nie pamiętam kto i kiedy to robił, ale EU zachodnia), zaproszono nastolatków deklarujących się jako aseksualistów na badania, żeby zapoczątkować dyskusję o "tej orientacji". Okres letni, bo nastolatkowie, placówka badawcza w atrakcyjnym miejscu, jezioro, ogólnie jakieś tam zajęcia, ale raczej wakacje za free. No i... okazuje się, że większość z nich wcale taka aseksualna nie była. Potrzebowali jedynie odpowiednich warunków.

      idąc tym tropem to hetero też należałoby uznać za chorobę

      @papaj_21_37: I masz całkowitą rację!

      +: tler